opolskie wycieczki

Relacje pozagórskie z Polski.
Awatar użytkownika
buba
Posty: 6918
Rejestracja: 2013-07-09, 07:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Re: opolskie wycieczki

Postautor: buba » 2026-03-31, 21:13

Busia parkujemy na obrzeżach Starych Siołkowic, wsród piachów i porastających je sosnowych zagajników. Jest ostatni dzień lutego, a pogoda zrobiła się iście wiosenna! :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Pyliste drogi uchodzą w pola. Wokół płowość traw i przestrzeń. Uwielbiam takie łąkowe tereny, które nie są zagospodarowane rolniczo, nie są zabudowane, nie są używane. Po prostu są :)

Obrazek

Obrazek

Znów wchodzimy na skraj wsi. Jest tu bardzo przyjemna, stara zabudowa.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Mijamy mostek nad kanałem.

Obrazek

Obrazek

Tory kolejowe.

Obrazek

I docieramy nad stawy po dawnej piaskowni.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na największym z nich zalega jeszcze spora warstwa lodu!

Obrazek

Czasem w krzakach mignie jakaś piękna maszyna!

Obrazek

Z jednej strony jeziorka zrobili oficjalne kąpielisko. O tej porze roku jest tu pusto i cicho.

Obrazek

Dalej podążamy wzdłuż kanałopodobnej rzeczki zwanej Brynica. I znów dominuje w krajobrazie płowość suchych traw. Sypnęły się też pierwsze w tym roku bazie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Mostek warto odwiedzić - ale my akurat zmierzamy w inną stronę.

Obrazek

Potem nasze ścieżki wiodą przez pole pokukurydziane.

Obrazek

Ktoś tu jednak chyba czasem chodzi, skoro jest mostek?

Obrazek

Tak docieramy do osady zwanej Młyn. Po obu stronach drogi są stawy, rozlewiska, cieki wodne.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Mają tu nawet szumiący wodospad!

Obrazek

Jeden z większych stawów cały jest opleciony linkami, na których wiszą powiewające na wietrze wstążki. Nie wiemy jaki jest cel takiej akcji? Może to rodzaj stracha na wróble, żeby ptaki ryb ze stawu nie zjadały?

Obrazek

Po prawej stronie widoczne są zabudowania dawnego młyna.

Obrazek

Budynek jest wyremontowany, ogrodzony i chyba pełni funkcje prywatnego domu. Czy coś w środku zostało "młynowatego" - niestety się nie dowiemy.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Inne domy, utopione wśród starych drzew, tworzą fajny klimat leśnej osady.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Tuptając przez lasy docieramy nad staw Zielone. Szykowaliśmy sie na tutejszą piaszczystą plażę. Brzeg został jednak zabudowany wiatami, ale nie takimi dla turystów. Teren jest zaszlabanowany i opatrzony tabliczkami w kilku językach, że przypadkowy przechodzień nie jest tu mile widziany i ma spadać skąd przyszedł. Niemiło. Wbić się oczywiście da, jeśli zajdzie potrzeba, ale szlag wie z jakimi debilami przyjdzie się tu ścierać jak przylezą. Nie wiem kto się tym terenem zajmuje, ale wygląda na to, że nikt fajny i godny uwagi.

Obrazek

Niby tu planowaliśmy piknik, godzina jest już odpowiednia. Kabak jest niepocieszony, że na upragnioną grzankę trzeba jeszcze poczekać. Ale mamy w zanadrzu jeszcze jeden stawek - może tam będzie sympatyczniej.

Mijamy ruinki...

Obrazek

Niektóre cechy krajobrazu wyraźnie sugerują, że gdzieś niedaleko znajduje się linia kolejowa ;) Płot z podkładów kolejowych :)

Obrazek

Tuptamy wzdłuż torów.

Obrazek

Obrazek

Po długiej, paskudnej zimie taki pierwszy wiosenny dzień cieszy jak diabli! Każdy zwyczajny kawałek lasu wydaje się rajem! Wszystko pachnie i śpiewa. Powietrze jest miękkie, aromatyczne, każdy oddech wreszcie nie jest wbijającym się sztyletem.

Obrazek

Kolejny staw zwie się Buldog i jest o niebo sympatyczniejszy.

Obrazek

Bardzo dużo uroku dodają mu wyspy.

Obrazek

Obrazek

Z bliska jedna z nich prezentuje się jeszcze lepiej!

Obrazek

Tu też można znaleźć malutką, piaszczystą plażkę.

Obrazek

Trzy wesołe gęby cieszą się do słońca!

Obrazek

Bardzo nam przypada do gustu to jeziorko! Obeszliśmy go praktycznie dookoła, przedeptalismy po groblach i połwyspach, w poszukiwaniu miejsca, gdzie chcemy przysiąść na dłużej.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W końcu wybieramy mały cypelek, który już ktoś przed nami użytkował ogniskowo. Nic dziwnego, bo bardzo przytulne miejsce. Bułeczki z serem wreszcie doczekały się na swój czas i miejsce :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wracamy przez tereny piaskowni, a widoki sugerują, że my tu jeszcze wrócimy!

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

A busio grzecznie czeka pod lasem.

Obrazek
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 28 gości