Forum FAQ Szukaj Użytkownicy Rejestracja Statystyki Profil Zaloguj Albumy Kontakt

Poprzedni temat «» Następny temat

Zima w Beskidzie Małym

Autor Wiadomość
laynn 


Dołączył: 01 Sie 2013
Posty: 14284
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2023-01-23, 07:49   Zima w Beskidzie Małym

Po słonecznej wycieczce w Góry Opawskie miała pojawić się zima, więc w niedzielę mimo braku słońca, ruszyliśmy na mały zimowy spacer po Beskidzie Małym.


Jadąc w góry słyszymy w radio grozą wiejące wiadomości o ataku zimy...śnieg pada...ostrzeżenia aby wszelkie spacery dobrze przemyśleć...jak my przeżyliśmy zimy za dzieciaka?
Śnieg w większej ilości pojawia się za Oświęcimiem gdy przecinamy Podgórze Wilamowickie , które odwiedziłem w październiku, ale droga robi się biała dopiero na samym krańcu wsi Rzyki. Auto zostawiamy przy przystanku, gdyż parking leśny jest zajęty, a prywatny zagrodzony (gdy będziemy wracać kilka aut na nim będzie parkować) i ruszamy czarnym szlakiem prowadzącym do schroniska PTTK Leskowiec.


Wokół wsi góry toną we mgle. W lesie im wyżej, tym śniegu jest coraz więcej. Przypudrowane na biało drzewa wyglądają pięknie:


Dodatkowe wchodzimy w tą mgłę, więc las zaczyna wyglądać tajemniczo.
Czarny szlak jest dość stromy, najgorszy jest początek podejścia, oraz fragment gdy mijamy odejście szlaku białych serduszek i właśnie wtedy zaczyna się dramat w kilku odsłonach.

Wpadam na pomysł rozrywki. Wymyślam, że kijkiem można "pomóc" drzewom zrzucając z nich śnieg, dzięki czemu pozbawione białego obciążenia gałęzie podnoszą się a my dzięki temu przyśpieszamy, mimo że każdemu drzewu trzeba pomóc.


Na widoki dziś się dziś nie nastawialiśmy, zresztą szlak wiedzie lasem, ale i tak jest ładnie:


O ile iglaki oblepione śniegiem wyglądają pięknie, to las rosnący na przełęczy Władysława Miodowicza prezentuje się tajemniczo:




Jest tu zimno, co widać na jednej z wielu kapliczek jakie mijamy:


Odpuszczamy wejście na szczyt Leskowca i kierujemy się do schroniska, które widzimy dopiero z kilku metrów, we mgle z soplami fajnie wygląda.


W schronisku jest ciepło, to miła odmiana po pobycie Pod Biskupią Kopą, obie sale są zajęte, choć gdy zamawiamy posiłki w między czasie zwalnia się stolik. Z miłych rzeczy to chyba tyle...
Jedzenie takie sobie - naleśniki i krokiet odgrzane w mikrofali, krokiet do barszczu czerwonego zamiast z mięsem, jest z serem, a sposób podgrzania nie dodaje mu smaku...do tego nie ma o takiej odmianie dania żadnej informacji.
Najsłabsze jednak jest oddzielenie części, jak to nazwano "hotelowej" od "gastronomicznej", co skutkuje po pierwsze wejściem przez taras do jadalni (wieje), po drugie toalety w schronisku są niedostępne dla odwiedzających, w zamian udostępniono obok tarasu kibelki w komórce - otwarte drzwi i zimno - dla kobiet zimą to rozwiązanie idealne!


Turystów jest bardzo dużo, więc po zjedzeniu szybko się zbieramy i ruszamy do auta, tym razem wybierając zejście szlakiem serduszkowym. Szybko zapominamy o schronisku i podziwiamy to co przyroda stworzyła dziś:






Jest pięknie mimo braku słońca, ja za takimi warunkami tęskniłem.
Gdy dochodzimy do przewodów elektrycznych, które uginają się od śniegu mijamy grupę turystów, wśród których znów idą białe wilki :) ...na podejściu kilka takich mijaliśmy, wpasowują się do takiej sytuacji jak ulał!


Robimy sobie zdjęcie:

humory już dopisują
i szlakiem:


schodzimy, w dół:


A na samym końcu zejście zaczyna sypać. Coraz mocniej, choć w drodze powrotnej są to grube płaty śniegu, co niestety oznacza, że niżej za długo on nie poleży...
Wycieczka krótka, ale treściwa. Widoków może nie było, ale było z klimatem.
Nie udało mi się pojechać w listopadzie gdy spadł pierwszy śnieg w górach, nie udało się w grudniu gdy pięknie góry zasypało, ale w końcu udało się dotrzeć i pokazać córze jak wygląda zima w górach.
I o dziwo mimo straszenia zimą - przeżyliśmy :D
 
 
sprocket73


Dołączył: 14 Lip 2013
Posty: 4644
Wysłany: 2023-01-23, 08:06   

No proszę, a większość forum siedziała w weekend w domu woląc nie narażać ratowników.
Nie byliście na szczycie Leskowca? Uuu... jak tak można?
_________________
SPROCKET
https://picasaweb.google.com/107852838183145186231
 
 
Sebastian 


Wiek: 50
Dołączył: 09 Lis 2017
Posty: 4715
Skąd: Kraków
Wysłany: 2023-01-23, 08:18   

sprocket73 napisał/a:
No proszę, a większość forum siedziała w weekend w domu woląc nie narażać ratowników.

Góra nie należy do przesadnie trudnych ;)

Widać, że miejsce popularne nawet zimą w taką pogodę, skoro piszesz o dużej ilości turystów. Ja w słoneczny październikowy dzień odpuściłem stanie w duuużej kolejce, widzę że niewiele straciłem.
_________________
mój blog: http://sebastianslota.blogspot.com/
Profil Facebook
 
 
laynn 


Dołączył: 01 Sie 2013
Posty: 14284
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2023-01-23, 08:27   

sprocket73 napisał/a:
Uuu... jak tak można?

Moje dziewczyny jakoś mało romantyczne są, nie chciały oglądać widoków :D i na przełęczy powiedziały żadnych podejść :D
Sebastian napisał/a:
miejsce popularne nawet zimą w taką pogodę

No cóż, byłem tam trzy krotnie, zawsze turystów sporo, ale poprzednio żonie jedzenie smakowało, teraz jej krokiet obrzydził totalnie tą kuchnie :D
 
 
sokół


Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 11950
Skąd: Bytom
Wysłany: 2023-01-23, 09:39   

E, jak byliśmy z Witkiem to mi sie kojarzy, że było prawie pusto... albo już pamięć mi szwankuje...?
_________________
Lepiej paść na stojąco, niż przetrwać bitwę na kolanach
Profil Facebook
 
 
laynn 


Dołączył: 01 Sie 2013
Posty: 14284
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2023-01-23, 10:45   

Jak weszliśmy było pusto, ale później też sala była pełna. Niemniej wtedy ludzi było najmniej, później z żoną i kolegą było dużo więcej osób.
 
 
Pudelek


Dołączył: 08 Lip 2013
Posty: 7772
Skąd: Oberschlesien
Wysłany: 2023-01-23, 12:22   

Sebastian napisał/a:
Góra nie należy do przesadnie trudnych

Mała Czantoria też nie, a była tam wczoraj wielka akcja ratunkowa ;)
_________________
Staliśmy nad przepaścią, ale zrobiliśmy wielki krok naprzód!
 
 
Adrian 
Cieszynioki


Wiek: 39
Dołączył: 13 Lis 2017
Posty: 7506
Wysłany: 2023-01-23, 12:39   

Pudelek napisał/a:
Sebastian napisał/a:
Góra nie należy do przesadnie trudnych

Mała Czantoria też nie, a była tam wczoraj wielka akcja ratunkowa ;)


Gdzieś widziałem foty ... Czantoria jest jak Grojec, nie wiadomo kiedy zaatakuje :lol

Ja mam z Leskowcem różne mieszane wspomnienia, raz tam spaliśmy po katorżniczym przejściu w deszczu, błocie i zapadając się po kolana w mokrym śniegu ... pamiętam że w pokojach nie było gniazdek i średnio ciepło ...
Jedzenie kojarzę raczej dobrze, widokowo też nie ma co narzekać ...
Ale weekendy w tamtych stronach rządzą się swoimi prawami.
Ten szlak serduszek chyba mam gdzieś zapisany, bo coś oglądałem i wydał mi się fajny, jest fajny ?

Edit.
A nie, teraz widzę że to nie ten szalk, tylko od strony Świnnej.
Ostatnio zmieniony przez Adrian 2023-01-23, 12:43, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
laynn 


Dołączył: 01 Sie 2013
Posty: 14284
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2023-01-23, 15:21   

Szlak serduszek jest widokowy pod samym schroniskiem:
https://photos.app.goo.gl/6Tzeb1kqBERRGEar7

(Znowu z telefonu nie mogę dodać zdjęcia).
 
 
opawski1 


Wiek: 24
Dołączył: 21 Lut 2016
Posty: 762
Skąd: Prudnik
Wysłany: 2023-01-23, 17:42   

no ładna zima, podobna jak u mnie ;) Schodziłem tym szlakiem w maju ze swoją grupę z PTTK. Miałem wczoraj iść na Kopę, miałem propozycję od 2 ekip... chyba wystraszyli się zimy, bo obie zrezygnowały... Czy to wina tych "strasznych" komunikatów mediów o ataku zimy w styczniu... nie wiem. Samemu mi się ostatecznie nie chciało i pokręciłem się jedynie po okolicy kilka km, też nic nie widziałem bo mgła, tylko śnieg, ale ładnie :)

a co do schroniska na Leskowcu to mam mieszane uczucia. Spałem tam raz, podczas przejścia MSB w długi weekend sierpniowy 2019 r. Schronisko było totalnie puste, bo byliśmy jedynymi gośćmi, wtedy złapałem odczucie, że to mało popularne miejsce. Było też zimno w pokojach, woda pod prysznicami też zimna. Za to jedzenie mieli dobre. Potem schronisko odwiedzałem jeszcze dwa razy, raz w upalny dzień w środku tygodnia, więc było spokojnie, raz w majową sobotę, wtedy wokół schroniska było dość tłumnie, ale w samym schronisku osób niewiele. Pamiętam jadłem tam naleśniki (dobre) i piwo... tyle, że wszystko podawali w plastikach... No i ten podział na strefę noclegową i gastronomiczną, w sali przegrodzoną krzesłami, bez sensu... to chyba zostało po zasadach covidowych, bo wcześniej tego tam nie było.
Swoją drogą my mamy specjalny dział na forum o opiniach z pobytu w schroniskach, ostatnio coś jednak upadł. Może go wskrzesić? ;)
_________________
MOJA STRONA O GÓRACH OPAWSKICH: http://www.goryopawskie.eu/
Profil Facebook
 
 
Wiolcia 


Dołączyła: 13 Lip 2013
Posty: 3246
Wysłany: 2023-01-23, 18:01   

Kolejny "atak" zimy, a ta znów nie rozpieszcza nas pogodą, czyli miksem śniegu i błękitnego nieba. Dobrze, że przysypane drzewa tworzą klimat. Ciekawe, że mimo takich sobie prognoz w schronisku dużo ludzi. Widać, że wielu chce się wychodzić w taką aurę, co generalnie podziwiam :)
 
 
laynn 


Dołączył: 01 Sie 2013
Posty: 14284
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2023-01-23, 18:41   

Cytat:
tyle, że wszystko podawali w plastikach

Dalej wszystko w jednorazowych naczyniach podają. Jedzenie podczas wcześniejszych wizyt było smaczne, krokiet sam jadłem.
Co do opinii, bez noclegu opinia nie będzie pełną, choć opinie, Twoja i Adriana o zimnie w pokoju nie zachęcają. Pamiętam też Twoja pozytywną ocenę gdy spaliście podczas przejścia MSB i byłem mocno zaskoczony, oraz stąd zapewne takie a nie inne odczucie.
Cytat:
Widać, że wielu chce się wychodzić w taką aurę, co generalnie podziwiam

Ja naprawdę chyba bardziej się z niej cieszyłem, niż ze słońca. Choć chciałbym trafić jeszcze na takie warunki jak ekipa na Magurce W. w grudniu miała :)
 
 
buba 


Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 5680
Skąd: Oława
Wysłany: 2023-01-24, 20:57   

Nie byłam nigdy na Leskowcu i chyba ta relacja mnie nie zachęciła, bo nie lubie ani krokietow z serem ani zimnych kibli ;)

A skadinad w obecnych czasach chyba ciezko domniemywac o zapełnieniu szlaków i schronisk, bo skoro w taką pizgawicę tam był tłum a w długi weekend sierpniowy pusto - to ja z szoku wyjść nie moge!
_________________
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..
Ostatnio zmieniony przez buba 2023-01-24, 20:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Pudelek


Dołączył: 08 Lip 2013
Posty: 7772
Skąd: Oberschlesien
Wysłany: 2023-01-24, 23:53   

Na Leskowiec koniecznie musisz się wybrać, aby wejść na Groń Jana Pawła II, świetego!
_________________
Staliśmy nad przepaścią, ale zrobiliśmy wielki krok naprzód!
 
 
sokół


Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 11950
Skąd: Bytom
Wysłany: 2023-01-25, 08:58   

Buba, ale Jaśkową Arkę to powinnaś zobaczyć, takie coś mocno w Twoim stylu.
_________________
Lepiej paść na stojąco, niż przetrwać bitwę na kolanach
Profil Facebook
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Copyright © 2013 by Góry bez granic | All rights reserved | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group