Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Relacje z Beskidów od bieszczadzkich połonin po Beskid Śląsko-Morawski.
Awatar użytkownika
sprocket73
Posty: 6789
Rejestracja: 2013-07-14, 08:56
Kontakt:

Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Postautor: sprocket73 » 2026-06-10, 20:11

Wiolcia pisze:Są jakieś rokowania?

W poniedziałek robiliśmy kolejne badanie krwi, dzisiaj były wyniki. Wyszło lepiej, ale wciąż wszystko jest poza normami, czyli albo za dużo, albo za mało. Dostał leki na kolejny miesiąc. Głównym specyfikiem są sterydy, które mają dużo skutków ubocznych, ale podobno tak trzeba.
Tobi słabnie i chudnie z dnia na dzień, zanikają mu mięśnie, a skóra robi się coraz cieńsza, kości wystają. Natomiast je 2x tyle co zwykle, więc jednocześnie jakby tyje, bebechów mu przybywa. Jak jest w ruchu to tego tak nie widać. W domu głównie leży na wznak z otwartymi oczami na płytkach lub panelach i ciężko oddycha. Wetka mówi, że rokowania są bardzo ostrożne. Cokolwiek to znaczy.

Jak na razie całkiem dobrze dogadujemy się z Ukochaną co do dalszego postępowania. Największą krzywdą dla Tobiego są wizyty u weta, strasznie przeżywa i cierpi, a przy wszelkich kłuciach (pobieranie krwi, zastrzyki) robi cyrk. Jednak jakiegoś leczenia trzeba próbować. Na szczęście Ukochana nie naciska, żeby konsultować się nie wiadomo gdzie i robić nie wiadomo jakie terapie, np. przeszczep szpiku w Szwajcarii. Chyba oboje nie wierzymy, że miałoby to sens. Czuję, że będą jeszcze wyzwania w temacie Tobiego, bo przed chorobą mieliśmy zupełnie inne zdanie w temacie eutanazji. Teraz o tym nie gadamy. Co będzie - czas pokaże. Oficjalnie trzeba wierzyć, że Tobi wyzdrowieje, ale jednocześnie trzeba być przygotowanym na inny scenariusz.
Awatar użytkownika
sprocket73
Posty: 6789
Rejestracja: 2013-07-14, 08:56
Kontakt:

Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Postautor: sprocket73 » 2026-06-11, 15:47

W Jaworznie rolnicy odkryli trójpolówkę. Na dużych polach najpierw jest zboże, potem rzepak, a w kolejnym roku stoi odłogiem i zarasta chwastami... czyli np. makami. Korzystając z przysługującej w pracy 15 minutowej przerwy wyskoczyłem z aparatem w te maki ;)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Coldman
Posty: 1870
Rejestracja: 2020-05-19, 22:34
Lokalizacja: Wysoczyzna Kaliska
Kontakt:

Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Postautor: Coldman » 2026-06-11, 21:19

Ależ czerwono :D
Świat gór! Aby go nazwać swoim, trzeba zainwestować znacznie więcej niż krótkotrwałą radość oczu. I może dlatego właśnie człowiek naprawdę kochający góry chce znosić trudy, wyrzeczenia i niebezpieczeństwa na ich skalnych szlakach

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 16 gości