mymenu

Poprzedni temat «» Następny temat
Okołotrójkątnie na rozpoczęcie roku.
Autor Wiadomość
darkheush 


Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 961
Wysłany: 2014-01-17, 16:17   Okołotrójkątnie na rozpoczęcie roku.

Piątek 10 stycznia A.D. 2014. Matki Boskiej Pieniężnej. A ja mam wolne za nadpracowane. Decyzja jest jedna i jedynie słuszna. Zbieraj dziadu dupę w troki i marsz. Tylko pomysłu nie ma, a pora dość późna - południe. Kombinuję jak cygan w Ośrodku Pomocy Społecznej i nagle wpadam na genialny w swej prostocie pomysł. Przecież mam zaproszenie do Lucjana - od niemal 2 i pół roku, więc dlaczego by nie skorzystać. Szybki telefon celem upewnienia się, że chatar siedzi u siebie i nieśpiesznie ruszam wyciągiem w stronę Chatki pod Potrójną. I tu przeżywam szok. Na wyciągu leżą resztki czegoś białego, co onegdaj w naszych okolicach nazywane było śniegiem i było w styczniu zjawiskiem dość powszechnym.



Zaczynam żałować, że nie wziąłem raków, jednak widok kolesia łojącego wyciąg na żelaziwie musiałby być dość (delikatnie rzecz ujmując) oryginalny :) Nic to. Po piętnastej glebie przestaję liczyć bliskie spotkania ryja z tym czymś białym i zimnym. W końcu doczłapuję. Wiadomo gdzie ;)





Krótka pogawędka z chatkowym Mariuszem i zmykam słoneczkami do Kocierza Basi. Powoli robi się ćmok więc po dojściu na końcowy przystanek PKS otwieram browarka i drę te 2,5 km asfaltu w dół. W końcu odnajduję chatę Lucjana. Serdeczne przywitanie z gospodarzem i Leszkiem, Lucjan oprowadza mnie po swoich włościach i zasiadamy do biesiady. Wieczór i kawałek nocy mija nam na wspominkach, pogaduchach, krupniku (i bynajmniej nie jest to zupa :P ) jajecznicy na boczku i kiełbasie i śnie o Victorii.









Sobotni poranek. Wstyd się przyznać, ale jak w domu budzę się bez pomocy budzika około 4:15, tak tam śpię słodko do niemalże 10. Szybka kawusia rozruchowa, browarek i około południa czas pożegnać gościnne progi. Wpierw miałem zdymać asfalcik aż pod szlaban i odwiedzić Stacha na Gibasach. Ale mnie się odechciało :P Odwiedziłem nowe żeremia bobrowe na Kocierzance i potuptałem słoneczkami pod Zbójeckie Okno.





W nocy trochę chyba piździło ;)



Po drodze dostaję jeszcze sms-a od Przema, że idzie do Anki i Rafała na szczyt i jakbym był w okolicy, to mam wbijać. Tak kuffa jestem w okolicy od wczoraj :P No i miałem wbić :P



Tylko że muszę na dziada czekać ponad trzy godziny. Zanim się ta pijaczyna doturla z Zembrzyc. No ale siedząc na tarasie chaty mam takie widoki.





W międzyczasie do chaty dociera jeszcze trójca (nie)przenajświętsza w osobach Neny, Joli oraz Darka T., czyli reprezentacja forum którego imienia wypowiadać nie jestem godzien. Rzecz jasna jestem w stosunku do nich niezmiernie złośliwy i szyderczy, za co chcą mnie potraktować święconką. Egzorcyzmy jednak nie dają rezultatu i uciekają w dolinę. A kysz!!!

Wieczór i pół nocy z Przemem oraz dwiema świeżo poznanymi koleżankami ze... Szczecina upływa nam na pogaduchach i tradycyjnym topieniu robaka. Rano jest fajnie. Choć polemizowałbym. Rura pali.

I czas wracać do cywilizacji. A śniegiem napierdala jak przed wojną.



I to chyba na tyle.

Komplet zdjęć będzie, może, kiedyś. Jak mnie się zechce to ogarnąć. A już dawno mnie się tak nie chciało. Dziękuję za uwagę. Dobranoc.
_________________
Pamiętam dobrze ideał swój...
Ostatnio zmieniony przez darkheush 2014-01-17, 16:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
kris75 


Wiek: 39
Dołączył: 11 Lip 2013
Posty: 766
Skąd: Beskid Mały
Wysłany: 2014-01-17, 16:25   

Bardzo zacna twoja opowieść tylko to DOBRANOC 16:21 to Cię pojebało.
 
 
darkheush 


Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 961
Wysłany: 2014-01-17, 16:31   

kris75 napisał/a:
to Cię pojebało.

Fakt. Jakieś 33 lata temu. Jak po raz pierwszy poszedłem w góry :D
_________________
Pamiętam dobrze ideał swój...
 
 
kris75 


Wiek: 39
Dołączył: 11 Lip 2013
Posty: 766
Skąd: Beskid Mały
Wysłany: 2014-01-17, 16:36   

Wycięcie z kontekstu to co pasuję.
 
 
TNT'omek 


Wiek: 44
Dołączył: 14 Sie 2013
Posty: 1852
Skąd: Kętucky ;)
Wysłany: 2014-01-17, 16:37   

no widzisz Kris jak to jest...niby kolega ,a w tajemnicy popija w okolicach Trójkątnej...a my o suchym pysku :/
Ale za karę pewno się znowu pochoruje , jak to po Potrónej ostatnio bywa...
_________________
in omnia paratus...
 
 
śrubka78 

Dołączył: 13 Sty 2014
Posty: 22
Skąd: spod potrójnej
Wysłany: 2014-01-17, 16:38   Re: Okołotrójkątnie na rozpoczęcie roku.

darkheush napisał/a:
Przecież mam zaproszenie do Lucjana - od niemal 2 i pół roku, więc dlaczego by nie skorzystać.

Ty to masz łeb
 
 
darkheush 


Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 961
Wysłany: 2014-01-17, 16:44   

TNT'omek napisał/a:
niby kolega ,a w tajemnicy popija w okolicach Trójkątnej...a my o suchym pysku

Tyle, że ten kolega już od dłuższego czasu liczy się z otrzymaniem pozwu rozwodowego od swojej - powiedzmy - lepszej połówki :P
śrubka78 napisał/a:
Ty to masz łeb

Szczególnie "dzień po" :D
_________________
Pamiętam dobrze ideał swój...
 
 
TNT'omek 


Wiek: 44
Dołączył: 14 Sie 2013
Posty: 1852
Skąd: Kętucky ;)
Wysłany: 2014-01-17, 16:54   

darkheush napisał/a:
Tyle, że ten kolega już od dłuższego czasu liczy się z otrzymaniem pozwu rozwodowego od swojej - powiedzmy - lepszej połówki :P

Aha i chcesz nas od tego samego uchronić ? :D
_________________
in omnia paratus...
 
 
nena 

Dołączyła: 19 Sie 2013
Posty: 6
Wysłany: 2014-01-17, 17:14   Re: Okołotrójkątnie na rozpoczęcie roku.

darkheush napisał/a:

W międzyczasie do chaty dociera jeszcze trójca (nie)przenajświętsza w osobach neny, Joli oraz Darka T. [...]

przynajmniej raz nie minął się z prawdą ! :D

darkheush napisał/a:
Rzecz jasna jestem w stosunku do nich niezmiernie złośliwy i szyderczy, za co chcą mnie potraktować święconką.

A tu już tradycyjnie łże. :lol :P

PS. Zaś mu wiszę 6,50 + VAT :lol . Chyba się nie wypłacę … :D
_________________
nena
 
 
darkheush 


Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 961
Wysłany: 2014-01-17, 17:23   

nena napisał/a:
przynajmniej raz nie minął się z prawdą ! :D

Przykro mi to pisać, ale jesteś kolejną osobą po nes_sce, która robi mi złe PR :P
nena napisał/a:
A tu już tradycyjnie łże.

W końcu jestem diobłem :P
nena napisał/a:
Zaś mu wiszę 6,50 + VAT :lol . Chyba się nie wypłacę … :D

Mam nadzieję, że tego Złoniemił nie przeczyta :D
_________________
Pamiętam dobrze ideał swój...
 
 
nes_ska 


Wiek: 26
Dołączyła: 09 Paź 2013
Posty: 1184
Skąd: Brzesko
Wysłany: 2014-01-17, 18:43   

Zapomniałeś dodać, że aby dorzucić mi cierpień, zadzwoniłeś do mnie, ogłaszając, że jesteś w górach podczas gdy ja, nieszczęśliwa, siedzę na zajęciach :P Koleżanka się śmiała z tego, że siedzę na zajęciach z wypisaną "k.rwą" na ustach :P

Widzę, że znalazłeś oznaki zimy po drodze. Oprócz tych wyciągowych, o których mi mówiłeś już wcześniej :D

Czekam na komplet zdjęć, gdyż na Potrójnej jeszcze nie byłam!:P
 
 
darkheush 


Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 961
Wysłany: 2014-01-17, 18:59   

nes_ska napisał/a:
aby dorzucić mi cierpień, zadzwoniłeś do mnie

A dzwoniłem z tego miejsca:

:dev
_________________
Pamiętam dobrze ideał swój...
 
 
nes_ska 


Wiek: 26
Dołączyła: 09 Paź 2013
Posty: 1184
Skąd: Brzesko
Wysłany: 2014-01-17, 19:04   

darkheush napisał/a:
A dzwoniłem z tego miejsca:


Wcale nie chciałabym tam wtedy być, w ogóle... :P
 
 
kris75 


Wiek: 39
Dołączył: 11 Lip 2013
Posty: 766
Skąd: Beskid Mały
Wysłany: 2014-01-17, 19:10   

Oj Neska !! Tobie zawsze mało. Chciałaś Leskowiec to miałaś, poszliśmy na Czupel bo stwierdziłem , że tam lepsze widoki i najwyższy szczyt Beskidu Pięknego, a ty wyskakujesz z Potrójną no rzygać się chce. Poza tym Potrójna mogą zdobyć tylko ludzie z końskim zdrowiem.No nie wiem czy takie masz.Tomek ręce opadają poddaję się. :D :D :D
 
 
Beskidus 


Dołączył: 21 Paź 2013
Posty: 84
Skąd: Beskid Wyspowy
Wysłany: 2014-01-17, 19:51   

Relacja z gatunku tych jakie lubię - z wzlotami, upadkami, zacierem, nieoczekiwanymi zwrotami akcji i ładnymi widokami. Dodatkowo z akcentem przyrodniczym w postaci bobrów :D
_________________
Jeśli nienormalne trwa dostatecznie długo, staje się normalnym...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Tagi tematu: Brak tagów.

Copyright © 2013 by Góry bez granic | All rights reserved | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - opowiadania