Skoruszyńskie Wierchy

Relacje z gór całego świata, niepasujące do pozostałych działów.
Awatar użytkownika
_laynn
Posty: 1335
Rejestracja: 2024-08-10, 08:10

Re: Skoruszyńskie Wierchy

Postautor: _laynn » 2026-03-21, 16:02

Kojarzę na pewno jedno Twoje wyjście (muszę do niego wrócić). Najfajniejsze widoki są na podejściu - to fakt, szczyt ma nieco je ograniczone.

Co do kierowców, to szkoda gadać. Aż tak, że po utworzeniu OPP na A4 Gliwice-Wrocław, uważam, że to powinno być co rusz na autostradach.
Jadąc 140 na tempomacie, jechałem spokojnie. Nagle wszyscy de...e pędzący ile się da zwalniali tak, że ich wyprzedzałem.
Awatar użytkownika
_laynn
Posty: 1335
Rejestracja: 2024-08-10, 08:10

Re: Skoruszyńskie Wierchy

Postautor: _laynn » 2026-03-21, 16:15

Na szybko zajrzałem - i tak, tą relację z pyłem saharyjskim pamiętałem, a teraz przypomniałem sobie tą drugą - fajnie zielono, ale szczyty tatrzańskie za mało białe były i dlatego właśnie wybrałem teraz wyjazd, ze względu na większą ilość śniegu. Co nawet pisałem pod Twoją relacją na blogu.
Awatar użytkownika
Dobromił
Posty: 15248
Rejestracja: 2013-07-09, 08:33

Re: Skoruszyńskie Wierchy

Postautor: Dobromił » 2026-03-21, 18:35

Seb - którędy na tego Bobrowca chcesz wyjść ?
Decyzją administracji Dobromił otrzymał nagany :
- za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum
- za niecytowanie w postach wypowiedzi, do których się odnosi
- za relację przypisaną do niewłaściwego działu
Awatar użytkownika
Sebastian
Posty: 7122
Rejestracja: 2017-11-09, 17:18
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Skoruszyńskie Wierchy

Postautor: Sebastian » 2026-03-21, 18:42

Dobromił pisze:Seb - którędy na tego Bobrowca chcesz wyjść ?

Z Bobrowieckiej Przełęczy.
Awatar użytkownika
Dobromił
Posty: 15248
Rejestracja: 2013-07-09, 08:33

Re: Skoruszyńskie Wierchy

Postautor: Dobromił » 2026-03-21, 19:08

Czyli przez Jamborowy i na oczach tłumu.
Decyzją administracji Dobromił otrzymał nagany :

- za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum

- za niecytowanie w postach wypowiedzi, do których się odnosi

- za relację przypisaną do niewłaściwego działu
Awatar użytkownika
Sebastian
Posty: 7122
Rejestracja: 2017-11-09, 17:18
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Skoruszyńskie Wierchy

Postautor: Sebastian » 2026-03-21, 19:16

Przebiorę się za misia i żadne bydlę mnie nie pozna.
Awatar użytkownika
Tępy dyszel
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-07-07, 16:49
Lokalizacja: Tychy

Re: Skoruszyńskie Wierchy

Postautor: Tępy dyszel » 2026-03-23, 15:23

Świetna trasa. Kolejny dowód że niszowe lokalizacje mają sens. Można prosić mapkę do wycieczki ?
Awatar użytkownika
_laynn
Posty: 1335
Rejestracja: 2024-08-10, 08:10

Re: Skoruszyńskie Wierchy

Postautor: _laynn » 2026-03-23, 17:12

Kolega (pomiędzy pluciem, tfu na Małą Fatrę), powiedział, że trasa rewelka. Choć jak widać nasze forum takie niszowe trasy ma w małym palcu ;)
Proszę:
https://mapy.com/s/jupemasola
Awatar użytkownika
Sebastian
Posty: 7122
Rejestracja: 2017-11-09, 17:18
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Skoruszyńskie Wierchy

Postautor: Sebastian » 2026-03-23, 17:32

To ja się też podłączę z krótszą trasą dla forumowych dziadków: https://mapy.com/s/hufobaruvu
Awatar użytkownika
Tępy dyszel
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-07-07, 16:49
Lokalizacja: Tychy

Re: Skoruszyńskie Wierchy

Postautor: Tępy dyszel » 2026-03-23, 17:32

Trochę dużo "asfaltingu" na dole. Ale myśle, że da się skrócić komunikacją zbiorową z Zuberca w kierunku na Podbiel, szczególnie w dzień powszedni.
Awatar użytkownika
_laynn
Posty: 1335
Rejestracja: 2024-08-10, 08:10

Re: Skoruszyńskie Wierchy

Postautor: _laynn » 2026-03-23, 19:03

Nie tylko w dzień powszechni. My byliśmy w niedzielę i chwilę po wyjściu z knajpy jechał autobus do Zuberca. My po prostu za punkt honoru stwierdziliśmy, że całą trasę zrobimy na piechotę. No i końcówka sama była po asfalcie - od pkt 7. Wcześniej to ścieżka wzdłuż strumienia - można ją by pociągnąć nawet dalej.
A pierwotnie chcieliśmy odwiedzić Osly. A to by ominęło sporo asfaltingu.
Niemniej trasa z Kopca była średnio widokowa, tzn jej dolna część na pewno. Górna w lesie. Jak tam wrócę to inaczej. Sebastiana trasa to creme de la creme.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 16 gości