Dawno nie pisali... a szkoda...
Re: Dawno nie pisali... a szkoda...
A propos ostatniego posta. Wiolcia zamilkła, nie pisze na forum (choć się loguje), na jej FB nie ma nic od maja. Wiolciu, wszystko u ciebie ok?
mój blog: http://sebastianslota.blogspot.com/
- Tępy dyszel
- Posty: 3158
- Rejestracja: 2013-07-07, 16:49
- Lokalizacja: Tychy
Re: Dawno nie pisali... a szkoda...
I no Piotrek też się od dawna stracił.
Re: Dawno nie pisali... a szkoda...
Piotrek powoli idzie w influeserkę 
Re: Dawno nie pisali... a szkoda...
Piotr żyje i ma się dobrze. Tak samo jak Wiolcia. Pewne info. A
czy wrócą na forum, to trzeba już ich pytać.
czy wrócą na forum, to trzeba już ich pytać.
Re: Dawno nie pisali... a szkoda...
Ja mam z Piotrkiem kontakt, postaram się Go zagadać o powrót.
- Tępy dyszel
- Posty: 3158
- Rejestracja: 2013-07-07, 16:49
- Lokalizacja: Tychy
Re: Dawno nie pisali... a szkoda...
_laynn pisze:Piotrek powoli idzie w influeserkę
Będzie występowal w MMA w walce z ceprem ?
Re: Dawno nie pisali... a szkoda...
Z Nawrockim
Staliśmy nad przepaścią, ale zrobiliśmy wielki krok naprzód!
Re: Dawno nie pisali... a szkoda...
sokół pisze:Ja mam z Piotrkiem kontakt, postaram się Go zagadać o powrót.
Bądź poważny. Z trzydzieści razy z Piotrkiem na żywo rozmawiałem na ten temat.
Decyzją administracji Dobromił otrzymał nagany :
- za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum
- za niecytowanie w postach wypowiedzi, do których się odnosi
- za relację przypisaną do niewłaściwego działu
- za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum
- za niecytowanie w postach wypowiedzi, do których się odnosi
- za relację przypisaną do niewłaściwego działu
Re: Dawno nie pisali... a szkoda...
Łukaszu, nie wątpię. Ja tylko napisałem, że zagadam, jak będzie okazja, efektów nie obiecywałem.
Re: Dawno nie pisali... a szkoda...
Warto zagadać, bo to bardzo pozytywny gość. Ja z kolei podejmę się takiej samej misji co do Wiolci.sokół pisze:Łukaszu, nie wątpię. Ja tylko napisałem, że zagadam, jak będzie okazja, efektów nie obiecywałem.
Re: Dawno nie pisali... a szkoda...
Rozmawiałem z Wiolcią, u niej wszystko ok.
mój blog: http://sebastianslota.blogspot.com/
Re: Dawno nie pisali... a szkoda...
Dziękuję za pamięć i kontakt. U mnie wszystko dobrze, ot, codzienne życie. Jakoś mało rzeczywiście ostatnio udzielam się w świecie wirtualnym - tak jakoś wyszło, bo brakowało czasu i chęci. Tu zaglądam, czasem coś poczytam, ale w ograniczonym zakresie. Jak zrobi się szaro i buro, to pewnie będę mieć więcej czasu na pisanie i komentowanie, bo teraz w tygodniu praca, a w weekendy staram się gdzieś pojechać i korzystać ze sprzyjającej aury.
W pierwszej części roku i w wakacje trochę pojeździłam po Europie i Polsce i to był naprawdę fajny czas. Może kiedyś mnie natchnie, by coś opisać. Po górach nadal chodzę, ale rzadziej i emerycko - zdarza mi się w dzień zrobić krótki spacerek, a pozostały czas przesiedzieć na słowackich polanach z książką i herbatą. W ostatnią niedzielę przeszłam całe dwa kilometry przez cały dzień
Nie pamiętam już, kiedy robiłam jakąś długą trasę.
To tyle w skrócie.
W pierwszej części roku i w wakacje trochę pojeździłam po Europie i Polsce i to był naprawdę fajny czas. Może kiedyś mnie natchnie, by coś opisać. Po górach nadal chodzę, ale rzadziej i emerycko - zdarza mi się w dzień zrobić krótki spacerek, a pozostały czas przesiedzieć na słowackich polanach z książką i herbatą. W ostatnią niedzielę przeszłam całe dwa kilometry przez cały dzień
To tyle w skrócie.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości
