Forum FAQ Szukaj Użytkownicy Rejestracja Statystyki Profil Zaloguj Albumy Kontakt

Poprzedni temat «» Następny temat

Zielone Małe Pieniny i Wysoka

Autor Wiadomość
Wiolcia 


Dołączyła: 13 Lip 2013
Posty: 1396
Wysłany: 2018-06-15, 21:44   Zielone Małe Pieniny i Wysoka

W pierwszym dniu właziliśmy na wieże, drugi poświęciliśmy na Pieniny. Taki powrót po latach i po raz pierwszy przejście całego grzbietu Małych Pienin, od Przełęczy Rozdziela do Szczawnicy. Choć bez idealnej przejrzystości, było ładnie. Zielono i tak dalej.



http://www.kuzniapodrozy.pl/male-pieniny-i-wysoka/
Ostatnio zmieniony przez Wiolcia 2018-06-15, 21:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
sokół 


Wiek: 37
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 6369
Skąd: Bytom
Wysłany: 2018-06-15, 22:03   

Piękny szlak. Chętnie tam kiedyś wrócę. Chociaż i jesienią musi być tam fajnie szczególnie jak będą mgielki.
Profil Facebook
 
 
Wiolcia 


Dołączyła: 13 Lip 2013
Posty: 1396
Wysłany: 2018-06-15, 22:26   

sokół napisał/a:
Piękny szlak. Chętnie tam kiedyś wrócę. Chociaż i jesienią musi być tam fajnie szczególnie jak będą mgielki.

Jesienią jeszcze tam nie byłam (tylko kiedyś na Sokolicy). Pewnie neska więcej by tu miała do powiedzenia o jesiennych Małych Pieninach. Też kiedyś mam w planach się wybrać.
A szlak piękny, racja.
 
 
Piotrek 


Wiek: 43
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 5813
Skąd: Żywiec-Sienna
Wysłany: 2018-06-15, 22:31   

Pamiętam jesienną wycieczkę szkolną-kolory na trasie zrobiły na mnie wtedy ogromne wrażenie.
To był pierwszy raz gdy szedłem tam jesienią. Wiele lat później, już z własnymi dzieciakami ale wtedy już nie trafiłem na tak bajeczne kolory.
 
 
Wiolcia 


Dołączyła: 13 Lip 2013
Posty: 1396
Wysłany: 2018-06-15, 22:36   

Piotrek napisał/a:
Pamiętam jesienną wycieczkę szkolną-kolory na trasie zrobiły na mnie wtedy ogromne wrażenie.
To był pierwszy raz gdy szedłem tam jesienią. Wiele lat później, już z własnymi dzieciakami ale wtedy już nie trafiłem na tak bajeczne kolory.

Bo to tydzień, góra dwa i nie zawsze trafi się na pogodę. I tę krótką kolorową jesień trzeba też "dzielić" na inne miejsca, które chciałoby się zobaczyć. Ale może kiedyś się uda.
 
 
Sebastian Słota 


Wiek: 45
Dołączył: 09 Lis 2017
Posty: 56
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-06-25, 19:51   

Znajome tereny, tyle razy tam już byłem w swoim długim życiu. Po grani Małych Pienin i na Rozdzielu to jak w domu, ale teraz sobie uświadomiłem, że nie szedłem nigdy na Wysoką od Rozdziela, zawsze od Homoli albo z Wysokiego Wierchu, a trasa piękna jak widać. Jest temat do nadrobienia, dzięki. Czynna była bacówka pod Rozdzielem?
Profil Facebook
 
 
Wiolcia 


Dołączyła: 13 Lip 2013
Posty: 1396
Wysłany: 2018-06-26, 17:28   

Też właśnie nie szliśmy nigdy od Przełęczy Rozdziela, zawsze drogą, jaką opisałeś. A trasa fajna, widoki z podejścia z Białej Wody na przełęcz są, według mnie, jednymi z ładniejszych w Pieninach.
Bacówka była czynna, dzieciaki głaskały młode owieczki, sporo ludzi zresztą tam było - nawet na jednym zdjęciu to widać.
Inne bacówki już na grzbiecie Małych Pienin też były otwarte.
A szedłeś może kiedyś do końca doliny Białej Wody? Zawsze odbijam na żółty szlak na Rozdziela, a przecież droga w dolinie ciągnie się dalej. Może wiesz, czy są tam jeszcze jakieś skały, czy warto kiedyś podejść dla widoków?
 
 
Sebastian Słota 


Wiek: 45
Dołączył: 09 Lis 2017
Posty: 56
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-06-27, 20:52   

samą Doliną Białej Wody do końca nigdy nie szedłem, ale ostatniej wiosny idąc na Rozdziela odbiłem trochę w prawo z podejścia na granicę i przeszedłem obok rezerwatu Biała Woda prosto na przełęcz (szlak wychodzi na granicę nad przełęczą, jak wiesz). Też fajna trasa i ciekawe widoki.
Profil Facebook
 
 
Wiolcia 


Dołączyła: 13 Lip 2013
Posty: 1396
Wysłany: 2018-06-28, 12:34   

Przy Kociubylskiej Skale skręciłeś na wariant bezszlakowy, czy trochę wcześniej? Jeszcze przez Zaskalskie interesuje mnie droga. Jakieś ścieżki na mapie są, więc to też wariant na kiedyś.
 
 
Sebastian Słota 


Wiek: 45
Dołączył: 09 Lis 2017
Posty: 56
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-06-28, 16:31   

Skręciłem na wariant bezszlakowy, ale wyżej - już za bacówką. Nawiązując do tych rejonów, mój tata był kiedyś tam na Bereśniku (tym koło Jaworek), bardzo mu się podobało.
Profil Facebook
 
 
TNT'omek 


Wiek: 48
Dołączył: 14 Sie 2013
Posty: 2261
Skąd: Beskid Mały
Wysłany: 2018-06-28, 17:10   

Jesień tam ładna, ale zima też :) Zamarznięty strumień i sople w Homole wyglądają uroczo...
_________________
in omnia paratus...
 
 
Wiolcia 


Dołączyła: 13 Lip 2013
Posty: 1396
Wysłany: 2018-06-28, 23:16   

Sebastian Słota napisał/a:
Skręciłem na wariant bezszlakowy, ale wyżej - już za bacówką. Nawiązując do tych rejonów, mój tata był kiedyś tam na Bereśniku (tym koło Jaworek), bardzo mu się podobało.


Ok, to już wiem, jak szedłeś. Sporo jeszcze w zasięgu wzroku tam ciekawych ścieżek i zakątków, które warto byłoby poznać. :)

TNT'omek napisał/a:
Jesień tam ładna, ale zima też :) Zamarznięty strumień i sople w Homole wyglądają uroczo...


A późna wiosna nie?
Ostatnio zmieniony przez Wiolcia 2018-06-28, 23:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Copyright © 2013 by Góry bez granic | All rights reserved | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group