Nie ważne gdzie... ważne z kim :)
Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)
Bardzo mi się podobają kłócące się kaczuchy! 
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"
na wiecznych wagarach od życia..
na wiecznych wagarach od życia..
Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)
Biedne kaczusie, łapki im nie marzły od lodu?
mój blog: http://sebastianslota.blogspot.com/
Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)
Kaczki to widać, że AI !

Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)
Ta po lewej to na pewno samica!

mój blog: http://sebastianslota.blogspot.com/
- sprocket73
- Posty: 6674
- Rejestracja: 2013-07-14, 08:56
- Kontakt:
Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)
Jak samica?
Przecież to walka samców. Prali się solidnie kilka minut.
Przecież to walka samców. Prali się solidnie kilka minut.
SPROCKET
viewtopic.php?f=17&t=1876
viewtopic.php?f=17&t=1876
- sprocket73
- Posty: 6674
- Rejestracja: 2013-07-14, 08:56
- Kontakt:
Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)
Przez cały tydzień piękna słoneczna, ciepła pogoda. Stwierdziłem, że trzeba sprawdzić, czy w Gorcach wyrosły krokusy. Pojechaliśmy do Ochotnicy Górnej, zaparkowaliśmy pod kościołem i wyszliśmy na grzbiet.

Jest tu krzyż i dzwonnica. Niestety elektryczna więc nie podzwoniłem.

Po drugiej stronie bocznej doliny bezszlakowy grzbiet, którym będziemy wracać.

Idziemy łączkami. Krokusów brak, ale jest bardzo przyjemnie, ciepło i ładnie.

Widok wstecz na Lubań.

Coraz więcej śniegu.

Kolejne polany z widokami, po lewej Magurki.

Tatry.

Mała atrakcja po drodze - Liche Skały.

Na północnych stokach fajna zima.

A na południowych lato, upały.

Dochodzimy do głównego grzbietu, pamiętam to miejsca jako bardziej widokowe. Zarasta.

Dalej grzbietem na Gorc.

Klasyczny widok z wieży. Po prawej Kiczora Kamieniecka z nadajnikiem, na której w minionym roku w końcu byłem.

Schodzimy. Na wysoko położonych polanach budują nowe bacówki, albo domki.

Niżej rozglądamy się za krokusami, ale nic...

Fajny widok na Tatry.

Jesteśmy już blisko Ochotnicy.

Pożegnanie słoneczka.

Wycieczka bardzo udana. Praktycznie brak ludzi. Spotkaliśmy jedną osobą na głównym grzbiecie.
A jeżeli chodzi o krokusy, to nie chodzi o to, żeby znaleźć, tylko żeby szukać
Jest tu krzyż i dzwonnica. Niestety elektryczna więc nie podzwoniłem.
Po drugiej stronie bocznej doliny bezszlakowy grzbiet, którym będziemy wracać.
Idziemy łączkami. Krokusów brak, ale jest bardzo przyjemnie, ciepło i ładnie.
Widok wstecz na Lubań.
Coraz więcej śniegu.
Kolejne polany z widokami, po lewej Magurki.
Tatry.
Mała atrakcja po drodze - Liche Skały.
Na północnych stokach fajna zima.
A na południowych lato, upały.
Dochodzimy do głównego grzbietu, pamiętam to miejsca jako bardziej widokowe. Zarasta.
Dalej grzbietem na Gorc.
Klasyczny widok z wieży. Po prawej Kiczora Kamieniecka z nadajnikiem, na której w minionym roku w końcu byłem.
Schodzimy. Na wysoko położonych polanach budują nowe bacówki, albo domki.
Niżej rozglądamy się za krokusami, ale nic...
Fajny widok na Tatry.
Jesteśmy już blisko Ochotnicy.
Pożegnanie słoneczka.
Wycieczka bardzo udana. Praktycznie brak ludzi. Spotkaliśmy jedną osobą na głównym grzbiecie.
A jeżeli chodzi o krokusy, to nie chodzi o to, żeby znaleźć, tylko żeby szukać
Ostatnio zmieniony 2026-03-09, 16:49 przez sprocket73, łącznie zmieniany 1 raz.
SPROCKET
viewtopic.php?f=17&t=1876
viewtopic.php?f=17&t=1876
Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)
Szukajcie a znajdziecie, jak powiadał Pan
Taki śnieg w marcowe upały może być zdradliwy i zsunąć się niebezpiecznie po stoku. Uważaliście na siebie?
Taki śnieg w marcowe upały może być zdradliwy i zsunąć się niebezpiecznie po stoku. Uważaliście na siebie?
mój blog: http://sebastianslota.blogspot.com/
- sprocket73
- Posty: 6674
- Rejestracja: 2013-07-14, 08:56
- Kontakt:
Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)
Sebastian pisze:Uważaliście na siebie?
Nie. Jakoś nie było okazji.
SPROCKET
viewtopic.php?f=17&t=1876
viewtopic.php?f=17&t=1876
- Tępy dyszel
- Posty: 3006
- Rejestracja: 2013-07-07, 16:49
- Lokalizacja: Tychy
Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)
Zima w wyraźnym odwrocie, szczególnie na niższych wysokościach. To cieszy i nastraja optymistycznie, że może już w marcu uda się coś górsko powędrować.
Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)
Te budo bacówki to......
- sprocket73
- Posty: 6674
- Rejestracja: 2013-07-14, 08:56
- Kontakt:
Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)
W sobotę kwiatki miały być już na mus, bo ileż można 
Jura, okolice Jerzmanowic - znane miejsca, które wiosną odwiedzamy praktycznie co roku.

Skała z krzyżem. Zdałem sobie sprawę, że nigdy nie próbowałem jej zdobyć centralnie od przodu.

Pod skałą pierwsze przebiśniegi, już mocno wyrośniete.

Zdobywanie idzie dobrze. Ukochana poszła od tyłu. Zgubiła się 3 razy zanim trafiła na właściwą skałkę.

Następnie idziemy w miejsce gdzie spodziewamy się dużo przebiśniegów.

Kolejny krzyż...

Są przebisniegi.


Trafiła się miodunka.

A nawet ogrodowe "dzikie" krokusy nasadzone pod krzyżem jako gatunek inwazyjny.


Kręcimy się po okolicy. Po Gorcach poprzedniego dnia jesteśmy trochę zmęczeni, więc dzisiaj na luzie, powoli.

Po tych otwartych przestrzeniach łasiliśmy niedawno w śniegu przy trzaskających mrozach.

Słoneczne skały.

Tobi coś tam próbuje.


Kolejne skalna grupa.

Jeszcze się trafiły przylaszczki na koniec dnia.

Słońce zachodzi.

Tam w dole czeka autko, a po lewej skałka od której zaczynaliśmy dzień.

Spokojna sielankowa wycieczka
Jura, okolice Jerzmanowic - znane miejsca, które wiosną odwiedzamy praktycznie co roku.
Skała z krzyżem. Zdałem sobie sprawę, że nigdy nie próbowałem jej zdobyć centralnie od przodu.
Pod skałą pierwsze przebiśniegi, już mocno wyrośniete.
Zdobywanie idzie dobrze. Ukochana poszła od tyłu. Zgubiła się 3 razy zanim trafiła na właściwą skałkę.
Następnie idziemy w miejsce gdzie spodziewamy się dużo przebiśniegów.
Kolejny krzyż...
Są przebisniegi.
Trafiła się miodunka.
A nawet ogrodowe "dzikie" krokusy nasadzone pod krzyżem jako gatunek inwazyjny.
Kręcimy się po okolicy. Po Gorcach poprzedniego dnia jesteśmy trochę zmęczeni, więc dzisiaj na luzie, powoli.
Po tych otwartych przestrzeniach łasiliśmy niedawno w śniegu przy trzaskających mrozach.
Słoneczne skały.
Tobi coś tam próbuje.
Kolejne skalna grupa.
Jeszcze się trafiły przylaszczki na koniec dnia.
Słońce zachodzi.
Tam w dole czeka autko, a po lewej skałka od której zaczynaliśmy dzień.
Spokojna sielankowa wycieczka
SPROCKET
viewtopic.php?f=17&t=1876
viewtopic.php?f=17&t=1876
Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)
Przylaszczka bardzo mi się podoba.Chyba nigdy nie widziałem tak na żywo.Tylko ogródkowe.
- sprocket73
- Posty: 6674
- Rejestracja: 2013-07-14, 08:56
- Kontakt:
Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)
Bo w górach ich nie ma. Za to na Jurze pełno. Nawet w Jaworznie dziko rosną.
SPROCKET
viewtopic.php?f=17&t=1876
viewtopic.php?f=17&t=1876
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 18 gości
