Zimowe Izery

Relacje z Sudetów polskich i czeskich.
Awatar użytkownika
buba
Posty: 6896
Rejestracja: 2013-07-09, 07:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Re: Zimowe Izery

Postautor: buba » 2026-03-13, 11:52

_laynn pisze:Czyli uważasz, że Polacy powinni jeszcze więcej pić? :o-o


A według mnie nie więcej, nie mniej - a inaczej. Taka historia odnośnie polsko-czeskiego picia.

Wyjazd na czeskie dziury w ziemi - jaskinie, sztolnie. Schronisko coś w stylu PTSMu i w nim grupa z polskiego klubu wspinaczkowego i druga jakaś zorganizowana grupa czeska. Rano obie ekipy idą zwiedzać podziemne tunele, zjazdy na linach, czołganie, nurkowanie itp. Czesi od rana tu piwko, tam piwko, dzień chłodny wiec czasem ktoś tam poleje borowiczki. Wszyscy się dobrze bawią, jest wesoło. Grupa Polaków robi Czechom awanturę, że picie od rana to alkoholizm a poza tym tu zjazdy na linach, montowanie stanowisk a oni piją, że to niebezpieczne, naraża wszystkich, tak nie wolno i och ach łapanie się za d... i moralizowanie. Wieczorem obie grupy znów są w schronisku. Czesi znów piwko czy dwa do wieczornych śpiewów. Odpowiedzialni Polacy wieczorem wytaczają grube działa, nachlewają się jak świnie i zarzygują całe schronisko. A do tego stali sie bardzo agresywni.

Jedni pili, i drudzy pili. Ale mnie osobiscie czeska wersja bardziej przypadła do gustu.
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..
Awatar użytkownika
Pudelek
Posty: 8886
Rejestracja: 2013-07-08, 15:01
Lokalizacja: Oberschlesien

Re: Zimowe Izery

Postautor: Pudelek » 2026-03-13, 14:23

Czesi upijają się stopniowo, więc organizm się przyzwyczaja, zatem są odporni na nagły cios i rzyganie :D
Staliśmy nad przepaścią, ale zrobiliśmy wielki krok naprzód!
Awatar użytkownika
_laynn
Posty: 1285
Rejestracja: 2024-08-10, 08:10

Re: Zimowe Izery

Postautor: _laynn » 2026-03-13, 16:12

No właśnie picie alkoholu przez Polaków kojarzy mi się z tym co opisała buba.
Prawdziwy Polak pije do zrzygania, a potem pije dalej. Oczywiście awantury, nerwy itd.
W tym przypadku uważam, że polecanie picia więcej...hmm jest średnim pomysłem ;)

Dużo bliżej mi do picia w stylu czeskim.
W listopadzie piw poszło kilka, do tego flaszeczka, na wejściu na szlak po setce wiśniówki. Efekt, gościa, który do nas się dosiadł trzeba było odprowadzić, bo spadał z ławek, a my w pokoju jeszcze po dwa piwka i do spania. Rano śniadanie, kawa i na dół do auta.
Awatar użytkownika
Pudelek
Posty: 8886
Rejestracja: 2013-07-08, 15:01
Lokalizacja: Oberschlesien

Re: Zimowe Izery

Postautor: Pudelek » 2026-03-13, 16:18

_laynn pisze:W tym przypadku uważam, że polecanie picia więcej...hmm jest średnim pomysłem ;)

Dużo bliżej mi do picia w stylu czeskim.

ale wiesz, że Czesi piją więcej niż Polacy? :D Oczywiście mówimy o piciu piwa, które polecałem. W Czechach nikt się nie zdziwi, jak mu powiesz, że wypiłeś 10 piw (zwłaszcza, że przeciętne ich piwo jest słabsze niż polskie), w Polsce od razu by człowieka wpakowali na odwyk :lol Zatem zapakować plecak po brzegi piwem i dawaj!

Awantury nie wynikają, moim zdaniem, z ilości wypitego alkoholu ale ogólnej natury narodu. Oczywiście nie każdy przedstawiciel danej nacji jest taki sam, ale uśredniając mieszkaniec Czech czy Moraw jest spokojniejszy i bardziej opanowany niż ten znad Wisły, rzadziej mówi o polityce, a przynajmniej mniej się nią fascynuje do głębi i nie nienawidzi sąsiada, bo ma lepszy samochód albo właśnie wyremontował dom, a jego nie stać. Więc jeśli Pepik ma wypite, to nie włącza mu się od razu agresja, którą niejeden Polak ma na co dzień, tylko jako trzeźwy jakoś sobie z nią radzi (albo i nie).
Staliśmy nad przepaścią, ale zrobiliśmy wielki krok naprzód!
Awatar użytkownika
_laynn
Posty: 1285
Rejestracja: 2024-08-10, 08:10

Re: Zimowe Izery

Postautor: _laynn » 2026-03-13, 17:43

Wiem - Czesi zawsze pili (piwa) więcej od Polaków.
Polak jak pije piwo, to szuka mocnych. Albo uważa, że piwo to nie alkohol i wybiera wóde.

ja tam wolę dużo bardziej, nawet koncerniaki czeskie niż te nasze :piwo
Awatar użytkownika
Pudelek
Posty: 8886
Rejestracja: 2013-07-08, 15:01
Lokalizacja: Oberschlesien

Re: Zimowe Izery

Postautor: Pudelek » 2026-03-13, 19:49

_laynn pisze:Albo uważa, że piwo to nie alkohol i wybiera wóde.



to mit. W Polsce też piwo jest popularniejszym napojem niż czysta. Fakt, że Czesi rzadko piją czystą wódkę, ale namiętnie walą różne eksperymenty, od łagodnych 20-procentowych borovicek po 70% ciekawostki. Wystarczy przyjść do czeskiej spelunki do południa i jest duża szansa, że spotkamy tam co najmniej jednego mocno już nachmielonego delikwenta albo towarzystwo spożywające coś mocniejszego niż piwo. W Polsce to rzadki dziś widok, głównie dlatego, że spelun już prawie nie ma albo cenowo w ogóle nie zachęcają do odwiedzin :lol
Staliśmy nad przepaścią, ale zrobiliśmy wielki krok naprzód!
Awatar użytkownika
_laynn
Posty: 1285
Rejestracja: 2024-08-10, 08:10

Re: Zimowe Izery

Postautor: _laynn » 2026-03-13, 20:22

Ja pisałem, o tym co ludzie mówią, czysta to poperelowska naleciałość, więc dziś jako naród pijemy jej mniej, niemniej wiele osób piwa nie uważa za "prawdziwy" alkohol (co dopiero jest mitem).
Zresztą wśród obecnych 20latków pije się o wiele mniej, niż za naszego pokolenia - ot choćby poprzez brak knajp. Ja w liceum pamiętam, że często się chodziło po szkole do barów, a dziś jak wspominasz knajp jest coraz mniej.
Awatar użytkownika
Pudelek
Posty: 8886
Rejestracja: 2013-07-08, 15:01
Lokalizacja: Oberschlesien

Re: Zimowe Izery

Postautor: Pudelek » 2026-03-13, 20:37

20latkowie są w ogóle mało reprezentatywną grupą, bo gdyby patrzeć tylko na nich, to np. najpopularniejszym związkiem byłby "on/a + smartfon". :-o

Ale racja, mniej piją. Za to znacznie więcej ćpają niż nasze pokolenia.

PS>a odnośnie "piwo to nie alkohol" -> pamiętam słowacką wioskę i spelunkę. Podjeżdża gościu na skuterze, barman/ka się pyta, czy chce borovickę.
- Dziś tylko piwo, bo prowadzę.
:fajka
Staliśmy nad przepaścią, ale zrobiliśmy wielki krok naprzód!
Awatar użytkownika
buba
Posty: 6896
Rejestracja: 2013-07-09, 07:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Re: Zimowe Izery

Postautor: buba » 2026-03-13, 21:27

_laynn pisze:Jniemniej wiele osób piwa nie uważa za "prawdziwy" alkohol (co dopiero jest mitem).


Pudelek pisze:
PS>a odnośnie "piwo to nie alkohol" -> pamiętam słowacką wioskę i spelunkę. Podjeżdża gościu na skuterze, barman/ka się pyta, czy chce borovickę.
- Dziś tylko piwo, bo prowadzę.
:fajka



Az mi się przypomniało podsklepie w Siemianówce :lol (na naszej pierwszej wędrówce wzdłuż granic)

Obrazek
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"



na wiecznych wagarach od życia..
Awatar użytkownika
Pudelek
Posty: 8886
Rejestracja: 2013-07-08, 15:01
Lokalizacja: Oberschlesien

Re: Zimowe Izery

Postautor: Pudelek » 2026-03-13, 22:02

Inne podejście do piwa to wcale nie jest wymysł polski: w niektórych krajach wiek przyzwolenia na konsumpcję jest dla piwa niższy niż dla mocniejszych alkoholi :)
Staliśmy nad przepaścią, ale zrobiliśmy wielki krok naprzód!

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 13 gości