Forum FAQ Szukaj Użytkownicy Rejestracja Statystyki Profil Zaloguj Albumy Kontakt

Poprzedni temat «» Następny temat

"Fasola na Dziko" czyli trochę skalnego świata na Fiodorowej Janosce

Autor Wiadomość
FasolaNaSzlaku 


Wiek: 40
Dołączył: 12 Maj 2019
Posty: 330
Skąd: z krainy Proćpoka
Wysłany: 2019-10-21, 17:33   "Fasola na Dziko" czyli trochę skalnego świata na Fiodorowej Janosce

Zakaz zakazem , a górski zew jest silniejszy ...
Lecz zanim się jeszcze dzisiejsza wyprawa zaczęła to trzeba zaliczyć powrót do przeszłości . Otóż pewnego dnia , dokładniej 13 września tegoż roku , pewien (Dziki) Piotr zapytał mnie o pewną górę i skałę na niej (dostał od kogoś cynk iż takowa tam jest ).
Bez problemu zlokalizowałem szczyt mimo faktu iż jego mapa była totalnie niepoprawna - błędna nazwa szczytu , do tego ten dziwnie poprowadzony żółty szlak :-/ Ktoś mu takowy "cynk" o skale zapodał ...

Jako iż znam "trochę" te tereny to też bez problemu naszkicowałem mu (nie)profesjonalnie drogę na szczyt , by łatwiej było mu trafić :D



Czas mijał , w międzyczasie ja poszedłem pod skalpel na stół operacyjny ... a Piotr nadal nie dawał znać , czy już odkrył te skały . Zapytałem więc dwa dni temu czy już je odkrył , odparł iż jeszcze nie . W poniedziałek (znaczy się dzisiaj) ma takowy plan ... Postanowiłem się więc przyczepić do tego poszukiwania :D
W międzyczasie wczoraj zrobiłem sobie mały rekonesans w tamtym rejonie . Tak , by być dobrze przygotowanym na poszukiwania .
Ugadaliśmy się na spotkanie przy początku szlaku żółtego (z Kamesznicy na Baranią Górę )
Potem by nie dreptać asfaltem podjechaliśmy autem do miejsca , które już wcześniej wypatrzyłem "jako idealne by zaparkować"
Już na starcie byłem zaskoczony Piotr nie był sam ... była z nim pewna Iza (nie mylić z ukochaną Adriana :) ) To zupełnie inna istota była... ;)

Tak więc we troje rozpoczęliśmy powolną i bardzo krótką drogę na szczyt ...
Po drodze byliśmy obserwowani przez pewne stado w którym dominowały byki (choć pewien forumowicz , by i tak powiedział ... że to same krowy były :) )




Droga łagodnie pięła się w górę to też i ja postanowiłem towarzyszyć pozostałej dwójce w drodze na szczyt ...




Po 10 minutach dotarliśmy na szczyt Fiodorowej Janoski !
Nie pozorna w swym pierwotnym majestacie . Cóż to jest dla góry , gdy ma się raptem 664m n.p.m ? Do tego dla sporej części górskich włóczęgów jest ona mało atrakcyjna , bo widoków na szczycie nie uświadczą . Toż drzewa przysłaniają niemal wszystko ...
Na szczęście jest coś co mnie i mi podobnych tam przyciągnęło jak magnes ...
Tymże magnesem jest tamtejszy Skalny Mur + trochę pomniejszych skał ... i jeszcze mniejszych "kamyczków"
Dodatkowo na jej (nie)atrakcyjność działa fakt iż jest poza szlakiem ... a ja tam lubię ten fakt :D
Pierwsze kroki skierowaliśmy na lewą stronę grzbietu . Toż po tej stronie jest o wiele bardziej skalnie atrakcyjna ... z prawej godna uwagi jest raptem jedna skała .






Piotr musiał oczywiście skalne fakty dobrze zarchiwizować na fotografii ...



I dokładnie wszystko pomierzyć . Toż fakt jego nowego odkrycia nie mógł przejść bez echa i odejść w zapomnienie ...



I tak się szwendaliśmy i podziwialiśmy lewą stronę Fiodorowej Janoski


























Po eksploracji lewej strony skalnego grzbietu Fiodorowej Janoski udaliśmy się na prawą stronę , by tam przyjrzeć się pewnemu skalnemu rodzynkowi ... bo tylko ten jeden był tam wart szerszej uwadze









To ten wspomniany skalny rodzynek



Nieliczne widoki ... na coś więcej niż skały i las ...




Teren zbadany , mogliśmy więc wracać do auta ...












Przy zaparkowanym aucie mogliśmy podziwiać widoczny w oddali nie mały kawałek Beskidu Żywieckiego



Kilka słów na koniec :
Wstępnie (nie)profesjonalnie naszkicowaną trasę na szczyt na żywo zmodyfikowałem ... przez co zaoszczędziliśmy "trochę" minut .
Do tego stworzenie tej pseudo relacji zajęło mi znacznie więcej czasu , aniżeli zajęła nam ona w rzeczywistości . Czas wyprawowy to bagatela 1 godzinka i 15 minut :haha ...a relacja jakby co najmniej nas pół dnia nie było .

Więcej zdjęć na : Skalna Kraina na Fiodorowej Janosce

ps. Piotrze dzięki za podwózkę ... dzięki której zaoszczędziłem prawie 5 km dreptania asfaltem :D Dzięki temu miałem siłę i energie na podejście na szczyt :haha
Ostatnio zmieniony przez FasolaNaSzlaku 2019-10-21, 17:46, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Adrian 
Cieszynioki


Wiek: 36
Dołączył: 13 Lis 2017
Posty: 2220
Wysłany: 2019-10-21, 17:56   

To tak jak ja, nie przesadziłeś z wysiłkiem :ok5

Widać że Piotrek podchodzi do tematu poważnie, pomiary zrobił ...

Spoko akcja, szybko i na temat :)
 
 
sokół


Wiek: 39
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 9713
Skąd: Bytom
Wysłany: 2019-10-21, 19:35   

Brawo! Fasola, jak będziesz w formie na dłuższe łażenie, to i ja chętnie wpadnę w rejony Twoje... a moze i inni się skuszą, na przykład rekonwalescent z Cieszyna? :D
_________________
Lepiej paść na stojąco, niż przetrwać bitwę na kolanach
Profil Facebook
 
 
FasolaNaSzlaku 


Wiek: 40
Dołączył: 12 Maj 2019
Posty: 330
Skąd: z krainy Proćpoka
Wysłany: 2019-10-21, 19:36   

Adrian 17 napisał/a:
To tak jak ja, nie przesadziłeś z wysiłkiem :ok5

Widać że Piotrek podchodzi do tematu poważnie, pomiary zrobił ...

Spoko akcja, szybko i na temat :)


Dzięki Piotrowi i jego podwózce dałem radę (choć teraz mnie co nie co napiernicza , ale jakoś znośnie - warto było zgrzeszyć :haha )

Tak Piotr podszedł do tematu bardzo poważnie , wręcz profesjonalnie ;)

Szybko i sprawnie , bo na coś dłuższego i męczącego muszę poczekać :P
 
 
Piotrek 


Wiek: 45
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 7575
Skąd: Żywiec-Sienna
Wysłany: 2019-10-21, 19:56   

Było treściwie i jak trzeba :)
Murek 4,40 m wysokości. Ta druga skałka 2,20 m.

Tomek dał rady mimo lekarskich przeciwwskazań. Teren ma obcykany, więc akcja szybko przebiegła, choć tak po prawdzie do dzisiejszego ranka nie byłem pewien czy się wyrwę :rol
 
 
Adrian 
Cieszynioki


Wiek: 36
Dołączył: 13 Lis 2017
Posty: 2220
Wysłany: 2019-10-21, 20:11   

My się chętnie skusimy, na wizytę w tamtych stronach ;)
Ale bez chaszczingu, po ludzku szlakiem :D
 
 
laynn 


Dołączył: 01 Sie 2013
Posty: 9647
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2019-10-21, 20:25   

No no. Kolejne spotkanie forumowe.
Tylko jakoś bardziej rozumiem jeść kiełbasę z ognicha, niż latać po krzokach za kamykami ;)
_________________
Tam na dole zostało Wszystko to co cię męczy
Patrząc z góry wokoło Świat wydaje się lepszy
https://mniejszeiwiekszegory.blogspot.com/
https://www.flickr.com/photos/138543993@N07/albums
Profil Facebook
 
 
Dobromił 


Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8828
Wysłany: 2019-10-24, 10:35   

Piotrek napisał/a:
Murek 4,40 m wysokości. Ta druga skałka 2,20 m.


Może być. Bez skały nie ma kołaczy.
_________________
Decyzją administracji naganę otrzymał:

Dobromił - za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum.
 
 
Piotrek 


Wiek: 45
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 7575
Skąd: Żywiec-Sienna
Wysłany: 2019-10-24, 22:03   

Jest jeszcze kilka w tamtym rejonie. Jak będę miał pewny wyjazd (a nie jak teraz znienacka) to dam znać :)
 
 
FasolaNaSzlaku 


Wiek: 40
Dołączył: 12 Maj 2019
Posty: 330
Skąd: z krainy Proćpoka
Wysłany: 2019-10-25, 10:19   

Adrian napisał/a:
My się chętnie skusimy, na wizytę w tamtych stronach ;)
Ale bez chaszczingu, po ludzku szlakiem :D

Chaszczing jest najlepszy w tym całym chodzeniu po górach :) Jeszcze jak się idzie na czuja , czyli "czuje , że dobrze idę ... tylko czy dobrze to nie wiem , grunt bym doszedł gdzie chce dojść" :haha
 
 
Dobromił 


Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 8828
Wysłany: 2019-10-25, 14:45   

Piotrek napisał/a:
Jest jeszcze kilka w tamtym rejonie. Jak będę miał pewny wyjazd (a nie jak teraz znienacka) to dam znać :)


Daj znak. Obywatel Chrumhak również wyraża chęć przetaczania się po okolicy.
_________________
Decyzją administracji naganę otrzymał:

Dobromił - za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum.
 
 
Tępy dyszel 


Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 2244
Skąd: Tychy
Wysłany: 2019-10-25, 17:59   

Szerokich widoków niezbyt wiele ale te zdziczały okolice ciekawe....,,tłumy" gwarantowane. Ciekawa wycieczka...nawet niszowa...

P.s.
Rysianka z Romanką ?
 
 
FasolaNaSzlaku 


Wiek: 40
Dołączył: 12 Maj 2019
Posty: 330
Skąd: z krainy Proćpoka
Wysłany: 2019-10-25, 22:46   

Piotrek napisał/a:
Jest jeszcze kilka w tamtym rejonie. Jak będę miał pewny wyjazd (a nie jak teraz znienacka) to dam znać :)

To pewnie na te co dałem ci znać? Czy może jeszcze coś innego?
 
 
Piotrek 


Wiek: 45
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 7575
Skąd: Żywiec-Sienna
Wysłany: 2019-10-26, 00:42   

I te i te :-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Copyright © 2013 by Góry bez granic | All rights reserved | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group