Forum FAQ Szukaj Użytkownicy Rejestracja Statystyki Profil Zaloguj Albumy Kontakt

Poprzedni temat «» Następny temat

Dzikiego 2017

Autor Wiadomość
Piotrek 


Wiek: 44
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 6926
Skąd: Żywiec-Sienna
Wysłany: 2017-12-30, 23:23   Dzikiego 2017

Muszę przyznać, że z tego roku jestem zadowolony i spokojnie mogę iść spać 31 grudnia :-)
Nie miałem żadnych wielkich wypraw, honornych szczytów czy szarżowania ale turystycznie był to okres ciekawy z powodu trzech dłuższych wyjazdów z rodzinką.

Po latach wróciłem znów na Roztocze, które kiedyś mnie oczarowało. Powrót ten był wywrócony do góry nogami, bo wypadł w największe tego roku upały i plany wycieczek się posypały, ale że trzeba było sobie jakoś radzić to udało nam się z dzieciakami i tak sporo pochodzić. Codziennie były wycieczki dopasowane do okoliczności i były to w większości miejsca dla mnie nowe. A co najważniejsze nikogo z nas słońce nie zwaliło z nóg :-)

Drugi wyjazd to tydzień w Karkonoszach po czeskiej stronie. Łaziliśmy z dzieciakami codziennie, pogoda w 90% dopisała i co ważne, to był mój pierwszy raz w Karkonoszach latem. Do tej pory bywałem zimą, jakoś tak się składało :rol Pyknęliśmy w zasadzie wszystko co najważniejsze od strony Szpindlerowego Młynu i były to naprawdę udane wycieczki.

I trzeci wyjazd to dla mnie zaskoczenie, bo nigdy mnie nie ciągnęło na południe, wręcz broniłem się rękami-nogami :-) przed taką możliwością, ale stało się i trafiliśmy do...Rzymu. Był styczeń, pogoda wspaniała, bo tak z 10-15 stopni i przyznaję bez bicia - oczarowało mnie to miasto, zarówno zabytki jak i widoki ze wzgórz w dzielnicach położonych wyżej. Nie wiem, może okoliczności, może pora roku?, w każdym razie chodzi mi po głowie, by tam wrócić.

Miałem jeszcze taki ciekawy kilkudniowy wyjazd do Niemiec, do Bawarii i Turyngii związany z nietoperzami ale i zwiedzania było sporo, więc te kilka dni minęło intensywnie i różnorodnie.

Poza tym tradycyjnie w 2017 r. dominowały Beskidy, bo są blisko, pod nosem i zawsze mogę wyskoczyć czy to z pracy czy prywatnie. Dzieciaki póki co jeszcze mają chęci (ale im pewnie przejdzie z wiekiem :-) ) toteż sporo wycieczek mieliśmy wspólnych.

Styczeń:
1.Beskid Mały, rejon Czarnych Działów i Gibasów
(później tydzień w Rzymie)
2.Beskid Śląski, Kozia Górka. Poszliśmy ze Stasiem na frytki do schroniska i pozjeżdżać na sankach :-)
Beskid Śląski, do Jaskini Malinowskiej. Fajnie było.
3.Beskid Żywiecki, Hala Boracza i jaskinia w Boraczej. Piękna pogoda się wtedy trafiła.






Luty:
4.Beskid Mały, znów okolice Czarnych Działów i trochę dalej na zachód.
5.Beskid Mały, Ściszków Groń i Zamczysko.
6.Beskid Żywiecki, Rycerzowa. Fajna pętelka, szukałem jaskiń na Rycerzowej i znalazłem, ale było tyle śniegu, że się do otworów nie dokopałem :/ choć grzebałem w śniegu aż mi dłonie do bólu przemarzły.
7.Beskid Śląski, Błatnia i Uroczysko Jasionka.






Marzec:
8.Beskid Żywiecki, Jaskinia Wickowa i okolice. Miałem pewną zagwózdkę z wejściem do jaskini i to nie ze względu że ciasne, bo gruby nie jestem, ale w dół. I jak się wciskałem to mnie naszło, czy dam rady się wycisnąć z powrotem :rol . Ale jakoś poszło.
9.Beskid Śląski, Stożek, Kyrkawica i Koczory. Skałki ładne, pogoda średnia, nie dałem 9 zł za wyciąg i napierdzielałem pod górę z buta :D
10.Beskid Śląski, Skała Pod Kobylą. Ogromna to wychodnia robiąca spore wrażenie. Troche dałem plamę, bo widząc ją z daleka opuściłem szlak i przez krzaczory mordowałem się by do niej dojść. A jak już doszedłem i wygramoliłem się na górę okazało się, że szlak biegnie...górą :) i całe moje chaszczowanie było zbędne.
11.Beskid Żywiecki, Jaskinia przed Rozdrożem, Hala Miziowa. Miało być też Pilsko ale pogoda była taka, że wolałem w schronisku przy kawce posiedzieć niż dymać na szczyt.
12.Beskid Mały, Żar od Przełeczy Kocierskiej. Bardzo lubię ten odcinek, lubię widoki ze zboczy Kiczery na Żar, lubię "bujający" się łagodnie grzbietem szlak.
13.Beskid Śląski, Równica i kamień ewangelików. Porażka. Mgła była okrutna.






Kwiecień:
14.Beskid Śląski, Magurka Radziechowska i tamtejsze wychodnie.
15.Beskid Żywiecki, Beskidek. Nasz ulubiony szczyt, bardzo widokowy i mający pewną magię. I świetnie puszcza sie tam latawca :)
16.Beskid Śląski, Magurka Radziechowska. Tym razem cioranie za wychodniami na zboczach grzbietów odchodzących od szczytu i było to dość męczące wyjście, bo teren wręcz pionowy.
17.Beskid Zywiecki, Rachowiec. Znów porażka, bo mgła była jeszcze bardziej okrutna niż na Równicy, ale pzynajmniej człowiek tyłek przewietrzył.
18.Beskid Mały, rezerwat "Zasolnica" i okoliczne tereny.
19.Beskid Śląski, Matyska. Czasem łazimy z dzieciakami po lub przed niedzielnym obiadem. Dla widoków.






Maj:
20.Trójstyk, czyli pętla z Jaworzynki przez Hrćiavę. 1 maja, wycieczka urodzinowa córki, taki bonusik do prezentu.
21.Beskid Mały, okolice Hrobaczej Łąki i Przeł. u Panienki.
22.Beskid Mały, spacerek z P.Kocierskiej do Międzybrodzia Żywieckiego.
23.Beskid Żywiecki, Koźliczyna. To był sympatyczny dzionek, sporo czasu leżeliśmy w trawie :)
24.Beskid Żywiecki, Sucha Góra i okolice. Całkiem przypadkiem znalazłem ciekawe wychodnie, ot takia miła niespodzianka.






Czerwiec:
25.Beskid Śląski, ciąg dalszy chaszczowania za wychodniami na zboczach M.Radziechowskiej. W końcu z Dobromiłem choć na chwilę odkurzyliśmy Kolumbów.
26.Beskid Żywiecki, Hala Kamińskiego i Mędralowa. To też miejsca gdzie z dzieciakami lubimy chodzić, bardzo ładne hale, widokowe i takie...spokojne.
27.Beskid Żywiecki, rez. "Śrubita" i Wielka Racza. Muszę przyznać, że rezerwat robi wrażenie i, żeby było jasne, legalnie można go przejść, bo jest tam trasa wyznakowana przez N-ctwo. A Wielka Racza-wiadomo, widoki kapitalne :)
28.Beskid Śląski, Wytrzyszczona. Ot taki spacerek na znane mi piękne i fikuśne wychodnie skalne.
29.Beskid Zywiecki, Mlada Hora i Muńcuł. Tu też mi się trafiła świetna pogoda, słoneczna i widokowa.
30.Beskid Mały. Z Przełęczy Kocierskiej tym razem przez Kościelec do Żywca Oczkowa. Cholernie żal niektórych odcinków, bo mają potencjał na porządne widoki jedna te są już częściowo przesłonięte drzewami.






Lipiec:
31.Karkonosze, P.Karkonoska-Czeskie Kamienie-Martinova bouda-Medvedi bouda-Spindleruv Mlyn. Kapitalna trasa i chyba najlepsza podczas wyjazdu pogoda. Dzieciaki też zadowolone :)
32.Karkonosze, Svaty Petr/Plań-Bouda na Plani-Klinove Boudy-Stoh-Spindleruv Mlyn. To było spore zaskoczenie, bo pierwsza częśc trasy przypominała beskidzkie hale, natomiast końcówka miała nieco wysokogórski charakter.
33.Karkonosze, Dolina Białej Łaby. Bo dzień deszczowy się trafił a coś trzeba było robić.
34.Karkonosze, Medvedin-Vrbatova bouda-Labska bouda-Pramen Labe-Medvedin. To równiez bardzo ładna trasa, choć mocno zatłoczona momentami, szczególnie przy źródłach Łaby. Dziki tłum.
35.Karkonosze, P.Karkonoska-Słoneczniki. Ot taki graniczny akcent podczas wyjazdu, podczas którego Staś myślał że idziemy na pole słoneczników i był zdziwiony, że to...skała :)
36.Karkonosze, Śnieżka. Plan był taki, by na Śniezkę wyjachać i górami przejśc do Śpinderowego M. Ale kamerki pokazywały na Śniezce armagedon, mgłę i wiatr, a kolejka miała przestoje. Zaryzykowaliśmy jednak (bujało w wagonikach nieźle) z tym, że raczej dla zasady, bo na szczycie była siara. Ze dwie krótkie chwile z przejasnieniem a poza tym mrocznie i dmuchało tak, ze śmietana z gofrów latała dookoła :)
37.Beskid Żywiecki, Pilsko. Standardowa pętla i chyba najładniejsza, bo łapie oprócz Pilska piękne wychodnie skalne i Malorkę. Lubię tą wersję.
38.Beskid Mały, Ściszków Groń i Zamczysko. Córa była wtedy na Jurze, na obozie, więc ze Stasiem wyskoczyliśmy sami poplątać się po Zamczysku i okolicy.
39.Beskid Śląski, Skały Grzybowe. Kapitalne są te skały w bardzo fajnym miejscu przycupnęły - wysoko nad doliną Białej Wisełki. Przy okazji znalazłem kilka kolejnych skał których wcześniej nie znałem :)












Sierpień:
(Roztocze)
40.Beskid Żywiecki, Bendoszka. To był bardzo sympatyczny spacerek, taki wręcz leniwy, nie śpieszny bo pogoda ładna.
41.Beskid Żywiecki, Beskidek.
42.Beskid Śląski, Chata na Groniu. Totalne rozczarowanie, pojechaliśmy z zamiarem posiedzenia na łąkach nad chatą, bo fajne widoki i na frytki, a tu się okazało....że za wcześnie. Frytek brak :/
43.Beskid Żywiecki, Święto Gór na Polenicy.






Wrzesień:
(Bawaria i Turyngia)
44.Beskid Żywiecki, Słowianka i Abrahamów. Z Żabnicy do W.Górki, początkowo było smętnie ale gdzieś w połowie przyszło rozpogodzenie. Pamiętam z tego wypadu dwie rzeczy: sarnę która gapiła się na mnie dość długo i trzy sklepy w WG w których nie dało się płacić kartą :rol
45.Beskid Mały, P.Kocierska-Żar. No niby znów to samo ale jednak inaczej, bo w jesiennych już trochę kolorach. Dodatkowo wlazłem na jeden szczyt poza szlakiem, który mnie od dawna kusił ale...nic ciekawego tam nie było.
46.Mała Fatra, Klak. Dość sporo po M.Fatrze już łaziłem ale Klak jakoś zawsze był nie po drodze. I stało się :) , choć góra nie pokazała się od najlepszej strony - zaszłą chmurami. Tyle szczęścia, że na szczycie przejaśniło się i widoki, trochę zamglone ale jednak, były.








Październik:
47.Beskid Śląski, Barania Góra. Miałem tu do zdobienia kilka zaległych wychodni, które juz znałem ale będąc wcześniej nie wziąłem namiaru GPS.
48.Beskid Śląski, Błatnia. Bajeczna jesień i piękne w kolorach lasy nad Brenną.






Listopad:
49.Beskid Śląski, wychodnie w rejonie Pietraszonki. W sumie były dwie: w rejonie Skały i Filipionek, obie potężne z tym, że na Filipionkach zdecydowanie ładniejsze.
50.Beskid Śląski, Ostre, Murońka, Kuźnie. To było po pierwszym śniegu i przy ładniej pogodzie, więc trza było okazję wykorzystać :)
51.Beskid Mały, Magurka W., Wietrzna Dziura, Czupel. Dalej w śniegu i z piękną pogodą, aż miło się zdjęcia robi w takich okolicznościach.
52.Beskid Śląski, Gańczorka. Pięć sporych wychodni w rejonie szczytu. W dodatku rejon szczytu ogołocony, więc i widokowy. Zaskoczyła mnie dość spora ilość śniegu co odczułem pod portkami :) . Może gdybym szlakiem szedł a nie ciorał się po skałach to ok, a tak to odcinki nóg nad kostami dosłownie mi zamarzły po paru godzinach.






Grudzień:
53.Beskid Śląski, wychodnie w rejonie Pietraszonki-ostateczne starcie. Bo wiedziałem, że jeszcze za Filipionkami coś jest i jak się okazało było to 5 wychodni, z czego dwie monumentalne. Dojście sobie wybrałem dość upierdliwe ale warto było, z pewnością latem tam uderzę ponownie, bo czuję po kościach że ten rejon kryje jeszcze jakieś niespodzianki :)
54.Beskid Mały....wiem wiem, juz nudne :D - znów na Żar od Kocierza ale kumpel jechał w tamtą stronę, to czmu by nie skorzystać :) .





I tak by to wyglądało.
Nie byłem w tym roku w Tarach (a co roku bywam ze 2-3 razy), jakoś tak wyszło ale żalu nie czuję.
Ciesze się, że w końcu zrobiłem porządek z wychodniami i cały zbiór zawarłem w mapie, gdzie są i zdjęcia i namiary ( http://gorybezgranic.pl/m...skim-vt3609.htm )

Dziś był bardzo ładny dzień, w sam raz w góry - lekki mróz, świeży śniego i słońce ale niestety inne sprawy były już zaplanowane, więc wylko spacerek do Doliny Zimnika.

Zdjęcia z wszystkich wycieczek u mnie na stronie. Gdyby się ktoś nudził to zapraszam.
Ostatnio zmieniony przez Piotrek 2017-12-30, 23:40, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
TNT'omek 


Wiek: 50
Dołączył: 14 Sie 2013
Posty: 2434
Skąd: Beskid Mały
Wysłany: 2017-12-30, 23:50   

WOW! Ależ tego się uzbierało... szacun! :D
_________________
in omnia paratus...
 
 
włodarz 

Dołączył: 13 Maj 2014
Posty: 1265
Skąd: Góry Sowie
Wysłany: 2017-12-31, 08:14   

Piotrek napisał/a:
Muszę przyznać, że z tego roku jestem zadowolony

Widzę, że rzeczywiście masz powody do zadowolenia. Gratuluję udanego roku.
_________________
Sudeckie Ilustracje
 
 
sokół


Wiek: 38
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 8593
Skąd: Bytom
Wysłany: 2017-12-31, 10:50   

No i tyle skał nowych!
A Karkonosze, cóż... zainspirowały mnie i jest to pewien kierunek na majówkę. Kombinuję.
I ten rejon Ganczorki też mi się wydaje ciekawy - szczerze pisząc to tylko raz w rejonie się kręciłem, dość dawno temu i chyba czas wrócić tam się pokręcić.
Profil Facebook
 
 
kefir 

Dołączył: 16 Sie 2017
Posty: 114
Wysłany: 2017-12-31, 11:07   

Nr 10 na duży plus :)
Fajnie działasz ze Stasiem i Mają. Dużo tego. Gratulacje.
Ostatnio zmieniony przez kefir 2017-12-31, 11:10, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
nes_ska 


Wiek: 31
Dołączyła: 09 Paź 2013
Posty: 2838
Skąd: Brzesko
Wysłany: 2017-12-31, 12:02   

sokół napisał/a:
A Karkonosze, cóż... zainspirowały mnie i jest to pewien kierunek na majówkę.


Ja mam nadzieję, że już w lutym wyskrobię jakiś tydzień karkonoski 8)

Piotrek, rewelacja! :) Wygląda pokaźnie :)
_________________
Jestem tu gdzie stoję, ale jeśli się ruszę, to mogę się zgubić.
 
 
Piotrek 


Wiek: 44
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 6926
Skąd: Żywiec-Sienna
Wysłany: 2017-12-31, 21:10   

TNT'omek napisał/a:
WOW! Ależ tego się uzbierało... szacun! :D


Dzięki.
Teraz jak patrzę na ten spis to wychodzi jak u kefira, prawie sama kapusta :)
Ale nie narzekam, najważniejsze, że jeszcze mi się chce. Mógłbym przecież jak wielu moich kumpli pierdzieć w fotel z piwem w dłoni przed telewizorem. :D

kefir napisał/a:
Nr 10 na duży plus

Ale ja nie wszedłem na szczyt tej wychodni bezpośrednio po ścianie, no kas :-) Manewrowałem po krzaczorach i jakimiś szczelinami, bokiem. Całą obłaziłem aż na wierzchołek się wydrapałem. Tylko bez sensu bo górą szlak biegnie i są wygodne zejścia do podstawy.


sokół napisał/a:
A Karkonosze, cóż... zainspirowały mnie i jest to pewien kierunek na majówkę. Kombinuję.

Warto pokombinować, bo ładnie tam jest. I tak po prawdzie chodzi się bardzo przyjemnie, podejścia są ale jak się już wyjdzie na wierzchowinę to jest lajt.
A Gańczorka kryje pewnie jeszcze więcej skałek niż te które w tym roku odwiedziłem i w przyszłym będę sie tam jeszcze kręcił :-)

neska napisał/a:
Piotrek, rewelacja! :) Wygląda pokaźnie :)

włodarz napisał/a:
Widzę, że rzeczywiście masz powody do zadowolenia. Gratuluję udanego roku.


Dzięki :-)
Ostatnio zmieniony przez Piotrek 2017-12-31, 21:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
buba 


Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 4021
Skąd: Oława
Wysłany: 2017-12-31, 21:25   

sokół napisał/a:
A Karkonosze, cóż... zainspirowały mnie i jest to pewien kierunek na majówkę. Kombinuję.


Mysle ze to jest dobry kierunek- ale czy na majowke? nie wiem czy tam wtedy nie grozi zadeptanie...
_________________
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..
 
 
opawski1 

Wiek: 21
Dołączył: 21 Lut 2016
Posty: 277
Skąd: Prudnik
Wysłany: 2018-01-04, 16:59   

rzeczywiście bardzo dużo tych wypraw, bardzo beskidzko, trochę jak u mnie, tyle że ja rozdeptuje Sudety Wschodnie :P
_________________
MOJA STRONA O GÓRACH OPAWSKICH: http://www.goryopawskie.eu/
 
 
Piotrek 


Wiek: 44
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 6926
Skąd: Żywiec-Sienna
Wysłany: 2018-01-04, 20:52   

Tak to już jest :-) Najczęściej bywa się tam, gdzie blisko i szybko można dotrzeć.
 
 
Dobromił 


Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7838
Wysłany: 2018-01-08, 08:38   

Piotrek napisał/a:
Najczęściej bywa się tam, gdzie blisko i szybko można dotrzeć.


Boś, kurwa, stary leń.
_________________
Decyzją administracji naganę otrzymał:

Dobromił - za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum.
 
 
laynn 


Dołączył: 01 Sie 2013
Posty: 8102
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie

Wysłany: 2018-01-10, 09:22   

Piotrek napisał/a:
Najczęściej bywa się tam, gdzie blisko i szybko można dotrzeć.

Zazdroszczę tego. Bo sporo masz. Choć ja mam dość blisko do Jury, więc...muszę się poprawić :)
_________________
Tam na dole zostało Wszystko to co cię męczy
Patrząc z góry wokoło Świat wydaje się lepszy
https://mniejszeiwiekszegory.blogspot.com/
https://www.flickr.com/photos/138543993@N07/albums
Profil Facebook
 
 
Piotrek 


Wiek: 44
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 6926
Skąd: Żywiec-Sienna
Wysłany: 2018-01-10, 12:12   

Jura to konkret, jest tam co oglądać, gdzie pochodzić. I krajobraz bardzo urozmaicony :-)

Dobromił napisał/a:


Boś, kurwa, stary leń.

Nie przeczę, robię się coraz bardziej leniwy i coraz częściej wolę "być" niż "iść", znaczy....pierdyknąć się gdzieś nie daleko i tylko sobie posiedzieć lub leniwie pospacerować :-) .

Ale z drugiej strony, co sam wiesz, jeden Kolumbowy wypad z cioraniem zżera więcej energii niż cały dzień na szlaku :D
 
 
Dobromił 


Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7838
Wysłany: 2018-01-10, 12:18   

To wybaczam Ci.
_________________
Decyzją administracji naganę otrzymał:

Dobromił - za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Copyright © 2013 by Góry bez granic | All rights reserved | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje anime