Drugi dzień Świąt postanowiliśmy spędzić gdzieś w pięknych okolicznościach przyrody. Wybór padł na Pogórze Kaczawskie. Udaliśmy się do wsi Muchów, by ścieżką dydaktyczną wejść na wzniesienie Mszana (475m), najwyższe w małym paśmie Muchowskich Wzgórz. Chcemy zobaczyć słupy bazaltowe w nieczynnym od dawna kamieniołomie.
Oraz wieżę widokową, z której nic nie widać.
Wybudowano ją w XIX w. a ponieważ wzgórze pozbawione było drzew jej 6 m wysokość gwarantowała znakomity widok na okolicę (w tym Góry Kaczawskie). Później drzewa urosły i całkowicie zasłoniły panoramę. Mimo to wieżę na początku XXIw. wyremontowano. W tym roku najwyższe partie Mszanej oraz sąsiedniej góry Obłogiej, objęto ochroną rezerwatową, jako rezerwat przyrody Mszana i Obłoga. I teraz wieża będzie sobie bezużytecznie stała w rezerwacie aż się nie rozpadnie.
Wróciwszy do Muchowa oglądamy ciekawą rotundę (podobno służyła jako lodownia).
A następnie pałac, w którym mieści się m.in. schronisko młodzieżowe.
W pałacowym parku zbudowano wiatę, w której mogą chyba zmieścić się wszyscy mieszkańcy Muchowa.
W pobliżu pałacu i rotundy (właściwie w Muchowie wszystko jest w pobliżu) stoją stare zabudowania. Bardzo mi się spodobała ta chata i gdyby dało się ją wyremontować wyglądałaby kapitalnie.
Udajemy się następnie w kierunku wsi Pomocne. Po drodze zatrzymujemy się koło Czartowskiej Skały.
To znakomity punkt widokowy, można dostrzec m.in. Izerskie, Wałbrzyskie, Sowie.
Już z jej podnóża mamy świetny widok na Góry Kaczawskie. Za nimi są też Karkonosze, widzimy Czoło, Skalny Stół i chyba Czarną Kopę. Reszta pasma schowała się pod warstwą chmur.
Ze szczytu skały jest widok na Ślężę.
I Sky Tower we Wrocławiu.
Kiedyś eksploatowano kamień na Czartowskiej Skale, pozostało takie wyrobisko.
Teraz jedziemy obejrzeć tajemniczego Rudigera. Przed Stanisławowem przypadkowo skręcamy pod bramę jednostki poszukiwawczo-ratowniczej działającej w strukturach Straży Pożarnej. Przy bramie wóz bojowy strażaków.
Po chwili jesteśmy jednak na stokach wzniesienia Rosocha. Oglądamy pozostałości ośrodka łącznośći? stacji radarowej? radiolokacyjnej? Nie wiadomo. Rosjanie zdobyli to miejsce i cały sprzęt wywieźli.
Teraz, nie licząc mnóstwa śmieci, budynek jest pusty.
Rudiger to bardzo dobry punkt widokowy na nizinę.
Widać też Grodziec.
Idziemy jeszcze na szczyt Rosocha (464m). Stoi tam obecnie chatka PTTK Marianówka. (Pagórek po prawej to ruiny dawnego schroniska).
Wracamy następnie do Pomocnego i jedziemy w kierunku Męcinki. Zatrzymujemy się przy leśnej drodze, którą docieramy na wzniesienie Dębnica (466m), na którym wg mapy znajdziemy ruiny wieży widokowej. No i znajdujemy, ale tylko takie, bowiem jak się okazało wieża była drewniana.
Jest tu jeszcze płyta z napisem, którego nie rozszyfrowałem.
Schodzimy z Dębnicy i kierujemy kroki na wzniesienie Górzec. Dawniej stał tu piastowski zamek, po którym pozostała tylko sucha fosa. W późniejszych wiekach, na miejscu zamku, postawiono kaplicę i zbudowanio Kalwarię.
Widoki są obecnie bardzo ograniczone. Tu widać wieś Męcinka, zbiornik wodny Słup i wyżej Legnicę.
Wracamy z wycieczki zadowoleni, dotlenieni i niezbyt zmęczeni o co przecież chodziło na tym świątecznym wyjeździe. Był też element zaskoczenia. Nie spodziewaliśmy się spotkać tylu ludzi, w tych, wydawałoby się, zapomnianych miejscach.
Pogórze Kaczawskie
Włodarz pisze:I Sky Tower we Wrocławiu.
Musisz pokazać palcem, bo niedowidzę
Pogórze Kaczawskie jest mi kompletnie nieznane, dzięki za inspirację;)
Ostatnio zmieniony 2016-01-01, 22:18 przez Vlado, łącznie zmieniany 1 raz.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 44 gości