2018.02.10-11 Chełmiec - Sokołowsko - Waligóra - Andrzejówka
: 2018-03-17, 18:19
Uwaga: galeria zdjęć zawiera wiele zdjęć kapliczek i kościołów oraz tablic informacyjnych dla dociekliwych.
Jak tanio spędzić weekend? Może ów trip będzie natchnieniem dla forumowiczów.
Opisy umieściłem także w galerii zdjęć. Brawa dla tych, którzy przebrną przez miasto cudów - Bardo Śląskie.
Prognozy pogody były optymistyczne - już o 8 rano na niebie nie miało być ani jednej chmurki, ale po kolei...
2018.02.10 Chełmiec, Sokołowsko, Waligóra - galeria zdjęć
2018.02.11 Kłodzko-Bardo-Ziębice-Strzelin - galeria zdjęć
Do Wrocławia Głównego dotarłem przed świtem, gdy kasy kolejowe KD jeszcze spały, zaś w innych kasach nie można nabyć biletu "Podróżuj z KD". Nie było innej opcji niż jego zakup u konduktora.
Pociągiem dojechałem do stacji kolejowej Boguszów-Gorce, która jest najbliżej szczytu Chełmiec. Ruszam w górę przez rynek, ale straszny mają tu smog - czym tu palą? Na szczyt Chełmca prowadzi droga krzyżowa "górników" - dla mnie to miły spacerek.
Na szczycie pusto, słońca też nie widać. Schodzę stromym szlakiem do Wałbrzycha, dalej busem do Sokołowska.
Z Sokołowska ruszam niebieskim szlakiem (potem żółtym) w kierunku Waligóry oraz na nocleg schroniska "Andrzejówka" - na mapie nie widać, że to są strome górki, a tu jak na karuzeli trza napierać do góry i hamować w dół.
Po sutym posiłku udałem się na zasłużony odpoczynek - warunki schroniskowe, czyli standard turystyczny. Z ranka przy słonecznej pogodzie miałem ruszyć na Ruprechtický Špičák (881 m) i szlakiem granicznym znienacka nawiedzić włodarza. Wstałem rankiem, ale pochmurno i mgliście. Nawet schroniskowa stołówka o godz. 8 nadal zamknięta, a autobus (MZK Wałbrzych) za chwilę odjeżdża prawie pusty. Jadę nim do dworca kolejowego Wałbrzych Główny, na którym czeka na mnie pociąg KD do Kłodzka (w pociągu bawi się miła grupa emerytów). W Kłodzku byłem wiele razy (kilkanaście razy przejeżdżałem autkiem z żoną), więc ruszam tylko na opustoszały rynek i wracam na stację Kłodzko Miasto.
Pociągiem KD jadę do Barda Śląskiego, w którym się bywa i wraca, wszak to Miasto Cudów.
Byłem tu też kilka razy, jedna z relacji: 20150531-klodzko-bardo-czyli-trzy-drogi-krzyzowe-vt2333.htm
Pierwszy cel to sanktuarium wraz ze Wzgórzem Różańcowym, potem obryw skalny z Kalwarią.
Następnie przejazd pociągiem KD do Ziębic - Bazylika Mniejsza p.w. św. Jerzego, ratusz...
Przejazd do Strzelina - już wiecie, że pociągiem KD. Ratusz, kościół p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego, stary browar, rotunda...
Powrót do Wrocławia ... pociągiem KD i busikiem do ceprolandu. Wydaje mi się, ze wystarczająco korzystałem z gościnności Kolei Dolnośląskich na jednym bilecie "Podróżuj z KD" za 35 zeta.
Wytrwałych zapraszam do galerii.
2018.02.10 Chełmiec, Sokołowsko, Waligóra - galeria zdjęć
2018.02.11 Kłodzko-Bardo-Ziębice-Strzelin - galeria zdjęć
Jak tanio spędzić weekend? Może ów trip będzie natchnieniem dla forumowiczów.
Opisy umieściłem także w galerii zdjęć. Brawa dla tych, którzy przebrną przez miasto cudów - Bardo Śląskie.
Prognozy pogody były optymistyczne - już o 8 rano na niebie nie miało być ani jednej chmurki, ale po kolei...
2018.02.10 Chełmiec, Sokołowsko, Waligóra - galeria zdjęć
2018.02.11 Kłodzko-Bardo-Ziębice-Strzelin - galeria zdjęć
Do Wrocławia Głównego dotarłem przed świtem, gdy kasy kolejowe KD jeszcze spały, zaś w innych kasach nie można nabyć biletu "Podróżuj z KD". Nie było innej opcji niż jego zakup u konduktora.
Pociągiem dojechałem do stacji kolejowej Boguszów-Gorce, która jest najbliżej szczytu Chełmiec. Ruszam w górę przez rynek, ale straszny mają tu smog - czym tu palą? Na szczyt Chełmca prowadzi droga krzyżowa "górników" - dla mnie to miły spacerek.
Na szczycie pusto, słońca też nie widać. Schodzę stromym szlakiem do Wałbrzycha, dalej busem do Sokołowska.
Z Sokołowska ruszam niebieskim szlakiem (potem żółtym) w kierunku Waligóry oraz na nocleg schroniska "Andrzejówka" - na mapie nie widać, że to są strome górki, a tu jak na karuzeli trza napierać do góry i hamować w dół.
Po sutym posiłku udałem się na zasłużony odpoczynek - warunki schroniskowe, czyli standard turystyczny. Z ranka przy słonecznej pogodzie miałem ruszyć na Ruprechtický Špičák (881 m) i szlakiem granicznym znienacka nawiedzić włodarza. Wstałem rankiem, ale pochmurno i mgliście. Nawet schroniskowa stołówka o godz. 8 nadal zamknięta, a autobus (MZK Wałbrzych) za chwilę odjeżdża prawie pusty. Jadę nim do dworca kolejowego Wałbrzych Główny, na którym czeka na mnie pociąg KD do Kłodzka (w pociągu bawi się miła grupa emerytów). W Kłodzku byłem wiele razy (kilkanaście razy przejeżdżałem autkiem z żoną), więc ruszam tylko na opustoszały rynek i wracam na stację Kłodzko Miasto.
Pociągiem KD jadę do Barda Śląskiego, w którym się bywa i wraca, wszak to Miasto Cudów.
Byłem tu też kilka razy, jedna z relacji: 20150531-klodzko-bardo-czyli-trzy-drogi-krzyzowe-vt2333.htm
Pierwszy cel to sanktuarium wraz ze Wzgórzem Różańcowym, potem obryw skalny z Kalwarią.
Następnie przejazd pociągiem KD do Ziębic - Bazylika Mniejsza p.w. św. Jerzego, ratusz...
Przejazd do Strzelina - już wiecie, że pociągiem KD. Ratusz, kościół p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego, stary browar, rotunda...
Powrót do Wrocławia ... pociągiem KD i busikiem do ceprolandu. Wydaje mi się, ze wystarczająco korzystałem z gościnności Kolei Dolnośląskich na jednym bilecie "Podróżuj z KD" za 35 zeta.
Wytrwałych zapraszam do galerii.
2018.02.10 Chełmiec, Sokołowsko, Waligóra - galeria zdjęć
2018.02.11 Kłodzko-Bardo-Ziębice-Strzelin - galeria zdjęć