Do najstarszych drzew w Beskidach

Relacje z Beskidów od bieszczadzkich połonin po Beskid Śląsko-Morawski.
Awatar użytkownika
_laynn
Posty: 1602
Rejestracja: 2024-08-10, 08:10

Do najstarszych drzew w Beskidach

Postautor: _laynn » 2026-09-04, 07:49

Na koniec wakacji korzystając z dobrych prognoz stwierdzamy, że jedziemy w góry, na kiełbasę z ogniska.

Ale wpierw trzeba wymyślić, gdzie to pojechać. Padają w mej głowie różne miejsca, ale po kolei je wykreślam, bo już byliśmy/ bo mogą być spore ilości ludziów/ bo za daleko się jedzie. Przewijam mapę i w końcu coś znajduje. Dojazd nie za długi, sama trasa to krótki spacer, jakieś atrakcję są po drodze, oraz jest miejsce na ognisko. Cel jest - to z rana w niedzielę ruszamy.
Droga jest fajna jak tylko szybko uciekamy z A4ki. W większość to wąskie, lokalne drogi. Wiodą nas przez ciekawe miejsca, wzgórza, gęste lasy, oraz ciekawie brzmiące miejscowości jak Stanisław G. i D. ale mają jedną wadę, a raczej bardzo dużo wad. Zakręty. Dużo zakrętów. A wiozę osoby z chorobą lokomocyjną, więc ostatnie końcowe kilometry jadę niezwykle delikatnie. Na szczęście dotarliśmy do parkingu przy drodze.
Parkujemy na przełęczy nad wsią Bieńkówka, skąd ruszymy w naszą pętle.
Po kilku krokach docieramy do szlaków i teraz będziemy (chwilę) iść Małym Szlakiem Beskidzkim.
Jesteśmy w Beskidzie Makowskim, w paśmie Babicy. Z różnych opisów te okolice są pozbawione widoków, góry te słyną z szlaków wiodących po asfalcie, gdzie domostwa dochodzę pod same górne rejony. Wchodzimy więc w las, którym idziemy kilka minut i mijamy pierwszą polankę, rzeczywiście widoku żadnego z niej nie ma, ale widoki są nieco dalej, z przerwy między drzewami, a jeszcze lepsze z kolejne polany, na środku której stoi sobie ławeczka. Można usiąść i podziwiać:
Obrazek

Polica, Babia Góra i Pilsko są nieco dalej, wyrastają nad bliższymi górami, grzbietem pasma Koskowej Góry. Bliżej nas, po drugiej stronie doliny widoczna jest właśnie ona - Koskowa Góra. Całkiem fajny szczyt, choć leżący nieco z boku szlaku, bo ten wiedzie drogą przez przysiółek. Bardziej znana jest kapliczka stojąca przy drodze niedaleko:
Obrazek
pod Koskową Górą, kwiecień 2018 roku

Relacja z wycieczki na Koskową Górę jest pierwszą, którą spisałem na blogu. ( https://mniejszeiwiekszegory.blogspot.c ... ra_26.html )
Koskowa Góra oglądana spod Babicy Zachodniej:
Obrazek

W kolejnym małym lasku mijamy oznaczenie szczytu - Babica Zachodnia, wraz z odbiciem szlaku do Kacwinu. Jest to ciekawy temat szlaku...
Na następnej polance stoi wiata. Z kilku relacji znałem to miejsce i chciałem się przekonać czy nada się pod biwak. To wiata typu dwie zadaszone ławy ze stołem - na nim i ewentualnie na hamaku powieszonym wyżej można przenocować. Za wiatą miejsce na ognisko:
Obrazek

Z mapy wynika, że takich wiatek jest tu w okolicy kilka. Wada - brak wody.
Tu docieramy do miejsca zmiany kierunku, schodzimy czarnym szlakiem ku tytułowych atrakcji. Do Cisów Raciborskich.
W lesie szlak dość szybko zaczyna stromo opadać w dolinę. Zgubić się tu to sztuka, bo namalowany szlak jest co kilka drzew.
Pada pytanie, kluczowe - czy tędy będziemy wracać?
Obrazek

Odpowiadam nie...choć pod przełęcz gdzie stoi auto też trzeba będzie podejść i zapewne (o tak) będzie to podobne nachylenie.
Tu jedyne co wkurza, to odgłos quadów czy innego dziadostwa ujeżdżającego po lasach...
W dość ciemnym lesie dostrzegamy niebieskie kwiaty:
Obrazek

Zejście jest szybkie, więc po chwili wychodzimy na łąki. Ładne!
Obrazek

Jak na góry bez widoków to całkiem nieźle tu jest.
Widać nasz cel następny po cisach - Krowią Górę:
Obrazek

Oraz zarośnięte Jaworze:
Obrazek

W oddali widzimy zabudowania. Stoi ładny dom, ze stodołą, którą rozdziela droga, którą idziemy. I to na stodole wisi tabliczka wskazująca pomniki przyrody, wspomniane Cisy.
Obrazek

Czy to są najstarsze drzewa w Beskidach? Ile mają lat?
Obrazek

Stoją tu dwa cisy, jeden ogrodzony, drugie drzewo stoi na wolności. Widzimy na jego gałęziach, że ma owoce. To ileż to może mieć lat? Z tablicy informacyjnej dowiadujemy się, że przed wojną szacowano ich wiek na ok 2000 i 1200 lat (to ogrodzone), jednak z badań dendrochronologicznych w 1998 roku wyszło, że to starsze drzewo ma niecałe 700 lat, drugie zaś szacują na między 600 a 1000 ( https://photos.app.goo.gl/DJ1oxmenE3nLrqi99 ).
Większe drzewo, o wysokości 15metrów i obwodzie 3 metrów to okaz żeński, drugie to okaz męski.
Nazwano je na cześć profesora Mariana Raciborskiego, polskiego botanika, który ponoć je odkrył (nie jest to prawda). W tej okolicy rośnie jeszcze kilka innych cisów, młodszych.
Obrazek

Docieramy do dna doliny, nad potok Harbutówka. Schodząc minęliśmy drewnianą willę, opisaną jako Willę prof. M. Raciborskiego, oraz drogowskaz, który kieruje do pomników - ma fajnie określoną odległość :D
Obrazek

Chwilę później przekraczamy mostek i rozpoczyna się ta mniej przyjemna część wędrówki - podejście.
Wpierw mijamy drogę, którą przyjechaliśmy (a nawet myślałem aby rozpocząć stąd nasz spacer) i po chwili robi się stromo. Ano dlatego, bo żeśmy zeszli ze szlaku i na krechę na wprost pod zbocze zaczęli leźć... :D poniżej miejsce, gdzie powinniśmy skręcić przed znakiem w lewo, a my poszliśmy na wprost, stromizna na zdjęciu oczywiście nie wydaje się taka straszna:
Obrazek

Cofamy się, bo aby dojść do szlaku, trzeba by wejść w młodnik. I całe szczęście, bo po chwili teren robi się podmokły. Zaczyna się marudzenie na kolejne warunki.
Na szczęście szybko dochodzimy do przysiółka, gdzie mamy nieco lżejszy kawałek po płaskim.
Są stąd całkiem ładne widoki na Pasmo Babicy:
Obrazek

Mijamy stodołę, zarośniętą ruinę i domostwo - okazuję, się, że obok niego stoi zabytkowa drewniana remiza strażacka, dziś już nie ma do niej dostępu. Kiedyś było tu się ciężko dostać, stąd strażacy zbudowali na swój sprzęt remizę. Przez krzaki nie dostrzegliśmy jej (na zdjęciu poniżej powinna być z lewej).
Obrazek

I znów trzeba podchodzić do góry, znów jest marudzenie. Jednak zaraz po wejściu w las, słyszymy muzykę, ktoś gra na akordeonie. Z jakiegoś domu ta muzyka dobiega? No nie, głos idzie z lasu, znad zabudowy. Po chwili widzimy drewnianą chatkę, pod którą siedzi na ławce pan i to on gra. Gdy nas widzi macha na nas, ewidentnie zapraszając nas do siebie. Spoglądamy na siebie i podchodzimy z zaciekawieniem. Pan nas wita, przedstawia się, opowiada swoją historię, w którą wplata swoją mocną religijność. Po chwili, mówi, chodźcie, pokaże wam coś. Zaprasza do wnętrza chatynki. Budynek sam od lat budował. Chatka zawiera sporo drewnianych ołtarzyków - widać, że pan Jan jest mocno wierzący. Wszystko wykonane jest jego własnymi rękoma. Spora część się otwiera, są ruchome, niesamowite, że ten pan to wszystko sam stworzył!
Dostaję pozwolenie na sfotografowanie wnętrza, chatki i pana:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Potem pokazuje nas zeszyt, który pełno jest różnych zapisków. Na koniec żona wpisuje od nas błogosławieństwo i po chwili się żegnamy. Pan siada, a my ruszamy w górę.
Obrazek

Idziemy leśną drogą, powyżej której widać pustkę. Mówię, że zawsze mnie interesuje co tam może być. Czy będzie widok, czy też dalej las, stok... Dziewczyny mówią - idź sprawdź - no to idę.
Tym razem są tu widoki.
Na północ i na północny wschód - tu widać Kozią Górę i Pasmo Barnasiówki na Pogórzu Wielickim:
Obrazek

Ruszam brzegiem lasu do góry, skąd docieram do tej leśnej drogi, którą wiedzie szlak i po chwili widzę moje dziewczyny. Córa się dziwi, skąd ja się tu wziąłem :D przecież polazłem w bok, a czekam z przodu... Mijamy kapliczkę, w której jest otwierana kapliczka. Zarówno wygląd, materiał jak i charakter pisma mocno wskazuje, że to dzieło pana Jana.
Obrazek

Obrazek

Jesteśmy już niedaleko szczytu. Idzie się tu już bardzo przyjemnie, no ale zrobiło się płasko. Teraz pozostało nam dojść na szczyt Krowiej Góry, która jest już tuż tuż. Kolejna mijana widokowa polana:
Obrazek

I w końcu jest - Krowia Góra -, 617 m npm. Niezbyt imponująca wysokość, ale tu najważniejsza jest wiata gdzie zamierzamy odpocząć, zrobić ognisko i upiec kiełbasy.
Niestety wiata jest zajęta - to całkiem spora wiata, a jedna ekipa sobie ją zawłaszczyła. Stoi motor, oraz w krzakach poniżej auto. Oczywiście nawet nie pomyśleli o zrobieniu miejsca i inna rodzina musiała rozłożyć się w małym zagajniku. Nieładnie...
Obrazek

Smażyć się na słońcu nie mamy zamiaru. Ruszamy więc dalej. Do auta mamy pół godziny, rzucam, że możemy podejść te kilka minut dalej do tej mijanej z rana wiaty pod Babicą, ale po chwili skręcam z drogi na kolejną polanę. Na skraju lasu jest ławka - więc wołam dziewczyny - tu robimy nasz popas. Miejsce się bardzo podoba. Mamy bardzo ładny widok.
Na leśnej drodze odgarniam liście z igłami, z zebranych kamieni robimy okrąg, w którym rozpalamy małe ognisko. Pojawia się kiełbasa, mój czajniczek ma też chrzest na ognisku:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Odpoczywamy, najadamy się, pijemy pyszną herbatę (finalnie na gazie gotuje wodę).
Potem dogaszam ogień, żar zasypuję piachem. Patyki i kamienie rozrzucam i po chwili praktycznie nie ma śladu po naszej obecności
Jeszcze tylko zdjęcie od żony:
Obrazek
:lol :lol :lol

Obrazek

i się zbieramy.
Docieramy do asfaltu. Tu końcówka to na prawdę mocno się wspina, więc proponuję, że szybko podejdę po auto i wrócę tu po dziewczyny. Przystają na to, więc ruszam szybkim krokiem po auto. Ostatnie widoki:
Obrazek

i wchodzę w las, tu tak jak wcześniej się spodziewałem, muszę mocno się na koniec napocić, podchodząc na górę:
Obrazek

Obrazek

Podczas jednej z chwil na odsapnięcie spotykam żubryka (nasza własna nazwa):
Obrazek

po czym ruszam w kierunku samochodu. Mijają mnie jeszcze quad i crossy (wrrrr), a ja docieram do auta.

Wracamy do domu inną drogą - na główniejsze drogi żeby ominąć zakręty. Przed kolacją jesteśmy w domu.
tradycja:
Obrazek

Cała trasa to ok 7km, z 300 metrówymi podejściami. Bardzo przyjemne miejsca, z małą ilością ludzi.
U mnie nastąpił też przełom. Lustrzanka została świadomie w domu, a ja zabrałem swojego małego wariata. Czy było mi brak? Nieeee...tą lekkość i małe gabaryty coraz bardziej doceniam (na zdjęciu wyżej).

Beskid Makowski, pasmo, które średnio lubiłem...a zaczynam jednak zmieniać zdanie. Na pewno doceniam jego mniejszą popularność.

Więc...do następnego szlaku!
Awatar użytkownika
marekw
Posty: 4721
Rejestracja: 2014-06-18, 18:04
Lokalizacja: Sucha Beskidzka

Re: Do najstarszych drzew w Beskidach

Postautor: marekw » 2026-09-04, 08:13

Wiktor pisze:Beskid Makowski, pasmo, które średnio lubiłem...a zaczynam jednak zmieniać zdanie. Na pewno doceniam jego mniejszą popularność.

Bardzo się cieszę,że zaczynasz doceniać moje niskie górki.Może i nie ma tu rozległych widoków,ale pustki na szlaku potrafią wynagrodzić te niedogodności.Córa to za chwilę Mamę przerośnie.Bardzo przyjemna wycieczka.
Awatar użytkownika
buba
Posty: 7016
Rejestracja: 2013-07-09, 07:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Re: Do najstarszych drzew w Beskidach

Postautor: buba » 2026-09-04, 10:36

Świetna ta chatka z ołtarzykami i wpisownikiem! W którym ona jest dokładnie miejscu? Bo rozumiem, ze gdzies koło Krowiej Góry, ale w którą stronę isc ze szczytu? Chetnie tam zajrzę będąc kiedys w okolicy, acz zdaje sobie sprawe, że duza szansa, ze nie bede miec na tyle szczęścia co ty, żeby spotkać grającego gospodarza, ktory zaprosi do środka. Ale choć z zewnątrz zobaczyć - bo wyglada na ciekawe i nietypowe miejsce.

Kabak tez ma taką czerwoną kitę! :lol A myślałam, ze to tylko u nas taka lokalna, osiedlowa moda - a tu widać ma toto duzo szersze zasięgi.

Obrazek
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..
Awatar użytkownika
_laynn
Posty: 1602
Rejestracja: 2024-08-10, 08:10

Re: Do najstarszych drzew w Beskidach

Postautor: _laynn » 2026-09-04, 14:12

marekw pisze:Bardzo się cieszę,że zaczynasz doceniać moje niskie górki.Może i nie ma tu rozległych widoków,ale pustki na szlaku potrafią wynagrodzić te niedogodności.Córa to za chwilę Mamę przerośnie.Bardzo przyjemna wycieczka.

Makowski mi się kojarzy z Makowem i okolicą Suchej B. gdzie domy na zboczach gór wysoko się pną - ot choćby okolica Koskowej Góry, stąd miałem jakąś awersję do tego rejonu, ale właśnie odkrywam, że tu też są rejony z fajnymi widokami.
Np żałuje, że zjeżdżając do Bieńkówki nie zrobiłem zdjęcia z ok połowy zjazdu - bo super widok jest na Koskową. Na przyszły rok coś mi się wydaje, że coś tam będę wymyślał.


buba pisze:Świetna ta chatka z ołtarzykami i wpisownikiem! W którym ona jest dokładnie miejscu? Bo rozumiem, ze gdzies koło Krowiej Góry, ale w którą stronę isc ze szczytu? Chetnie tam zajrzę będąc kiedys w okolicy, acz zdaje sobie sprawe, że duza szansa, ze nie bede miec na tyle szczęścia co ty, żeby spotkać grającego gospodarza, ktory zaprosi do środka. Ale choć z zewnątrz zobaczyć - bo wyglada na ciekawe i nietypowe miejsce.

Pan tam ponoć często wysiaduje, więc spore szanse są na spotkanie - o ile dobrze kojarzę dom we wsi, to nie jest w za dobrym stanie.
Z Kabakiem jak będziecie to się dowiecie jakie to jest błogosławieństwo mieć dziecko :)


buba pisze:Kabak tez ma taką czerwoną kitę! :lol A myślałam, ze to tylko u nas taka lokalna, osiedlowa moda - a tu widać ma toto duzo szersze zasięgi.

To już drugie wakacje tak ma...Ale jeszcze się "normalnie" ubiera. Nasza już w workach chodzi, choć ostatnio sobie kupiła spodnie jak od Alladyna, do tego w kratę - no te są świetne! No ale reszta...worek na worku :lol
Awatar użytkownika
_laynn
Posty: 1602
Rejestracja: 2024-08-10, 08:10

Re: Do najstarszych drzew w Beskidach

Postautor: _laynn » 2026-09-04, 14:14

buba pisze:Świetna ta chatka z ołtarzykami i wpisownikiem! W którym ona jest dokładnie miejscu? Bo rozumiem, ze gdzies koło Krowiej Góry, ale w którą stronę isc ze szczytu?

Wychodząc z przysiółka Pieronówka, zaraz w lesie po lewej, mniej więcej w tym rejonie:
Chatka.jpg
Chatka.jpg (157.21 KiB) Przejrzano 369 razy
Awatar użytkownika
buba
Posty: 7016
Rejestracja: 2013-07-09, 07:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Re: Do najstarszych drzew w Beskidach

Postautor: buba » 2026-09-04, 15:58

O dzieki wielkie! Juz mam parę ciekawych miejscowek z tych okolic, wiec coraz wieksze prawdopodobienstwo ze sie tam kiedys wybiore! :)
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"



na wiecznych wagarach od życia..
Awatar użytkownika
Sebastian
Posty: 7336
Rejestracja: 2017-11-09, 17:18
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Do najstarszych drzew w Beskidach

Postautor: Sebastian » 2026-09-04, 19:05

Lżejszy aparat, lżejsze trasy.... Ja mam zapisaną trasę przez Babicę i Bucznik, ale wciąż czeka na realizację. Z podobnych tras wiejsko-górskich polecam dużo bardziej widokowe Łopusze w Beskidzie Wyspowym.

A co do mniejszych, lżejszych sprzętów foto: doświadczenia z ostatnich wakacji w Rumuni - przy słonecznej, dobrej pogodzie różnica nie jest zauważalna, ale im trudniejsze warunki, tym bardziej było widać różnicę.
Awatar użytkownika
_laynn
Posty: 1602
Rejestracja: 2024-08-10, 08:10

Re: Do najstarszych drzew w Beskidach

Postautor: _laynn » 2026-09-04, 20:30

Sebastian pisze:Z podobnych tras wiejsko-górskich polecam dużo bardziej widokowe Łopusze w Beskidzie Wyspowym.

Fajne rojony, ale były poza zasięgiem czasowym. Są w planach, kilkukrotnie próbowałem tam jakieś kółko wykręcić i...mam je w planach.

Sebastian pisze:A co do mniejszych, lżejszych sprzętów foto: doświadczenia z ostatnich wakacji w Rumuni - przy słonecznej, dobrej pogodzie różnica nie jest zauważalna, ale im trudniejsze warunki, tym bardziej było widać różnicę.

Sebastianie Ricoh GR III to nie jest zwykły kompakt i nie chcę tu brzmieć górnolotnie. Ma wyższe praktyczne iso od mojej lustrzanki, zdjęcia z kościoła z Modeny ( https://photos.app.goo.gl/nv4f8X7R5iptbXhg7 ) jest właśnie z tego aparatu. Tylko sercem tego aparatu jest "matryca CMOS wielkości APS-C z 24 Mpix i pozbawiona dolnoprzepustowego filtru antyaliasingowego".
Nieco mi brakuje jedynie zooma. Natomiast jest to dodatkowy aparat, lustrzanka, a docelowo zapewne bezlusterkowiec z wymienną optyką dalej będzie wisiał na mojej szyi :)
Awatar użytkownika
_laynn
Posty: 1602
Rejestracja: 2024-08-10, 08:10

Re: Do najstarszych drzew w Beskidach

Postautor: _laynn » 2026-09-04, 20:32

buba pisze:O dzieki wielkie! Juz mam parę ciekawych miejscowek z tych okolic, wiec coraz wieksze prawdopodobienstwo ze sie tam kiedys wybiore! :)

A możesz zdradzić jakieś ciekawostki? Niekoniecznie z lokalizacją ;) ?
Awatar użytkownika
sprocket73
Posty: 6868
Rejestracja: 2013-07-14, 08:56
Kontakt:

Re: Do najstarszych drzew w Beskidach

Postautor: sprocket73 » 2026-09-04, 22:34

Byliśmy w niedziele parę km od siebie. Byleś blisko poznania Nukiego :)
Ja tam uważam, że Beskid Makowski jest super. Główna zaleta jest taka, że łatwo tam znaleźć miejsca, gdzie jeszcze nie byłem.
Na Buczniku byłem ze 3x, ten grzbiet jest jednym z lepszych w okolicy. Az dziw, że nie ma nim poprowadzonego szlaku.
Fajne spotkanie z miejscowym artystą.
Awatar użytkownika
maurycy
Posty: 1066
Rejestracja: 2013-11-17, 09:25
Lokalizacja: Bielsko okolice

Re: Do najstarszych drzew w Beskidach

Postautor: maurycy » 2026-09-05, 00:16

Masz rękę do pisania i zdjęć :-o
Awatar użytkownika
marekw
Posty: 4721
Rejestracja: 2014-06-18, 18:04
Lokalizacja: Sucha Beskidzka

Re: Do najstarszych drzew w Beskidach

Postautor: marekw » 2026-09-05, 06:14

sprocket73 pisze:Na Buczniku byłem ze 3x, ten grzbiet jest jednym z lepszych w okolicy. Az dziw, że nie ma nim poprowadzonego szlaku.

Stanie wieża na Jachowskiej górze to i szlaków przybędzie.Autami rozjeżdżą.
Awatar użytkownika
_laynn
Posty: 1602
Rejestracja: 2024-08-10, 08:10

Re: Do najstarszych drzew w Beskidach

Postautor: _laynn » 2026-09-05, 07:56

sprocket73 pisze:Byliśmy w niedziele parę km od siebie. Byleś blisko poznania Nukiego :)

O nie widziałem relacji! Ależ to byłoby spotkanie (przerażające? ;) ).

sprocket73 pisze:Ja tam uważam, że Beskid Makowski jest super. Główna zaleta jest taka, że łatwo tam znaleźć miejsca, gdzie jeszcze nie byłem.
Na Buczniku byłem ze 3x, ten grzbiet jest jednym z lepszych w okolicy. Az dziw, że nie ma nim poprowadzonego szlaku.
Fajne spotkanie z miejscowym artystą.

Bucznik właśnie wpadł w moje kręgi zainteresowań :) i właśnie zaczynam za to doceniać BMak.

maurycy pisze:Masz rękę do pisania i zdjęć :-o

Dzięki wielkie! :)

marekw pisze:Stanie wieża na Jachowskiej górze to i szlaków przybędzie.Autami rozjeżdżą.

O kurde - już tam quady i crossy szaleją...

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 16 gości