Forum FAQ Szukaj Użytkownicy Rejestracja Statystyki Profil Zaloguj Albumy Kontakt

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: sokół
2019-12-15, 19:39

Wieści z gór

Autor Wiadomość
Pudelek


Dołączył: 08 Lip 2013
Posty: 5369
Skąd: Oberschlesien
Wysłany: 2020-01-14, 14:04   

Gór Ski napisał/a:
Polecam wybrać się latem w Alpy gdzie bosonogich i w klapkach

tyle, że w Alpach chyba akcje ratownicze są płatne, więc porównanie, delikatnie pisząc, bose
_________________
Staliśmy nad przepaścią, ale zrobiliśmy wielki krok naprzód!
 
 
Prezes


Dołączył: 11 Lis 2013
Posty: 415
Wysłany: 2020-01-14, 14:34   

Zależy. We Francji zdaje się nie są (chyba z wyjątkiem narciarstwa itp).

https://ubea.pl/Czy-tylko...artykul%2C1742/

https://mu.rf.gov.pl/67/art-7.html

Poza tym zwykły rozsądek się liczy, nie tylko sprzęt. Oraz dobranie tego sprzętu do okoliczności i użytkownika. Tam, gdzie jeden się połamie w super trekkingowych wynalazkach, inny może przejść w klapkach z marketu.
Ostatnio zmieniony przez Prezes 2020-01-14, 14:46, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
sokół


Wiek: 39
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 8861
Skąd: Bytom
Wysłany: 2020-01-14, 14:39   

Przebiegłem kiedyś całą OP w halówkach, bom zapomniał na wakacje wziąć górskich butów. Też na mnie patrzyli z pogardą Ci poubierani w nie wiadomo co, tyle, że oni na łańcuchach wisieli jak nietoperze na stalaktytach, a ja pomykałem jak młoda łania. A na Czarnym Stawem Gąsienicowym jedni tacy poubierani w goretexy nie wiedzieli nawet, który to Kościelec, a ja byłem w zwykłej bluzie z kapturem i wiedziałem.

Ceper też zdobył Leskowiec w sztruksach i dał radę.
Ostatnio zmieniony przez sokół 2020-01-14, 14:39, w całości zmieniany 1 raz  
Profil Facebook
 
 
Dobromił 


Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7994
Wysłany: 2020-01-14, 14:46   

sokół napisał/a:
na łańcuchach wisieli jak nietoperze na stalaktytach


sokół napisał/a:
ja pomykałem jak młoda łania


Prezes napisał/a:
Tam, gdzie jeden się połamie w super trekkingowych wynalazkach, inny może przejść w klapkach z marketu.


Wzruszyłem się.

P.s. Tak czytam o tej chęci karania mandatami, grzywnami, karami więzienia ( ;) ) . A może byście wstąpili w grono np. komorników sądowych ? :) Zrealizujecie się :) ;)
_________________
Decyzją administracji naganę otrzymał:

Dobromił - za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum.
 
 
ceper 
Król pogan


Dołączył: 02 Sty 2014
Posty: 7433
Skąd: Czarna dziura
Wysłany: 2020-01-14, 14:51   

sokół napisał/a:
Ceper też zdobył Leskowiec w sztruksach i dał radę.
Rysy zimą też...
_________________
Bo kto ma, temu będzie dodane, i nadmiar mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą również to, co ma. /Mt 13,12/
Enjoy your life - never look back = carpe diem.
Ostatnio zmieniony przez ceper 2020-01-14, 14:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Adrian 
Cieszynioki


Wiek: 36
Dołączył: 13 Lis 2017
Posty: 1303
Wysłany: 2020-01-14, 17:11   

Każdy niech se chodzi w czym chce.
Chcesz iść boso to idź, ale jak się coś stanie i będziesz zmuszony wezwać ratowników i oni zobaczą że twoja sytuacja prawdopodobnie wynika z braku "sprzętu" to zapłacisz za akcję 😊
Nie jestem za karaniem bo tak, tylko w uzasadnionych przypadkach, czyli jeżeli szedł w trampkach i zmroziło mu nogi, nie może iść falej, wzywa ratownikó, to płaci. Proste?
 
 
Prezes


Dołączył: 11 Lis 2013
Posty: 415
Wysłany: 2020-01-14, 17:21   

Nie, wcale nie proste. Gdzie można iść w trampkach, a gdzie nie? Jakie buty zostaną uznane za dobre, jakie za złe? Kto będzie o tym decydował?

W Polsce ratownictwo jest za darmo - zarówno dla wujka, który sobie rozwali łeb o krawężnik po pijaku, jak i dla człowieka, który się w trampkach poślizgnie w górach (i w lesie i na chodniku i na basenie i w parku też). Wodne też za darmo. Każde. Ale chyba tylko środowisko górskie (a raczej jego część) usiłuje nieustannie robić kupę we własne gniazdo domagając się odpłatności za akcje ratownicze. Fenomen, k... jakiś.

Taki wielki dramat się dzieje, jak GOPR pojedzie quadem albo na skuterze po faceta w tenisówkach? Życia nie ryzykują.

Szczerze mówiąc już bardziej mi przeszkadza mega wyposażona ekipa górskich wyjadaczy, która w ewidentnie syfnej pogodzie idzie bohatersko w górę nie bacząc na oczywiste ryzyko, a jak rura zmięknie i mróz twarzyczkę ściśnie, to woła ratowników muszących wtedy nadstawiać d... pod lawiny. Facet w tenisówkach raczej nikogo do grobu nie ciągnie.
Ostatnio zmieniony przez Prezes 2020-01-14, 17:23, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
włodarz 

Dołączył: 13 Maj 2014
Posty: 1341
Skąd: Góry Sowie
Wysłany: 2020-01-14, 17:48   

sokół napisał/a:
Też na mnie patrzyli z pogardą Ci poubierani w nie wiadomo co


Wiadomo. To był zajebistex.


Prezes napisał/a:
Ale chyba tylko środowisko górskie (a raczej jego część) usiłuje nieustannie robić kupę we własne gniazdo domagając się odpłatności za akcje ratownicze. Fenomen, k... jakiś.


Ciekawe ilu z tych wołających o odpłatność to pracownicy firm ubezpieczeniowych? W razie jakby cóś to ten segment ubezpieczeń mógłby znacząco wzrosnąć.
_________________
Sudeckie Ilustracje
 
 
Gór Ski 

Dołączył: 08 Maj 2018
Posty: 206
Skąd: Katowice
Wysłany: 2020-01-15, 08:11   

Pudelek napisał/a:
Gór Ski napisał/a:
Polecam wybrać się latem w Alpy gdzie bosonogich i w klapkach

tyle, że w Alpach chyba akcje ratownicze są płatne, więc porównanie, delikatnie pisząc,
bose


Tak są płatne nawet jak jak masz goretexy i buty na vibramie też płacisz . Natomiast nie płaci się kary jeżeli ktoś ma sandały i znajduje się w wysokogórskim terenie, wielokrotnie spotykałem osoby które bez żadnych problemów poruszały się w terenie I w skali UIAA w sandałach oburzonych też nie było.

sokół napisał/a:
Przebiegłem kiedyś całą OP w halówkach


Heh dobrze że potem Strażnik TPN nie wystawił mandatu
 
 
Gór Ski 

Dołączył: 08 Maj 2018
Posty: 206
Skąd: Katowice
Wysłany: 2020-01-15, 08:17   

Prezes napisał/a:
Ale chyba tylko środowisko górskie (a raczej jego część) usiłuje nieustannie robić kupę we własne gniazdo domagając się odpłatności za akcje ratownicze. Fenomen, k... jakiś.


No właśnie to zawsze mnie zastanawia czemu akcje ratownicze w Górach powodują u ludzi marzenie o karaniu finansowym . Jak Wopr prowadzi akcję poszukiwawczą też nie tak tanią to ok , jak podczas imprezy ktoś zaśnie z papierosem i spowoduje pożar to Strażak też często ryzykuje życie tu też nie ma mowy za płatność za akcje itp
 
 
laynn 


Dołączył: 01 Sie 2013
Posty: 8365
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2020-01-15, 11:17   

Najbardziej karać starszych ludzi, którzy idą zbierać grzyby w lesie.
Za wiek.
Za brak zajebistego smartfona.
Za brak mapy w telefonie.
Za brak zasięgu.

Jak się zgubią.

I karać za brak najnowszych ciuchów z membranami i kaloszy na vibramie.

;)
_________________
Tam na dole zostało Wszystko to co cię męczy
Patrząc z góry wokoło Świat wydaje się lepszy
https://mniejszeiwiekszegory.blogspot.com/
https://www.flickr.com/photos/138543993@N07/albums
Profil Facebook
 
 
Adrian 
Cieszynioki


Wiek: 36
Dołączył: 13 Lis 2017
Posty: 1303
Wysłany: 2020-01-15, 12:10   

I od bulczenia ;)

Jednych denerwuje brak kar, a innych kary.
Działa tak samo nerwowo na obie strony, podział zawsze jest i będzie, ale niektorzy się rozpedzają jakby chcieli jebnąć barana o ścianę :lol
Kto tu mówił o karaniu za bycie starym, czy braku metek? Większość z was posiada rzeczy strikte w góry, czy nie?
Bo skoro to niema znaczenia, to po co kupujecie te rzeczy, dla szpanu?
 
 
Dobromił 


Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7994
Wysłany: 2020-01-15, 12:13   

Adrian napisał/a:
dla szpanu?


Ja w skarpetkach górskich - zimowych chodzę do pracy.
_________________
Decyzją administracji naganę otrzymał:

Dobromił - za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum.
 
 
Adrian 
Cieszynioki


Wiek: 36
Dołączył: 13 Lis 2017
Posty: 1303
Wysłany: 2020-01-15, 12:18   

Ja też cześć rzeczy wykorzystuje na codzień.

No dobrze, bo uczepilismy się ciuchów.
A co jeżeli po delikwenta przybywa szlachetny ratownik i wyczuwa alkohol? Mówiąc w prost jest wypity / pijany?
Według was też to pewnie nie ma znaczenia, bo po ulicach setki w ciągu jednego weekendu chodzi takich.
Ale pamiętajmy że góry to nie ulica, ale miejsce troszkę bardziej wymagające, innych zachowań od Kowalskiego.
Od razu mówię, że nie mam nic przeciwko alkoholowi w górach i gdzie kolwiek (z rozsądkiem) choć sam nie piję w ogóle ;)
Ostatnio zmieniony przez Adrian 2020-01-15, 12:27, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
sokół


Wiek: 39
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 8861
Skąd: Bytom
Wysłany: 2020-01-15, 12:29   

Ja właściwie non stop chodzę w tych "górskich" szmatach, bo mi w tym dobrze się chodzi i wygodnie. Zresztą tak często ostatnio jeżdżę w góry, że jakbym miał czekać na wyjazd, żeby jakiś softshell ubrac to prędzej mi by mole wdupiły wszystkie ciuchy...
Profil Facebook
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Copyright © 2013 by Góry bez granic | All rights reserved | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group