Śladem spomeników

Relacje pozagórskie ze świata.
Awatar użytkownika
buba
Posty: 6458
Rejestracja: 2013-07-09, 07:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Re: Śladem spomeników

Postautor: buba » 2025-03-13, 10:39

To naprawdę zadziwiające, że Albańczycy walczący z Serbami po lewej stronie linii wytyczonej na mapie są dobrzy, a Albańczycy walczący z Serbami po prawej stronie tej linii są już źli.


Sprawiedliwość "społeczności międzynarodowej" jest bardzo wybiórcza i raczej ciężko doszukiwać się w niej logiki, zdrowego rozsądku i konsekwencji.

Na jednym ze skrzyżowań pod miastem spotykamy ciekawą maszynę.


Podobna do tej co w Skandawie nas koles wozil po swoim sadzie!

Ta konstrukcja naprawdę robi wrażenie, również wielkością: tworzą ją trzy betonowe monolity o wysokości 18- 23 metrów.


Ale chyba nie az tak jak Bełżec? Poki co to miejsce jest dla mnie nie do pobicia jesli chodzi o mrocznosc atmosfery.

Z dawnych czasów zostało tylko międzynarodowe towarzystwo, niestety w Belgradzie w dużej mierze rosyjskojęzyczne, co też nie poprawiało sytuacji. Odniosłem też wrażenie, że część nocujących bynajmniej nie przyjechała tutaj jako turyści, ale po prostu mieszka na stałe.


To zupełnie jak w Wałbrzychu! Tez ostatnio spalismy w czymś nazywającym sie "hostel". I wszystko się zgadza - dominacja rosyjskojezycznego towarzystwa, które raczej pomieszkuje tam na czas dłuższy. Z tą małą różnicą, że ci wałbrzyscy w kubeczkach raczej nie mieli sojowego latte a po korytarzach czesciej sie niosły awantury z prostytutkami niz stukanie w klawiaturę ;)

wśród obsługi pełno Włochów, cóż chcieć więcej?


W sensie, ze Włoch myjący podłogę jest fajniejszy od robiącego to Serba? Myślę, że Kaśka by się mogła wdać w polemikę z tą tezą ;)

Po godzinie zatrzymuję się jeszcze w mieście Bačka Topola (Бачка Топола, węg. Topolya). Miejscowość ma w sumie nazwę w czterech oficjalnych językach, bo chyba także po słowacku i rusińsku.


Tej tabliczce tez robilam zdjecie, bo to chyba rekord ilościowy uznania dla mniejszosci narodowych.
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..
Awatar użytkownika
Pudelek
Posty: 8633
Rejestracja: 2013-07-08, 15:01
Lokalizacja: Oberschlesien

Re: Śladem spomeników

Postautor: Pudelek » 2025-03-23, 15:41

buba pisze:
To naprawdę zadziwiające, że Albańczycy walczący z Serbami po lewej stronie linii wytyczonej na mapie są dobrzy, a Albańczycy walczący z Serbami po prawej stronie tej linii są już źli.


Sprawiedliwość "społeczności międzynarodowej" jest bardzo wybiórcza i raczej ciężko doszukiwać się w niej logiki, zdrowego rozsądku i konsekwencji.

jak całej polityki. Pewnie dlatego tak wielu szaleńców jest u władzy ;)


Ale chyba nie az tak jak Bełżec? Poki co to miejsce jest dla mnie nie do pobicia jesli chodzi o mrocznosc atmosfery.

Bełżec to mistrzostwo w tej kwestii. Tutaj raczej chodzi o rozmiary: wchodzisz z lasu i nagle na otwartej przestrzeni są trzy ogromne słupy. Nie sposób przejść obok tego obojętnie.


To zupełnie jak w Wałbrzychu! Tez ostatnio spalismy w czymś nazywającym sie "hostel". I wszystko się zgadza - dominacja rosyjskojezycznego towarzystwa, które raczej pomieszkuje tam na czas dłuższy. Z tą małą różnicą, że ci wałbrzyscy w kubeczkach raczej nie mieli sojowego latte a po korytarzach czesciej sie niosły awantury z prostytutkami niz stukanie w klawiaturę ;)

dobrze wiedzieć, których hosteli w Wałbrzychu unikać :P

Podejrzewam, że w Belgradzie jakby ktoś przyprowadził prostytutkę, to pozostali by osiwieli ze strachu :lol Swoją drogą to też efekt zmian: kiedyś bywalcy hosteli nie musieli płacić za seks, często był niemal w pakiecie z noclegiem ;)



W sensie, ze Włoch myjący podłogę jest fajniejszy od robiącego to Serba? Myślę, że Kaśka by się mogła wdać w polemikę z tą tezą ;)

Kaśka za długo siedzi w piwnicach, to potem ma spaczone podejście do życia :P Większość kobiet chyba jednak wolałaby Włocha z mopem, niż Serba....


Tej tabliczce tez robilam zdjecie, bo to chyba rekord ilościowy uznania dla mniejszosci narodowych.

zastanawiam się, czy gdzieś widziałem więcej... I nie: pięć nazw, w tym dwie po serbsku i trzy mniejszościowe to chyba rekord :D
Staliśmy nad przepaścią, ale zrobiliśmy wielki krok naprzód!

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość