Mnie się przypomniał czeski zwyczaj stosowany w knajpach. Kelnerka przynosi następne piwo, jak widzi , że dopijasz, i tak w kółko dopóki nie dasz znać, że już nie chcesz :-o Kiedyś tak z kumplem zasiedliśmy do piwa, po ciężkiej trasie w górach. I tak, kolega myślał, że to ja cały czas stawiam nowe, ...