Sama na początek mam dwa:
1. Cumulus Lenticularis - czyli soczewkowata chmura charakterystyczna dla wiatru halnego.
Takiej "podręcznikowej" dawno nie widziałam, a wiało tak, ze łeb urywało

2. "Halo" i poboczne słońca, widziane w tym roku w sierpniu na dojeździe w Karkonosze.
Foto z parkingu:
I dalej na prawo: