Postautor: Coldman » 2026-08-09, 22:00
Na koniec sierpnia mam 3 dni urlopu. Ustaliłem, że gdy będzie pogoda jadę zdobywać szczyty sudeckiego włóczykija w głębokie Czechy. Jeśli nie będzie pogody to mam zamiar jechać w Beskidy posiedzieć w bazie namiotowej. Pogotować sobie, poczytać książkę. Pytanie dla was. Jakie bazy namiotowe polecicie w Beskidach?
Świat gór! Aby go nazwać swoim, trzeba zainwestować znacznie więcej niż krótkotrwałą radość oczu. I może dlatego właśnie człowiek naprawdę kochający góry chce znosić trudy, wyrzeczenia i niebezpieczeństwa na ich skalnych szlakach