Czwarty rok poważnych górskich zmagań za mną. Coraz więcej się zmienia, zacząłem inaczej patrzyć na te moje kochane górki

Statystyki: (ciężko się porównywać z rokiem w którym przeszedłem GSB)
Ilość kilometrów pieszo - 708km (-320)
Suma podejść - 30555m (-11656)
Liczba wycieczek -16(+1)
Liczby dni w górach - 45 (-6)
Ja po prostu wypisze w jakich pasmach byłem, bo u mnie wycieczki często zawierały kilka.
- Góry Łużyckie
- Góry i Pogórze Izerskie - Karkonosze - Góry Kamienne - Masyw Śnieżnika - Góry Bystrzyckie - Góry Stołowe - Pogórze Wałbrzyskie - Góry Orlickie - Rudawy Janowickie - Góry i Pogórze Kaczawskie, Góry Sowie, Góry Złote
- Wyżyna Krakowsko-Częstochowska
- Tatry
- Beskid Żywiecki - Beskid Śląski- Beskid Makowski- Beskid Wyspowy
- Pogórze Ciężkowickie, Pogórze Strzyżowskie, Pogórze Dynowskie
Cała moja górska historia poniżej:


Ulubiony wyjazd: Szlak 3 Pogórzy. Z wielkim sentymentem powracam do tego wyjazdu. 5 wspaniałych dni. Wyjazd pociągiem, a potem dzika przygoda, tam gdzie doszedłem tam spałem, ładowanie telefonu w paru sklepach po drodze, ludzie ciągle zaczepiali i gadali, brak turystów. Szlak gładki, ale oferujący piękne widoki.
Pamiętacie, że zwykle każdy rok sobie jakoś definiowałem, ten pierwszy to były moje początki, ten drugi to odznaki, ten trzeci szlaki długodystansowe, a ten teraz to taki rok towarzyski, gdzie parę wyjazdów było specjalnie po to, żeby spędzić z ludźmi miło czas.
Co też warte do odznaczenia to pierwszy rok w którym byłem w każdym miesiącu w górach!
Zawsze też w miesiącach wypisywałem co nowego zrobiłem w górach, teraz już nie będę na siłę tego wymyślał

Styczeń
Rozpocząłem wyjazdem w Karkonosze, liczyłem tutaj na piękną pogodę, ale mało szczęścia znów miałem. Tylko wszystko ma swoje plusy, wiele Sudeckich zamków wtedy zwiedziłem.


Jedno z moich ulubionych zdjęć w tym roku


Luty
W lutym byłem ze znajomymi na nartach w Zieleńcu. Po kilkunastu latach odświeżyłem sobie tą umiejętność.
Pojechałem również na wycieczkę razem z "Szybkimi Podróżami" Pierwsza moja taka celebrycka integracja xDD



Marzec
Typowy wyjazd na zdobywanie szczytów do książeczki. Kolejny raz Sudecki Włóczykij zabrał mnie w piękne nieoczywiste miejsca.




Kwiecień
Coroczna tradycja czyli wyjazd na Maraton Pieszy Wojciechów i kręcenie się po okolicy





Maj
O Maju już mówiłem. Szlak 3 Pogórzy najlepszy wyjazd w tym roku





Czerwiec
Nigdy tak jak na tej wycieczce, nie zrobiłem tak wielu kilometrów autem, żeby zrobić tak mało kilometrów pieszo. Było warto, zlot szybkich podróżników udany





Lipiec
Mój powrót w Tatry, tygodniowy wyjazd wakacyjny z pogodą w kratkę. Kombinowanie z trasami, towarzyskie wyjścia, wyjazd zupełnie nie w moim stylu





Sierpień
Pojechałem zdobywać szczyty do Sudeckiego Włóczykija w Niemczech i Czechach. Naprawdę świetny wyjazd w kompletnie nieznanych mi rejonach. Klic z tego wyjazdu został moim ulubionym szczytem roku





Wrzesień
Spontaniczne wyjście na pomoc powodzianom zwieńczone wycieczką po Górach Bystrzyckich. Zachęcam do wspierania turystyki w terenach, które ucierpiały w powodzi!



Październik
W Październiku nastąpił mój jedyny trip jednodniowy w roku. To było w Góry Stołowe, ale również wyjazd na 2 dni w Jurę Krakowsko-Częstochowską. W końcu czarna plama z tego terenu znikła






Listopad
Najpierw spontaniczny wyjazd z koleżanką w Góry Stołowe, ja w roli przewodnika. Tydzień później wyjazd w Masyw Śnieżnika do którego nie byłem do końca przekonany, a wyszedł zajebiście. Pełno przygód i widoki pierwsza klasa





Grudzień
2 wyjazdy w Beskidy w ciągu miesiąca to się rzadko zdarza. Tutaj też dosyć towarzysko spędzony czas. Tak zauważyłem, że pogoda odgrywa w ocenie duże znaczenie, ale nawet gdy bywa średnio to zawsze znajduje mega pozytywny akcent w wyjeździe. Właśnie tak w tym Grudniu było. Zawsze jakiś widoczek doda tej magicznej wartości





Nie wiem co będzie w następnym roku. W jakim kierunku teraz w tych górach pójdę. Co tu wymyślić na wakacje tym razem


Wszystkiego Najlepszego w tym nowym roku!