Forum FAQ Szukaj Użytkownicy Rejestracja Statystyki Profil Zaloguj Albumy Kontakt

Poprzedni temat «» Następny temat

W śniegu bieli i kurtce czerwieni . Niepodległy spacer ... tuż po niedzieli + bonus z 16.11

Autor Wiadomość
FasolaNaSzlaku 


Wiek: 39
Dołączył: 12 Maj 2019
Posty: 245
Skąd: z krainy Proćpoka
Wysłany: 2019-11-11, 21:20   W śniegu bieli i kurtce czerwieni . Niepodległy spacer ... tuż po niedzieli + bonus z 16.11

Więcej zdjęć ---> .... Gołasadzki Groń

W śniegu bieli
I kurtce czerwieni
Niepodległy spacer
Tuż po niedzieli


Wybrałem się tak spontanicznie , z racji tego iż spadł pierwszy śnieg w tym sezonie .... kawałek za dom . Miałem raptem wyjść na chwile (max 30min) parę zdjęć porobić i wrócić . To też nawet nie zjadłem śniadania tylko poleciałem na chwile z aparatem ...
Początkowo był plan by pójść w kierunku Za Kicory i Soliska . Początkowo nawet szedłem w tamtym kierunku

Barania Góra coś dzisiaj wstydliwa była ...

Dostrzegłem iż od Gańczorki strony jest więcej bieli . To też tam zmieniłem kierunek spaceru

Za Kicora dzisiaj się dobrze prezentowała

W pewnym momencie przypałętał się pewien kundel , który miał ochotę trochę mnie podgryźć :P . Przegoniłem tegoż małego bojownika ...

Idę dalej przechodząc koło ruin domostwa , w którym kilka lat temu spłonął tam żywcem jegoż mieszkaniec .

Odwracam się ,a tam zapier... na swych czterech małych łapach ten bojowy kundel

Stoję i czekam . Przyhamował i zaczął się gapić na mnie ... po chwile podszedł do mnie na spokojnie . Tym razem zamiast ochoty na konsumpcję moich nóg nabrał ochotę na zabawę

Ruszam dalej , a psiak za mną . Tym razem chcąc mi tylko towarzyszyć na spacerze

Plan pierwotny o 30min mikro spacerze wziął w łeb ...a mojego nogi były co raz bliżej Tynioka i Gańczorki


Idę tak sobie dalej


Mój towarzysz podąża za mną krok w krok

Gańczorka coraz bliżej

Za plecami kawałek Wojtasowej Grapy i Solisko ze swą grzywą

Postrzedni Groń w delikatnej bieli

Rzut oka na fragment Gryniówki , będącej częścią pasma Wzniesienie Szare

Jeszcze raz zerkam na Solisko i okolice

Coraz lepsza ścieżka , to i lepiej się idzie nam oboje

Widoki z każdym metrem coraz lepsze






Ścieżka coraz lepsza ...


Robi się coraz łagodniej , rośnie przy tym panorama widoków
Beskid Żywiecki jeszcze śpi w tej bieli pod chmurką ...w oddali

Do szczytu jeszcze chwilka ... tuż tuż . Mój towarzysz gdzieś znikł . Bym go zawołał , tylko jak on się nazywał ... tego nie wiedziałem , więc sprawę ...


Tamtędy dreptałem na szczyt ...

Dochodzę do szczytu Gołosadzki Groń , zwanego też z nazwy Na Szwedy .
Górka , która nie jest wybitnie duża , bo ma raptem 681m n.p.m . Ma za to dwa ogromne plusy
1.Widoki z niej są rozległe ... na sporą część Kamesznicy , a nawet dalej . Bardzo dobrze widać z niej chociażby wiele szczytów Beskidu Żywieckiego (przy dobrej pogodzie)
2.Wiele łagodnych ścieżek tam prowadzi (i takich trochę mniej łagodnych) . Takich co nawet , ktoś z problemami zdrowotnymi (jak ja obecnie) da sobie radę :)
Najszybciej to z ul.Kwiatowej , ew.z ul.Gronie można tam się wgramolić , chcąc jednocześnie spory kawałek grzbietu przedreptać :) ... choć opcji jest znacznie więcej ! Nawet na tzn.Pętle
Tą dzisiejszą trasę na ten szczyt robiłem w sumie pierwszy raz jak tu mieszkam ;)
Trochę zdjęć szczytowych



Tyniok ...

gdzieś tam w dole Kamesznicy

Gańczorka ...

Barania ... dalej zawstydzona

Szczyt zdobyty , szybka myśl idę sobie jeszcze kawałek dalej ...








Dochodzę do pewnej starej drewnianej chaty , która lata świetności ma już dawno za sobą . Gdy byłem tam kilka lat wcześniej prezentowała się znacznie lepiej . Teraz dużo lepiej prezentuję się stojąca nieopodal stodoła .
Stara Chałupa








Stara Stodoła


okolica starej chałupy

Mały staw tuż poniżej ... podobno ryby w nim są

Kawałek dalej kolejna jakaś drewniana chatka ... lecz dojście znacznie dzisiaj utrudnione . Więc odpuszczam rekonesans tegoż miejsca .

Idę więc dalej

Raptem na chwile wkraczam na ul.Walaśne

Po czym rychło ścieżką na przełaj podążam w kierunku szczytu Tyniok

Tutaj fajnych widoczków jak na lekarstwo ... tylko las i jeszcze raz las . A do tego szło się coraz trudniej , co w moim stanie nie było dobrą opcją . To też po pewnym czasie decyduję się na rychły odwrót (na oko do kolejnego szczytu miałem jeszcze z 700m)


Jakiś zwierz tu był ...

Początkowo wracam po swoich śladach to też widoki znajome ... dzisiaj już widziane

Im bliżej Beskidu Żywieckiego tym przejrzystość jest coraz lepsza



Robi się coraz cieplej , śniegu ubywa


Im bliżej Koniakowa tym chmury wiszą coraz niżej


Idę tak sobie idę , patrząc to na lewo i prawo




Spora część pasma Wzniesienie Szare , od Gryniówki , Szare do Ślebiedowej ... tylko Cypla brakuje do pełnego składu .

Tu już ktoś śnieg pozamiatał

Co rusz gdzieś zbaczam i zaglądam w zakamarki pobocznych ścieżek

Ta poboczna ścieżka mnie korciła ... prowadziła na niedawno widziane skały na Fiodorowej Janosce ... do tego jeszcze tamtędy nie szedłem . Musze tam wrócić kiedyś

Z Postrzedniego Gronia też ktoś śnieg zakosił ...

Tym razem nie zamierzałem wracać droga , którą podchodziłem na szczyt Gołosadzkiego Gronia . Tym razem jako opcję wybrałem ścieżkę będącą przedłużeniem ul.Gronie







Jeszcze tylko kawałek w dół i byłem po chwili w domu ... po 2 godzinach i 30 minutach od wyjścia rano ...

Biel śniegu w połączeniu ze złoto-brązowymi barwami jesieni dało naprawdę wyborne połączenie
Ostatnio zmieniony przez FasolaNaSzlaku 2019-11-17, 00:23, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Adrian 
Cieszynioki


Wiek: 36
Dołączył: 13 Lis 2017
Posty: 1638
Wysłany: 2019-11-11, 21:38   

Zdjęcia prawie tak samo dobre jak moje :P ;)
 
 
sokół


Wiek: 39
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 9280
Skąd: Bytom
Wysłany: 2019-11-13, 16:39   

Zdjęcia świetne! No kapitalne kontrasty Ci wyszły. I wcale nie trzeba było daleko iść.
Profil Facebook
 
 
FasolaNaSzlaku 


Wiek: 39
Dołączył: 12 Maj 2019
Posty: 245
Skąd: z krainy Proćpoka
Wysłany: 2019-11-13, 20:13   

Najlepsze iż tegoż dnia przed godziną 14 po śniegu nie było już nawet śladu .
Więc dobrze zrobiłem iż ruszyłem rano swoje 4 litery ... na prawdopodobnie ostatnie szwendanie po górkach przed sanatorium .
 
 
Sebastian 


Wiek: 47
Dołączył: 09 Lis 2017
Posty: 830
Skąd: Kraków
Wysłany: 2019-11-13, 21:05   

Masz swój własny, niepowtarzalny styl. Nawet nie musisz podpisywać zdjęć, od razu widać, że to Twoje.
Ostatnio zmieniony przez Sebastian 2019-11-13, 21:18, w całości zmieniany 1 raz  
Profil Facebook
 
 
FasolaNaSzlaku 


Wiek: 39
Dołączył: 12 Maj 2019
Posty: 245
Skąd: z krainy Proćpoka
Wysłany: 2019-11-17, 00:10   

Powiedziałem sobie ostatnio iż do czasu wyjazdu na rehabilitacje daruję już sobie moje mikro wyprawy ... wytrzymałem 5 dni , bo tyleż minęło jak byłem ostatnio na Na Szwedy

Dzisiaj ok.15.00 postanowiłem spontanicznie iż pójdę sobie sprawdzić pewną "dziurę" nie raz widzianą już z żółtego szlaku na Baranią Górę .
Podreptałem więc ostatnimi czasy swą ulubioną ścieżką tuż za domem z widokiem na Baranią Górę

Poza nimi , widziałem dziś raptem jednego człeka

Tu był kiedyś bardzo fajny chodnik z desek ...

Korciło by podejść również na widoczny Postrzedni Groń

Kawałek przed zakazem wjazdu przy żółtym szlaku , przekroczyłem Janoskę i na dziko bez ścieżek dotarłem do planowanego celu

"Dziura" z bliska sprawiała wrażenie mini groty ...a niegdyś być może i jaskini do której ktoś na chama wcisnął wielki kamyczek i zatkał na dobre wejście do jaskini . Któż to wie jak to jest z tą "dziurą" . Może to nasz miejscowy zbójnik beskidzki Proćpok wieki temu tam coś ukrył i ...



Szybko się uporałem z celem dnia ,a na dworze jeszcze jasno było . To też spontanicznie odbiłem na kolejną dziką ścieżkę w kierunku Za Kicory ... i tak sobie tam dreptałem powoli


Do szczytu tuż tuż ... i widoki coraz lepsze

Na Za Kicerze stawiam się ok.16.00 . Mam tam pewną bardzo fajną miejscówkę z której jest bardzo fajna panorama na spory kawałek Beskidu Żywieckiego i nie tylko .




Z tych bliższych najlepiej widać Wojtasową Grape

Za plecami widoki zgoła odmienne znaczy się gorsze są ...


Można dostrzec m.in Gańczorkę

Pora wracać uznałem ... ciemno się zrobi i będzie się źle stąd schodziło (mimo iż miałem w kieszeni latarkę)
Schodząc tak grzbietem , widoki były raz lepsze , raz gorsze ...





Tyniok , Postrzedni Groń i Gańczorka ...

Tyniok i Postrzedni Groń szykują się do snu ...

Tym razem Postrzedni Groń i Gańczorka ...

... i sam Tyniok

Kawałek dalej mnóstwo złamasów leżało

Potem był niemały widok na pasmo Wzniesienia Szare i sporej dawki innych szczytów hen daleko za nim ...





Jeszcze raz spojrzenie na Postrzedni Groń , widziany ze ścieżki tuż nad żółtym szlakiem

...a tu się ktoś nieźle urządza ...


I taka to była wycieczka ... mikro wycieczka sobotnia
 
 
FasolaNaSzlaku 


Wiek: 39
Dołączył: 12 Maj 2019
Posty: 245
Skąd: z krainy Proćpoka
Wysłany: 2019-11-17, 20:13   

...a dzisiaj wieczorem kole chałupy takie widoki upolowałem . Ledwo wróciłem z ... to poleciałem za dom . W odpowiednim momencie wróciłem :)



















 
 
Piotrek 


Wiek: 44
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 7262
Skąd: Żywiec-Sienna

Wysłany: 2019-11-18, 17:38   

Ładny był zachód, to fakt.
Też mnie korciło by skoczyć za chatę, bo mam zajebisty widok na pasmo Baraniej i Skrzycznego własnie od strony zachodu słońca ale...leń wygrał :D
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Copyright © 2013 by Góry bez granic | All rights reserved | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group