Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Relacje z Beskidów od bieszczadzkich połonin po Beskid Śląsko-Morawski.
Awatar użytkownika
sprocket73
Posty: 6792
Rejestracja: 2013-07-14, 08:56
Kontakt:

Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Postautor: sprocket73 » 2026-06-10, 20:11

Wiolcia pisze:Są jakieś rokowania?

W poniedziałek robiliśmy kolejne badanie krwi, dzisiaj były wyniki. Wyszło lepiej, ale wciąż wszystko jest poza normami, czyli albo za dużo, albo za mało. Dostał leki na kolejny miesiąc. Głównym specyfikiem są sterydy, które mają dużo skutków ubocznych, ale podobno tak trzeba.
Tobi słabnie i chudnie z dnia na dzień, zanikają mu mięśnie, a skóra robi się coraz cieńsza, kości wystają. Natomiast je 2x tyle co zwykle, więc jednocześnie jakby tyje, bebechów mu przybywa. Jak jest w ruchu to tego tak nie widać. W domu głównie leży na wznak z otwartymi oczami na płytkach lub panelach i ciężko oddycha. Wetka mówi, że rokowania są bardzo ostrożne. Cokolwiek to znaczy.

Jak na razie całkiem dobrze dogadujemy się z Ukochaną co do dalszego postępowania. Największą krzywdą dla Tobiego są wizyty u weta, strasznie przeżywa i cierpi, a przy wszelkich kłuciach (pobieranie krwi, zastrzyki) robi cyrk. Jednak jakiegoś leczenia trzeba próbować. Na szczęście Ukochana nie naciska, żeby konsultować się nie wiadomo gdzie i robić nie wiadomo jakie terapie, np. przeszczep szpiku w Szwajcarii. Chyba oboje nie wierzymy, że miałoby to sens. Czuję, że będą jeszcze wyzwania w temacie Tobiego, bo przed chorobą mieliśmy zupełnie inne zdanie w temacie eutanazji. Teraz o tym nie gadamy. Co będzie - czas pokaże. Oficjalnie trzeba wierzyć, że Tobi wyzdrowieje, ale jednocześnie trzeba być przygotowanym na inny scenariusz.
Awatar użytkownika
sprocket73
Posty: 6792
Rejestracja: 2013-07-14, 08:56
Kontakt:

Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Postautor: sprocket73 » 2026-06-11, 15:47

W Jaworznie rolnicy odkryli trójpolówkę. Na dużych polach najpierw jest zboże, potem rzepak, a w kolejnym roku stoi odłogiem i zarasta chwastami... czyli np. makami. Korzystając z przysługującej w pracy 15 minutowej przerwy wyskoczyłem z aparatem w te maki ;)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Coldman
Posty: 1870
Rejestracja: 2020-05-19, 22:34
Lokalizacja: Wysoczyzna Kaliska
Kontakt:

Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Postautor: Coldman » 2026-06-11, 21:19

Ależ czerwono :D
Świat gór! Aby go nazwać swoim, trzeba zainwestować znacznie więcej niż krótkotrwałą radość oczu. I może dlatego właśnie człowiek naprawdę kochający góry chce znosić trudy, wyrzeczenia i niebezpieczeństwa na ich skalnych szlakach
Awatar użytkownika
sprocket73
Posty: 6792
Rejestracja: 2013-07-14, 08:56
Kontakt:

Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Postautor: sprocket73 » 2026-06-22, 12:06

Tobi dożył kolejnej ostatniej wycieczki.
Nadeszło upalne lato w pełnym tego słowa znaczeniu. W Brennej na termometrze 32 stopnie. Strach było z auta wysiadać.
No ale wysiedliśmy i skierowaliśmy się bezszlakowo łąkami w górę, ku Hali Jaworowej. Początkowo Tobi był optymistycznie nastawiony.

Obrazek

Nabieraliśmy wysokości. Słońce grzało jak szalone.

Obrazek

Podejście naprawdę strome. Organizm nieprzyzwyczajony do upałów.
Tobi w ostatnich dniach widać, że z trudem wychodzi po schodach na klatce, wskoczyć do auta ma problem. Bardzo źle znosi upał. Czułem, że może paść w każdej chwili, nogi mu się plątały na kamieniach.

Obrazek

Cóż, takie jest życie. Trzeba walczyć do samego końca. Jeszcze jakieś czarne chmury na horyzoncie.

Obrazek

Doszliśmy do lasu i Ukochana niespodziewanie padła. Brak formy, starość.

Obrazek

Po odpoczynku idziemy dalej. Wysadziłem Tobka na pieniek, dla zdjęć, dla lajków.

Obrazek

Wyszliśmy na Halę Jaworową i zrobiliśmy sobie długi popas z drzemką. To była fajna część wycieczki.

Obrazek

Potem powędrowaliśmy halą, która być może już za niedługo nie będzie tak wyglądać. Maja tu być jakieś wielkie inwestycje.

Obrazek

Na razie jest po staremu. Widoki piękne.

Obrazek

Osobiście wolałbym, żeby nic tu nie powstało, ale pieniądz rządzi się swoimi prawami.

Obrazek

Potem przeszliśmy na Hyrcę.

Obrazek

Na koniec bezszlakowo zeszliśmy do auta.

Obrazek

Tobi dał radę, więc można uznać, że jeszcze żyje.
Awatar użytkownika
Dobromił
Posty: 15277
Rejestracja: 2013-07-09, 08:33

Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Postautor: Dobromił » 2026-06-22, 16:07

Sympatyczny spacer. Mieliście trochę cienia więc ułatwienia były ;) Małgorzata nie jest stara, jest w moim wieku.

Też wykorzystałem górsko weekend. W sobotę przedarliśmy się przez granicę powiatów i weszliśmy na mityczne pozaszlaki. Nie było gorąco. W niedzielę zeszliśmy z Prezesem do podziemi. Sporych podziemi.
Decyzją administracji Dobromił otrzymał nagany :
- za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum
- za niecytowanie w postach wypowiedzi, do których się odnosi
- za relację przypisaną do niewłaściwego działu
Awatar użytkownika
Tępy dyszel
Posty: 3054
Rejestracja: 2013-07-07, 16:49
Lokalizacja: Tychy

Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Postautor: Tępy dyszel » 2026-06-22, 17:50

Dzielni jesteście. Dla mnie limit na wyjście w góry to max.28 C. I faktycznie jakaś budowa ma się tam szykować, dałem "linka" w dziale "Wiadomości z gór"
Awatar użytkownika
Sebastian
Posty: 7226
Rejestracja: 2017-11-09, 17:18
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Postautor: Sebastian » 2026-06-22, 18:47

Tępy dyszel pisze:Dzielni jesteście. Dla mnie limit na wyjście w góry to max.28 C.

Dla mnie w Polsce i na Słowacji to jakieś 22-23 stopnie, choć na wakacjach w ciepłych krajach może być trochę więcej. Za to tolerancję w dół mam bardzo wysoko posuniętą, nawet do -15 stopni.
Awatar użytkownika
_laynn
Posty: 1462
Rejestracja: 2024-08-10, 08:10

Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Postautor: _laynn » 2026-06-22, 19:24

Sebastian pisze:Dla mnie w Polsce i na Słowacji to jakieś 22-23 stopnie, choć na wakacjach w ciepłych krajach może być trochę więcej. Za to tolerancję w dół mam bardzo wysoko posuniętą, nawet do -15 stopni.

Z wiatrem, te minus 15 czy bez? ;)

Mnie w sobotę zaduch wykończył. Było pod 30.
Awatar użytkownika
Tępy dyszel
Posty: 3054
Rejestracja: 2013-07-07, 16:49
Lokalizacja: Tychy

Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Postautor: Tępy dyszel » 2026-06-22, 19:56

A weekend pod tym kątem na być b. nieciekawy, sporo ponad +30. Czyli nawet niczego turystycznie nie rozważam. Typowe zjawisko w moim przypadku, bitym latem jestem mniej aktywny. Zresztą, moim zdaniem, lato jest najmniej ciekawą przyrodniczo i widokowo (marna przejrzystość powietrza) porą roku. Szczególnie że mamy najgorszą wersję lata z tzw. "parówą" tj. wysoką wilgotnością.
Awatar użytkownika
Sebastian
Posty: 7226
Rejestracja: 2017-11-09, 17:18
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Postautor: Sebastian » 2026-06-22, 19:58

_laynn pisze:Z wiatrem, te minus 15 czy bez? ;)

Z umiarkowanym może być.
Awatar użytkownika
Dobromił
Posty: 15277
Rejestracja: 2013-07-09, 08:33

Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Postautor: Dobromił » 2026-06-22, 20:00

- 15 to nie jest dużo. Zwykła zima.


;)
Decyzją administracji Dobromił otrzymał nagany :

- za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum

- za niecytowanie w postach wypowiedzi, do których się odnosi

- za relację przypisaną do niewłaściwego działu

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 15 gości