Markowe wędrówki.

Relacje z Beskidów od bieszczadzkich połonin po Beskid Śląsko-Morawski.
Awatar użytkownika
_laynn
Posty: 1636
Rejestracja: 2024-08-10, 08:10

Re: Markowe wędrówki.

Postautor: _laynn » 2026-09-07, 16:40

Przeczytałem, tylko wolałem napisać odnośnie Adriana.
Awatar użytkownika
Dobromił
Posty: 15370
Rejestracja: 2013-07-09, 08:33

Re: Markowe wędrówki.

Postautor: Dobromił » 2026-09-07, 17:01

Tępy dyszel pisze:
_laynn pisze:Oby nie poszło jak u Adriana

A nawet gdyby "poszło jak u Adriana", to co z tego ?

Góry nie są istotą codziennego życia, tylko jego miłą od codzienności odskocznią. A jeśli przestały takie być, to nie ma sensu robić samemu sobie z tego powodu wyrzutów.
Preferencje, zainteresowania, pasje lubią się zmieniać z biegiem lat-to naturalna sprawa.

A czy ta pasja wróci, nie "kminić tego", to nie ma sensu. Co będzie to będzie. Tak to u mnie wyglądało.

U mnie akurat swego czasu też taki marazm górski dopadł ale to już za mną. Rower mi się znudził i góry wskoczyły z powrotem.

Tylko "niepiśmienność relacyjna" pozostała. Choć być może....

P.s. marekw-z wędkowania też może być. Zmieni się nazwę forum.


Bardzo mądra wypowiedź. Napisana przez osobę, która w życiu coś przeszła.
Decyzją administracji Dobromił otrzymał nagany :
- za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum
- za niecytowanie w postach wypowiedzi, do których się odnosi
- za relację przypisaną do niewłaściwego działu
Awatar użytkownika
Tępy dyszel
Posty: 3136
Rejestracja: 2013-07-07, 16:49
Lokalizacja: Tychy

Re: Markowe wędrówki.

Postautor: Tępy dyszel » 2026-09-07, 17:55

Sebastian pisze:A wstawanie w góry o czwartej rano to nadal dla mnie wielka przyjemność.

Z tym nigdy nie miałem żadnego problemu. Bo jadąc w góry wstaję o 4 rano czyli o tej samej godzinie co do roboty, więc "jeden pieron".
Przez lata zegar biologiczny tak ustawiony, że na urlopach też budzę się około 4 i nie "przeciągam" bo w ogóle nie chce mi się spać. Także w moim tzw wczesne wstawanie to norma i prosta sprawa.
Awatar użytkownika
marekw
Posty: 4730
Rejestracja: 2014-06-18, 18:04
Lokalizacja: Sucha Beskidzka

Re: Markowe wędrówki.

Postautor: marekw » 2026-09-08, 06:28

Dziękuję za odzew.Na środę kolega proponuje wycieczkę,zobaczymy co się z tego urodzi.Na tą chwilę mogę iść :D .Ale do środy rano jeszcze daleko.
Awatar użytkownika
Dobromił
Posty: 15370
Rejestracja: 2013-07-09, 08:33

Re: Markowe wędrówki.

Postautor: Dobromił » 2026-09-08, 06:50

U nas środa to od dekad dzień targowy. Tego dnia Bar pod Trupem żył pełnią życia.
Decyzją administracji Dobromił otrzymał nagany :

- za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum

- za niecytowanie w postach wypowiedzi, do których się odnosi

- za relację przypisaną do niewłaściwego działu
Awatar użytkownika
marekw
Posty: 4730
Rejestracja: 2014-06-18, 18:04
Lokalizacja: Sucha Beskidzka

Re: Markowe wędrówki.

Postautor: marekw » 2026-09-12, 13:00

Dojrzewałem,dojrzewałem.Aż w końcu sfinalizowałem zakup.
Obrazek
Obrazek
Dziś pierwszy krótki wyskok,ponieważ muszę do pracy.Elektryki podobały mi się od dawna,ale czekałam.Zaczynam nowy etap turystyki górskiej,chodź z chodzenia nie zrezygnuję.Lata temu bardzo dużo jeździłem na rowerze górskim i teraz do takiego ze wspomaganiem podchodzę z zadowoleniem.Mam nadzieję,że to jest TO :D .
Awatar użytkownika
Sebastian
Posty: 7358
Rejestracja: 2017-11-09, 17:18
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Markowe wędrówki.

Postautor: Sebastian » 2026-09-12, 13:33

Ile waży ten rower?
Awatar użytkownika
marekw
Posty: 4730
Rejestracja: 2014-06-18, 18:04
Lokalizacja: Sucha Beskidzka

Re: Markowe wędrówki.

Postautor: marekw » 2026-09-12, 14:02

Sebastian pisze:Ile waży ten rower?

Rower waży 24 kg.Ale odczuwalne to jest tylko przy pakowaniu na bagażnik rowerowy,lub jak trzeba wnieść po schodach.W trakcie jazdy jest duży nadmiar mocy więc ciężar nie przeszkadza.Dodatkowo ja jestem waga piórkowa więc rower mnie mało odczuwa.
Awatar użytkownika
Sebastian
Posty: 7358
Rejestracja: 2017-11-09, 17:18
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Markowe wędrówki.

Postautor: Sebastian » 2026-09-12, 14:05

marekw pisze:
Sebastian pisze:Ile waży ten rower?

Rower waży 24 kg.Ale odczuwalne to jest tylko przy pakowaniu na bagażnik rowerowy,lub jak trzeba wnieść po schodach

Właśnie pod tym kątem pytam. Ja mam bagażnik rowerowy na dachu samochodu, do elektryka musiałbym zmienić taki montowany na tylnej klapie.
Awatar użytkownika
marekw
Posty: 4730
Rejestracja: 2014-06-18, 18:04
Lokalizacja: Sucha Beskidzka

Re: Markowe wędrówki.

Postautor: marekw » 2026-09-12, 14:18

Na dach go wytargać to trza by siłacza,albo dwie osoby.Ja mam bagażnik na haku więc problem odpada.
Awatar użytkownika
_laynn
Posty: 1636
Rejestracja: 2024-08-10, 08:10

Re: Markowe wędrówki.

Postautor: _laynn » 2026-09-15, 07:03

O graty! :)

Jak wrażenia?
Awatar użytkownika
marekw
Posty: 4730
Rejestracja: 2014-06-18, 18:04
Lokalizacja: Sucha Beskidzka

Re: Markowe wędrówki.

Postautor: marekw » 2026-09-15, 15:09

_laynn pisze:O graty! :)
:ok :row56

Jak wrażenia?

Zrobiłem dopiero około 150 km.,przyzwyczajam się ponieważ jeździ się inaczej jak na zwykłym.Ale wrażenia świetne.Super przyczepność,podjazdy na które musiał bym pchać pokonuję lekko i przyjemnie.Jadę gdzie chcę,mogę zrobić więcej kilometrów bez zmęczenia.Na razie najwyżej byłem na Policy.W środę zapowiada się pogoda,więc na pewno gdzieś wyskoczę.
Awatar użytkownika
_laynn
Posty: 1636
Rejestracja: 2024-08-10, 08:10

Re: Markowe wędrówki.

Postautor: _laynn » 2026-09-15, 16:18

Kurka, to jest myśl, zamienić zmęczenie na przyjemność. Nie znasz może nóg elektrycznych :D ?
Awatar użytkownika
marekw
Posty: 4730
Rejestracja: 2014-06-18, 18:04
Lokalizacja: Sucha Beskidzka

Re: Markowe wędrówki.

Postautor: marekw » 2026-09-18, 17:02

Pogodną środę przeznaczam na przejażdżkę.Kierunek Jałowiec.Kapliczka pomiędzy Magurką a Surzynówką.
Obrazek
Drogi ubywa,melduję się na Kiczorze.Niestety jeszcze niedawno widokowy szczycik praktycznie cały zarośnięty.Po drugiej stronie odsłania się.
Obrazek
Przede mną cel.
Obrazek
Udaje się wyjechać bardzo sprawnie,technika pomaga.Zjeżdżam kawałek popatrzeć na Tatry.
Obrazek
I powrót na szczyt,a tam krótka rozmowa z napotkanym turystą i dalej w drogę.
Obrazek
Jadę leśną przecinką z widokiem na dalszą część drogi na pierwszym planie.To pasmo Solnisk.
Obrazek
Dzwonniczka w osiedlu Wsiórz.
Obrazek
Z polanki pod Jaworzyną panorama na beskidzkie wyspy.
Obrazek
Kapliczusia przy leśnej drodze.
Obrazek
Jeszcze na koniec pasemko Żurawnicy i do domku.
Obrazek
Awatar użytkownika
sprocket73
Posty: 6888
Rejestracja: 2013-07-14, 08:56
Kontakt:

Re: Markowe wędrówki.

Postautor: sprocket73 » 2026-09-18, 19:00

Ale zarasta ta dzwonnica, coraz bardziej.
24 kg to mniej więcej tyle co Nuki. Czy to znaczy, że na Nukim można by jeździć jak na koniku?

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 31 gości