Forum FAQ Szukaj Użytkownicy Rejestracja Statystyki Profil Zaloguj Albumy Kontakt

Poprzedni temat «» Następny temat

W Poszukiwaniu diabła Boruty na Hali Boruciej

Autor Wiadomość
FasolaNaSzlaku 


Wiek: 39
Dołączył: 12 Maj 2019
Posty: 21
Skąd: Beskid Śląski
Wysłany: 2019-05-14, 22:51   W Poszukiwaniu diabła Boruty na Hali Boruciej

Tak mnie coś naszło by chwile się po górach po szwendać ... po odwiezieniu synka do przedszkola
.
Spontanicznie padło udać się w kierunku jednej z moich ulubionych hal ... na Hale Borucią . Nie mylić z Halą Boraczą , bo to zupełnie inne miejsce .
W poszukiwaniu Boruty i jego rodzinki ... bo jak wieść niesie gdzieś tam się chowają :)
Tak więc po odwiezieniu syna do przedszkola udałem się pod Biedronkę w Milówce , gdzie zostawiłem auto . W sumie to przy chińskim sklepie obok auto zostawiłem , bo przy dłuższym postoju przy Biedronce można dostać ... bo zakaz jest :)

Następnie podreptałem kawałek dalej w kierunku startu czerwonego szlaku wiodącego w kierunku Hali Boraczej przez Prusów . Start ma miejsce przy ul.Torowej . O tym szlaku mało kto wie . Nawet sporo miejscowych nigdy o nim nie słyszała . Podobno ... lat temu ktoś go stworzył jako atrakcja do przyciągnięcia turystów . A jak widzę turystów tam z roku na rok mniej ... w Milówce . Nawet na mapach nie jest oznaczony :) Szlak widmo , który jest bardzo dobrze oznaczony , więc nie ma szans się zgubić :)


Przy rozpadającej się drewnianej chatce trzeba skręcić w prawo do góry . Pisze o tym , bo w sezonie gdy wszystko kwitnie ... liście zasłaniają oznakowanie na drzewie . Więc można przegapić ten skręt .


Ten szlak ma bardzo łagodne podejście , więc będzie idealny dla dzieci i tych co nie za bardzo mogą szarżować się . I to mimo faktu iż przydługawy jest , bo 2:45 na Hale Boraczą to wieczność . Przeszedłem kiedyś cały . Mi nie przeszkadzał ten fakt ,a i widoków trochę będzie po drodze . Mimo iż spory odcinek szlaku wiedzie przez las . Gdy macie czas i nie śpieszno wam to ten szlak będzie idealny by dojść na Hale Boraczą

Początek po minięciu domostw to jedna wielka otwarta zielona przestrzeń . Co rusz przecinana przez nowo powstające zabudowania . Ten co tam się wprowadzi co dnia będzie miał bajeczne widoki :)










Jak na początku było tylko mokro , tak teraz wraz z wejściem w las dostałem w gratisie błotka bez liku . Nie jestem z cukru , więc deszcz i błoto mi nie straszne . Mogę nawet twarzą w błocie wylądować ... wstać i iść dalej z maseczką na twarzy :)








Błotko na szczęście dało się bokiem obchodzić . Zresztą przy podejściu co rusz zbaczałem ze szlaku w poszukiwaniu nieznanego na dzikich ścieżkach . Co rusz więc schodziłem to wchodziłem na szlak .
Co rusz jakieś zwierze się napatoczyło , lecz tylko jedne było skore do zdjęcia


To zauważyłem resztki po kimś kogo licho zjadło


To znów biedronkę z wyglądu przypominającą tą z Czarnobyla


Po czym zrobiłem sobie mała przerwę na pewnej polanie bez nazwy ... choć podobno to Bucznik .




Potem coś mnie naszło ... pewnie ta diabelska siła , kazał mi zboczyć w zupełnie innym kierunku ...


... do miejsca w którym dostrzegłem to co ze Starego Boruty zostało :) ...




... a kawałek dostrzegłem cząstkę kogoś po spotkaniu z Borutą gdy był jeszcze żyw . A mianowicie skarpety ... w małym rozmiarze .


Następnym miejscem w drodze do celu dnia była Juraszka ...








.... gdzie stoi pewna ponad 100-letnia kaplica ... mniejsza z jej nazwą . Przy niej też spotkałem 2 ludzi , zresztą jedynych spotkanych podczas tegoż szwendania się po górach


Obok kaplicy stała chatka Baby Jagi :)


Idąc dalej w kierunku Prusowa ,z każdym krokiem robiło się bardziej ponuro , jakby gdzieś tam w pobliżu diabli w piecu palili i całą okolicy zadymili . Widoki były więc z kręgu nadających się do scen z horroru






Naszła mnie myśl ... po cholerę się pcham dalej , jak na Boruciej pewnie też nic nie będzie widać . Na szczęście szybko mi przeszło , bo trafiłem na trop ... Boruci :) Przy okazji odnajdując ostatni placek śniegu w okolicy .




Wytropiłem też auto na szczycie ...


... fotkę sobie zrobiłem ...


Pognałem dalej . Szlak w lewo , ja w prawo na dziko ...


Skąd już tylko kawałek był do mojego celu










Na Hali Boruciej jak zwykle pogoda dopisała . Ilekroć tam byłem to zawsze było fajnie . Dobrze zrobiłem iż swoich głupich myśli o zakończeniu spaceru na Prusowie nie posłuchałem .


















Nawet Borute juniora spotkałem :dev ... pozostało już tylko matki jego poszukać , lecz nigdzie jej nie było . Jakby zapadłą się pod ziemię .


Potem mała przerwa na konsumpcję pewnych "Nagich Góralek" na pobliskiej ławeczce (zdjęć nie wrzucę toż mógłby się ktoś zgorszyć :haha ) Po konsumpcji ruszyłem na dziko w kierunku miejsca startu . I znów co rusz przecinałem czerwony szlak , to z lewej to z prawej strony ...
Odcinek był jeszcze bardziej błotnisty od tego do góry ... lecz bez problemowo gnałem przed siebie w dół . W coraz bardziej upaćkanych spodniach od błota :)








Odkrywając po drodze ukrytą wśród drzew pewną kapliczkę i chatkę




Jeszcze tylko chwila przez las ...





... i ponownie stanąłem na otwartej przestrzeni . Skąd kawałek i byłem w aucie . Brudny , lecz szczęśliwy :) Bo żadne błoto i żaden deszcz nie jest mi w stanie pokrzyżować spontanicznych wypadów w góry .








ps.jak mi ktoś teraz powie "idź do diabła" to odpowiem " nie dziękuje , już byłem" :)
_________________
Rano , wieczór i w południe
W słońcu , śniegu no i w deszcz
... w górach zawsze cudnie jest !
Ostatnio zmieniony przez FasolaNaSzlaku 2019-05-14, 22:57, w całości zmieniany 4 razy  
Profil Facebook
 
 
Dobromił 


Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7251
Wysłany: 2019-05-15, 07:51   

FasolaNaSzlaku napisał/a:
ps.jak mi ktoś teraz powie "idź do diabła" to odpowiem " nie dziękuje , już byłem" :)


A jak Ci ktoś powie "won" ? :)
_________________
Decyzją administracji naganę otrzymał:

Dobromił - za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum.
 
 
laynn 


Dołączył: 01 Sie 2013
Posty: 7213
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2019-05-15, 08:23   

Na piątym od końca zdjęciu, przypatrz się, ktoś Cię z drzewa obserwuje...
_________________
"Tam na dole zostało wszystko
Wszystko to co cię męczy...
Od złych rzeczy na dole Jesteś mgłą oddzielony..."
https://www.flickr.com/photos/138543993@N07/albums
Profil Facebook
 
 
FasolaNaSzlaku 


Wiek: 39
Dołączył: 12 Maj 2019
Posty: 21
Skąd: Beskid Śląski
Wysłany: 2019-05-15, 10:30   

Dobromił napisał/a:
FasolaNaSzlaku napisał/a:
ps.jak mi ktoś teraz powie "idź do diabła" to odpowiem " nie dziękuje , już byłem" :)


A jak Ci ktoś powie "won" ? :)

Czy chodziło ci o Hrabiego "von" Etoch ...z filmu "Ćmoki , czopki i mondzioły" ? :haha :haha :haha
_________________
Rano , wieczór i w południe
W słońcu , śniegu no i w deszcz
... w górach zawsze cudnie jest !
Profil Facebook
 
 
Dobromił 


Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7251
Wysłany: 2019-05-15, 11:43   

Nie chodziło mi o niego.
_________________
Decyzją administracji naganę otrzymał:

Dobromił - za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum.
 
 
dakOta 


Dołączyła: 01 Sty 2014
Posty: 219
Skąd: Kraków
Wysłany: 2019-05-15, 14:07   

FasolaNaSzlaku napisał/a:
to co ze Starego Boruty zostało :) ... http://i66.tinypic.com/2j515vp.jpg.


U https://www.facebook.com/...6paYrAk&fref=nf
właśnie znalazłam brata Twojego Boruty: https://scontent-waw1-1.x...11d&oe=5D6393A0
_________________
Zawsze trzeba iść. Jak się nie ma gdzie - tym bardziej.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Copyright © 2013 by Góry bez granic | All rights reserved | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group