W Dąbrowie jest Brodway i Manhatan, a w Sosnowcu jest nieco bardziej Europejsko bo mamy tu Balaton. Też jezioro, choć dużo mniejsze niż to węgierskie...
I właśnie w styczniu pojechaliśmy na spacer po jego okolicach.

Zanim jednak wpis się pojawił, zdążyliśmy odwiedzić ten zbiornik w maju.

Balaton to sztuczny zbiornik, który powstał w miejscu wyrobiska gliny pod kopalnie Kazimierz-Juliusz, a dokładnie pod cegielnie działającą na rzecz kopalni. W latach 70tych XX zbudowano tu ośrodek rekreacyjny, w którym jeszcze na początku wieku byłem na imprezie firmowej, a dziś to rudera...
Auto zostawiamy przy głównej drodze, by te kilkaset metrów podejść do stojącej od lat rudery. Wiosną jest tu dużo ładniej - nie ma brudnego lodośniegu i jest w końcu zielono.
Przy parkingu gdzie zaparkowaliśmy dawniej biegły tory kolejki wąskotorowej, która łączyła Kopalnię Kazimierz-Juliusz z szybem Maczki. Był tu niestrzeżony przejazd i zdarzyło mi się kiedyś stać na nim by przepuścić lokomotywę. Dziś po zamknięciu kopalni nie ma też już śladu po torach, oraz kolejce. Uchowała się jedynie lokomotywa, która stoi w dąbrowskiej Fabryce Pełnej Życia.
https://mniejszeiwiekszegory.blogspot.c ... laton.html