Jeśli chcesz pomóc, wpłać na wsparcie poszkodowanych w wyniku powodzi. Linki poniżej:
SIEPOMAGA.PL - WSPARCIE POSZKODOWANYCH W WYNIKU POWODZI
ZRZUTKA.PL - POMOC POWODZIANOM ZE STRONIA ŚLĄSKIEGO


Głosowanie na zdjęcie sierpnia - trzeba wejść do sekcji "Fotografia górska i nie tylko" - nie ma linka na głównej, mój błąd.

Zaułkami Bytomia

Relacje pozagórskie z Polski.
Awatar użytkownika
buba
Posty: 6173
Rejestracja: 2013-07-09, 07:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Postautor: buba » 2018-12-11, 18:21

sokół pisze:Buba, w Bytomiu jest tylko jedna kopalnia. Ta, coś ją widziała z wąskotorówki. Tam pracuję.


Tedy wchodzisz codziennie do roboty? :P

Obrazek

Obrazek

Obrazek

sokół pisze:Po co iśc do speluny, do bramy jakiejś wejdziemy!


Myslisz ze wypada w cudzej bramie, bez lokalsa tam mieszkajacego? Bo w naszej bramie to malo klimatycznie - jak juz to chyba lepiej w piwnicy!

sokół pisze:A wiesz, gdzie jest główna komenda na Powstańców warszawskich?


Czy to ta gdzies naprzeciwko szpitala? albo mi sie cos pokićkało... Bo tam na jakas komende chodzilam kilkakrotnie - po tym jak robilam prawko u dziwnego goscia, ktory sie potem okazal bardzo poszukiwany. Najpierw mnie tam ciagali na swiadka a potem twierdzili ze tak z nudow bo ciekawe rzeczy opowiadam o tym kursie i fajnie sie slucha ;)

A czemu pytasz?

Mirek pisze:Tak dla ciekawych na Oświęcimskiej jest jednostka wojskowa w której służyłem w latach 1981-82.


To ja w tym czasie zwiedzalam tylko zabrzanski szpital ;)

A tam teraz juz nie ma jednostki czy caly czas cos jest?
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..
Awatar użytkownika
sokół
Posty: 12319
Rejestracja: 2013-07-06, 09:41
Lokalizacja: Bytom

Postautor: sokół » 2018-12-11, 18:24

No mniej więcej tam wchodze, ten budynek to dyrekcja, brama jest po prawej, a to, co sfociłaś, to węglowa.

A komendę widze z okna, ta przy szpitalu górniczym :)
Awatar użytkownika
buba
Posty: 6173
Rejestracja: 2013-07-09, 07:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Postautor: buba » 2018-12-11, 18:44

sokół pisze:A komendę widze z okna, ta przy szpitalu górniczym :)


A to poki co jeszcze nie przejezdzalam pod twoim oknem na zadnej z wycieczek rowerowych. Ale dawniej czesto chodzilam tam ze szkoly jak wracalismy pieszo przez park - ale pewnie wtedy jeszcze tam nie mieszkales ;)

W przyszlym roku jak sie bede wypuszczac zwiedzac Pogode - to bede ci przejezdzac za kazdym razem pod bramą (wiec wtedy wypadaloby w niej cos obalic :P )
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"



na wiecznych wagarach od życia..
Mirek

Postautor: Mirek » 2018-12-12, 07:41

Ta jednostka wojskowa tam jest, tylko od mojej pobytności zmieniła się nazwa.Wtedy nazywała się SZTAB DYWIZJONU DOWODZENIA WOJSK OBRONY PRZECIWLOTNICZEJ KRAJU.Ponoć raz na jakiś czas organizują dni drzwi otwartych.
Awatar użytkownika
buba
Posty: 6173
Rejestracja: 2013-07-09, 07:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Postautor: buba » 2018-12-12, 10:08

Mirek pisze:Ta jednostka wojskowa tam jest, tylko od mojej pobytności zmieniła się nazwa.Wtedy nazywała się SZTAB DYWIZJONU DOWODZENIA WOJSK OBRONY PRZECIWLOTNICZEJ KRAJU.Ponoć raz na jakiś czas organizują dni drzwi otwartych.


A ktoras z tych chust w "Helikopterze" to nie twoja???? :lol :lol :lol
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"



na wiecznych wagarach od życia..
Awatar użytkownika
buba
Posty: 6173
Rejestracja: 2013-07-09, 07:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Postautor: buba » 2018-12-12, 10:08

Pewnego pieknego, letniego dzionka postanowilismy przejechac sie bytomską wąskotorówką. Kolejka niestety nie pelni juz zadnej funkcji uzytkowej. Nie jest regularnym srodkiem transportu ani nie wozi towarow. Robi tylko za atrakcje turystyczną i kursuje wyłącznie w wakacyjne weekendy i jakies inne wybrane okresy roku np. podczas imprez czy festynów.

Kolejki wąskotorowe na Górnym Śląsku powstaly jakos w połowie XIX wieku i ich tory w czasie swojego najwiekszego rozwitu miały łączną długośc ponad 200 km. Ich głownym zadaniem było wożenie urobku kopalnianego oraz surowców do fabryk. W latach 90 tych wiekszosc linii zostala zawieszona i rozkradziona.

Wyruszamy z malowniczego peronu stacyjki zwanej “Bytom Wąskotorowy”, ktora jest przytulona do zwyklego, szerszotorowego dworca.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na peronie zjawiamy sie naszym zwyczajem duzo wczesniej niz planowany przyjazd środka transportu. Tłumów jeszcze nie ma a dwoch dzentelmenów spożywa sobie piwko przy torach, w milym cieniu rozłożystych krzewów. Zachowują sie nietypowo - bo proszą o zdjecie. Bo jak to - ktos foci krzaki, budynki, wagony - a ich nie? Zatem wedle zyczenia - tez są częścią tej relacji :)

Obrazek

W koncu przyjezdza i bohater dnia - czerwona miła lokomotywka.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ciagnie wagony róznych typów - mi sie najbardziej podobają bydlece.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jednak jest obawa, ze nam je zamkną w czasie jazdy i zrobią to na tyle skutecznie, ze sami od srodka nie zdołamy ich otworzyc. Bytom, nie Bytom, ale jednak w Polsce jestesmy, gdzie zapewne nie da sie jechac wąskotorówką jak na Polesiu czy Zakarpaciu - w otwartych drzwiach, na kołysających sie pomostach miedzywagonowych czy na schodkach - podając sobie piwo miedzy wagonami! :)

Obrazek

Obrazek

Kabaczek ciągnie do półotwartych wagonów osobowych, te jakos udały jej sie najbardziej - pewnie dlatego, ze zobaczyła tam duzo innych dzieci.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zatem jedziemy! Mijamy elektrociepłownie Szombierki.

Obrazek

Wagoniki przetaczają sie po kładce, którą zwykle mijam jadąc rowerem.

Obrazek

Mozna rzucic okiem na kopalnie (Bobrek chyba?)

Obrazek

Obrazek

Ale kolejka mknie i nie ma czasu dłuzej sie przyjrzec mijanym atrakcjom..

Stacyjka Karb Wąskotorowy tylko nam migneła, zanim sie zorientowałam ile fajnych rzeczy jest tam nagromadzonych - juz sunelismy dalej. Jest wiec plan na kolejne wycieczki - tym razem rowerowe - przejechac przynajmniej część kolejkowej trasy na spokojnie, przyjrzec sie mostkom, wiaduktom, stacyjkom…

A tymczasem mijamy zalane wodą ruiny na ul. Celnej.

Obrazek

Kolejka przebija sie przez rozne zieloności i wąskie tunele.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

No i meldujemy sie na stacji koncowej - w Miasteczku Śląskim.

Obrazek

Obrazek

Mamy chyba godzine czy dwie do powrotnego kursu, wiec idziemy odrobine powłóczyc sie po tutejszych zakamarkach. Początkowo mam zamiar odwiedzic tutejsza hute cynku i ołowiu - zobaczyc czy sie ładnie prezentuje i czy może pachnie rownie aromatycznie jak dawniej? Okazuje sie jednak, ze położona ona jest sporo za miastem i z buta możemy nie zdążyć. Zwłaszcza, ze reszta uczestników wycieczki nie wykazuje takich jak ja zboczeń tzn. ulubien do “turystyki przemysłowej” ;)

Skupiamy sie wiec na lokalnych klimatycznych kamieniczkach.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Odwiedzamy tez stary drewniany kościółek, ktory w cieniu duzego, nowego przybytku wyglada jak jakas makieta.

Obrazek

Obrazek

Wnetrza sa chłodne, przesycone aromatem kwiatów i impregnatu do drewna. Prawie wszystkie dechy ścienno- sufitowe sa fajnie zdobione w różne esy-floresy.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Mamy plan odwiedzenia jeszcze jakies knajpki, ale okazuje sie to zadaniem trudnym do wykonania. Miasteczko jest nieco wymarłe...Spora część sklepów i lokali jest udekorowana kartkami “sprzedam lub wynajme” albo gdy kartek brak - to stan drzwi wskazuje, ze ostatnio były otwierane w poprzednim tysiącleciu..

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jest tez posąg jakiegos ptaka, którego gatunkowość jest dość trudna do rozwikłania ;)

Obrazek

Jak przystało na niezwykle upalny i duszny lipcowy dzien - idzie burza. Ba! Ona nie idzie, ona biegnie! Podobnie jak my odwrotnym kursem w strone naszych wagoników.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wyłażę jeszcze na resztki wiaduktu, ktory niegdys przechodził nad pobliską szosą i torami wąskotorówki.

Obrazek

Obrazek

Widac tez tu jakis pociąg kiedys jeździł - są jakby resztki podkładów?

Obrazek

Obecnie miejsce służy dla spożywania trunków z butelek szklanych - bo jak widzieliśmy - innych miejsc w okolicy brak. Przez chwile przelatuje mi przez głowe myśl klęknięcia aby zrobic pewne zdjęcie. Jednak tu jest to totalnie niemożliwe, chyba że ktos ma zadatki na jakiegos fakira ;) Takiego nagromadzenia szkieł wszelakich, w różnorodnych kolorach, deseniach i mniej lub bardziej artystycznych tulipanach - to ja jeszcze nie widziałam!

Obrazek

Obrazek

Burza jednak nie odpuszcza i postanawia chlupnąć solidną ulewą, wiec chowamy sie do wagonów. Tym razem osiedlamy sie w takim zamknietym, coby nas nie wypłukało podczas jazdy powrotnej.

Obrazek

Obrazek

A na koniec “czarne stopy” - bo jak wiadomo, dzieci dzielimy na czyste i szczęśliwe! :D

Obrazek


cdn
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"



na wiecznych wagarach od życia..
laynn

Postautor: laynn » 2018-12-12, 10:25

Zastanawiałem się nad tą kolejką, ale nie mogłem znaleźć nic właśnie co można robić na końcowej stacji, później zapomniałem zrobić to po swojemu (tj różne mapy na necie) i jakoś zapomniałem. Plus, to że córa dłużej siedziała na wsi, prawie całe lato praktycznie.
A tu proszę coś niecoś już wiem :)
Mirek

Postautor: Mirek » 2018-12-12, 12:48

buba pisze:
Mirek pisze:Ta jednostka wojskowa tam jest, tylko od mojej pobytności zmieniła się nazwa.Wtedy nazywała się SZTAB DYWIZJONU DOWODZENIA WOJSK OBRONY PRZECIWLOTNICZEJ KRAJU.Ponoć raz na jakiś czas organizują dni drzwi otwartych.


A ktoras z tych chust w "Helikopterze" to nie twoja???? :lol :lol :lol
No na pewno nie,wylądowała w szafie gdzie doczekała sędziwnych lat. :D
gar
Posty: 843
Rejestracja: 2016-01-06, 20:46
Lokalizacja: Orzegów

Postautor: gar » 2018-12-12, 22:49

W Miasteczku Śląskim można jeszcze ruszyć na pozostałości kirkutu - wiele nie zostało, ale zawsze coś. Trzeba go tylko chwilę poszukać.
Awatar użytkownika
buba
Posty: 6173
Rejestracja: 2013-07-09, 07:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Postautor: buba » 2018-12-13, 11:35

laynn pisze:Zastanawiałem się nad tą kolejką, ale nie mogłem znaleźć nic właśnie co można robić na końcowej stacji


Wiekszosc osob wysiadalo stacje albo dwie wczesniej i szło nad jezioro. Wiezli rozne dmuchance wiec chyba w celach kąpielowych, jakies knajpy tam tez chyba sa coby piwo wciagnac. Mało kto jechal tak jak my do konca. Mysle ze w przyszlym roku tez pojedziemy na wycieczke ta kolejka ale wlasnie pojdziemy nad wode. Mozna w ogole pojechac zupelnie poranna kolejka a wrocic popoludniowa to wtedy jest wiecej czasu na plazowanie czy browarowanie. Tylko uwaga!!!! W kolejce NIE MA KIBLA!!!!

laynn pisze:córa dłużej siedziała na wsi, prawie całe lato praktycznie.


Takiej to dobrze! :D

gar pisze:W Miasteczku Śląskim można jeszcze ruszyć na pozostałości kirkutu - wiele nie zostało, ale zawsze coś. Trzeba go tylko chwilę poszukać.


A on jest jakos w miare w centrum? W jakim rejonie go szukac?
Ostatnio zmieniony 2018-12-13, 11:37 przez buba, łącznie zmieniany 2 razy.
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"



na wiecznych wagarach od życia..
laynn

Postautor: laynn » 2018-12-13, 13:40

Wychodzi, że bardzo blisko, bo piechotą 7 minut g. maps pokazuje:
https://www.google.pl/maps/dir/Cmentarz ... 17!1m0!3e2
laynn

Postautor: laynn » 2018-12-13, 13:41

buba pisze:Mozna w ogole pojechac zupelnie poranna kolejka a wrocic popoludniowa to wtedy jest wiecej czasu na plazowanie czy browarowanie. Tylko uwaga!!!! W kolejce NIE MA KIBLA!!!!

No to jest myśl. Tylko ile ta kolejka jedzie? I ile razy dziennie?
Awatar użytkownika
sokół
Posty: 12319
Rejestracja: 2013-07-06, 09:41
Lokalizacja: Bytom

Postautor: sokół » 2018-12-13, 15:10

Zdaje mi sie ze sa dwa kursy tam i z powrotem. Ps. Nigdy tym nie jechalem. ...
Awatar użytkownika
buba
Posty: 6173
Rejestracja: 2013-07-09, 07:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Postautor: buba » 2018-12-13, 17:47

Zdjecie nr 10 to jest rozklad :)
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"



na wiecznych wagarach od życia..
laynn

Postautor: laynn » 2018-12-13, 19:10

Ech nie ma numeracji :P

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 25 gości