Nic się nie zmieniło - ON dalej jest najwyższy.
: 2022-03-29, 19:34
Darz Gad na Szlaku !
Ojciec Everestu. Góra Gór. Tytan. Ponad Balon Turnia. Test Charakteru Górskiego. ON nikomu się nie kłania. Tylko ON jest widoczny z mola w Sopocie. Czasami ludzie z NIEGO wracają. Ten, którego nazwy nie można napisać.
Po lądowaniu w odnogach Żarskiej tylko ON mógł przywrócić mnie do działalności górskiej. Oczywiście przy szczęśliwym z NIEGO powrocie ...
Udało mi się.
Po zakończeniu środowej pracy dla Ojczyzny powstałem od biurka i z duszą na ramieniu ruszyłem walczyć z demonami. ON jest tak wysoki, że żaden balon nie ma szans pojawić się w okolicy JEGO wierzchołka. To znaczy, że nikt tam nie mógł mi spaść na łeb. No chyba, że sklepienie niebieskie.
Przeszedłem Park i kładkę na Koszarawie i wstąpiłem w las. Dziki las na JEGO zboczach. Do tego obecnie zatarasowany pociętymi drzewami. Wiem kto to zrobił. Nic to - pokonałem te zasieki.
I spojrzałem w dal.
Pojawia się Łyska. Też spore bydlę górskie. Do tego wyglądające jak dawny gród piastowski. Co potwierdza historyczne domysły, że Piasty Żywieckie były bardzo aktywne - Żar, Łyska i ON.
Nad budynkiem Policji góruje kościół cmentarny. To znak.
Proszę zauważyć jak mizerne przy NIM jest Pilsko.
Czy widzicie ślady kopyt piastowskiej konnicy ?
Piękne pola z Żarem i Jaworzyną w tle. Do tego Komin.
Droga nad Jezioro Żywieckie.
Naiwni urzędnicy miejscy myślą, że jak drogę wyłożą płytami to ON podda się masie turystycznej. Nic z tego. Ofiary są.
Idzie ku lepszemu. Narciarze won.
Inteligentni inaczej zaczynają swoje zabawy.
Czyż tam nie jest strasznie ?
To prawie jak labirynt w Lśnieniu.
A tutaj widać ślady po uwolnieniu się Czerwi Tytana Gór.
Wieża i kampanila. Stoją tam od dłuższego czasu.
Kolejny mrok ... Dla tzw chaszczowników i fachowców od pozaszlaków informacja - to nie jest szlak.
To JEGO wierzchołek. Nie byłem w stanie tak od razu wejść. Odczekałem prawie 48 minut. W końcu ON jest tak wysoki, że nikt nie zna prawdziwej wysokości. A wysokość może źle wpływać na zdrowie turysty. Strach myśleć co jest pod krzyżem ...
Byłem na NIM długo. Prawdopodobnie dwie doby. Przyszedł czas na zejście.
Z góry i przez zasieki spojrzałem na Pilsko i Babią Górę.
Najstromszy szlak na świecie też jest na NIM.
Sekwoje przy tutejszych drzewach to krzewy.
Piastowski gród Łyska.
Kolejny Test Charakteru Turysty Pieszego. Mrok był mroczniejszy niż dwie doby wcześniej.
Widać JEGO pierwszy wierzchołek. Przygotowany na wizyty gości. W tle Beskid Mały.
Uciekają przed grozą.
Panuje tu taka groza i zgroza, że człeka ze strachu wydłuża. I ciągnie go w stronę Pierwszych Piastów Żywieckich. Wielkich Przedwiecznych.
Mrok i tam panuje.
Jedna ze służących Ojca Everestu.
Skrzyczne wiernie MU służy od wieków.
Nad rzeką Sołą Beskid Żywiecki w tle. Po prawej dzielnica Zabłocie. Mrok mroczniejszy od kanałów pod Derry.
Ostatnie podrygi zimy.
Przedwieczne iglaki na szczycie NAJNIŻSZEGO z NAJWYŻSZEGO.
W drodze powrotnej wszedłem w las.
Przedwieczna rzeka Koszarawa z Miastami na dnie.
I w Parku mamy ogromne rzeki.
Wszędzie wody ! I Pałac Habsburgów Przedwiecznych na dokładkę. Maczał w nim palce Karol Pietschka. Jak i w kilkudziesięciu innych zabytkach architektury w okolicy.
Tutejsze dzikie liany na drzewach. W tle Dom Katolicki i kościół NNMP. Warto odwiedzić na nim wieżę widokową.
Widoczny zegar słoneczny i rzeźba jednej z Habsburżanek. Z linii Cieszyńsko - Żywieckiej.
Chodziłem już ponad dwie doby tak więc jeszcze trochę spaceru nie mogło mi zaszkodzić.
Wstąpiłem na Rynek. I spojrzałem na XVIII - wieczną kampanilę. Zastąpiła ona poprzednią, drewnianą. Spłonęło się jej.
Odwróciwszy się byłem twarzą w twarz z ratuszem. Był on zwany "XIX - wieczną zemstą Żydów". Związane jest to z dawnymi czasami i władzą w XVII wieku Wazów w Żywcu oraz XIX wiecznymi trendami w architekturze. Do tego ci sami architekci stworzyli synagogę w Zabłociu. Nie przetrwała ona wojny, obecnie na jej fundamentach stoi Zespół Szkół Budowlanych.
W drodze do domu trafiłem na takie coś. Gmach LO im Kopernika Mikołaja. Budynek z pierwszej dekady XX wieku. Są piękne zdjęcia z Przemienienia ( góra cmentarna nad Żywcem ), na których widać ten budynek, obecne Starostwo Powiatowe i dwie kamienice oraz same pola uprawne. W jednej z tych kamienic mieszkam od pewnego czasu.
I to był koniec. ON pozwolił mi wrócić w dom i do pieszej turystyki górskiej.
Ale balonem jeszcze polecę
Dobranoc.
Ojciec Everestu. Góra Gór. Tytan. Ponad Balon Turnia. Test Charakteru Górskiego. ON nikomu się nie kłania. Tylko ON jest widoczny z mola w Sopocie. Czasami ludzie z NIEGO wracają. Ten, którego nazwy nie można napisać.
Po lądowaniu w odnogach Żarskiej tylko ON mógł przywrócić mnie do działalności górskiej. Oczywiście przy szczęśliwym z NIEGO powrocie ...
Udało mi się.
Po zakończeniu środowej pracy dla Ojczyzny powstałem od biurka i z duszą na ramieniu ruszyłem walczyć z demonami. ON jest tak wysoki, że żaden balon nie ma szans pojawić się w okolicy JEGO wierzchołka. To znaczy, że nikt tam nie mógł mi spaść na łeb. No chyba, że sklepienie niebieskie.
Przeszedłem Park i kładkę na Koszarawie i wstąpiłem w las. Dziki las na JEGO zboczach. Do tego obecnie zatarasowany pociętymi drzewami. Wiem kto to zrobił. Nic to - pokonałem te zasieki.
I spojrzałem w dal.
Pojawia się Łyska. Też spore bydlę górskie. Do tego wyglądające jak dawny gród piastowski. Co potwierdza historyczne domysły, że Piasty Żywieckie były bardzo aktywne - Żar, Łyska i ON.
Nad budynkiem Policji góruje kościół cmentarny. To znak.
Proszę zauważyć jak mizerne przy NIM jest Pilsko.
Czy widzicie ślady kopyt piastowskiej konnicy ?
Piękne pola z Żarem i Jaworzyną w tle. Do tego Komin.
Droga nad Jezioro Żywieckie.
Naiwni urzędnicy miejscy myślą, że jak drogę wyłożą płytami to ON podda się masie turystycznej. Nic z tego. Ofiary są.
Idzie ku lepszemu. Narciarze won.
Inteligentni inaczej zaczynają swoje zabawy.
Czyż tam nie jest strasznie ?
To prawie jak labirynt w Lśnieniu.
A tutaj widać ślady po uwolnieniu się Czerwi Tytana Gór.
Wieża i kampanila. Stoją tam od dłuższego czasu.
Kolejny mrok ... Dla tzw chaszczowników i fachowców od pozaszlaków informacja - to nie jest szlak.
To JEGO wierzchołek. Nie byłem w stanie tak od razu wejść. Odczekałem prawie 48 minut. W końcu ON jest tak wysoki, że nikt nie zna prawdziwej wysokości. A wysokość może źle wpływać na zdrowie turysty. Strach myśleć co jest pod krzyżem ...
Byłem na NIM długo. Prawdopodobnie dwie doby. Przyszedł czas na zejście.
Z góry i przez zasieki spojrzałem na Pilsko i Babią Górę.
Najstromszy szlak na świecie też jest na NIM.
Sekwoje przy tutejszych drzewach to krzewy.
Piastowski gród Łyska.
Kolejny Test Charakteru Turysty Pieszego. Mrok był mroczniejszy niż dwie doby wcześniej.
Widać JEGO pierwszy wierzchołek. Przygotowany na wizyty gości. W tle Beskid Mały.
Uciekają przed grozą.
Panuje tu taka groza i zgroza, że człeka ze strachu wydłuża. I ciągnie go w stronę Pierwszych Piastów Żywieckich. Wielkich Przedwiecznych.
Mrok i tam panuje.
Jedna ze służących Ojca Everestu.
Skrzyczne wiernie MU służy od wieków.
Nad rzeką Sołą Beskid Żywiecki w tle. Po prawej dzielnica Zabłocie. Mrok mroczniejszy od kanałów pod Derry.
Ostatnie podrygi zimy.
Przedwieczne iglaki na szczycie NAJNIŻSZEGO z NAJWYŻSZEGO.
W drodze powrotnej wszedłem w las.
Przedwieczna rzeka Koszarawa z Miastami na dnie.
I w Parku mamy ogromne rzeki.
Wszędzie wody ! I Pałac Habsburgów Przedwiecznych na dokładkę. Maczał w nim palce Karol Pietschka. Jak i w kilkudziesięciu innych zabytkach architektury w okolicy.
Tutejsze dzikie liany na drzewach. W tle Dom Katolicki i kościół NNMP. Warto odwiedzić na nim wieżę widokową.
Widoczny zegar słoneczny i rzeźba jednej z Habsburżanek. Z linii Cieszyńsko - Żywieckiej.
Chodziłem już ponad dwie doby tak więc jeszcze trochę spaceru nie mogło mi zaszkodzić.
Wstąpiłem na Rynek. I spojrzałem na XVIII - wieczną kampanilę. Zastąpiła ona poprzednią, drewnianą. Spłonęło się jej.
Odwróciwszy się byłem twarzą w twarz z ratuszem. Był on zwany "XIX - wieczną zemstą Żydów". Związane jest to z dawnymi czasami i władzą w XVII wieku Wazów w Żywcu oraz XIX wiecznymi trendami w architekturze. Do tego ci sami architekci stworzyli synagogę w Zabłociu. Nie przetrwała ona wojny, obecnie na jej fundamentach stoi Zespół Szkół Budowlanych.
W drodze do domu trafiłem na takie coś. Gmach LO im Kopernika Mikołaja. Budynek z pierwszej dekady XX wieku. Są piękne zdjęcia z Przemienienia ( góra cmentarna nad Żywcem ), na których widać ten budynek, obecne Starostwo Powiatowe i dwie kamienice oraz same pola uprawne. W jednej z tych kamienic mieszkam od pewnego czasu.
I to był koniec. ON pozwolił mi wrócić w dom i do pieszej turystyki górskiej.
Ale balonem jeszcze polecę
Dobranoc.