Najstarsze góry w Polsce...Góry Świętokrzyskie

Relacje z Pienin, Gór Świętokrzyskich i innych polskich gór...
Awatar użytkownika
_laynn
Posty: 1375
Rejestracja: 2024-08-10, 08:10

Najstarsze góry w Polsce...Góry Świętokrzyskie

Postautor: _laynn » 2026-04-27, 22:17

Plany są po to, aby je zmieniać. Tym zdaniem powinienem czasami zaczynać moje relację, bo zmian kierunku wyjazdów do planów zdarza mi się często. Dziś właśnie tak jest. Jeszcze w czwartek szykowałem się na zupełnie inny kierunek, niż tam gdzie w sobotę zdążamy. Ale wieczorem żona podsyła mi informację o pewnym wydarzeniu...i zmiana planów następuje od razu.
Jedziemy do Kielc. A że leżą one w Górach Świętokrzyskich, więc w te, również przy okazji zajrzymy.
Obrazek

Do Kielc dojeżdżamy gładką S7ką, więc by się wyrównało, po zjeździe z ekspresówki wpadamy na garby, koleiny i dziury na dziurze. W końcu dojeżdżamy do rozpoczynającej się w środku miasta kolejnej drodze ekspresowej S74, by od razu z niej zjechać.
Wycieczkę zaczynamy dość nietypowo, bo od odwiedzin w galerii handlowej. Dużej...Po tej wizycie ruszamy ku górskiemu celowi., wracając na tą krótką eSkę. Potem mijamy Bieliny, wieś gdzie dzieją się przygody czwórki dzieciaków z pewnej książki, którą czytała córka - córka oczywiście chcę mieć zdjęcie z tablicą miejscowości (które robimy na powrocie). Po pół godzinie dojeżdżamy na parking, leżący dość wysoko w Hucie Szklanej, bo pod samym wejściem do Świętokrzyskiego Parku Narodowego.
Obrazek

Do szczytu jest według tabliczki 45 minut marszu - ruszamy. Drogą asfaltową. Wokół nas budzi się wiosna; widać już, że pogoniła zimę.
Po drodze spotykamy buszującą w liściach ziębę:
Obrazek

Obrazek

Po ok dwudziestu minutach wyłania się przed nami wieża - jesteśmy na szczycie! Pamiętałem, że podczas pierwszej mojej wizyty ze znajomymi lata temu, droga ta nam równie szybko zleciała. Nim się obejrzeliśmy już byliśmy na górze. Fajne te góry ;)
Obrazek

Czas na pierwszą atrakcje - odwiedzimy gołoborze. Wejście na nie trzeba opłacić, jak i bilet do parku narodowego i teraz możemy iść obejrzeć tę ciekawostkę. Wpierw mijamy kamienny wał kulturowy, który otaczać miał sacrum na szczycie od profanum. Niedokończony, ma długość ok 1,5 km, z wysokością sięgającą do 2 m. Datowany na VIII-XI wiek. Przechodzimy nad nim po platformie i schodzimy nad gołoborze:
Obrazek

Gołoborze to nazwa regionalna, związana z Górami Świętokrzyskimi, choć skalne rumosza występują i są tak samo nazywane w innych górach (Karkonosze czy Bieszczady Zachodnie, oraz np w Górach Kamiennych - https://mniejszeiwiekszegory.blogspot.c ... -domu.html ). To jednak te góry są znane z tej atrakcji, a na Łysej Górze występuje najwięcej gołoborzy, w Górach Świętokrzyskich, a to nad którym właśnie jesteśmy, jest największe:
Obrazek

Rumowisko ma prawie 4ha powierzchni, choć z platformy nie wygląda ono na aż tak rozległe, to dopiero widać to na mapach:
Obrazek

screen z mapy.com
Podczas mojej pierwszej wizyty byłem tym miejscem nieco rozczarowany i dziś takie same odczucia ma też żona. Ja zaś dziś mam radochę, że mogę je raz jeszcze ujrzeć no i zrobić zdjęcia (wtedy nie miałem aparatu).
Robimy sobie zdjęcie, z żoną:
Obrazek

A potem podziwiamy widoki, oraz czytamy tablice, które zawierają sporo informacji o tym miejscu.
Obrazek

Obrazek

Rzucam okiem aparatu na płaskie tereny na północ, ponoć przy dobrej pogodzie można stąd ujrzeć Warszawę, nie dziś:
Obrazek

Po tej krótkiej chwili ruszamy dalej, w kierunku klasztoru, ulokowanemu ok 400metrów od szczytu. Mijamy wieżę telewizyjną, która sprawia wrażenie jakby się przechylała:
Obrazek

I szybko docieramy do klasztoru:
Obrazek

W okolicy szczytu zbierała się okoliczna ludność czcząc pogańskie bóstwa, więc pewnie dlatego Bolesław Chrobry, ściągnął tu w 1006 roku mnichów spod Monte Cassino (choć w miejsce pierwszych mnichów którzy zginęli tu śmiercią męczeńską - info z tablicy pod klasztorem), rozkazał przerwanie budowy tego wału kamiennego. I taką historię powielił Jan Długosz. Współcześnie przyjmuje się, że budowa rozpoczęła się na początku XII wieku i fundatorem był Bolesław Krzywousty. Od XV zaczęto nazywać go Świętym Krzyżem, gdy Władysław Łokietek podarował relikwie Drzewa Krzyża Świętego - zresztą też od tego zaczęto nazywać te Góry, Górami Świętokrzyskimi.
Jesteśmy pod Kościołem zbudowanym w latach 1781–1789, w miejscu dwóch wcześniejszych kościołów, z odbudowaną wieżą:
Obrazek

Obrazek

Klasztor był kilkukrotnie napadany i niszczony. W latach 1852-65 istniał tu dom poprawczy dla księży zdrożnych. Rosyjskie władze potem ustanowiły tu więzienie, które podtrzymały władze odrodzonej Polski po I WŚ. Od 1936 roku wrócili tu zakonnicy przejmując cześć budynków. W czasie II WŚ Niemcy utworzyli tu więzienie dla radzieckich żołnierzy, których ok 7-8 tys tu umarło pochowanych w zbiorowej mogile.
Trwa msza więc przechadzamy się korytarzami, zwiedzamy wystawę, kupujemy magnesy.
Obrazek

Obrazek

Następnie ja wspinam się na wieżę (płatne wejście 10zł). Strasznie wieje, do tego ten wiatr jest lodowaty, więc szybko obchodzę wieżę wokół robiąc zdjęcia. Warto tu było wejść, ponieważ można podziwiać panoramę tego pasma górskiego, składającego się z kilkunastu (jak mówi Wikipedia) pasm. Ja doliczyłem się ich ponad dwadzieścia.
Po wyjściu z wieży jest widok na Pasmo Jeleniowskie:
Obrazek

W drugą stronę widać lasy porastające pasmo Łysogóry, na którym jesteśmy, z wieżą telewizyjną:
Obrazek

Oraz pasmo Klonowskie nieco bardziej na północ:
Obrazek

Na południu ledwo widać w południowym słońcu kolejne pasma, pierwsze Pasmo Bielińskie:
Obrazek

Widok w kierunku południowo-zachodnim i kolejne góry wyłaniające się nad jeszcze burym lasem Łysogór:
Obrazek

Rzut oka na budowle klasztoru:
Obrazek

i uciekam na dół zziębnięty. Ruszam do moich dziewczyn, które kręcą się koło wschodniej bramy.
Obrazek
wyżej wschodnia brama z dzwonnicą, niżej kościół:
Obrazek

Siadamy na ławkach w słońcu i przekąszamy co nieco wygrzewając się w słońcu. Po chwili z żoną idziemy jeszcze kawałek się przejść. Najpierw oglądamy kopiec Księcia Adama Czartoryskiego, a następnie ruszyć odwiedzić cmentarz leżący nieopodal.
Omal nie rozdeptujemy drozda, który siedzi na ścieżce, a potem nie uciekła, a po prostu odskoczył w poszycie leśne:
Obrazek

by po chwili dotrzeć do cmentarz, gdzie są pochowani żołnierze radzieccy, którzy zmarli w czasie II WŚ w obozie zagłady utworzonym przez Niemców w klasztorze.
Obrazek

Spacerujemy w ciszy chwilę między płytami z czerwonymi gwiazdami...
Obrazek

Obrazek

Przy wejściu na cmentarz znajdują się jeszcze dwa krzyże, jeden z nich zrobił na mnie wrażenie, wyrastający z kwiatków:
Obrazek

Wracamy. Wpierw na łąkę pod klasztorem:
Obrazek

Obrazek

A potem wracamy do auta. Zaglądamy jeszcze do krypty, w której niby leży zmumifikowane ciało księcia Jeremiego Wiśniowieckiego (tego znanego z Potopu), jednak w badaniach z 1980 roku wykluczono tą możliwość:
Obrazek

Wracając do auta z radością obserwujemy wiosnę, która coraz mocniej się przepycha:
Obrazek

Po kilku minutach docieramy na parking i wracamy. Wpierw jednak zdjęcia z pól na góry w Paśmie Łysogór:
Obrazek

A tam dziś byliśmy:
Obrazek

Po drodze jeszcze zdjęcie pod tablicą Bielin, coś tam jemy, znów wracamy do galerii, do tego samego punktu, a potem już do domu jedziemy.

Jakie mamy odczucia co do tego, trzeciego pasma górskiego w naszym kraju?
Odwiedziliśmy jedno z bardziej popularnych miejsc, więc nie dziwi nas ilość turystów. Fajnie było wrócić nad gołoborze, oraz wdrapać się na wieżę, aby obejrzeć nieco widoków. Samo dojście na szczyt drogą asfaltową, sprawia wrażenie jednak jakbyśmy szli w jakimś parku, choć po ilości leżących w lesie drzew widać, że to Park Narodowy.
Dojeżdżając przed południem z Kielc przez wsie, liczna i dość zwarta zabudowa wsi nie dawała odczuć klimatu górskiego. Ten zacząłem czuć dosłownie na kilka chwil przed dojazdem na parking, mimo iż nie są tu wielkie wysokości. Cóż, niższe góry, leżące bliżej centrum kraju wokół wyżyn mają dają inne, ale całkiem ciekawe wrażenie.
Toteż mnie jeszcze kilka miejsc w tych górach ciekawi i liczę, że jeszcze tu wrócę.
Awatar użytkownika
Wiolcia
Posty: 3939
Rejestracja: 2013-07-13, 19:14
Kontakt:

Re: Najstarsze góry w Polsce...Góry Świętokrzyskie

Postautor: Wiolcia » 2026-04-30, 19:58

Takie niższe góry to dobry wybór na wczesną wiosnę. Lubię wyszukiwać wtedy wśród bezlistnych drzew te już z zielonymi liśćmi - i na Twoich zdjęciach świetnie to widać.
Księża zdrożni - ciekawe... :)
Ten krzyż wśród kwiatów rzeczywiście pięknie się prezentuje.
Jakoś Góry Świętokrzyskie są zawsze gdzieś na końcu w planach, choć same okolice ładnie się prezentują. Z dwa lata temu, gdy wracaliśmy z kajaków w tych okolicach, przejeżdżaliśmy przez świętokrzyskie rejony i podobało mi się. No ale jak już mam wybrać się w góry, to raczej nie tam.
A jakie to wydarzenie, jeśli można wiedzieć, spowodowało zmianę planów?
Awatar użytkownika
_laynn
Posty: 1375
Rejestracja: 2024-08-10, 08:10

Re: Najstarsze góry w Polsce...Góry Świętokrzyskie

Postautor: _laynn » 2026-05-01, 10:08

Mam podobnie z tymi górami. Zawsze odkładane na…wiecznie potem. Dlatego się z tej wycieczki niesamowicie cieszę.

W pewnej knajpce organizowano dzień z ulubionym zespołem córki. Za kupno pewnego napoju obecnie mega popularnego (i równie mega obrzydliwego ale młodzież ma inne zdanie), wydawano oryginalne karty z zdjęciami muzyków.
Awatar użytkownika
sprocket73
Posty: 6732
Rejestracja: 2013-07-14, 08:56
Kontakt:

Re: Najstarsze góry w Polsce...Góry Świętokrzyskie

Postautor: sprocket73 » 2026-05-01, 11:06

Jeremi w formie ;)
A czy tam nie ma tabliczki że jest ZAKAZ robienia zdjęć?
Czy na gołoborza można iść z pieskiem?
Awatar użytkownika
Sebastian
Posty: 7159
Rejestracja: 2017-11-09, 17:18
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Najstarsze góry w Polsce...Góry Świętokrzyskie

Postautor: Sebastian » 2026-05-01, 11:13

Bardzo przyjemna wycieczka krajoznawcza, choć raczej niegórska, ale tak też trzeba zwiedzać. Ja zwróciłem uwagę na jedno zdanie:

_laynn pisze:Potem mijamy Bieliny, wieś gdzie dzieją się przygody czwórki dzieciaków z pewnej książki, którą czytała córka - córka oczywiście chcę mieć zdjęcie z tablicą miejscowości (które robimy na powrocie).


Duże brawa dla córki za czytelnictwo. To coraz większa rzadkość, zwłaszcza w młodym pokoleniu.
Awatar użytkownika
_laynn
Posty: 1375
Rejestracja: 2024-08-10, 08:10

Re: Najstarsze góry w Polsce...Góry Świętokrzyskie

Postautor: _laynn » 2026-05-01, 20:19

Jeremi wziął grubą kasę, więc zapłacone.
Gołoborza są też płatne. Psom zakaz wstępu.

Duże brawa dla córki za czytelnictwo

Dziękuję. Od tej właśnie książki zaczęło się czytanie. Teraz czyta kolejną serię ale tak ją wciągnęło, że sama kupuje za swoje kolejne części. I trzeba wieczorem zaganiać ją do spania.
Choć telefon/tablet też oczywiście jest w użyciu.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości