Spytkowice - Kraków na rowerze

Relacje pozagórskie z Polski.
Awatar użytkownika
Sebastian
Posty: 7291
Rejestracja: 2017-11-09, 17:18
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Spytkowice - Kraków na rowerze

Postautor: Sebastian » 2026-08-03, 21:34

Obrazek

54 km przyjemnej trasy rowerowej wzdłuż Wisły.

Jest lipcowa sobota, zapowiada się piękny dzień. Trzeba go dobrze wykorzystać, na przykład na wycieczkę rowerową. Z Krakowa do Tyńca jeżdżę bardzo często i bardzo lubię tę trasę, ale mam od jakiegoś czasu chęć na wydłużenie jej w stronę zachodnią. Zamawiam sobie ładne chmurki na wycieczkę i jadę pociągiem o 13:17 z Dworca Głównego do przystanku Spytkowice - Kępki. Przejazd trwa ponad 50 minut i odbywa się nowoczesnym, klimatyzowanym składem kolejowym. Oprócz biletu osobowego (normalny kosztuje 13,50 zł), trzeba jeszcze kupić bilet dla roweru (6,00 zł).
W ostatnim segmencie pociągu oprócz mnie jeszcze jedzie czwórka rowerzystów. Jedna osoba wysiada razem ze mną w Spytkowicach, reszta jedzie gdzieś dalej. Zastanawiałem się w domu nad trasą powrotną do Krakowa i brałem pod uwagę wariant po północnej stronie Wisły, ale po researchu na mapie Google stwierdziłem, że w wielu odcinkach trasa rowerowa biegnie tam pod wałem przeciwpowodziowym i niewiele tam widać rzeki, żeby nie powiedzieć dosadniej. Południowy wariant jest zdecydowanie ciekawszy i taki wybieram.

mapa: https://mapy.com/s/cujadohozo

Stoję na peronie w Spytkowicach – Kępkach i spoglądam na niebo, wszystko wskazuje na to, że zamówienie chmurkowe zostało zrealizowane, co potwierdzają również pierwsze widoki w drodze do miejscowości zwanej Miejsce.

Obrazek

Obrazek

Na początku trasy ciekawym punktem zwiedzania jest zespół trzech starorzeczy o nazwach: Miejsce, Oko i Krajskie. To trzy częściowo połączone ze sobą zbiorniki wodne stanowiące dawniej zakole Wisły. Ich łączna powierzchnia to 48,7 ha, z czego 18 ha przypada na Wiślisko Miejsce, a 21 ha na Wiślisko Krajskie. Zbiorniki te to dojrzałe ekosystemy wodne z liczną roślinnością wodną na brzegach oraz na ich powierzchni i w głębi wody. Obszar jest cenny przyrodniczo - wskutek zmian klimatycznych i hydrologicznych roślinność wodna jest globalnie uznawana na ginącą, ponadto zbiorniki te są również cenne dla ochrony płazów i ptaków. Wiśliska są obecnie terenem łowieckim zarządzanym (mam nadzieję, że mądrze) przez Polski Związek Wędkarski. Najpierw przejeżdżam asfaltową drogą publiczną obok Wiśliska Miejsce o powierzchni 18 ha.

Obrazek

Za Miejscem wjeżdżam na Velo Skawa. To jedna z nowszych inwestycji rowerowych w Małopolsce docelowo mająca połączyć Suchą Beskidzką z miejscowością Hutki w powiecie olkuskim. Co ma wspólnego powiat olkuski z rzeką Skawą, to nawet najtęższe umysły nie są w stanie wymyślić. Pierwsze utwardzone odcinki tej trasy powstały w Wadowicach w 2021 roku, a odcinek trasy Podolsze - Łączany, którym właśnie teraz jadę, został oddany do użytkowania w 2026 roku.

Obrazek

Pogoda dopisuje i dopisywać będzie. Krótka przerwa w zdjęciach krajobrazowych na letnie kwiatki.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ścieżka rowerowa na chwilę oddala się od brzegów Wisły, ale ten fakt trzeba traktować zdecydowanie na plus, bowiem prowadzi ona teraz do wokół Wiśliska Krajskiego. Jest ono niezwykle klimatyczne i na większości powierzchni porośnięte roślinnością wodną, czysta woda przebija przez nią tylko miejscami. Jak dla mnie ta gęsta roślinność na powierzchni wody utrudnia wędkowanie, ale w sumie to ja się przecież na tym nie znam. Skoro ludzie wędkują pod lodem, to pewnie i tu dają radę.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
wieś Dębina

Obrazek

Obrazek
na wschodnim brzegu Wiśliska Krajskiego

Za Wiśliskiem Krajskim ścieżka wiedzie ponownie wzdłuż Wisły.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Przed początkiem kanału Łączany - Skawina rzeka rozszerza się, ale to jest efekt spiętrzenia na stopniu wodnym w Łączanach. Nie przejeżdżam obok niego, ponieważ po przejechaniu wzdłuż Wisły 8 km, skręcam w miejscowości Łączany na ścieżkę rowerową prowadzącą wzdłuż kanału Łączany - Skawina. To kanał długości 15,7 km zbudowany w latach 1955 - 1958 w celu doprowadzenia wody do elektrowni w Skawinie oraz jako kanał dla barek rzecznych omijający liczne zakola Wisły mocno meandrującej na tym odcinku.

Obrazek

Obrazek

Ścieżka rowerowa wiodąca wzdłuż kanału jest niezwykle urokliwa, wiedze bezpośrednio przy cieku wodnym, kilka razy przechodzi z jednej strony kanału na drugą.

Obrazek

Oba brzegi kanału łączy kilka stalowych, kratownicowych mostów. Nie przez wszystkie się przejeżdża, pod kilkoma ścieżka prowadzi obok nich, ale mimo to warto na niektóre wjechać, jak się chce obejrzeć kanał z góry.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zbliżam się do Skawiny. Na wysokości Borku Szlacheckiego po jednej stronie stacja kolejowa, a po drugiej duży budynek magazynowy, jakich sporo w okolicy Skawiny. Elewacja budynku w poprzeczne pasy przechodzące od białego po granat pięknie się komponuje z dzisiejszymi chmurami na błękitnym niebie.

Obrazek

Obrazek
widok na Skawinę

Po drodze zbaczam na chwile ze ścieżki rowerowej, jadę do wsi Kopanka. Tam znajduje się sklep spożywczy „Pokusa". To typowy mały, wiejski sklepik, ale ma to co najważniejsze w słoneczny lipcowy dzień - lody w zamrażarce, płyny w lodówce i przekąski dla podładowania kalorii. Jest już coraz bliżej administracyjnych granic Krakowa, w które wjeżdżam chwilę po przejechaniu mostu na Skawince.

Obrazek
most na Skawince

Dwa widoki na obie strony mostu.

Obrazek

Obrazek

Ścieżka rowerowa prowadzi wzdłuż Wisły. Pod górą Grodzisko poprawiona w 2025r. nawierzchnia, zamiast błotnistej drogi wysypany i utwardzony szuter, natomiast pod samym wzgórzem klasztornym nadal jedyny na dzisiejszej trasie odcinek „terenowy". Podjeżdżam pod klasztor Benedyktynów w Tyńcu. Pod nim, przy brzegu Wisły silna reprezentacja turystycznej gastronomii, a sam klasztor na wzgórzu też oferuje skorzystanie ze sklepiku z „klasztornymi" wyrobami spożywczymi lub kawiarni.

Obrazek

Obrazek

Wycieczka rowerowa wzdłuż Wisły z centrum Krakowa to moja ulubiona przejażdżka rowerowa, obie ścieżki rowerowe po dwóch stronach rzeki mam przejechane dziesiątki razy. Zawsze też chętnie odwiedzam klasztorną kawiarnię i piję kawę - od zeszłego roku można tam zamówić latte z lodem, co latem jest szczególnie miłe.

Obrazek
widok z kawiarnianych stolików

Z klasztornego dziedzińca widać w dole przepływającą Wisłę, a po jej drugiej stronie bardzo niepozorne, z daleka wręcz słabo widoczne wzniesienie, które jest wspaniałym miejscem do obserwowania tutejszych wschodów słońca, również przeze kilkukrotnie odwiedzonym z sukcesami fotograficznymi.

Obrazek

Obrazek

Wracam ścieżką prowadzącą wałami przeciwpowodziowymi wzdłuż ulicy Tynieckiej. W pogodne dni zawsze przejeżdża tędy mnóstwo rowerzystów, czasem też przemknie rolkarz lub biegacz. Ścieżka prowadząca wzdłuż ulicy Księcia Józefa jest zdecydowanie mniej uczęszczana.
Po drodze nie ma zbyt wiele widoków na Wisłę, ale można obejrzeć kilka krakowskich zabytków, łącznie z Zamkiem Królewskim na Wawelu, przy którym kończę swoją wycieczkę.

Obrazek
klasztor Kamedułów na Bielanach

Obrazek
zamek w Przegorzałach

Obrazek
klasztor Norbertanek na Salwatorze

Obrazek
Zamek Królewski na Wawelu

Pomysł na znaczne wydłużenie ulubionej wycieczki rowerowej do Tyńca okazał się bardzo dobry, a ścieżki rowerowe na odcinku Spytkowice-Skawina bardzo interesujące, nawet dużo bardziej niż te w Krakowie wzdłuż Wisły. Plusem jest też fakt, że opisana w tej relacji trasa w dużej części biegnie wzdłuż linii kolejowej Kraków - Oświęcim, co pozwala rozpocząć ją w dowolnym miejscu w zależności od chęci, kondycji i czasu.
Na koniec dziękuję siłom wyższym za zrealizowane zamówienie fotogenicznych chmurek. Mam z nimi dobry układ w tym zakresie.

Amen.
Awatar użytkownika
buba
Posty: 6997
Rejestracja: 2013-07-09, 07:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Re: Spytkowice - Kraków na rowerze

Postautor: buba » 2026-08-03, 23:07

Fajna wycieczka i relacja, ale bardzo brakuje zdjęcia sklepu „Pokusa"!!!

A Skawinka to wygląda całkiem kąpielowo! Przynajmniej na fotce.
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 13 gości