Nuki przeraża wszystkich!
Re: Nuki przeraża wszystkich!
Wreszcie trochę dramatyzmu!
mój blog: http://sebastianslota.blogspot.com/
Re: Nuki przeraża wszystkich!
A co, ugryzł kogoś?Sebastian pisze:Wreszcie trochę dramatyzmu!
Re: Nuki przeraża wszystkich!
maurycy pisze:A co, ugryzł kogoś?Sebastian pisze:Wreszcie trochę dramatyzmu!
Nie, ale:
sprocket73 pisze:Kiedy zastanawiałem się jak wyjść, Nuki przyszarżował i wyskoczył o własnych siłach. Prawie miałem zawał, bo jakby odpadł, to byłoby po psie.
mój blog: http://sebastianslota.blogspot.com/
- sprocket73
- Posty: 6878
- Rejestracja: 2013-07-14, 08:56
- Kontakt:
Re: Nuki przeraża wszystkich!
Nie dramatyzujmy z tym dramatyzmem 
A jeżeli chodzi o pogryzienia, to wczoraj zabrałem Nukiego do biura i kolega miłośnik psów popatrzył się na niego i wyciągnął rękę... i by był bez ręki, jakby mnie tam nie było
A jeżeli chodzi o pogryzienia, to wczoraj zabrałem Nukiego do biura i kolega miłośnik psów popatrzył się na niego i wyciągnął rękę... i by był bez ręki, jakby mnie tam nie było
SPROCKET
viewtopic.php?f=17&t=1876
viewtopic.php?f=17&t=1876
- sprocket73
- Posty: 6878
- Rejestracja: 2013-07-14, 08:56
- Kontakt:
Re: Nuki przeraża wszystkich!
Słoneczna niedziela, parę godzin wolnego czasu. Jedziemy w Beskid Makowski, bo Nuki jeszcze nie zna tego pasma.
Startujemy w Zembrzycach, idziemy wzdłuż rzeczki Paleczka.

Potem na bezszlakowy grzbiet skąd widać niski stan wody w Jeziorze Mucharskim.

Zarębki, fajnie tu sobie ludzie żyją, w ładnych domkach.

Z widokami.

Jeszcze raz Jezioro Mucharskie.

Nawet Jaworzno widać - to te 2 największe elektrownie na ostatnim planie.

Bardzo brzydki pies.

Odcinek leśny na Chełm.

Onufry na szczycie. Bardzo stara figura, datowana na rok 1681, choć można spotkać też informację, że 1564.

Groby partyzantów.

Wracamy innymi drogami. Kapliczka w Marcówce.


Widoczki z Marcówki.


Zaskakujący dowód, że start Kidawy w wyborach był potrzebny dla społeczeństwa.

Tutaj też budują na potęgę. Spotykamy dziadka, który narzeka, że jeszcze parę lat temu był tu tylko jego dom... a teraz wszędzie domy.

Jedne są ładne. Podobno to prywatny dom jakiegoś księdza.

Inne są paskudne i kompletnie nie pasują do tego miejsca. Dziadek powiedział nazwisko osoby, która to pobudowała i powiedział komu dał w łapę, żeby dostać pozwolenie.

Wracamy do auta.

Jeżeli chodzi o Nukiego, to przyłapałem się na tym, że nie trzeba już cały czas patrzeć gdzie jest i co robi. Po prostu idzie z nami jak inne psy chodziły w przeszłości. Sam się pilnuje. Wody już dla niego nawet nie brałem. Obok krów na łączce przeszedł obojętnie. Czyżby ich nie zauważył? Jak byłem zdziwiony jego pierwszą reakcją na krowy, tak teraz też byłem zdziwiony brakiem reakcji. W lesie jeszcze coś tam tropi, ale wraca szybko. Ludzi ignoruje. Inne psy ignoruje. Jazda autem całkowicie normalna. Nie zapinałem go na smycz ani razu. Chyba można uznać, że okres wstępnego przystosowania do normalnego trybu życia mamy za sobą.
Startujemy w Zembrzycach, idziemy wzdłuż rzeczki Paleczka.
Potem na bezszlakowy grzbiet skąd widać niski stan wody w Jeziorze Mucharskim.
Zarębki, fajnie tu sobie ludzie żyją, w ładnych domkach.
Z widokami.
Jeszcze raz Jezioro Mucharskie.
Nawet Jaworzno widać - to te 2 największe elektrownie na ostatnim planie.
Bardzo brzydki pies.
Odcinek leśny na Chełm.
Onufry na szczycie. Bardzo stara figura, datowana na rok 1681, choć można spotkać też informację, że 1564.
Groby partyzantów.
Wracamy innymi drogami. Kapliczka w Marcówce.
Widoczki z Marcówki.
Zaskakujący dowód, że start Kidawy w wyborach był potrzebny dla społeczeństwa.
Tutaj też budują na potęgę. Spotykamy dziadka, który narzeka, że jeszcze parę lat temu był tu tylko jego dom... a teraz wszędzie domy.
Jedne są ładne. Podobno to prywatny dom jakiegoś księdza.
Inne są paskudne i kompletnie nie pasują do tego miejsca. Dziadek powiedział nazwisko osoby, która to pobudowała i powiedział komu dał w łapę, żeby dostać pozwolenie.
Wracamy do auta.
Jeżeli chodzi o Nukiego, to przyłapałem się na tym, że nie trzeba już cały czas patrzeć gdzie jest i co robi. Po prostu idzie z nami jak inne psy chodziły w przeszłości. Sam się pilnuje. Wody już dla niego nawet nie brałem. Obok krów na łączce przeszedł obojętnie. Czyżby ich nie zauważył? Jak byłem zdziwiony jego pierwszą reakcją na krowy, tak teraz też byłem zdziwiony brakiem reakcji. W lesie jeszcze coś tam tropi, ale wraca szybko. Ludzi ignoruje. Inne psy ignoruje. Jazda autem całkowicie normalna. Nie zapinałem go na smycz ani razu. Chyba można uznać, że okres wstępnego przystosowania do normalnego trybu życia mamy za sobą.
SPROCKET
viewtopic.php?f=17&t=1876
viewtopic.php?f=17&t=1876
Re: Nuki przeraża wszystkich!
Ładna wycieczka zabytkowa.
Fajny widok na poskręcane jezioro.
Materiał dobrze się trzyma - 6 lat.
Nie lubi krów - pies wegetarian.
Fajny widok na poskręcane jezioro.
Materiał dobrze się trzyma - 6 lat.
Nie lubi krów - pies wegetarian.
Decyzją administracji Dobromił otrzymał nagany :
- za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum
- za niecytowanie w postach wypowiedzi, do których się odnosi
- za relację przypisaną do niewłaściwego działu
- za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum
- za niecytowanie w postach wypowiedzi, do których się odnosi
- za relację przypisaną do niewłaściwego działu
Re: Nuki przeraża wszystkich!
Podobna wycieczka do Laynnowej w Makowski. Ta wciskająca się wszędzie zabudowa jest straszna.
mój blog: http://sebastianslota.blogspot.com/
Re: Nuki przeraża wszystkich!
Rzeczywiście byliśmy dość blisko. Ten dom księdza wygląda ładnie. Reszta...pomińmy milczeniem 
Re: Nuki przeraża wszystkich!
Są grzyby?
- sprocket73
- Posty: 6878
- Rejestracja: 2013-07-14, 08:56
- Kontakt:
Re: Nuki przeraża wszystkich!
Raczej nie ma.
Nie znaleźliśmy żadnego przypadkiem.
Pytałem grzybiarzy, to marudzili, że bardzo marnie.
Nie znaleźliśmy żadnego przypadkiem.
Pytałem grzybiarzy, to marudzili, że bardzo marnie.
SPROCKET
viewtopic.php?f=17&t=1876
viewtopic.php?f=17&t=1876
- Tępy dyszel
- Posty: 3134
- Rejestracja: 2013-07-07, 16:49
- Lokalizacja: Tychy
Re: Nuki przeraża wszystkich!
Czyli wygląda na to, że Nuki doprowadził sprocketa do porządku.
Re: Nuki przeraża wszystkich!
Chwilowo.
Decyzją administracji Dobromił otrzymał nagany :
- za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum
- za niecytowanie w postach wypowiedzi, do których się odnosi
- za relację przypisaną do niewłaściwego działu
- za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum
- za niecytowanie w postach wypowiedzi, do których się odnosi
- za relację przypisaną do niewłaściwego działu
- sprocket73
- Posty: 6878
- Rejestracja: 2013-07-14, 08:56
- Kontakt:
Re: Nuki przeraża wszystkich!
Drodzy, planeta płonie, susza. A ja wypatrzyłem nowy zbiornik wodny w Jaworznie. Postanowiłem go odkryć dla tego forum.
Wyruszyliśmy więc w nieznane, przez postprzemysłowy krajobraz, w kierunku cementowni, która była jedną z pierwszych na terenach Polski pod zaborami (1885). W 1930 roku uruchomiono tu gigantyczny piec obrotowy, co wyniosło zakład do światowej elity technologicznej. Natomiast w 1995 z winy Tuska cementownia upadła.

Teren zakładu został zrewitalizowany. Przekonaliśmy się co to oznacza w praktyce.

Dotrzeć nad akwen nie było łatwo, ale nie ma lepszej ekpiy na taki teren niż my



W końcu jesteśmy. A więc to prawda, susza.

Przerażający widok.

Nuki na środku jeziora.
Co ciekawe rzeczka Łużnik, która owo jeziorko zasila, wyschła całkowicie. Jak żyję jeszcze czegoś takiego nie widziałem.

W drodze powrotnej zahaczyliśmy o Gródek, żeby zobaczyć czy też wysechł.

Woda jest, ale mniej. Głębokość zbiornika to 18 metrów.

Tu gdzie stoi Nuki zwykle jest głęboka woda.

Czasami podtapiało nurkom te wiatki. Woda powinna być po poziomu trawy, a jest poniżej poziomu schodków, aż musieli prowizorkę do wchodzenia zrobić.

Część turystyczna. Kiedyś największa atrakcją były kładki zalane wodą, chodziło się w wodzie do połowy łydki i taki poziom utrzymywał się stale. Teraz są tu pustki, kiedyś były kolejki do kładek.

Nawet nasza ścieżka dojściowa zarasta - dramat.

Nuki znormalniał.

Wyruszyliśmy więc w nieznane, przez postprzemysłowy krajobraz, w kierunku cementowni, która była jedną z pierwszych na terenach Polski pod zaborami (1885). W 1930 roku uruchomiono tu gigantyczny piec obrotowy, co wyniosło zakład do światowej elity technologicznej. Natomiast w 1995 z winy Tuska cementownia upadła.
Teren zakładu został zrewitalizowany. Przekonaliśmy się co to oznacza w praktyce.
Dotrzeć nad akwen nie było łatwo, ale nie ma lepszej ekpiy na taki teren niż my
W końcu jesteśmy. A więc to prawda, susza.
Przerażający widok.
Nuki na środku jeziora.
Co ciekawe rzeczka Łużnik, która owo jeziorko zasila, wyschła całkowicie. Jak żyję jeszcze czegoś takiego nie widziałem.
W drodze powrotnej zahaczyliśmy o Gródek, żeby zobaczyć czy też wysechł.
Woda jest, ale mniej. Głębokość zbiornika to 18 metrów.
Tu gdzie stoi Nuki zwykle jest głęboka woda.
Czasami podtapiało nurkom te wiatki. Woda powinna być po poziomu trawy, a jest poniżej poziomu schodków, aż musieli prowizorkę do wchodzenia zrobić.
Część turystyczna. Kiedyś największa atrakcją były kładki zalane wodą, chodziło się w wodzie do połowy łydki i taki poziom utrzymywał się stale. Teraz są tu pustki, kiedyś były kolejki do kładek.
Nawet nasza ścieżka dojściowa zarasta - dramat.
Nuki znormalniał.
SPROCKET
viewtopic.php?f=17&t=1876
viewtopic.php?f=17&t=1876
- Tępy dyszel
- Posty: 3134
- Rejestracja: 2013-07-07, 16:49
- Lokalizacja: Tychy
Re: Nuki przeraża wszystkich!
Mówta co chceta ale takiej suchoty za PiSU nie było
KO nawet wodę ukradł:o-o

KO nawet wodę ukradł:o-o
Re: Nuki przeraża wszystkich!
W 1995 w Polsce rządzili postkomuniści z SdRP.
mój blog: http://sebastianslota.blogspot.com/
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 15 gości
