Forum FAQ Szukaj Użytkownicy Rejestracja Statystyki Profil Zaloguj Albumy Kontakt

Poprzedni temat «» Następny temat

Kącik spacerowej turystyki tatrzańskiej Pauli

Autor Wiadomość
R0BERT 

Dołączył: 09 Lut 2015
Posty: 274
Skąd: Śląsk, ten wyżej.
Wysłany: 2016-10-06, 15:12   

Paniusia się zacietrzewiła, zamiast posłuchać mądrzejszego, jakie to kobiece :D .
 
 
sokół 


Wiek: 37
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 6748
Skąd: Bytom
Wysłany: 2016-10-06, 19:04   

Jak dobrze poczytać mądre wypowiedzi ekspertów którzy ani razu nie uraczyli nas ani jedną relacją choćby z wejścia na gubalowke. ... Tak zwanych teoretyków Tatr.
Profil Facebook
 
 
Tępy dyszel 


Wiek: 39
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 2079
Skąd: Tychy
Wysłany: 2016-10-06, 19:12   

sokół napisał/a:
ani jedną relacją choćby z wejścia na gubalowke. ... Tak zwanych teoretyków Tatr.

Bo Gubałówka nie jest w Tatrach :-o stąd pewnie taka postawa ;)
 
 
R0BERT 

Dołączył: 09 Lut 2015
Posty: 274
Skąd: Śląsk, ten wyżej.
Wysłany: 2016-10-06, 19:27   

Prawda, nigdy nie byłem na Gubałówce, więc sorry, relacji nie będzie. Ale może jest tu jakiś bohater/ka, który zdobędzie ją w nielegalny sposób i zamieści relację, nie traćcie nadziei :D .
 
 
sokół 


Wiek: 37
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 6748
Skąd: Bytom
Wysłany: 2016-10-06, 19:31   

W sumie się da. No na przykład na dachu wagonika hehe
Profil Facebook
 
 
laynn 


Dołączył: 01 Sie 2013
Posty: 5877
Wysłany: 2016-10-06, 22:04   

R0BERT napisał/a:
Ale może jest tu jakiś bohater/ka, który zdobędzie ją w nielegalny sposób i zamieści relację, nie traćcie nadziei .

Czekamy.
_________________
"Tam na dole zostało wszystko
Wszystko to co cię męczy...
Od złych rzeczy na dole Jesteś mgłą oddzielony..."
Profil Facebook
 
 
dagomar 


Dołączył: 15 Sie 2013
Posty: 1219
Skąd: z nizin
  Wysłany: 2016-10-06, 22:35   

osobiście ewoluowałem, najpierw szlaki, kiedy przeszedłem wszystkie, a większość po wielokroć, przyszła pora na coś więcej. Owszem, ten sposób pozwolił mi na zgranie wzrastającej trudności technicznej i topograficznej tras z możliwościami i swobodą poruszania się. Ale są ludzie ciężko trenujący na drążkach, skałkach, którzy nie muszą znać "Legendy Tatr", ani rozpoznać okolicznych szcaytów, by zrobić Martinkę. To po prostu inny sposób, inny styl.
Jedyna wiocha jest wtedy, gdy zamiary się wyznacza nie wedle możliwości, a bezmyślności i niewiedzy.
_________________
luknij na moje panoramy i galerie
 
 
Wiesio 


Wiek: 51
Dołączył: 22 Cze 2015
Posty: 289
Wysłany: 2016-10-06, 23:03   

dagomar, czy mam rozumieć, że Ci którzy nie potrafią nazwać 99% topografii, w której się poruszają, są z "z wiochy"? :) I nie są godni miana turysty, a tym bardziej miłośnika Tatr?
Chyba zrobię sobie koszulkę trekingową oddychającą z lidla z napisem "wiocha" :)
 
 
buba 


Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 3409
Skąd: Oława
Wysłany: 2016-10-06, 23:12   

R0BERT napisał/a:
Ale może jest tu jakiś bohater/ka, który zdobędzie ją w nielegalny sposób i zamieści relację


To brzmi jak wyzwanie!!! :dev
_________________
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..
 
 
dagomar 


Dołączył: 15 Sie 2013
Posty: 1219
Skąd: z nizin
Wysłany: 2016-10-07, 00:13   

Wiesio Największa wiocha jest wówczas, gdy chęć polemiki za wszelką cenę nie pozwala czytać ze rozumieniem
_________________
luknij na moje panoramy i galerie
 
 
Paula


Wiek: 35
Dołączył: 11 Lip 2013
Posty: 295
Skąd: Bielsko Biała
Wysłany: 2016-10-07, 00:55   

dagomar napisał/a:
osobiście ewoluowałem, najpierw szlaki, kiedy przeszedłem wszystkie, a większość po wielokroć, przyszła pora na coś więcej. Owszem, ten sposób pozwolił mi na zgranie wzrastającej trudności technicznej i topograficznej tras z możliwościami i swobodą poruszania się. Ale są ludzie ciężko trenujący na drążkach, skałkach, którzy nie muszą znać "Legendy Tatr", ani rozpoznać okolicznych szcaytów, by zrobić Martinkę. To po prostu inny sposób, inny styl.
Jedyna wiocha jest wtedy, gdy zamiary się wyznacza nie wedle możliwości, a bezmyślności i niewiedzy.

Dagomarze, u mnie było podobnie, najpierw szlaki. W Tatry wprowadził mnie ojciec i krok po kroku odkrywał przede mną co znane i nieznane. To dzięki niemu w bardzo młodym wieku poznałam sporą część Tatr "od podszewki". Niestety od wielu lat z tatą po Tatrach już chodzić nie mogę, ale bakcyla mi skutecznie zaszczepił i w Tatrach spędzam każdą wolną chwilę. I wierz mi, że też nie mam stylu ciężko trenującego sportowca, bo z cukrzycą insulinozależną i astmą ciężko po górach biegać. Po tej całej "debacie" widać, że co niektórym bardzo łatwo przychodzi ocena i szufladkowanie ludzi na podstawie np. jakiś spontanicznie napisanych forumowych relacji, gdy z człowiekiem nawet w górach się nie było. Może nie jestem taka etosowa jak Tatraman, ale też nie zwykłam sortować ludzi, z którymi spotykam się w górach na lepszych i gorszych, "prawdziwych turystów" i tych, którzy chodzą jak to powiedział Tatraman "dla fanaberii" heh

Robercie, powtarzasz się w swoich przygłupawych komentarzach (bo te teksty już gdzieś słyszałam) :haha
W kwestii zacietrzewienia, to wyprowadzę Cię z błędu, ja jestem bardzo wesoła dziołcha (czy paniusia, jak wolisz) i ten temat szczrze mnie już rozśmiesza, bo zaczyna się ocierać o granice niedorzeczności i absurdu.
Chciałabym zauważyć, że "ileś" postów temu zamieściłam zdjęcia z całkiem przyzwoitymi widokami Staroleśnej i okolic (i to w dużej mierze legalnymi że tam powiem :zso ), ale tylko nieliczni spostrzegli i docenili niestety...
Ostatnio zmieniony przez Paula 2016-10-07, 01:37, w całości zmieniany 5 razy  
 
 
R0BERT 

Dołączył: 09 Lut 2015
Posty: 274
Skąd: Śląsk, ten wyżej.
Wysłany: 2016-10-07, 08:06   

dagomar napisał/a:
Ale są ludzie ciężko trenujący na drążkach, skałkach, którzy nie muszą znać "Legendy Tatr", ani rozpoznać okolicznych szcaytów, by zrobić Martinkę. To po prostu inny sposób, inny styl.


Tacy na Martinkę nawet nie spluną, przecież to rzęch obrażający nawet kursanta.

Paula, wyluzuj, to było z sympatią, błądzisz, ale dobrze rokujesz, inaczej napisałbym np. baba :usm .
 
 
telefon 110 


Dołączył: 20 Wrz 2014
Posty: 1363
Wysłany: 2016-10-10, 11:35   

Tatraman napisał/a:

A Młynarz powinien być skasowany. Z piknikiem nad NŻSB, pluskami i kąpielami.


"W czerwcu 2015 r. europejskie media obiegła informacja o tym, że niebawem wolność fotografowania dzieł znajdujących się w przestrzeni publicznej może zostać zakazana."

Więcej:
http://lookreatywni.pl/ka...rawo-autorskie/

Znakomicie się wpisujesz w tematy. :lol
 
 
Dobromił 


Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6820
Wysłany: 2016-10-21, 13:21   

R0BERT napisał/a:
Paniusia się zacietrzewiła, zamiast posłuchać mądrzejszego, jakie to kobiece :D .


Widzę, rOBERT, chłopczyno neostrady, że wzorujesz się na części posłów, na Trampie i na Hoserze. Jakie to typowe dla ciebie. Swoją drogą chciałbym zobaczyć jak na żywo mówisz do Pauli w tym stylu. Pięknego liścia byś w twarz dostał.

sokół napisał/a:
Jak dobrze poczytać mądre wypowiedzi ekspertów którzy ani razu nie uraczyli nas ani jedną relacją choćby z wejścia na gubalowke. ... Tak zwanych teoretyków Tatr.


Ci panowie są ponad nami. Pokazują swoją wyższość turystyczną i tzw przewagę wieku. Pisząc w skrócie - pokazują swa pustkę.

Koleżanki, koledzy i inni- nie niszczmy tego wątku w imię ideologicznych dyskusji. Za fajny jest.
_________________
Decyzją administracji naganę otrzymał:

Dobromił - za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum.
Ostatnio zmieniony przez Dobromił 2016-10-21, 14:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
telefon 110 


Dołączył: 20 Wrz 2014
Posty: 1363
Wysłany: 2016-10-21, 17:33   

Dobromił napisał/a:


Ci panowie są ponad nami. Pokazują swoją wyższość turystyczną i tzw przewagę wieku. Pisząc w skrócie - pokazują swa pustkę.


(Łk 14,1.7)
Gdy Jezus przyszedł do domu pewnego przywódcy faryzeuszów, aby w szabat spożyć posiłek, oni Go śledzili. I opowiedział zaproszonym przypowieść, gdy zauważył, jak sobie pierwsze miejsca wybierali. Tak mówił do nich: Jeśli cię kto zaprosi na ucztę, nie zajmuj pierwszego miejsca, by czasem ktoś znakomitszy od ciebie nie był zaproszony przez niego."

O to to. :lol
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Copyright © 2013 by Góry bez granic | All rights reserved | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group