Góry Opawskie i Jesioniki

Relacje z Sudetów polskich i czeskich.
Awatar użytkownika
Coldman
Posty: 1822
Rejestracja: 2020-05-19, 22:34
Lokalizacja: Wysoczyzna Kaliska
Kontakt:

Góry Opawskie i Jesioniki

Postautor: Coldman » 2026-03-15, 21:45

Hej
To moja kolejna próba szukania pięknej zimy i zbierania szczytów do odznak.
Tym razem wybrałem się w wschodnie sudety.

Już przed 07:00 rano byłem na szlaku na granicy polsko-czeskiej. Celem była Kalwaria (385 m n.p.m.) jest najwyższe wzniesienie Przedgórza Paczkowskiego po polskiej stronie. Zaparkowałem od czeskiej strony i polami ruszyłem w krótką kilkusetmetrową drogę. Mróz dokuczał bardzo szybko, aż musiałem trochę pobiegać i postraszyć sarny. Prognozy pogody wskazywały, że cały weekend ma być pochmurny i ma padać deszcz. Ku mojemu zdziwieniu wschód okazał się ładny i mnie bardzo to ucieszyło. Na zdjęciu Biskupia Kopa, na której będę już wieczorem :D
Obrazek

Cisza spokój to był poranek bardzo dobrze zaczęty. Szczyt pośród niczego.
Obrazek
Obrazek

Příčný vrch
Obrazek
Zlatý Chlum
Obrazek
Sokoli vrch
Obrazek
Obrazek

Zobaczcie jak pogoda w 30 minut potrafi się całkowicie odmienić, zaszło słońce, chmury schowały wierzchołki. (na zdjęciu Keprnik) A ja szusowałem asfaltem pod podejście.
Obrazek

Oto moja trasa: https://mapa-turystyczna.pl/route/1scl1

W ten weekend miało nastąpić ocieplenie. Tak czułem, że temperatura wędruje powyżej zera, bo śnieg się zaczął kleić. Jednak gdy wchodziłem wyżej to temperatura spadała. Na szlaku jak na te warunki trochę ludzi było, najwięcej narciarzy mijałem. Samo podejście takie jednostajne, takie nie za ostre, ale cały czas do góry.
Obrazek
Zaczął padać śnieg, opady z czasem stawały się coraz mocniejsze. Warunki zrobiło się całkowicie zimowe. Próbowałem to ująć na moich fotografiach.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Gdy wszedłem na grań zaczęło się robić mega mgliście, temperatura spadła myślę, że do -5 lekko. Wiał bardzo zimny wiatr. Jednak narciarzy to nadal nie odstraszało, byłem naprawdę zdziwiony, bo co chwilę ich mijałem.
Obrazek

Szczyt zdobyty, ja zmrożony. Napiłem się moich musów owocowych i ruszyłem dalej. W sumie zależało mi najbardziej żeby się schować do lasu. Śniegu było tutaj sporo, mocno się zapadałem.
Obrazek

Chciałem dojść do szczytu Cervena Hora, ale stwierdziłem, że przy takich warunkach nie ma to żadnego sensu. Dlatego postanowiłem iść przez Vřesová studánka. To był świetny wybór. Można było wejść do środka schronić się przed wiatrem. W dodatku świecił się znicz przy którym ogrzałem dłonie. Jak widzicie na zdjęciu jest drabinka na górę, więc można tutaj awaryjnie przenocować.
Obrazek

Obrazek

Miało tu być w pobliżu jakieś kamienne okno, ale nic takiego nie spotkałem, za to miałem chwilowy problem z nawigacją. Nie wiedziałem gdzie jest odbicie na zielony szlak. GPS trochę wariował, oznaczeń nie było. Skorzystałem z kompasu i tak zacząłem się kierować jednym wytyczonym śladem.
Obrazek

Obrazek

Zapadałem się tutaj czasem prawie po kolana.
Obrazek

Szlak się odnalazł, a ja schodziłem powoli w dół. Z tej strony było bardziej stromo. Nawet się w jednym miejscu wywaliłem i obiłem sobie łokieć :D
Tym niżej tym mgła się rozchodziła i udało mi się zobaczyć drobny widoczek przy skałkach przy szczycie Točník. Nie spodziewałem się tego kompletnie.
Obrazek

Potem to już nawet słońce zaczęło się przebijać przez chmury co mi dało szansę na pobawienie się aparatem. Tak przyjemnie zakończyłem dzisiejszy szlak.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
To nie koniec wrażeń, na nocleg postanowiłem wybrać Górski Dom Turysty Pod Biskupią Kopą.
Zaparkowałem po czeskiej stronie na parkingu Petrovy Boudy stąd niecała godzinka trasy.
https://mapa-turystyczna.pl/route/3lw25

Przełęcz jest dosyć wysoko więc podejścia jest zaledwie niecałe 200m. Zabrałem wszystko co trzeba i ruszyłem. To będzie mój drugi raz na Biskupiej Kopie. Spotkałem rodzinkę bałwanów :)
Obrazek
Góry Opawskie są specyficzne, lasy zdegradowane przez susze i kornika tworzą jedyny w swoim rodzaju krajobraz. Miałem dużą przyjemność wędrować po tym szlaku z taką panoramą. Rozglądałem się na boki i sprawdzałem na mapie czy tam na tych górkach idzie jakiś szlak.
Obrazek

Na zdjęciu po prawo ten wystający z daleka wierzchołek to Vysoka hora 1031m n.p.m. Centralnie przed nami Solna hora i Kutny rch.
Obrazek

Co ciekawe dojrzałem jakieś szczyty pomiędzy dwoma tymi wierzchołkami. Nie ma ich nazw na mojej mapie, ale za nimi leży Mlzny Kopec.
Obrazek
Wysokie partie Gór Opawskich - Privny vrch
Obrazek

Dlaczego tutaj są takie wielkie słupy graniczne?
Obrazek

Dobrze być już w Polsce. Za chwilę ukazała mi się wieża na Biskupiej Kopie - "18-metrowa murowana wieża widokowa wybudowana w 1898 roku, należąca do naszych południowych sąsiadów, podobnie jak i niewielka baza gastronomiczna z ławkami i stołami." Od mojego ostatniego pobytu sporo tu się zmieniło. Trwa rozbudowa, nowe stoliki, sklepik, pełno tablic informacyjnych. Co najlepsze zaczęło wychodzić słońce.
Obrazek
Obrazek

Oj na taki moment to ja czekałem z pół roku jak nie dalej. Nagle patrzę, tu światło tworzy prawdziwą magię, przebija się pięknie przez chmury. Tak tylko latałem po śniegu i pstrykałem fotki. Śmiałem się, że chociaż będę miał jakieś jedno ładne zdjęcie do pokazania koledze, który tutaj mieszka i bywa tu bardzo często.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Dotarłem do miejsca mojego noclegu. Bardzo miły pan obsługiwał, w środku parę osób, zamówiłem zupę czosnkową (nie była blendowana, nie mój klimat). Na sali ładnie, krawaty tworzyły klimat i historię tego miejsca. Pokoje też w porządku, ciepło i gniazdko w pokoju. Nie mogłem na nic narzekać, a jeszcze miałem super widok nocny na Prudnik i okoliczne miejscowości. Gdyby nie cena 120zł za pokój jednoosobowy to bym tutaj z chęcią wrócił :D
Obrazek
Obrazek

Dzień 2 wkrótce...
Świat gór! Aby go nazwać swoim, trzeba zainwestować znacznie więcej niż krótkotrwałą radość oczu. I może dlatego właśnie człowiek naprawdę kochający góry chce znosić trudy, wyrzeczenia i niebezpieczeństwa na ich skalnych szlakach
Awatar użytkownika
Pudelek
Posty: 8894
Rejestracja: 2013-07-08, 15:01
Lokalizacja: Oberschlesien

Re: Góry Opawskie i Jesioniki

Postautor: Pudelek » 2026-03-15, 22:18

Góry Opawskie są częścią Jesioników ;)

Dlaczego tutaj są takie wielkie słupy graniczne?

to jest trójstyk dawnych ziem. Nota bene to najwyższy słup na granicy

Gdyby nie cena 120zł za pokój jednoosobowy to bym tutaj z chęcią wrócił

dwa lata temu płaciłem za nocleg bodajże 70 złotych, więc niezłą tu mają inflację
Ostatnio zmieniony 2026-03-15, 22:27 przez Pudelek, łącznie zmieniany 1 raz.
Staliśmy nad przepaścią, ale zrobiliśmy wielki krok naprzód!
Awatar użytkownika
Coldman
Posty: 1822
Rejestracja: 2020-05-19, 22:34
Lokalizacja: Wysoczyzna Kaliska
Kontakt:

Re: Góry Opawskie i Jesioniki

Postautor: Coldman » 2026-03-15, 22:26

Pudelek pisze:Góry Opawskie są częścią Jesioników ;)

Dlaczego tutaj są takie wielkie słupy graniczne?

to jest trójstyk dawnych ziem. Nota bene to najwyższy słup na granicy



Tak, ale zawsze jest ten podział graniczny na Polski i Czeski :D Tak chciałem podkreślić tą lokalizację z racji na miejsce mojego nocowania.
Dziękuje bardzo za informacje :D
Świat gór! Aby go nazwać swoim, trzeba zainwestować znacznie więcej niż krótkotrwałą radość oczu. I może dlatego właśnie człowiek naprawdę kochający góry chce znosić trudy, wyrzeczenia i niebezpieczeństwa na ich skalnych szlakach
Awatar użytkownika
Pudelek
Posty: 8894
Rejestracja: 2013-07-08, 15:01
Lokalizacja: Oberschlesien

Re: Góry Opawskie i Jesioniki

Postautor: Pudelek » 2026-03-15, 22:27

Ale przecież Góry Opawskie też są po polskiej i czeskiej stronie :P
Staliśmy nad przepaścią, ale zrobiliśmy wielki krok naprzód!
włodarz
Posty: 3036
Rejestracja: 2014-05-13, 17:38
Lokalizacja: Góry Sowie

Re: Góry Opawskie i Jesioniki

Postautor: włodarz » 2026-03-16, 19:12

Kalwaria z tabliczką, dziwnie tak :-)
Awatar użytkownika
Coldman
Posty: 1822
Rejestracja: 2020-05-19, 22:34
Lokalizacja: Wysoczyzna Kaliska
Kontakt:

Re: Góry Opawskie i Jesioniki

Postautor: Coldman » 2026-03-16, 19:47

włodarz pisze:Kalwaria z tabliczką, dziwnie tak :-)


Z relacji internetowych to kiedyś był problem z lokalizacją tego miejsca i z wskazówkami dojścia. Ja samemu z mapy ogarnąłem, że od Czech się szybciutko dostanie. Też się zdziwiłem, że taka tabliczka jest zrobiona :D
Świat gór! Aby go nazwać swoim, trzeba zainwestować znacznie więcej niż krótkotrwałą radość oczu. I może dlatego właśnie człowiek naprawdę kochający góry chce znosić trudy, wyrzeczenia i niebezpieczeństwa na ich skalnych szlakach
Awatar użytkownika
_laynn
Posty: 1339
Rejestracja: 2024-08-10, 08:10

Re: Góry Opawskie i Jesioniki

Postautor: _laynn » 2026-03-16, 20:58

To ostatnie zdjęcie to ze schroniska? Nieźle!

Fajne światło na koniec pod wieżą! :)
Awatar użytkownika
Coldman
Posty: 1822
Rejestracja: 2020-05-19, 22:34
Lokalizacja: Wysoczyzna Kaliska
Kontakt:

Re: Góry Opawskie i Jesioniki

Postautor: Coldman » 2026-03-17, 21:15

_laynn pisze:To ostatnie zdjęcie to ze schroniska? Nieźle!

Fajne światło na koniec pod wieżą! :)


Tak z okna mojego pokoju :D
Tak patrzyłem na ten piękny widok i piłem sobie czeskie piwko.
Świat gór! Aby go nazwać swoim, trzeba zainwestować znacznie więcej niż krótkotrwałą radość oczu. I może dlatego właśnie człowiek naprawdę kochający góry chce znosić trudy, wyrzeczenia i niebezpieczeństwa na ich skalnych szlakach
Awatar użytkownika
_laynn
Posty: 1339
Rejestracja: 2024-08-10, 08:10

Re: Góry Opawskie i Jesioniki

Postautor: _laynn » 2026-03-18, 10:56

O no to pięknie! i smacznie :D Jeszcze jak się da obejrzeć wschód z tych okien i bajka ;)
Awatar użytkownika
Wiolcia
Posty: 3930
Rejestracja: 2013-07-13, 19:14
Kontakt:

Re: Góry Opawskie i Jesioniki

Postautor: Wiolcia » 2026-03-20, 18:49

Kto rano wstaje... Ładnie Ci ten wschód siadł, w porównaniu do późniejszych warunków. No ale ta oświetlona końcówka z Biskupiej Kopy to prawdziwe cudo! Taka nagroda za dzień łażenia w niełatwych warunkach.
A przy okazji pytanie do wszystkich, którzy się znają: jak z możliwością noclegu pod namiotem/w chatkach w Jesionikach? Chodzi mi raczej o główny grzbiet. Da się?
Awatar użytkownika
opawski1
Posty: 1210
Rejestracja: 2016-02-21, 09:15
Lokalizacja: Prudnik
Kontakt:

Re: Góry Opawskie i Jesioniki

Postautor: opawski1 » 2026-03-20, 19:57

Prognozy pogody wskazywały, że cały weekend ma być pochmurny i ma padać deszcz. Ku mojemu zdziwieniu wschód okazał się ładny i mnie bardzo to ucieszyło.

Poranek tego dnia był piękny! Solidny mrozik i czerwone niebo. Ja też taki miałem, jeszcze w Prudniku idąc na autobus.

Szczyt Kalwarii "zcywilizował" kilka lat temu PTTK Nysa stawiając tam tabliczkę, skrzynkę a nawet organizowali tam rajdy. Ja byłem bodaj w 2018 roku to była tylko kartka na drzewie.
Keprnik i ogólnie główny grzbiet Jesioników musisz kiedyś powtórzyć przy dobrej pogodzie! Z Keprnika są piękne widoki po Beskidy i Tatry.

Ja zrobiłem tam już kilka zachodów słońca. Ostatnio w grudniu z RobertJ i koleżanką robiliśmy wypad foto od wschodu słońca na Cervenej Horze do zachodu na Keprniku, ale był mało zimowy :P (może kiedyś wrzucę zdjęcia)
Obrazek

Miało tu być w pobliżu jakieś kamienne okno, ale nic takiego nie spotkałem, za to miałem chwilowy problem z nawigacją. Nie wiedziałem gdzie jest odbicie na zielony szlak. GPS trochę wariował, oznaczeń nie było. Skorzystałem z kompasu i tak zacząłem się kierować jednym wytyczonym śladem.

Proszę bardzo tak wygląda Kamienne okno z Beskidami w tle ;)
Obrazek

Ono stoi przy zielonym szlaku, więc chyba musiałeś zboczyć gdzieś :) Ogólnie zielonego szlaku przez Tocnik na schodzenie nie polecam. Na tych stromiznach lepiej podchodzić. Parę lat temu na tym najbardziej stromym zejściu spotkałem schodzącą parę Czechów z wózkiem dziecięcym... Dziecko było na rękach... ;)

Góry Opawskie są specyficzne, lasy zdegradowane przez susze i kornika tworzą jedyny w swoim rodzaju krajobraz. Miałem dużą przyjemność wędrować po tym szlaku z taką panoramą. Rozglądałem się na boki i sprawdzałem na mapie czy tam na tych górkach idzie jakiś szlak.

Oczywiście, że wszędzie są szlaki, na sąsiedniej Solnej Horze bardzo widokowo i praktycznie pusto. Można cały dzień łazić i nikogo nie spotkać

Oj na taki moment to ja czekałem z pół roku jak nie dalej. Nagle patrzę, tu światło tworzy prawdziwą magię, przebija się pięknie przez chmury. Tak tylko latałem po śniegu i pstrykałem fotki. Śmiałem się, że chociaż będę miał jakieś jedno ładne zdjęcie do pokazania koledze, który tutaj mieszka i bywa tu bardzo często.

Kurcze, ale Ci się trafiło na koniec dnia piękny widoczek! Świetnie zagrało światło, dziura w chmurach. Jadąc od Kłodzka widziałem, że nad Opawskimi zrobiło się kolorowo. To musiał być ten moment ;)

Dotarłem do miejsca mojego noclegu. Bardzo miły pan obsługiwał, w środku parę osób, zamówiłem zupę czosnkową (nie była blendowana, nie mój klimat). Na sali ładnie, krawaty tworzyły klimat i historię tego miejsca. Pokoje też w porządku, ciepło i gniazdko w pokoju. Nie mogłem na nic narzekać, a jeszcze miałem super widok nocny na Prudnik i okoliczne miejscowości. Gdyby nie cena 120zł za pokój jednoosobowy to bym tutaj z chęcią wrócił :D

Kurcze! Tak jak Ci pisałem. Gdybym w tym dniu nie robił rajdu z moim PTTK na Wzgórza Lewińskie na Ziemi Kłodzkiej pewnie wpadłbym na schronisko ;) Tym bardziej, że oprócz Ciebie koleżanka robiła tam też urodziny. Ale za późno wróciłem do domu. Się uparliście na ten 21.02 :P

Ogólnie zrobiłeś fajny wypadzik w Jesioniki i Góry Opawskie i zasadzie miałeś lepszą pogodę niż ja na Ziemi Kłodzkiej ;)
MOJA STRONA O GÓRACH OPAWSKICH: http://www.goryopawskie.eu/
Awatar użytkownika
opawski1
Posty: 1210
Rejestracja: 2016-02-21, 09:15
Lokalizacja: Prudnik
Kontakt:

Re: Góry Opawskie i Jesioniki

Postautor: opawski1 » 2026-03-20, 20:11

Wiolcia pisze:A przy okazji pytanie do wszystkich, którzy się znają: jak z możliwością noclegu pod namiotem/w chatkach w Jesionikach? Chodzi mi raczej o główny grzbiet. Da się?

Ogólnie grzbiet Wysokiego Jesionika jest niemal w całości objęty rezerwatem przyrody i biwakować nie wolno. Miejsca, gdzie można zatrzymać się na nocleg są na pewno dwa Vřesová studánka( o niej pisze Coldman) ze stryszkiem. Jest także Jeleni studanka (na grzbiecie w pobliżu Vysokiej Hole). Też jest mała chatka, gdzie można nocować, obok jest źródełko. Po za tym utulnia jest pod górnym zbiornikiem eletrowni szczytowo-pompowej Dlouhe strane - domek nazywa się Salaš i pomieści trochę osób. To jednak dość łatwo dostępne miejsce obok prowadzi asfaltówka do elektrowni (dojazd tylko dla uprawnionych nie ma regularnego ruchu aut).
Z wiat też się coś znajdzie, aczkolwiek parę zniknęło w ostatnich latach.
Poza tym po Jesionikach jest trochę chatek myśliwskich, ale one są zazwyczaj zamknięte na głucho i dostępne tylko pod wynajem (możesz np. sobie wynająć taką chatę na kilka dni z ekipą). Choć zdarzyło mi się kilka razy, że taka chatka była otwarta (zapomnieli zamknąć?), lub dostępny był oszklony ganek, gdzie spokojnie można było kimać. W jednej z chat raz trafiłem nawet na "kratę piwa" i przekąski obok kartka "że można brać" i puszka na pieniądze ;)
Wiem, że za biwakowanie pod namiotem szczególnie w rejonie Pradziada ścigają, bo wzeszłym roku w wakacje chwalili się na facebooku, że ujęli grupę biwakującą i posypały się pokuty.
MOJA STRONA O GÓRACH OPAWSKICH: http://www.goryopawskie.eu/
Awatar użytkownika
Coldman
Posty: 1822
Rejestracja: 2020-05-19, 22:34
Lokalizacja: Wysoczyzna Kaliska
Kontakt:

Re: Góry Opawskie i Jesioniki

Postautor: Coldman » 2026-03-22, 17:39

Opawski bardzo dziękuje za obszerną wypowiedź. Czekałem właśnie za Tobą i opiniom, choć to jeszcze nie koniec relacji. Ja też sobie życzę super warunków na najwyższych górach w Sudetach. Panowała taka mgła, że okno gdzieś mi znikło :D W planach są dalsze wycieczki w te rejony, może się nawet będą z Tobą konsultował ;) Ta chwila mi się udała pomimo wszelkich zapowiedzi i doświadczeń, na drugi dzień będzie troszkę podobnie.
Świat gór! Aby go nazwać swoim, trzeba zainwestować znacznie więcej niż krótkotrwałą radość oczu. I może dlatego właśnie człowiek naprawdę kochający góry chce znosić trudy, wyrzeczenia i niebezpieczeństwa na ich skalnych szlakach
Awatar użytkownika
Coldman
Posty: 1822
Rejestracja: 2020-05-19, 22:34
Lokalizacja: Wysoczyzna Kaliska
Kontakt:

Re: Góry Opawskie i Jesioniki

Postautor: Coldman » 2026-03-29, 21:39

(kurde ostatnio mam za dużo nadgodzin w pracy, a jak mam już wolne to robię inne rzeczy i później opóźnienie w relacjach)

Dzień 2
Pogoda wskazywała na opady i zachmurzenie, więc jakoś nie spieszyło mi się wyjść z schroniska. Wyrobiłem się jednak na wschód słońca licząc na może ciut dobrego światła. Udało się :D
Moja trasa na dół https://mapa-turystyczna.pl/route/1scle
Na zdjęciu Srebrna Kopa
Obrazek
Tutaj już przy przełęczy.
Obrazek
Ta trasa żółtym szlakiem tak trochę na około, nawet się troszkę dłużyła, miejscami nawet lekko pod górkę było. Powtórzę się, ale naprawdę warto, zerkałem tutaj i szperałem palcem po mapie potencjalne trasy na inne wyprawy.
Obrazek
Obrazek

Czas wrócić do zdobywania odznak.
Zlatý Chlum - Moja trasa https://mapa-turystyczna.pl/route/1sclw
Zaparkowałem przy hotelu Křížový vrch i ruszyłem prosto na szczyt. Jako, że roztopy trwały, miejscami sporo lodu zdecydowałem się założyć raczki. Chociaż raz w roku trzeba. To był dobry pomysł, parę razy się przydały.
Obrazek
Coś tam było nawet widać wokół, więc byłem pozytywnie zaskoczony. Od rana miało mocno padać.
Obrazek

Sam główny szczyt wznosi się na 892m n.p.m. Sam szczyt niczego nie oferuje, oprócz nawet stromego podejścia. Kawałek dalej mamy piękne wieżę widokową. Wieża pochodzi z 1899r, przeszła parę remontów. Kiedyś było tu nawet schronisko. Niestety nie można było wejść do góry.
Obrazek

To nie koniec, wybrałem się dalej. Zacząłem schodzić po niełatwym stromym terenie w kierunku Čertovy kameny - turistická chata.
Obrazek
Obrazek

Oto ona, cisza spokój. Dopiero się otwierało.
Obrazek

Zanim było krótka trasa na punkt widokowy, który mogę szczerze polecić. Takich zabezpieczeń to dawno nie widziałem. Szczególnie ta drabinka, taka tunelowa. Do tego miałem jeszcze na stopach raczki, więc było całkiem ciekawe się wdrapywać.
Obrazek

Naprawę widokowo tutaj to pierwsza klasa. Tak łatwo dostępny punkt i tak bardzo atrakcyjny.
Na zdjęciu Keprnik
Obrazek

Po lewo Cerna Hora 809, po prawo Kremenac 734
Obrazek

Obrazek

Zapomniałem kijek spod drabiny, więc musiałem się wrócić do schroniska :D Zawsze ich zapomnę. Zaraz tu obok zaczyna się mała trasa edukacyjna, na temat wydobywania złota w tym miejscu.
Obrazek

Fajna wiatka oraz śmieszny punkt widokowy, z którego nic nie widać :D
Obrazek

Obrazek

Trasa krótka, parę punktów informacyjnych i wyrobisk. Z racji mojego zainteresowania się geologią zebrałem tutaj 2 ładne kamienie. Muszę je w końcu obrobić :D
Obrazek

A tu ostatnie zdjęcie trasy, poniżej miasto Jesionik, a góra naprzeciwko to Studniční vrch na który się wybieram.
Obrazek

Miałem problem, bo kolejny start do szczytu mieścił się w Lázně Jeseník. Popularne uzdrowisko, wszędzie ciasno i drogie parkingi. Jak zawsze udało mi się i stanąłem trasy najbliżej jak się dało. Tak na dziko przy ślepej ulicy. Było poza sezonem, nic się tu nie działo, więc nie obawiałem się kłopotów.
Trasa: https://mapa-turystyczna.pl/route/1s5d9
Na mapie nie mogłem wyznaczyć mojego skróty przez łąkę wprost do góry :D
Obrazek

Droga na szczyt kompletnie nic ciekawego. Prosto na górę, dzięki temu, że udało mi się tak daleko podjechać autem trasa była prosta. To jeden z tych szczytów przy których zastanawiałem się dlaczego znajdują się w Sudeckim Włóczykij. Prawdopodobnie przez formacje skalne. Na szczycie mokro i mgliście, w pobliżu jest wieża przekaźnikowa.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Spodobał mi się karmnik dla zwierząt. W Polsce takiego nie widziałem.
Obrazek

Kolejny cel znajduje się na Przedgórzu Paczkowskim, rejon w którym wcześniej nie bywałem. Zaparkowałem w miejscowości Žulová z której było widać wzniesienie Boží hora (525 m n.p.m.) "Na szczycie na niewielkiej polanie stoi neogotycki kościół Matki Bożej Bolesnej zbudowany z granitowych ciosów, który wydobywano z nieczynnego już kamieniołomu położonego na zboczu poniżej szczytu." To miejsce bogate geologicznie z czego zdałem sobie sprawę w pobliżu szczytu, ale o tym powiem później. Wchodziłem niebezpiecznym skrótem :lol :lol Przechodząc przez mały sad, oraz miejsce edukacyjne z tablicami o lesie i ładnej altance.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Widoki były świetne, pełna panorama. Niestety, ale kościół był zamknięty. W dole widać miejsce mojego startu.
Obrazek

Tak spoglądając na to co mogę jeszcze ujrzeć ciekawego. Dostrzegłem jakiś szczyt w oddali. Okazało się, że to miejsce na które się wybieram. Mała górka Gromnik, położona niedaleko Strzelina. Lubię dostrzegać takie szczegóły :)
Obrazek

Jednak największą uwagę skupiły na mnie stosy kamieni, zszedłem na dół i zacząłem szukać czegoś ciekawego. Ogólnie nie mam zbyt dużej wiedzy, raczej polegałem na tym, żeby kamień był charakterystyczny.
Taki okaz dorwałem.
Obrazek

Prawdopodobnie to szczotka kwarcu. Muszę ją poddać kąpieli, ale bardzo się kruszy. Spędziłem tam na szukaniu 30 minut, jest w tym pewna frajda. Człowiek tyle kilometrów przebył i rzadko co zwracał uwagę na takie rzeczy. Tak żeby swoją wiedzę w tym zakresie poszerzyć zapisałem się na warsztaty geologiczne. To dopiero za jakiś czas, ale będzie na pewno relacja :D

Tak na zakończenie podjechałem na Gromnik. Z parkingu na górę to dosłownie parę minut. Coraz bardziej się chmurzyło wiatr się ruszył. Czułem, że za chwilę lunie deszczem. Sam Gromnik 393m n.p.m. to najwyższe wzniesienie Wzgórz Strzelińskich. "W czasach prehistorycznych Gromnik mógł być miejscem kultu pogańskiego, podobnie jak Ślęża. Z późniejszych czasów zachowały się ślady grodziska – od VIII do V w. p.n.e. znajdował się tu gród kultury łużyckiej." Później w XV w. powstał tutaj zamek, który został dość szybko zburzony."O ruinach na Gromniku przypomniano sobie dopiero po I wojnie światowej. Na szczycie góry znajdowała się gospoda i wieża widokowa, jednak wysadzono je w 1945 r."
Wieża widokowa jest otwarta w sezonie, więc nie miałem za bardzo czego tu szukać, ale zapamiętam sobie to miejsce, na ewentualną powtórkę.
Obrazek

Obrazek

W drodze do domu rozpoczęła się ulewa, która trwała do nocy. Jestem zadowolony, bo wszystko sprawnie poszło. Wschodnie Sudety mam już załatwione odznakowo. Jednak chrapka na dalsze ich zdobywanie nie minęła :D Chyba teraz potrzebuje ciepła i podróży pod namiot :) Takiego klimatu górskiego muszę znów nabyć.
Ostatnio zmieniony 2026-03-29, 23:01 przez Coldman, łącznie zmieniany 1 raz.
Świat gór! Aby go nazwać swoim, trzeba zainwestować znacznie więcej niż krótkotrwałą radość oczu. I może dlatego właśnie człowiek naprawdę kochający góry chce znosić trudy, wyrzeczenia i niebezpieczeństwa na ich skalnych szlakach
Awatar użytkownika
maurycy
Posty: 1025
Rejestracja: 2013-11-17, 09:25
Lokalizacja: Bielsko okolice

Re: Góry Opawskie i Jesioniki

Postautor: maurycy » 2026-03-29, 21:55

Jak widzę jakie miałeś czasami mokre ścieżki do pokonania, to myślę, że tylko w gumiakach na sucho dało by rady :lol
Inne buty, chociaż nie wiem, jak wypasione i drogie wymiękły by w takich roztopach.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 38 gości