Nuki przeraża wszystkich!
- sprocket73
- Posty: 6878
- Rejestracja: 2013-07-14, 08:56
- Kontakt:
Re: Nuki przeraża wszystkich!
Spokojnie, wkrótce Afd wszystkich uratuje i woda wróci
Staliśmy nad przepaścią, ale zrobiliśmy wielki krok naprzód!
- sprocket73
- Posty: 6878
- Rejestracja: 2013-07-14, 08:56
- Kontakt:
Re: Nuki przeraża wszystkich!
Znowu udało się pojechać w góry. Beskid Śląski. startujemy w Bystrej.
Najpierw idziemy na Magurę. Początkowo szlakiem.

Potem pozaszlakiem.

Nuki na Magurze. Zdałem sobie sprawę, że bidak dopiero teraz przekroczył 1000 metrów.

Przy schronisku tłumy. Ukochana poszła po ciacho.

Teraz Klimczok. Ludzi dużo, Nuki luzem, jakiś pobudzony po postoju.

Na szczycie już go trzeba było wciąć na smycz. Z Tobim takich problemów nie było.

Ale ma swój kolejny rekord wysokości, bez tlenu.

Następnie idziemy na Trzy Kopce.

Gdzie odnajdujemy ślad po ognisku Zdobywców.

Potem idziemy na Szyndzielnię.

Gdzie znowu robimy postój.

A Nuki znowu musi być ubezwłasnowolniony, bo wymyślił sobie, że jak ktoś ma jedzenie na kocyku, to jest to jedzenie dla niego.

Bielskie blokowisko, a z nim dwie jaworznickie elektrownie. Całkiem dobra przejrzystość.

Na koniec idziemy na Kozia Górę skąd oglądamy sobie gdzie dzisiaj chodziliśmy. Od lewej Magura, Klimczok, Szyndzielnia.

Nuki się popisuje.

Schodzimy do Bystrej.

Nuki jeszcze nigdy nie spacerował w takich tłumach. Jak się idzie to jest OK, ale jak się chce zrobić postój, to trzeba go brać na smycz.
Ukochana zauważyła, że w tym roku nie byliśmy w ogóle w wyższych górach. Faktycznie, tak jakoś wyszło.
Najpierw idziemy na Magurę. Początkowo szlakiem.
Potem pozaszlakiem.
Nuki na Magurze. Zdałem sobie sprawę, że bidak dopiero teraz przekroczył 1000 metrów.
Przy schronisku tłumy. Ukochana poszła po ciacho.
Teraz Klimczok. Ludzi dużo, Nuki luzem, jakiś pobudzony po postoju.
Na szczycie już go trzeba było wciąć na smycz. Z Tobim takich problemów nie było.
Ale ma swój kolejny rekord wysokości, bez tlenu.
Następnie idziemy na Trzy Kopce.
Gdzie odnajdujemy ślad po ognisku Zdobywców.
Potem idziemy na Szyndzielnię.
Gdzie znowu robimy postój.
A Nuki znowu musi być ubezwłasnowolniony, bo wymyślił sobie, że jak ktoś ma jedzenie na kocyku, to jest to jedzenie dla niego.
Bielskie blokowisko, a z nim dwie jaworznickie elektrownie. Całkiem dobra przejrzystość.
Na koniec idziemy na Kozia Górę skąd oglądamy sobie gdzie dzisiaj chodziliśmy. Od lewej Magura, Klimczok, Szyndzielnia.
Nuki się popisuje.
Schodzimy do Bystrej.
Nuki jeszcze nigdy nie spacerował w takich tłumach. Jak się idzie to jest OK, ale jak się chce zrobić postój, to trzeba go brać na smycz.
Ukochana zauważyła, że w tym roku nie byliśmy w ogóle w wyższych górach. Faktycznie, tak jakoś wyszło.
SPROCKET
viewtopic.php?f=17&t=1876
viewtopic.php?f=17&t=1876
Re: Nuki przeraża wszystkich!
Były kości w ognisku ? Bo brakuje nam kilku Zdobywców.
Bardzo mi się podoba altana na Koziej.
Bardzo mi się podoba altana na Koziej.
Decyzją administracji Dobromił otrzymał nagany :
- za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum
- za niecytowanie w postach wypowiedzi, do których się odnosi
- za relację przypisaną do niewłaściwego działu
- za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum
- za niecytowanie w postach wypowiedzi, do których się odnosi
- za relację przypisaną do niewłaściwego działu
Re: Nuki przeraża wszystkich!
Takich tłumów w górach dawno nie widziałem...
Staliśmy nad przepaścią, ale zrobiliśmy wielki krok naprzód!
- Tępy dyszel
- Posty: 3134
- Rejestracja: 2013-07-07, 16:49
- Lokalizacja: Tychy
Re: Nuki przeraża wszystkich!
Tłumy, to dla psa tzw. bodźce. Więc mnie nie dziwi, że dla Nukiego to był pewien rodzaj szoku.
Dla pewnych ludzi zresztą też. Z katerogii tych narzekających że jest tłum. Mimo, że sami ten tłum tworzą.
P.s. Widziałem multum relacji sprocketa z gór różnistych. Ale np. ze względnie bliskiego Beskidu Śląsko-Morawskiego, nie kojarzę.
Dla pewnych ludzi zresztą też. Z katerogii tych narzekających że jest tłum. Mimo, że sami ten tłum tworzą.
P.s. Widziałem multum relacji sprocketa z gór różnistych. Ale np. ze względnie bliskiego Beskidu Śląsko-Morawskiego, nie kojarzę.
Re: Nuki przeraża wszystkich!
Za granicą jest niebezpiecznie
Staliśmy nad przepaścią, ale zrobiliśmy wielki krok naprzód!
- sprocket73
- Posty: 6878
- Rejestracja: 2013-07-14, 08:56
- Kontakt:
Re: Nuki przeraża wszystkich!
Parę razy byłem...
2025-07-20 Beskid Śląsko-Morawski, Horní Lomná - Malý Polom
2024-08-31 Beskid Śląsko-Morawski, Dolní Lomná - Velký Polom
2024-05-01 Beskid Śląsko-Morawski, Košařiska - Ostrý - Kozubová
2023-08-20 Beskid Śląsko-Morawski, Krásná - Lysá hora
2016-09-10 Beskid Śląsko-Morawski, Řeka - Javorový - Ropice
2012-08-18_20 Beskid Śląsko-Morawski, okolice Ostravic
2025-07-20 Beskid Śląsko-Morawski, Horní Lomná - Malý Polom
2024-08-31 Beskid Śląsko-Morawski, Dolní Lomná - Velký Polom
2024-05-01 Beskid Śląsko-Morawski, Košařiska - Ostrý - Kozubová
2023-08-20 Beskid Śląsko-Morawski, Krásná - Lysá hora
2016-09-10 Beskid Śląsko-Morawski, Řeka - Javorový - Ropice
2012-08-18_20 Beskid Śląsko-Morawski, okolice Ostravic
SPROCKET
viewtopic.php?f=17&t=1876
viewtopic.php?f=17&t=1876
Re: Nuki przeraża wszystkich!
Pudelek pisze:Takich tłumów w górach dawno nie widziałem...
Na Klimczoku to chyba codzienność.
sprocket73 pisze:Parę razy byłem...
2025-07-20 Beskid Śląsko-Morawski, Horní Lomná - Malý Polom
2024-08-31 Beskid Śląsko-Morawski, Dolní Lomná - Velký Polom
2024-05-01 Beskid Śląsko-Morawski, Košařiska - Ostrý - Kozubová
2023-08-20 Beskid Śląsko-Morawski, Krásná - Lysá hora
2016-09-10 Beskid Śląsko-Morawski, Řeka - Javorový - Ropice
2012-08-18_20 Beskid Śląsko-Morawski, okolice Ostravic
Wg forumowego podziału kategorii Beskid Śląski - Morawski nie zalicza się do zagranicy.
mój blog: http://sebastianslota.blogspot.com/
- Tępy dyszel
- Posty: 3134
- Rejestracja: 2013-07-07, 16:49
- Lokalizacja: Tychy
Re: Nuki przeraża wszystkich!
A Beskid Śląsko-Morawiecki ?
- sprocket73
- Posty: 6878
- Rejestracja: 2013-07-14, 08:56
- Kontakt:
Re: Nuki przeraża wszystkich!
No dobra, ostatnie piękne letnie dni, super pogoda. Czas na konkretną górę - Pilsko.
Parkuję na skrzyżowaniu szlaków niebieskiego i żółtego, ale nie idę żadnym z nich, kieruje się łąkami w kierunku grzbietu Łysinki i Szlakówki.

To fajny pomysł. Idzie się ciekawym terenem, przez polanę Jańcikówkę, potem przy wyciagach, których w masywie Pilska sporo.

Potem odcinek leśny. Zauważam tu z lekkim zdziwieniem, że żaden szlak nie idzie grzbietem, a ja sobie idę.

Docieramy w okolice schroniska. W tle dostojna Babia Góra.

Nuki na jagodach. To pierwszy z moich psów, który je jagody i ostrężyny. Może racje żywieniowe jak dla Tobiego są dla niego jednak za małe?

Ruszamy powyżej schroniska.

Pojawiają się kolorki.

Coraz bardziej kolorowo.

Nabieramy wysokości.

Rysianka.

Nuki całkiem sprawnie już wskakuje

Na Pilsko idziemy lekkim pozaszlakiem.

Pustki na szczycie.

No to tradycyjnie Mechy.

Uwielbiam ten odcinek.


Szczytujemy.

Nuki bardzo zadowolony z wycieczki.

Na Mechy nie wolno chodzić, chyba że w celu kultu religijnego.

Fotka z Pilskiem.

Wracamy tą samą ścieżką.

Przejrzystość umiarkowana, więc nie podniecam się dalekimi widokami.

Z Pilska schodzimy nieco inaczej, znowu bezszlakowo

A potem zielonym szlakiem.

Na Malorkę.

Też tu ładnie. Widok na Pilsko.

Nuki wciąż zadowolony. Buszuje w trawach.

Z Malorki schodzimy bezszlakowo lasem. Mało ciekawie, ale najszybciej. Nuki zdobył większy pagórek i poszło mu bardzo dobrze. Ludzi w tygodniu było mało, więc nie zapinałem go na smycz nawet na chwilę. Ogólnie super wycieczka. Przepięknie jest na Pilsku z tymi kolorkami.
Parkuję na skrzyżowaniu szlaków niebieskiego i żółtego, ale nie idę żadnym z nich, kieruje się łąkami w kierunku grzbietu Łysinki i Szlakówki.
To fajny pomysł. Idzie się ciekawym terenem, przez polanę Jańcikówkę, potem przy wyciagach, których w masywie Pilska sporo.
Potem odcinek leśny. Zauważam tu z lekkim zdziwieniem, że żaden szlak nie idzie grzbietem, a ja sobie idę.
Docieramy w okolice schroniska. W tle dostojna Babia Góra.
Nuki na jagodach. To pierwszy z moich psów, który je jagody i ostrężyny. Może racje żywieniowe jak dla Tobiego są dla niego jednak za małe?
Ruszamy powyżej schroniska.
Pojawiają się kolorki.
Coraz bardziej kolorowo.
Nabieramy wysokości.
Rysianka.
Nuki całkiem sprawnie już wskakuje
Na Pilsko idziemy lekkim pozaszlakiem.
Pustki na szczycie.
No to tradycyjnie Mechy.
Uwielbiam ten odcinek.
Szczytujemy.
Nuki bardzo zadowolony z wycieczki.
Na Mechy nie wolno chodzić, chyba że w celu kultu religijnego.
Fotka z Pilskiem.
Wracamy tą samą ścieżką.
Przejrzystość umiarkowana, więc nie podniecam się dalekimi widokami.
Z Pilska schodzimy nieco inaczej, znowu bezszlakowo
A potem zielonym szlakiem.
Na Malorkę.
Też tu ładnie. Widok na Pilsko.
Nuki wciąż zadowolony. Buszuje w trawach.
Z Malorki schodzimy bezszlakowo lasem. Mało ciekawie, ale najszybciej. Nuki zdobył większy pagórek i poszło mu bardzo dobrze. Ludzi w tygodniu było mało, więc nie zapinałem go na smycz nawet na chwilę. Ogólnie super wycieczka. Przepięknie jest na Pilsku z tymi kolorkami.
SPROCKET
viewtopic.php?f=17&t=1876
viewtopic.php?f=17&t=1876
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 21 gości
