Strona 1 z 1

Park Narodowy Ujście Warty - Zielona Góra

: 2026-04-21, 22:17
autor: Coldman
Hej!
Zacznę relacje tak dziwnie od Epilogu.
Wiecie zazwyczaj bywa tak, że jedziesz sobie już do domu. Wycisnąłeś wszystko co się da z miejsca w którym byłeś. Jesteś już na etapie takim, że już późno i kierujesz się prosto do domu.

Tu właśnie po tym wszystkim. Po całym dniu gdzie wstawałem po 4 rano, żeby porobić zdjęcia ptaków, wydarzyła się taka niespodzianka. Jadąc sobie spokojnie na Pojezierzu Sławskim napotkałem na stado Gęgaw buszujących w polu. Tak, więc zapraszam do oglądania fotek.
Na początek krótki amatorski filmik: https://youtu.be/jpaIN7YaTds?si=Ac7tKVgq0zbwmDto
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: Park Narodowy Ujście Warty - Zielona Góra

: 2026-04-22, 07:54
autor: Sebastian
Piękne kadry :) Zdjęcia ptaków fenomenalne.

Re: Park Narodowy Ujście Warty - Zielona Góra

: 2026-04-22, 08:40
autor: maurycy
Zawsze byłem, i dalej jestem fanem ptaków. Tak więc ta relacja, to taka uczta dla moich oczu :)

Re: Park Narodowy Ujście Warty - Zielona Góra

: 2026-04-22, 08:52
autor: Wiolcia
Super zdjęcia , świetne gęgawy. W ogóle jakoś ostatnio ich dużo widać. W czasie weekendowej wycieczki rowerowej przynajmniej w kilku miejscach były u nas.
Jak Ci pisałam, miałam być w święta w tym parku. W końcu znajomi pojechali, a my nie. Ale co się odwlecze...
Czekam na dalszy ciąg.

Re: Park Narodowy Ujście Warty - Zielona Góra

: 2026-04-22, 20:39
autor: Coldman
maurycy pisze:Zawsze byłem i jestem fanem ptaków. Tak więc ta relacja, to taka uczta dla moich oczu :)


Też jestem fanem ptaków, choć nie mam wybitnego sprzętu to staram się coś tam zrobić. Chociaż myślę, że ważniejszy jest dla mnie sam pobyt tam. Samo to przeżycie tej przygody i integracja z przyrodą.

Ja tam się po tym polu tak na kucku poruszałem centymetrami. Przegoniłem je w na drugą stronę. Przejechałem tam autem. Założyłem kamuflaż zielony i wtedy to już na leżąco. Tak godzina mi tam zeszła. Co najlepsze za drugim razem już prawie się ciemno robi, podszedłem jak tylko blisko mogę. Wiadomo w końcu się wystraszyły i odleciały. Wracam do auta patrzę nie mam kluczyków. Nic nie miałem przy sobie, ani telefonu ani portfela.
Na całe szczęście, że ja się nie kręciłem po tym polu, tylko jedną prostą ścieżką do przodu się posuwałem. Po 2 minutach szukania znalazłem. Bez kluczyków to bym musiał wybić szybę, bez niczego to bym nic nie zrobił xD

Re: Park Narodowy Ujście Warty - Zielona Góra

: 2026-04-22, 23:01
autor: maurycy
Ale było warto :P