Moja Beskidzka Majówka: Mszana -...

Relacje z Beskidów od bieszczadzkich połonin po Beskid Śląsko-Morawski.
Awatar użytkownika
sokół
Posty: 12209
Rejestracja: 2013-07-06, 09:41
Lokalizacja: Bytom

Re: Moja Beskidzka Majówka: Mszana -...

Postautor: sokół » 2026-06-14, 13:12

Nie no, są testy szarlotek w tatrach to zrobił zapiekanki - dla mnie pomysł bombowy

Bardzo fajnie się czyta, dobrze ogląda. Czekam na cd
Awatar użytkownika
Pudelek
Posty: 8941
Rejestracja: 2013-07-08, 15:01
Lokalizacja: Oberschlesien

Re: Moja Beskidzka Majówka: Mszana -...

Postautor: Pudelek » 2026-06-14, 14:13

Księżulo, idol młodzieży i postrach opolskich urzędników! :D
Staliśmy nad przepaścią, ale zrobiliśmy wielki krok naprzód!
Awatar użytkownika
Coldman
Posty: 1863
Rejestracja: 2020-05-19, 22:34
Lokalizacja: Wysoczyzna Kaliska
Kontakt:

Re: Moja Beskidzka Majówka: Mszana -...

Postautor: Coldman » 2026-06-14, 15:19

_laynn pisze:Rzeczywiście przygód przybywa :)
W tych rejonach byłem na Sałaszach, wieża zamknięta? Szkoda, fajne widoki z niej, na Tatry choć i spod niej nie takie złe. Rzeczywiście fajne miejsce na nocleg.
Testem zapiekanek mnie zabiłeś :D jak rok temu zmarznięty wszedłem w Wojcieszowie na pizze, to potem nie mogłem podejść pod górkę :D
Choć na głodnego, mając 20 lat mniej to pewnie bez problemu bym to wciął i jeszcze myślał o kolejnej :D


W pizzerii Jowisz na MSB zjadłem 40cm pizze, to była masakra potem ruszyć na Leskowiec, a mnie czas gonił :D

Sebastian pisze:Zastanawiam się, na ile zły stan techniczny wieży usprawiedliwia jej zamknięcie. Pamiętam, jak byłem na Mogielicy, gdy stała jeszcze stara wieża. Już była zamknięta dla turystów, co nie przeszkodziło mi na nią wyjść i żyję :) Taki hardkor po czterdziestce :) Wybierz się kiedyś w Beskidy we wrześniu lub październiku, będziesz mieć dużo większą szansę na ładne wschody i zachody.

sprocket73 pisze:To chyba ostatnia z tych wież, co "kiedyś to były" wieże! ;)
Wyjście na nią niebanalne dla osób z lękiem. Dla piesków też było trudno, ale daliśmy radę.
Coldman, czy jesteś już z tego pokolenia, że jak piszą, że zamknięta to zamknięta i już? Bo jak ja widzę taki komunikat to sam oceniam, czy zaraz się przewróci, czy jeszcze jedno wyjście wytrzyma ;)


Moja informacja, że wieża jest zamknięta była oficjalnym komunikatem w mojej wszechobecnej relacji, w której trochę się staram dawać dobry przykład :D A co już ja z tą informacją zrobiłem, tego nie napisałem.
Zabili wejście 2 paletami i deskami. Niektóre stopnie popróchniałe. Widok nie oferował lepszych zdjęć :D
Każda wieża wytrzymała po moim wejściu, więc jest dobrze.

maurycy pisze:Pisząc o tym youtuberze testującym zapiekanki, pewnie masz na myśli tego samego, który robił test dwóch budek oferujących zapiekanki z pieczarkami, przed dworcem PKP w Bielsku B. Wyszło bardzo dobrze, z tym, że jedna miała bardziej doprawione.
Niestety jeszcze bardziej kultowa budka z chińskim żarciem, stojąca na przeciwko - jest już przeszłością.


Akurat te z Bielska są takie sobie. Najlepsze bułki z pieczarkami są w Dębicy :)

sokół pisze:Nie no, są testy szarlotek w tatrach to zrobił zapiekanki - dla mnie pomysł bombowy

Bardzo fajnie się czyta, dobrze ogląda. Czekam na cd

Pudelek pisze:Księżulo, idol młodzieży i postrach opolskich urzędników! :D


Lubię sobie potestować jedzenie, tylko właśnie nie zawsze łatwo jest znaleźć interesujące miejsca. Dlatego gdy gdzieś jadę to szperam na youtubie i wyszukuje :)
Świat gór! Aby go nazwać swoim, trzeba zainwestować znacznie więcej niż krótkotrwałą radość oczu. I może dlatego właśnie człowiek naprawdę kochający góry chce znosić trudy, wyrzeczenia i niebezpieczeństwa na ich skalnych szlakach
Awatar użytkownika
Coldman
Posty: 1863
Rejestracja: 2020-05-19, 22:34
Lokalizacja: Wysoczyzna Kaliska
Kontakt:

Re: Moja Beskidzka Majówka: Mszana -...

Postautor: Coldman » 2026-06-14, 16:38

Dzień 3
04:40 Wschód Słońca
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Dobrze się wstaje na te wschody jak ma się 50 metrów do widoku, a potem znów można sobie spać. 07:30 wyruszyłem w drogę.
Obrazek

Zdobyłem Babią Górę po drodze i zacząłem zejście w kierunku Rojówki. Krajobraz zaczął się zmieniać na Pogórze. Zaczęły się asfaltowe drogi których niestety miało być coraz więcej. Staram się zawsze uchwycić klimat tego miejsca, czytając np. ogłoszenia na słupach.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Przełęcz Św. Justa 376m n.p.m i kościół Narodzenia Najświętszej Maryi Panny na Juście w Tęgoborzu. Znalazłem się na Pogórzu Rożkowskim. Nigdy wcześniej nie zwiedziałem tego pasma. To świetny czas by to nadrobić. Pogoda znów piękna. Przy kościele klasyczna tabliczka Szlaku Architektury Drewnianej. Miło mi się kojarzy, głównie z Bieszczadami i Beskidem Niskim.
Obrazek

Największą atrakcją tego regionu jest "Jezioro Rożnowskie/Zalew Rożnowski – zbiornik zaporowy w województwie małopolskim, powstały w wyniku spiętrzenia Dunajca." Dzisiejszy dzień będzie poświęcony odkrywaniem tego terenu. Koło Wzgórza Lipka szlak niebieski skręcił z asfaltu na łączkę, a potem ukazał mi się przepiękny widok Dunajca. Aż usiadłem i zrobiłem sobie przerwę na śniadania. Cudowne widoki wokół, do tego cisza.
Obrazek
Obrazek

Panorama tego miejsca :D
Obrazek

Tak więc moja wędrówka polegała na szukaniu widoków Dunajca. Szedłem szlakiem otaczającym go i zalew.
Obrazek

xDD
Obrazek

"Kościół św. Mikołaja został wzniesiony w Tęgoborzu w 1753r, a na obecne miejsce, bardzo atrakcyjne widokowo przeniesiono go w 1982r."
Faktycznie wszystko elegancko porobione wokół i super widoczek na zalew.
Obrazek
Obrazek

Stąd daleko po drugiej stronie widać moją metę. Jeszcze ponad 15km mi pozostało. Nareszcie szlak schował się do lasu. Mamy tutaj szczyt Ostrą Górę i Ostrą Górę Północną. Bez widoków, ale i bez drogi asfaltowej. Tak sobie idę i widzę z daleko coś tam chodzi. Początkowo myślałem, że Sarny.
Później myślałem, że to kozy, ale podchodzę bliżej i okazały się to owieczki. Owce Kameruńskie. Nie bały się podeszły do mnie. Nie wiem co robiły tutaj w środku lasu, wokół nie było żadnych zabudowań.
Obrazek
Obrazek
https://youtu.be/4TbQOLKLum4

Zszedłem z niebieskiego szlaku w drogę leśną tak aby być bliżej wody. To był strzał w dziesiątkę. Trafił mi się widok na zaporę.
Obrazek

Później świetna dróżka tuż przy Dunajcu. Tak półtora kilometra aż. Mógłbym tak znacznie więcej.
Obrazek

Bujająca się kładka przez Dunajec, wróciłem na niebieski szlak.
Obrazek

Obrazek

Tak sobie już po chodnikach powoli docierałem do wsi Bartkowa-Posadowa, gdzie mam zarezerwowany nocleg. Nareszcie mogłem się wykąpać i odpocząć w łóżku. Właścicielem domu jest pani sołtys i ona uświadomiła mnie, że wędrowcy często tu zaglądają, bo niebieski szlak o którym mówiłem to znany szlak szlak Tarnów- Wielki Rogacz. No to już wiem, że ten szlak w całości nie przejdę. Limanowa - Wielki Rogacz to jest coś co można przejść :D Kupiłem też sobie ręcznie roboty ser kozi. Bardzo dobry.
Obrazek
Obrazek

Obrazek

Jako, że było wcześnie. Poszedłem do Gródka nad Dunajcem zrobić parę zdjęć z cypla. Bez plecaka to od razu lepiej.
Wyspa Grodzisko.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Tak minął kolejny dzień.
Moja trasa: https://mapa-turystyczna.pl/route/1y6mh
31.5km 746m przewyższenia. Przyjemne liczby, szlak łatwy tylko asfaltu sporo. Jutro czas na sprawdzian, czas na 40km wędrówki!
Świat gór! Aby go nazwać swoim, trzeba zainwestować znacznie więcej niż krótkotrwałą radość oczu. I może dlatego właśnie człowiek naprawdę kochający góry chce znosić trudy, wyrzeczenia i niebezpieczeństwa na ich skalnych szlakach

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 31 gości