Wypoczynek w Bazie Namiotowej Przysłóp Potócki

Relacje z Beskidów od bieszczadzkich połonin po Beskid Śląsko-Morawski.
Awatar użytkownika
Coldman
Posty: 1961
Rejestracja: 2020-05-19, 22:34
Lokalizacja: Wysoczyzna Kaliska
Kontakt:

Wypoczynek w Bazie Namiotowej Przysłóp Potócki

Postautor: Coldman » 2026-09-11, 20:50

Hej!
Długo myślałem gdzie jechać i gdy mogłem sobie pozwolić na 4 dni wyjazdu. To naprawdę trudna decyzja. Mogłem po prostu zakończyć odznakę Sudecki Włóczykij, którą już robię jak na moje standardy dość długo. Wybrałem jednak sercem :D
Postanowiłem zrobić sobie wakacje. Miałem ochotę spędzić trochę czasu w bazie namiotowej i pożyć tym innym życiem. Trochę mamy obiektów tego typu w Polsce. Chciałem znaleźć coś, co z jednej strony jest gdzieś w górach, ale z drugiej strony można w umiarkowanym czasie znaleźć się znów w cywilizacji. Chciałem również, żeby miejsce miało wokół atrakcyjne szlaki, żeby sobie móc jednak zrobić krótką trasę dla zdrowotności :)

Wybór padł na Baze Namiotową Przysłóp Potócki położoną w Beskidzie Żywieckim, a dokładniej w "Worku Raczańskim"
Jak to mam w zwyczaju wyruszyłem w środę po pracy. Dojeżdżając na parking leśny po 5h. Szlakiem bazowym miałem do góry niecałe 2km. Niestety lało, aż nie spodziewałem się mocy deszczu, bo po zrobieniu 100m wróciłem się do samochodu, żeby schować ciasto do reklamówki, bo papier już przemakał :D 2 plecaki zabrałem ze sobą i udało się dojść o 23:00. Baza już spała, na szczęście przestało padać. Mogłem nie rozkładać namiotu, przespać się się gdzieś pod daszkiem, ale jako, że nie znałem panujących tu obyczajów, szybko rozbiłem namiot i poszedłem spać. Najlepszy moment gdy po takim dniu nareszcie znalazłem się w moim ciepłym śpiworze :D
Obrazek

Rano śniadanie i w Bazie prawie pusto. Bazowy Daniel z rodzinką bardzo miło mnie przywitali. Pomyślałem, że dzisiaj jest szansa przejść się na dłuższą trasę.
Taki to szlak sobie wymyśliłem: https://mapa-turystyczna.pl/route/1d9ub

Wyruszyłem w trasę, zabrałem ze sobą Piotrka człowieka, który się kręcił tu i tam po okolicach z małym pakunkiem na plecach. Początkujący górołaz. Ja tam lubię oprowadzać ludzi po górkach i pokazywać ich najlepsze oblicze. Piotrek był bardzo szybki, choć wcześniej mówił zupełnie co innego. Ja mam dobre tempo, ale za to równie dobrze zatrzymuje się co chwilę żeby podziwiać widoki i strzelać foty. Tak zacząłem mu tłumaczyć co jest na horyzoncie i opowiadać, ale jakoś go chyba średnio go to interesowało xD
Obrazek

Skrzyczne
Obrazek

Szybko się wchodzi z Bazy na Bednoszke Wielką. Tak jakoś mi się przyjemnie wchodziło. Mam dobre wspomnienia z tego miejsca i super zdjęcia z wschodów i zachodów słońca.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Znowu mnie pokusiła Mala Fatra. Trzeba w końcu się tam wybrać!
Obrazek

Schronisko na Przegibku po remoncie. Elegancko się teraz prezentuje, w środku też trochę inaczej. Pogadałem chwilę z panią przy ladzie. Zamówiłem zimne piwo i placek drożdżowy. Na przełęczy rozstałem się z Piotrkiem, on poszedł w kierunku Wielkiej Raczy. Ja stwierdziłem, że czerwonym już szedłem idę niebieskim.
Obrazek

Szlak miał parę swoich widoków. W oddali słyszałem dźwięk piły, a szlak wyglądał jak świeżo poczyszczony. Z biegiem czasu dźwięk piły był coraz głośniejszy i faktycznie pan wycinał gałęzie z trasy. Takie dostał zlecenie i w sumie dzięki niemu, przyjemniej się szło.
Obrazek

Czas na klasykę gatunku beskidzkiego czyli Hale Rycerzową i Bacówkę :D
Obrazek
Obrazek

W sumie skorzystałem, że to był czwartek i mogłem na spokojnie zajrzeć do środka, gdy było tam pusto :)
Dalej szlakiem zielonym przez Wiertalówke.
Obrazek

Nadszedł czas na główny cel dnia czyli Muńcuł. Jeszcze nigdy nie byłem na nim, zawsze mi nie pasowało nadrabiać ten kawałek drogi. Jakoś dzisiaj te podejścia gładko mi wchodziły. Taki chyba po prostu fajny dzień był.
Obrazek

Szczyt całkiem zalesiony, więc szybka fota i przebiłem się do Bacówki na Muńcule. Tak teraz już wiem, dlaczego tak wiele osób lubi to miejsce. Spektakularny widok. Piękna panorama na Tatry i najwyższe szczyty Beskidów.
Obrazek
Obrazek
W Bacówce siedziała rodzinka, podszedłem zobaczyć bliżej jak to wygląda i ruszyłem z powrotem w kierunku Mładej Hory.
Obrazek

Gdy szedłem tutaj czerwonym szlakiem to w głowie mi pozostał obraz zaniedbanej, starej wsi. Teraz było całkiem inaczej, coś tu nowego się pobudowało.

Obrazek

Schodziłem na dół do Rycerki. Dziki szlak z widokami, również warty przejścia.
Obrazek

Specjalnie trasę zaplanowałem idąc po drodze przez parking, żeby zaopatrzyć się znów i płyny i jedzenie :D
Obrazek

To tyle jeśli by chodziło o wycieczkę. Wieczorem posiadówka przy ognisku i zakończenie dnia.
W piątek na luzie poczytałem trochę książkę, poleżałem w hamaku i po czasie stwierdziłem, że idę zrobić kółko przez Praszywkę Wielką. Przy okazji złapie choć na chwilę zasięg. Na Praszywkę choć jest niedaleko to jakoś to przewyższenie pali w stopy :D
Obrazek

Spojrzenie na Bednoszke
Obrazek

Nie spodziewałem się, że ten szczyt oferuje tak rozległą i ciekawą panoramę.
Wielka Racza
Obrazek

Mała i Wielka Rycerzowa
Obrazek

Widok na Beskid Mały i Śląski
Obrazek

Szlak robił taką długą pętle do głównej drogi. Oczywiście ja patrząc na mapę postanowiłem iść pozaszlakowo na skróty. Początkowo po ładnej polanie, gdzieś tam przez dłuższą chwilę musiałem się przemęczyć po krzakach, ale zaraz potem pojawiła się elegancka ściezka, która zaprowadziła mnie znów do mojego samochodu :D Co najlepsze miałem tylko parę procent baterii, więc dla bezpieczeństwa zrobiłem zdjęcie mapy :)
Obrazek

Obrazek

Zakupy i znów do góry do bazy spędzić resztę dnia. Powoli coraz więcej ludzi przybywało. Stali bywalsi bazy, wielu przewodników beskidzkich. Bardzo dobrze spędzony czas wśród ludzi do długich godzin nocnych.
Obrazek

Obrazek

Po nocnych wojażach poranek był bardzo ciężki, tym bardziej, że w moim małym namiocie bardzo szybko robiło się gorąco. Długo nie mogłem się pozbierać, ale w końcu trzeba było się ruszyć do roboty, bo baza zaczynała się zwijać. Trochę pracy i dalsze chillowanie.
Wieczorem stwierdziłem, że muszę się gdzieś ruszyć, taka moja natura. Poszedłem na zachód słońca na Praszywkę. Już będą przy szczycie wiedziałem, że to jest genialny pomysł.
Obrazek

Obrazek

Znakomity Warun!
Tatry się elegancko odsłoniły :D
Obrazek

Kiczora za nią Soszów w centrum. Po prawo Czantoria Wielka i bliżej Ochodzita
Obrazek

Barania Góra i Skrzyczne w centrum
Obrazek

Bednoszka Wielka
Obrazek

Zastanawiało mnie jakie pasmo widać tak mega w oddali. Miałem w głowie, że to mogą być Sudety, ale nie chciało mi się w to wierzyć. Okazało się, że jak najbardziej, prawie 150km odległości do Biskupiej Kopy. Interesuje mnie fotografia długodystansowa, więc taki strzał mnie bardzo ucieszył.
Obrazek

Słońce chowało się za Beskidem Morawsko-Śląskim, tuż obok Lysej Hory.
Obrazek

Obrazek

Za drzewami chowa się Romanka i Pilsko
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Po tej sesji wyjazd był dla mnie kompletny. Tyle w temacie :)
Wieczór również miło spędzony, ale bez szaleństw, bo trzeba było rano jechać.
Kadr z rana: obserwacja Wielkiej Raczy z Bazy.
Obrazek

Warto było posiedzieć sobie w bazie i posmakować takiego życia. Tak sobie myślę, że ważnym elementem był kompletny brak zasięgu. Nikt nie siedział na telefonie, trzeba było być tu i teraz. Oswoiłem się z tą bazą. Myślę, że tam wrócę pewniejszy siebie. Wiem jak to wszystko funkcjonuje. Z chęcią pobawił bym się w porządne gotowanie na ogniu, może ugotowanie jakieś zupy, albo upieczenie prymitywnej pizzy :D

Nie powiedziałem jeszcze ważnej rzeczy, która mnie w dużej części skłoniła do wyjazdu do bazy. Po drodze miałem upatrzonego nowego kanarka :D
Choć właściciel zmienił później zdanie i w dzień odbioru zostałem z niczym, to na parkingu w Rajczy znalazłem nowe ogłoszenie i pojechałem po samiczkę na Śląsk.

Poznajcie więc mojego nowego ptaszka Pannę Rycerkę :D
Obrazek
Świat gór! Aby go nazwać swoim, trzeba zainwestować znacznie więcej niż krótkotrwałą radość oczu. I może dlatego właśnie człowiek naprawdę kochający góry chce znosić trudy, wyrzeczenia i niebezpieczeństwa na ich skalnych szlakach
Awatar użytkownika
sprocket73
Posty: 6885
Rejestracja: 2013-07-14, 08:56
Kontakt:

Re: Wypoczynek w Bazie Namiotowej Przysłóp Potócki

Postautor: sprocket73 » 2026-09-11, 21:06

Bardzo fajny wyjazd. Zazdroszczę tych nocy przy ognisku.
Ale masz minusa, że nie byłeś na Praszywce Małej ;)
Nawet nie zdawałem sobie sprawy, że z Żywieckiego można zobaczyć Biskupia Kopę.
Awatar użytkownika
Pudelek
Posty: 9008
Rejestracja: 2013-07-08, 15:01
Lokalizacja: Oberschlesien

Re: Wypoczynek w Bazie Namiotowej Przysłóp Potócki

Postautor: Pudelek » 2026-09-11, 21:18

Baza na tych zdjęciach to od początku wygląda prawie jak poskładana - na początku sierpnia było znacznie więcej bazowych namiotów
Staliśmy nad przepaścią, ale zrobiliśmy wielki krok naprzód!
Awatar użytkownika
Coldman
Posty: 1961
Rejestracja: 2020-05-19, 22:34
Lokalizacja: Wysoczyzna Kaliska
Kontakt:

Re: Wypoczynek w Bazie Namiotowej Przysłóp Potócki

Postautor: Coldman » 2026-09-11, 21:24

sprocket73 pisze:Bardzo fajny wyjazd. Zazdroszczę tych nocy przy ognisku.
Ale masz minusa, że nie byłeś na Praszywce Małej ;)
Nawet nie zdawałem sobie sprawy, że z Żywieckiego można zobaczyć Biskupia Kopę.


Na Praszywce Małej jest zasięg i droga bliższa, ale nie było mi tam po drodze :D
Z Wielkiej Raczy już nie zobaczysz, jeśli dobrze mi tu apka podpowiada.

Pudelek pisze:Baza na tych zdjęciach to od początku wygląda prawie jak poskładana - na początku sierpnia było znacznie więcej bazowych namiotów


Namiotów było kilkanaście jak przyszedłem, ale zanim zrobiłem zdjęcie już poskładali to co niepotrzebne. Ogólnie prawie w każdym namiocie tropik do wymiany. Słońce wszystko zjadło przez parę lat.
Ostatnio zmieniony 2026-09-11, 21:29 przez Coldman, łącznie zmieniany 1 raz.
Świat gór! Aby go nazwać swoim, trzeba zainwestować znacznie więcej niż krótkotrwałą radość oczu. I może dlatego właśnie człowiek naprawdę kochający góry chce znosić trudy, wyrzeczenia i niebezpieczeństwa na ich skalnych szlakach
Awatar użytkownika
_laynn
Posty: 1624
Rejestracja: 2024-08-10, 08:10

Re: Wypoczynek w Bazie Namiotowej Przysłóp Potócki

Postautor: _laynn » 2026-09-11, 21:27

Fajny wypad. Najbardziej to brak zasięgu kusi :D

Nie spodziewałem się, że z tamtej bazy taki widok, ale łańcuch dobry odgadłem :D
Awatar użytkownika
Coldman
Posty: 1961
Rejestracja: 2020-05-19, 22:34
Lokalizacja: Wysoczyzna Kaliska
Kontakt:

Re: Wypoczynek w Bazie Namiotowej Przysłóp Potócki

Postautor: Coldman » 2026-09-12, 08:06

Siedzę w aucie i jadę z ojcem w góry, więc z nudów napiszę historię. :)

W górach, w sumie jak wszędzie, można spotkać naprawdę ciekawych ludzi. Nieprzypadkowo wspomniałem wcześniej o Piotrku.

Ogólnie było tak. Bazowy opowiadał mi, że Piotrek przyszedł do Bazy w poniedziałek i poprosił o koc oraz namiot do spania. Miał ze sobą tylko worek, taki jak na buty od WF-u. Wyruszył rano.

Minął cały dzień. Następnego ranka bazowy chodzi sobie po Bazie w samych gatkach, bo nikogo nie było, aż tu nagle otwiera się namiot i wyskakuje Piotrek. Mówi, że padało i pokrzyżowało mu to plany. Bazowy twierdził, że ledwo co padało. :)

Piotrek opowiadał, że przyszedł około 19:00, nie miał już siły się odezwać i po prostu poszedł spać. Kolejny dzień spędził w Bazie, siedząc tam aż do momentu, kiedy wyszedłem z nim w góry.

Co najlepsze, za nocleg zawsze zostawiał pieniądze pod jakimś garnkiem i wychodził bez żadnego pożegnania. Próbowałem go trochę wybadać, coś poopowiadać, zagadać, ale ciężko było.

Ogólnie Piotrek dziwił się, że taki ze mnie „górski człowiek”, a mimo to sprawdzam mapę w telefonie i korzystam z technologii na szlaku. Mój argument przyszedł bardzo szybko. :)

Szedł przede mną. Na Bendoszkę prowadzi ładna droga, ale w pewnym momencie trzeba odbić w prawo w wąską ścieżkę. Idę za nim, przechodzę może dwa metry, patrzę na rozwidlenie i mówię:

– Poczekaj, muszę sprawdzić, gdzie iść.

A on, pewny siebie:

– Na pewno tędy.

I idzie dalej.

Oczywiście miałem rację. xD

Do schroniska też nie chciał wejść, ale udało mi się go namówić chociaż na chwilę odpoczynku. Potem rozeszliśmy się na przełęczy i byłem przekonany, że już nigdy więcej go nie zobaczę.

W Bazie opowiadaliśmy później tę historię i trochę się śmieszkowaliśmy, że może znowu któregoś ranka nas postraszy.

Minął czwartek. W piątek w nocy siedzimy przy ognisku i nagle patrzę, a tu idzie Piotrek. Nieźle się uśmiałem. xD

Spytałem go tylko:

– Gdzie spałeś?

A on na to, że w jakiejś chacie niedaleko Raczy.

Do dzisiaj nie mam pojęcia, o jaką chatę mu chodziło. xD

Następnego dnia już zniknął.

Ciekawy ziomek z Mazowsza. Przyjechał sobie pociągiem, pochodził po górach i zrobił sobie przygodę życia. I chyba właśnie za takich ludzi lubię góry. Nigdy nie wiesz, kogo spotkasz i jaka historia się za tym człowiekiem kryje.
Świat gór! Aby go nazwać swoim, trzeba zainwestować znacznie więcej niż krótkotrwałą radość oczu. I może dlatego właśnie człowiek naprawdę kochający góry chce znosić trudy, wyrzeczenia i niebezpieczeństwa na ich skalnych szlakach
Awatar użytkownika
sprocket73
Posty: 6885
Rejestracja: 2013-07-14, 08:56
Kontakt:

Re: Wypoczynek w Bazie Namiotowej Przysłóp Potócki

Postautor: sprocket73 » 2026-09-12, 09:02

Pod raczą jest wypasiona chatka, pewnie tam spał.

Obrazek
Awatar użytkownika
Pudelek
Posty: 9008
Rejestracja: 2013-07-08, 15:01
Lokalizacja: Oberschlesien

Re: Wypoczynek w Bazie Namiotowej Przysłóp Potócki

Postautor: Pudelek » 2026-09-12, 11:38

Ogólnie Piotrek dziwił się, że taki ze mnie „górski człowiek”, a mimo to sprawdzam mapę w telefonie i korzystam z technologii na szlaku. Mój argument przyszedł bardzo szybko. :)

Szedł przede mną. Na Bendoszkę prowadzi ładna droga, ale w pewnym momencie trzeba odbić w prawo w wąską ścieżkę. Idę za nim, przechodzę może dwa metry, patrzę na rozwidlenie i mówię:

– Poczekaj, muszę sprawdzić, gdzie iść.

A on, pewny siebie:

– Na pewno tędy.

I idzie dalej.

Oczywiście miałem rację. xD


pewnie chodziło u to, że "górski człowiek" kiedyś korzystał z mapy tradycyjnej, do tego trzeba jednak trochę wysiłku i jej znajomości. A teraz pyk, odpalasz smartfona i masz czarno na białym gdzie jesteś i gdzie iść, żadna zabawa

a jeśli chodzi o zasięg, to dziwna sprawa, bo podczas moich wizyt on zawsze był. Nie wszędzie, ale np. przy takiej budce "telefonicznej" niedaleko ogniska, czasem nawet przy ognisku (kiedyś siedziałem tam cały wieczór w stałym kontakcie telefonicznym z ludźmi), słychać było, że inni korzystali z internetu. Z tego co pamiętam, to nawet ja dzwoniłem teraz do domu, wystarczyło przejść kilka, kilkanaście metrów od namiotu
Staliśmy nad przepaścią, ale zrobiliśmy wielki krok naprzód!
Awatar użytkownika
Sebastian
Posty: 7353
Rejestracja: 2017-11-09, 17:18
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Wypoczynek w Bazie Namiotowej Przysłóp Potócki

Postautor: Sebastian » 2026-09-12, 11:45

Na Małą Fatrę się wybierz koniecznie! A na Praszywce Małej byłem, wiedzie tam taka ładna ścieżka:

Obrazek

a na górze jest tak:

Obrazek
włodarz
Posty: 3086
Rejestracja: 2014-05-13, 17:38
Lokalizacja: Góry Sowie

Re: Wypoczynek w Bazie Namiotowej Przysłóp Potócki

Postautor: włodarz » 2026-09-13, 17:56

Coldman pisze:Wybrałem jednak sercem :D


Przestałeś kochać Sudety. Jak mogłeś?
Bez nazwy.jpg
Bez nazwy.jpg (7.44 KiB) Przejrzano 137 razy
Awatar użytkownika
buba
Posty: 7022
Rejestracja: 2013-07-09, 07:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Re: Wypoczynek w Bazie Namiotowej Przysłóp Potócki

Postautor: buba » 2026-09-13, 19:53

Przefajna historia o tym Piotrku! Warto było spedzic czas na bazie chocby dla takiego spotkania.

Szczyt całkiem zalesiony, więc szybka fota i przebiłem się do Bacówki na Muńcule.


Niesamowite! To jednak na Muncole czasem jest słonce?? To napewno zdjecie wygenerowane przez AI :P

W tym roku dopizgało nam tam po raz trzeci, wiec chyba juz wiecej tam nie wróce. Przekleta góra...

Poznajcie więc mojego nowego ptaszka Pannę Rycerkę :D


O! A ja myslalam, że wszystkie kanarki są żółte - a ten taki jakby wróbelek!

Ogólnie prawie w każdym namiocie tropik do wymiany. Słońce wszystko zjadło przez parę lat.


Słońce? Myslalabym predzej, ze zgniły od wilgoci i zagrzybiały ;)
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..
Awatar użytkownika
Coldman
Posty: 1961
Rejestracja: 2020-05-19, 22:34
Lokalizacja: Wysoczyzna Kaliska
Kontakt:

Re: Wypoczynek w Bazie Namiotowej Przysłóp Potócki

Postautor: Coldman » 2026-09-13, 22:03

sprocket73 pisze:Pod raczą jest wypasiona chatka, pewnie tam spał.

Obrazek


Nie miałem pojęcia o tym, dzięki za info.

Pudelek pisze:
Ogólnie Piotrek dziwił się, że taki ze mnie „górski człowiek”, a mimo to sprawdzam mapę w telefonie i korzystam z technologii na szlaku. Mój argument przyszedł bardzo szybko. :)

Szedł przede mną. Na Bendoszkę prowadzi ładna droga, ale w pewnym momencie trzeba odbić w prawo w wąską ścieżkę. Idę za nim, przechodzę może dwa metry, patrzę na rozwidlenie i mówię:

– Poczekaj, muszę sprawdzić, gdzie iść.

A on, pewny siebie:

– Na pewno tędy.

I idzie dalej.

Oczywiście miałem rację. xD


pewnie chodziło u to, że "górski człowiek" kiedyś korzystał z mapy tradycyjnej, do tego trzeba jednak trochę wysiłku i jej znajomości. A teraz pyk, odpalasz smartfona i masz czarno na białym gdzie jesteś i gdzie iść, żadna zabawa

a jeśli chodzi o zasięg, to dziwna sprawa, bo podczas moich wizyt on zawsze był. Nie wszędzie, ale np. przy takiej budce "telefonicznej" niedaleko ogniska, czasem nawet przy ognisku (kiedyś siedziałem tam cały wieczór w stałym kontakcie telefonicznym z ludźmi), słychać było, że inni korzystali z internetu. Z tego co pamiętam, to nawet ja dzwoniłem teraz do domu, wystarczyło przejść kilka, kilkanaście metrów od namiotu


Dlatego staram się nosić kompas, bo GPS lubi czasem poszaleć :D
To teraz były miejsca tam za wiatką, lub na górce co niektórym coś tam ledwo załapało i mogli wysłać sms, czy tam powiadomienia jakieś przyszły z neta. U mnie przez moment złapał roaming xD

Sebastian pisze: A na Praszywce Małej byłem, wiedzie tam taka ładna ścieżka:


Bazowy mi o niej opowiadał, ale nie miałem powodu, żeby tam iść. Trzeba sobie coś pozostawić na następny raz :D

włodarz pisze:
Coldman pisze:Wybrałem jednak sercem :D


Przestałeś kochać Sudety. Jak mogłeś?
Bez nazwy.jpg

Nie przestałem właśnie z nich dzisiaj wróciłem i było naprawdę TOP :D
Brakuje mi w Sudetach chatek czy baz namiotowych. Wtedy bym z pewnością tam często gościł.

buba pisze:Niesamowite! To jednak na Muncole czasem jest słonce?? To napewno zdjecie wygenerowane przez AI :P
W tym roku dopizgało nam tam po raz trzeci, wiec chyba juz wiecej tam nie wróce. Przekleta góra...
O! A ja myslalam, że wszystkie kanarki są żółte - a ten taki jakby wróbelek!
Słońce? Myslalabym predzej, ze zgniły od wilgoci i zagrzybiały ;)


To był mój debiut, więc mam nadzieję, że przyniosłem dobry czar :D
Jest wiele gatunków kanarków, można się naprawdę zdziwić.
Na te trochę deszczu podczas lata to namiot wytrzyma, ale promieniowanie UV daje czadu przez całe wakacje. Nie jesteś wstanie temu zapobiec. Namioty ogarnia im gościu z ich koła, który pracuje w Decathlonie, to tylko tropiki wymieniają.
Świat gór! Aby go nazwać swoim, trzeba zainwestować znacznie więcej niż krótkotrwałą radość oczu. I może dlatego właśnie człowiek naprawdę kochający góry chce znosić trudy, wyrzeczenia i niebezpieczeństwa na ich skalnych szlakach
Awatar użytkownika
Pudelek
Posty: 9008
Rejestracja: 2013-07-08, 15:01
Lokalizacja: Oberschlesien

Re: Wypoczynek w Bazie Namiotowej Przysłóp Potócki

Postautor: Pudelek » 2026-09-13, 22:04

Brakuje mi w Sudetach chatek

raczysz żartować chyba? :D
Staliśmy nad przepaścią, ale zrobiliśmy wielki krok naprzód!
Awatar użytkownika
Coldman
Posty: 1961
Rejestracja: 2020-05-19, 22:34
Lokalizacja: Wysoczyzna Kaliska
Kontakt:

Re: Wypoczynek w Bazie Namiotowej Przysłóp Potócki

Postautor: Coldman » 2026-09-13, 22:12

Wiesz, że zazwyczaj łażę sam. Chociaż wtedy miałbym się gdzie wprosić i coś elegancko ugotować :D
Teraz myślę, czy nie wylecisz mi z jakimiś czeskimi chatkami o których nie mam pojęcia, ale to już nie mój świat :P
Świat gór! Aby go nazwać swoim, trzeba zainwestować znacznie więcej niż krótkotrwałą radość oczu. I może dlatego właśnie człowiek naprawdę kochający góry chce znosić trudy, wyrzeczenia i niebezpieczeństwa na ich skalnych szlakach
Awatar użytkownika
Pudelek
Posty: 9008
Rejestracja: 2013-07-08, 15:01
Lokalizacja: Oberschlesien

Re: Wypoczynek w Bazie Namiotowej Przysłóp Potócki

Postautor: Pudelek » 2026-09-13, 23:17

przecież po polskiej stronie jest całkiem sporo chatek, nie studenckich, ale takich do przespania. Nic, tylko korzystać
Staliśmy nad przepaścią, ale zrobiliśmy wielki krok naprzód!

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Jak9009 i 14 gości