Forum FAQ Szukaj Użytkownicy Rejestracja Statystyki Profil Zaloguj Albumy Kontakt

Poprzedni temat «» Następny temat

Tatry part 1 - Młody bóg nie jest młodym bogiem

Autor Wiadomość
sokół


Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 12227
Skąd: Bytom
Wysłany: 2023-07-14, 18:28   Tatry part 1 - Młody bóg nie jest młodym bogiem

Wakacje. Nie Istebna, jak kolejne trzy lata. Zakopane. Pięknie.
Zajebiście, Magda rozsypana z bólem pleców, ale nic, jedziemy.
Zemsta Hitlera dzielnie służyła ponad pięć lat. Natomiast przełęczy zubrzyckiej chyba nie polubiła. Pokonała ją, ale niebawem okazało się, że to było ponad jej siły.
Także pod Tatry docieramy na lawecie...

Pierwsze prognozy nie są groźne - pompa wody strzeliła, pryszcz.

Rano wstaję, dodzwoniłem się do mechanika, umówiony na kolejny dzień, szkoda to zmarnować, więc jak młody bóg, o 9 ruszam w góry. Jaworzynką, bo nigdy jej nie lubiłem. O dziwo, rzuca się w oczy duża akcja wycinkowa.

Ale może wróćmy się, Kuźnice to jeden wielki plac budowy....
Nie będę wrzucał zdjęć, ale strasznie to wygląda. I ten hałas...






No ale ja juz włażę do góry, jak młody bóg, po kamieniach, gdzie Złoniemił nasz niegdyś złamał rękę dolną.



Nie wierzę sam, w to, co się dzieje, ale jestem na Karczmisku po 40 minutach. Zapłacę za to wysoką cenę.
Na razie jednak mam to w dupie, bo mam dwa Namysłowy w plecaku i idę sobie do Murowańca, a po drodze widzę, jak celebryta z Taromaniaków zaczepia ludzi do zdjęć.



Stwierdzam, że wakacje są tylko raz, więc dwie puszki to mało, trzeba na start coś mieć w dupie, żeby się fajnie szło. No to idę, robię na kopalni to mnie stać na piwo na 15 zł.



Widzę, ze Celebryta ma swoje zasady. "Jesteś rudy to pokaż telefon i skasuj moje zdjęcie"



Wypiłem piwo za 15 zł plus dwa namysłowy z plecaka i stwierdzam, że cały świat należy do mnie. Tak, oczywiście to mocno chwilowe odczucie, niemniej do Czarnego stawu dochodzę.



Kryzys zaczyna się nieco wyżej, powyżej zmarzłego stawu. A tu już nie ma się jak wspomóc, niestety, młody bóg zaczyna być jakąś przereklamowaną wizją, sapiącą, pocącą się jak świnia...



Mijam Zmarzły Staw.... chętnie bym się cofnął, ale mi wstyd...To idę dalej.



Doszedłem do Koziej Dolinki, tak. No i siedzę jak ciul, dzwonię do żony, co mam robić, bo pary nie mam, nie, nie powiedziałem, że wydupiłem piwsko i mam lenia.
Tak czy siak, w sumie szkoda nie iść, nawet wbrew sobie.....



No to idę, ale sporo mnie to kosztuje.... a najbardziej boli, jak pomyslę, że Julka moja tędy wbiegała, jak miała lat 6.... No dobra, nie kompromitujmy się bardziej....




Jakoś się udaje, juz jestem za Zadnim, pieknie jest.



Przebiegam (po 30 minutach przerwy) Granaty i już wiem, że jest fajnie. Ale do młodego boga to mi wiele brakuje.



Pozostaje zbiegać żółtym szlakiem ze Skrajnego. Mijam wielu idących wolniej, jakbym złapał drugi oddech. Zauważam też, że pomimo strojów (kaski, itp) wiele osób nie ma pojęcia, jak się w takim terenie obejść...



Jakoś mnie podkusiło zmienić na zooma, co mi się zaraz opłaciło, bo....





Granaty



czarny staw



Kozi Wierch, nie byłem tam 11 lat :)



Ech, piękna zieleń, jakże złudna, że to taki prosty szczyt...



Nad Czarnym mam już dość, kolana boleją.... Mam tez nową zabawę, widzę ludzi, co się kąpią w stawie, tzn włażą do niego, to im wołam, że nas stawem siedzi filanc z lunetą i kasuje po 5000 zł za to. Zaraz grzecznie wrocili na brzeg, a którędy wracali na kwatery to nie wiem./...



Wtem pojawia się Sokół i krąży wokół Koziej Przełęczy. Kogoś zabiera. Nie wiem, szukałem potem, śmiertelnego nie było, ale szlak na Kozią w śniegu....a ludzi w trampkach mijałem...






W końcu melduję się na Gąsienicowej i w końcu można zrobić zdjęcie, bo wcześniej były prześwietlone.





Miałem nie iść tak samo, ale coś mi kazało iść Jaworzynką. A oto nagroda za posłuchanie tego głosu:




W sumie to nie było głupie, bo ranne zdjecia były mocno pod słońce i nie wyszły, a popołudniowe są względne...



To tyle z dobrych wiadomości, następnego dnia rano dowiaduję się, że mój opelek nadaje się tylko na złom, bo rozsypał się cały silnik. I tym akcentem zakończmy może pierwszą część relacji... bo nogi bolały mnie dwa dni :P

Taka to była moja pierwsza wakacyjna - tatrzańska wycieczka. Nasłeptałem się piwska i ogarnął mnie leń, niemoc. Wygrałem, ale ledwo co. :o-o I fajnie było. Bo lubię Granaty.
Ostatnio zmieniony przez sokół 2023-07-14, 18:32, w całości zmieniany 2 razy  
Profil Facebook
 
 
sprocket73


Dołączył: 14 Lip 2013
Posty: 5424
Wysłany: 2023-07-14, 19:00   

Piękna tatrzańska wycieczka! Kondycyjnie to dopiero się zaczynałeś rozkręcać, trzeba było wydłużyć, to pamieć mięśniowa by wróciła ;)

p.s.
Dobry patent, jechać na urlop lawetą ;)
_________________
SPROCKET
http://gorybezgranic.pl/n...-kim-vt1876.htm
 
 
sokół


Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 12227
Skąd: Bytom
Wysłany: 2023-07-14, 19:13   

Zajebisty, ale jeszcze lepszy wracać innym autem :)
Ogólnie miałem za cel wracać w miejsca dawno nieodwiedzane...
Ostatnio zmieniony przez sokół 2023-07-14, 19:13, w całości zmieniany 1 raz  
Profil Facebook
 
 
laynn 


Dołączył: 01 Sie 2013
Posty: 15108
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2023-07-14, 19:18   

sokół napisał/a:
A tu już nie ma się jak wspomóc, niestety, młody bóg zaczyna być jakąś przereklamowaną wizją, sapiącą, pocącą się jak świnia..

Coś mi to przypomina...a zdjęcia Adriana mnie nawet mocno :P

Tomku, bardzo duży progres ze zdjeciami, ciul już z jakością, choć od jpegów czy innych srajfonów dużo lepsza, ale kadry...te z zomma super!
 
 
Adrian 
Cieszynioki


Wiek: 40
Dołączył: 13 Lis 2017
Posty: 9120
Wysłany: 2023-07-14, 19:43   

Dobry start :)

Zdjęcia fajne, warunki chyba trudne do fot, mocne słońce ?

Zdjęcie kozy nad tobą super!

Auto I Ty, to chyba dwa skrajne punkty jak dotąd, oby było lepiej :lol
 
 
sokół


Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 12227
Skąd: Bytom
Wysłany: 2023-07-14, 20:08   

Rano szedłem pod słońce - no to chyba wiecie, co wyszło. :rof2 ale w sumie to ja się absolutnie nie spinałem na foty, po prostu wyszedłem w góry z piwkiem i tyle, chyba o to chodziło.
Brakło w sumie, żebym nad tym stawem zr
obił sobie takie zdjęcie z nagim torsem, takie jak z taniego kalendarza.... chyba wiecie, co mam na mysli, co? :D alem nie wydepilował cyców.
Ostatnio zmieniony przez sokół 2023-07-14, 20:08, w całości zmieniany 1 raz  
Profil Facebook
 
 
Sebastian 


Wiek: 51
Dołączył: 09 Lis 2017
Posty: 5690
Skąd: Kraków

Wysłany: 2023-07-14, 20:44   

Kurwa, lipiec, upał, a ten lezie w Tatry po trzech piwach. Pisząc w stylu Sprocketa73 to narażasz zdrowie i życie ratowników.
Na górę wylazłeś, to najważniejsze, ale nie spodziewaj się formy po długim okresie górskiego lenistwa. Zakwasy były?
Zdjęcia o dziwo bardzo dobre, pomimo braku spiny.

sokół napisał/a:
Brakło w sumie, żebym nad tym stawem zrobił sobie takie zdjęcie z nagim torsem, takie jak z taniego kalendarza.... chyba wiecie, co mam na mysli, co? :D alem nie wydepilował cyców.

Brak tego zdjęcia to duży błąd ;)

sokół napisał/a:
Zauważam też, że pomimo strojów (kaski, itp) wiele osób nie ma pojęcia, jak się w takim terenie obejść...

sokół napisał/a:
Mam tez nową zabawę, widzę ludzi, co się kąpią w stawie, tzn włażą do niego, to im wołam, że nas stawem siedzi filanc z lunetą i kasuje po 5000 zł za to. Zaraz grzecznie wrocili na brzeg, a którędy wracali na kwatery to nie wiem./...


Z polskich Tatr w sezonie to się zrobił jakiś lunapark.

A poza tym, jakby nie paczeć, trzecia wycieczka górska w tym roku, a jest dopiero lipiec. Rozkręcasz się chłopie!
_________________
mój blog: http://sebastianslota.blogspot.com/
Profil Facebook
 
 
Piotrek 


Wiek: 48
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 10800
Skąd: Żywiec-Sienna
Wysłany: 2023-07-14, 20:45   

A o co chodzi z tym celebrytą?. To jakiś zaczepialski gość czy co?
 
 
sprocket73


Dołączył: 14 Lip 2013
Posty: 5424
Wysłany: 2023-07-14, 21:30   

Piotrek, na FB Tatromaniacy codziennie widzę zdjęcia z nim - różni ludzie wrzucają.
_________________
SPROCKET
http://gorybezgranic.pl/n...-kim-vt1876.htm
 
 
Adrian 
Cieszynioki


Wiek: 40
Dołączył: 13 Lis 2017
Posty: 9120
Wysłany: 2023-07-15, 04:58   

sprocket73 napisał/a:
Piotrek, na FB Tatromaniacy codziennie widzę zdjęcia z nim - różni ludzie wrzucają.


Szczerze mówiąc, ja nie widziałem jeszcze :ops

Ale nie śledzę Tatromaniaków jakoś mocno ;)
 
 
Piotrek 


Wiek: 48
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 10800
Skąd: Żywiec-Sienna
Wysłany: 2023-07-16, 20:58   

Myślałem że to ktoś z tych Tatromaniaków.
Ale jak rozumiem gość jest czymś w rodzaju misia na Krupówkach, tyle że na górala zrobiony :)
 
 
Coldman 


Wiek: 26
Dołączył: 19 Maj 2020
Posty: 1012
Skąd: Wysoczyzna Kaliska
Wysłany: 2023-07-16, 21:02   

No dokładnie, on jest wszędzie.
Wcześniej z nim afera była, że jakaś laska wstawiała zdjęcia i pisała teksty niby za niego.
A teraz ma już swój profil i ostatnio czytałem, że Tatromaniacy weryfikowali czy on naprawdę sam to wszystko wstawia i okazało się, że tak :D
_________________
Świat gór! Aby go nazwać swoim, trzeba zainwestować znacznie więcej niż krótkotrwałą radość oczu. I może dlatego właśnie człowiek naprawdę kochający góry chce znosić trudy, wyrzeczenia i niebezpieczeństwa na ich skalnych szlakach
 
 
Dobromił 


Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 14192
Wysłany: 2023-07-17, 08:16   

sokół napisał/a:
Przebiegam (po 30 minutach przerwy) Granaty


sokół napisał/a:
Pozostaje zbiegać żółtym szlakiem ze Skrajnego.


Nie pomyliłeś gór z bieżnią ?

Ten matołek w stroju góralskim brał coś za te zdjęcia ?

P.s. Bardzo ładna tura, klasyczna dla polskich Tatr Wysokich.
_________________
Decyzją administracji Dobromił otrzymał nagany :
- za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum
- za niecytowanie w postach wypowiedzi, do których się odnosi
- za relację przypisaną do niewłaściwego działu
 
 
sokół


Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 12227
Skąd: Bytom
Wysłany: 2023-07-17, 08:44   

Widziałem go dwa razy - raz przy szałasach koło Betlejemki, a potem pod Murowańcem. Nie brał kasy, ale wydawało mi się, że sam lgnie do ludzi.

Przebiegam - w znaczeniu dość szybkim krokiem szedłem, wyprzedzając znaczne ilości turystów. Ale to raczej oni szli bardzo wolno niz ja zapierdzielałem.
Profil Facebook
 
 
Dobromił 


Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 14192
Wysłany: 2023-07-17, 08:53   

Kiedyś pod Wielką Raczą słyszałem piękny tekst :

"Ty szybciej stoisz niż ja chodzę".
_________________
Decyzją administracji Dobromił otrzymał nagany :
- za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum
- za niecytowanie w postach wypowiedzi, do których się odnosi
- za relację przypisaną do niewłaściwego działu
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Copyright © 2013 by Góry bez granic | All rights reserved | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group