Forum FAQ Szukaj Użytkownicy Rejestracja Statystyki Profil Zaloguj Albumy Kontakt

Poprzedni temat «» Następny temat

Rumunia - od Retezatu do Marea Negra

Autor Wiadomość
vidraru 
Rosomak


Wiek: 38
Dołączyła: 27 Sty 2017
Posty: 1452
Skąd: Kęty
Wysłany: 2018-10-21, 21:37   Rumunia - od Retezatu do Marea Negra

W czasie deszczu dzieci się nudzą, zatem nadejszla chwila na kopanie w czeluściach komputera i uzupełniania m.in. bloga. Dziesięć lat po bardzo pięknym wyjeździe na Bałkany postanowiłam się podzielić ze światem skreśloną kilka lat wstecz, ale bardzo wyraźną we wspomnieniach relacją z tamtego wyjazdu. Jakby ktoś miał ochotę zmitrężyć trochę czasu, zapraszam do lektury na:

http://sp-wloczegowy.blogspot.com/2008/

Ostrzegam, dużo tego :)
 
 
laynn 
deszczowy facet


Dołączył: 01 Sie 2013
Posty: 6336
Wysłany: 2018-10-21, 21:55   

vidraru napisał/a:
Ostrzegam, dużo tego

Będzie co czytać. Bo rzeczywiście sporo :)
_________________
"Tam na dole zostało wszystko
Wszystko to co cię męczy...
Od złych rzeczy na dole Jesteś mgłą oddzielony..."
Profil Facebook
 
 
vidraru 
Rosomak


Wiek: 38
Dołączyła: 27 Sty 2017
Posty: 1452
Skąd: Kęty
Wysłany: 2018-10-21, 21:58   

No na blogu nie chciałam tego dzielić, i tak mordowałam się razem z Darkiem z edytorem od 11tej k***a do 22giej. A że nie jest to relacja z tego roku, to dla chętnych wkleiłam linka :) Może ktoś się skusi dzięki temu na wyjazd w te piękne okolice :)
 
 
sokół 
wujek falcon


Wiek: 38
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 7067
Skąd: Bytom
Wysłany: 2018-10-22, 20:41   

Okolice rzeczywiście piekne. Cos jak słowackie tatry...
Profil Facebook
 
 
vidraru 
Rosomak


Wiek: 38
Dołączyła: 27 Sty 2017
Posty: 1452
Skąd: Kęty
Wysłany: 2018-10-22, 21:02   

Może trochę tak, okrutnie usypiste góry, wyjeżdża Ci spod nóg wszystko na stromych podejściach, dużo obrywów i osuwisk skalnych, poniszczonych szlaków, fajne doliny z Jeziorkami polodowcowymi, zatrzęsienie grzybów i wszędzie pachnie jakimiś trawami, ziołami, nawet na dużej wysokości. Ładne góry.
 
 
Piotrek 


Wiek: 43
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 6041
Skąd: Żywiec-Sienna
Wysłany: 2018-10-22, 21:12   

Rzeczywiście, czytania spoooro, ale zapowiada się ciekawie :-)
I krajobrazy, jak widzę na zdjęciach,robią wrażenie.
 
 
vidraru 
Rosomak


Wiek: 38
Dołączyła: 27 Sty 2017
Posty: 1452
Skąd: Kęty
Wysłany: 2018-10-22, 21:36   

Cała Rumunia to bajka, zapomina się o bożym świecie w tych górach. Niekiedy nie spotkasz nikogo przez cały dzień, albo tylko pasterzy.
 
 
buba 


Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 3599
Skąd: Oława
Wysłany: 2018-10-23, 10:02   

Na razie tylko przejrzalam ale widze ze mam ciekawa lekture na wieczor!

Cytat:
Jeden wieczór w Vama Veche wystarcza, żeby zakochać się w tym miejscu


Mnie wystarczylo pol godziny zeby go znienawidzec! :o-o Nie wiem czy sie tak zmienilo przez 8 lat? Ale potworny tłum i wrzask (i hipsow tam za duzo nie widzialam..). Ale moze wlasnie dzieki Vama Veche tak zakochalismy sie w Bułgarii (gdzie szybko nawialismy) - przez kontrast ;)



_________________
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..
Ostatnio zmieniony przez buba 2018-10-23, 10:02, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
vidraru 
Rosomak


Wiek: 38
Dołączyła: 27 Sty 2017
Posty: 1452
Skąd: Kęty
Wysłany: 2018-10-23, 14:08   

O curva jakie bydło... Czemu tak się dzieje? W roku 2000 byłam np w Bran, gdzie stoi zamek reklamowany jako zamek Drakuli, a gówno prawda, bo ten prawdziwy stoi w Poienari. Na środku wsi pod zamkiem jedna budka z pamiątkami i palinką, facet z widłami i baba z siatami, co nam się pakuje do samochodu (łady) bo poznaje rejestrację polską, ponieważ jej syn studiuje w Krakowie i ona nam za 7 złotych/łeb wynajmuje pół domu. Lody kosztują 40 groszy. 2011- schodzimy z Gór Bucegi do Bran i oczom nie wierzę. Stragany, knajpy, wszędzie ludzie, wycieczki klnące po polsku, cyrk po prostu. Tak się zabija cudne miejsca. Szkoda, że Vama Veche też tak skończyło :( A tych budynków murowanych co na zdjęciu są nie było w 2008.
Ostatnio zmieniony przez vidraru 2018-10-23, 14:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
buba 


Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 3599
Skąd: Oława
Wysłany: 2018-10-23, 23:19   

Cytat:
Z pomocą przychodzi słowacki konduktor, który po kontroli biletów zamyka nasz przedział kluczykiem. W pełni radości wyciągamy śpiwory i mościmy sobie wygodne posłania. Morfeusz wyciąga ramiona…


No dobra... ale co z kiblem???

Cytat:
Usiłujemy namówić rumuńskiego konduktora, by podstemplował nam paszporty na pamiątkę, ale nic z tego…


Tez prosiłam. I tez na nic.. Bułgarski to przynajmniej pol godziny pieczatki szukal, nie znalazl ale liczy sie chec ;)

Cytat:
Tuż za Simerią rozciągają się olbrzymie i złowrogie ruiny starej huty. Monstrualny budynek z czasów Ceaușescu, jak wiele jemu podobnych fabryk, zakładów i kopalni budowanych wówczas na potęgę, dziś popadło w tak okrutną ruinę, że nic już z tym nie da się zrobić. Na wyburzenie nie ma środków. O jakimkolwiek ponownym
wykorzystaniu tej przestrzenni nie może być mowy.



Ciekawe czy nadal stoją... Bo te z Hunedoary wyburzyli :(

Cytat:
Ciężko było zasnąć z wizją niedźwiedzia pożerającego nasze zapasy…


ja to zawsze nie o zapasy sie martwie....

A ciag dalszy jutro ;)
_________________
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..
 
 
vidraru 
Rosomak


Wiek: 38
Dołączyła: 27 Sty 2017
Posty: 1452
Skąd: Kęty
Wysłany: 2018-10-24, 16:55   

Co z kiblem? Kruczek miał też kluczyk zajumany z jakiegoś pociągu :P
 
 
buba 


Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 3599
Skąd: Oława
Wysłany: 2018-10-24, 17:45   

No ze jak was zamkneli w przedziale to nie mogliscie wyjsc do kibla?
_________________
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..
 
 
vidraru 
Rosomak


Wiek: 38
Dołączyła: 27 Sty 2017
Posty: 1452
Skąd: Kęty
Wysłany: 2018-10-24, 18:12   

Nie pamiętam już jak to było, ale chyba otwieraliśmy od środka tym kluczykiem Bartka a pół podróży i tak przespaliśmy
 
 
laynn 
deszczowy facet


Dołączył: 01 Sie 2013
Posty: 6336
Wysłany: 2018-11-05, 08:55   

Za oknem mgła, z głośników leci Moonspell, śpiewa Piter z Type a ja czytam Twoją relację.
Tzn przeczytałem i...się rozmarzyłem...super. Górska część rewelacja, ja pewnie brzydko mówiąc olałbym resztę kraju, na pewno MC. Bo to pierwsze miasto...też piękne!
_________________
"Tam na dole zostało wszystko
Wszystko to co cię męczy...
Od złych rzeczy na dole Jesteś mgłą oddzielony..."
Profil Facebook
 
 
vidraru 
Rosomak


Wiek: 38
Dołączyła: 27 Sty 2017
Posty: 1452
Skąd: Kęty
Wysłany: 2018-11-05, 12:45   

Dzięki, miło to słyszeć :) W ogóle, że Ci się chciało tego tasiemca czytać :D Będzie jeszcze jeden zaniedługo z przejścia pięciu pasm górskich w 2 tygodnie ;) Rumunia jest piękna, gór tyle dookoła, że aż głowa boli a zawieruchy wojenne ominęły ten kraj, dzięki czemu jest wiele miejsc i miast średniowiecznych, gdzie wciąż możemy podziwiać oryginalne zabytki i zabudowę miejską. Natomiast kościoły warowne to właśnie ewenement na skalę światową, który ukształtował się w XIV wieku właśnie na ziemiach Rumunii. Pisałam o tym pracę dyplomową :P
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Copyright © 2013 by Góry bez granic | All rights reserved | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group