Markowe wędrówki.
Re: Markowe wędrówki.
Przeczytałem, tylko wolałem napisać odnośnie Adriana.
Re: Markowe wędrówki.
Tępy dyszel pisze:_laynn pisze:Oby nie poszło jak u Adriana
A nawet gdyby "poszło jak u Adriana", to co z tego ?
Góry nie są istotą codziennego życia, tylko jego miłą od codzienności odskocznią. A jeśli przestały takie być, to nie ma sensu robić samemu sobie z tego powodu wyrzutów.
Preferencje, zainteresowania, pasje lubią się zmieniać z biegiem lat-to naturalna sprawa.
A czy ta pasja wróci, nie "kminić tego", to nie ma sensu. Co będzie to będzie. Tak to u mnie wyglądało.
U mnie akurat swego czasu też taki marazm górski dopadł ale to już za mną. Rower mi się znudził i góry wskoczyły z powrotem.
Tylko "niepiśmienność relacyjna" pozostała. Choć być może....
P.s. marekw-z wędkowania też może być. Zmieni się nazwę forum.
Bardzo mądra wypowiedź. Napisana przez osobę, która w życiu coś przeszła.
Decyzją administracji Dobromił otrzymał nagany :
- za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum
- za niecytowanie w postach wypowiedzi, do których się odnosi
- za relację przypisaną do niewłaściwego działu
- za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum
- za niecytowanie w postach wypowiedzi, do których się odnosi
- za relację przypisaną do niewłaściwego działu
- Tępy dyszel
- Posty: 3135
- Rejestracja: 2013-07-07, 16:49
- Lokalizacja: Tychy
Re: Markowe wędrówki.
Sebastian pisze:A wstawanie w góry o czwartej rano to nadal dla mnie wielka przyjemność.
Z tym nigdy nie miałem żadnego problemu. Bo jadąc w góry wstaję o 4 rano czyli o tej samej godzinie co do roboty, więc "jeden pieron".
Przez lata zegar biologiczny tak ustawiony, że na urlopach też budzę się około 4 i nie "przeciągam" bo w ogóle nie chce mi się spać. Także w moim tzw wczesne wstawanie to norma i prosta sprawa.
Re: Markowe wędrówki.
Dziękuję za odzew.Na środę kolega proponuje wycieczkę,zobaczymy co się z tego urodzi.Na tą chwilę mogę iść
.Ale do środy rano jeszcze daleko.
Re: Markowe wędrówki.
U nas środa to od dekad dzień targowy. Tego dnia Bar pod Trupem żył pełnią życia.
Decyzją administracji Dobromił otrzymał nagany :
- za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum
- za niecytowanie w postach wypowiedzi, do których się odnosi
- za relację przypisaną do niewłaściwego działu
- za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum
- za niecytowanie w postach wypowiedzi, do których się odnosi
- za relację przypisaną do niewłaściwego działu
Re: Markowe wędrówki.
Dojrzewałem,dojrzewałem.Aż w końcu sfinalizowałem zakup.


Dziś pierwszy krótki wyskok,ponieważ muszę do pracy.Elektryki podobały mi się od dawna,ale czekałam.Zaczynam nowy etap turystyki górskiej,chodź z chodzenia nie zrezygnuję.Lata temu bardzo dużo jeździłem na rowerze górskim i teraz do takiego ze wspomaganiem podchodzę z zadowoleniem.Mam nadzieję,że to jest TO
.
Dziś pierwszy krótki wyskok,ponieważ muszę do pracy.Elektryki podobały mi się od dawna,ale czekałam.Zaczynam nowy etap turystyki górskiej,chodź z chodzenia nie zrezygnuję.Lata temu bardzo dużo jeździłem na rowerze górskim i teraz do takiego ze wspomaganiem podchodzę z zadowoleniem.Mam nadzieję,że to jest TO
Re: Markowe wędrówki.
Sebastian pisze:Ile waży ten rower?
Rower waży 24 kg.Ale odczuwalne to jest tylko przy pakowaniu na bagażnik rowerowy,lub jak trzeba wnieść po schodach.W trakcie jazdy jest duży nadmiar mocy więc ciężar nie przeszkadza.Dodatkowo ja jestem waga piórkowa więc rower mnie mało odczuwa.
Re: Markowe wędrówki.
marekw pisze:Sebastian pisze:Ile waży ten rower?
Rower waży 24 kg.Ale odczuwalne to jest tylko przy pakowaniu na bagażnik rowerowy,lub jak trzeba wnieść po schodach
Właśnie pod tym kątem pytam. Ja mam bagażnik rowerowy na dachu samochodu, do elektryka musiałbym zmienić taki montowany na tylnej klapie.
mój blog: http://sebastianslota.blogspot.com/
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości
