Dwie Doliny Białej Wody na powitanie jesieni

Relacje z Pienin, Gór Świętokrzyskich i innych polskich gór...
Awatar użytkownika
_laynn
Posty: 1744
Rejestracja: 2024-08-10, 08:10

Dwie Doliny Białej Wody na powitanie jesieni

Postautor: _laynn » 2026-09-28, 07:42

Kolejny wyjazd z cyklu rodzinnych. Gdzie nie szczyty, wysokości czy kilometry są najważniejsze. Ważniejsze jest spędzenie czasu w pięknych okolicznościach przyrody. Czyli uprzedzając - żadnych szczytów nie zdobędziemy.
W sobotę rozpoczynamy od spotkania...ale nie na naszej stacji benzynowej w Katowicach a innej - inny kierunek nas dziś czeka. Tradycyjnie kupuję kawę i ruszamy - mijamy rozkopany Olkusz, Kraków z korkiem na wylocie na zakopiance, zakorkowany Nowy Targ i przejeżdżamy Szczawnicę. Naszą bazą będą Jaworki. Zostawiamy auta na kwaterach i ruszamy w góry.
Od razu następuje zmiana planów i ruszamy przez Rezerwat Białej Wody w Jaworkach ku Przełęczy Rozdziela.
Obrazek

Mijamy domostwa, nowe domki modułowe pod wynajem, mostki pod Czubatą oraz żeremie bobrów na potoku. Spore - z dwa metry wysokości ma tama!
Obrazek

Żeremie:
Obrazek

Następnie mijamy kapliczkę i wodospad obok niej:
Obrazek

Obrazek

A potem przechodzimy przed potok:
Obrazek

i rozpoczynamy podejście. W bacówce kupujemy serki - baca pogania bo musi iść wydoić, więc po nas kolejni turyści już mogą się obejść smakiem. A serki, choć nie z owczego mleka, to są przepyszne. No to ruszamy wyżej - dla mnie to będzie coś nowego, bo mimo, iż w Białej Wody jestem trzeci raz, to raz tylko doszliśmy do tejże bacówki, więc wszystko ponad nią, to nowe. Choć to co najpiękniejsze - widoki, już tu się pojawiają za nami. Natomiast wyżej, na tle błękitnego nieba widzimy pasące się stado krów:
Obrazek

Znajdujemy fajną miejscówkę, gdzie zasiadamy na dłuższą chwilę. Podziwiamy widoki, robimy zdjęcia, zjadamy kanapki, popijamy piwo. Sielanka!
Obrazek

Obrazek

Trzy Korony, które wyparłem, bo wydawało mi się, że stąd ich nie powinno być widać, za to Radziejową rozpoznaję:
Obrazek

Obrazek
(o idzie jesień)

Nasza odpoczywająca grupa na tle Smolegowej Skały:
Obrazek

Trzy Korony i Babia Góra na horyzoncie:
Obrazek

Cisza, ciepło od słonecznych promieni i okrzyki kruków. Błogo nam...
Po jakiejś tam chwili ruszamy do góry, gdzie odbijamy ku przełęczy. Wow! Przepięknie tu jest!
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Nasza grupa na przełęczy:
Obrazek

Tu spotykamy zimowity (zawilce jak to powiedziałem :lol :lol ):
Obrazek

Moją uwagę ściągają góry po słowackiej stronie:
Obrazek

To Góry Lewockie, Hrča i Siminy (chyba). Fajnie to wygląda!
Postanawiamy wracać. Jesteśmy nieco głodni, więc w drodze w dół następuje głosowanie - czy robimy grilla, czy też schodzimy do karczmy niżej od kwatery.
Idziemy łąkami, które pokryte są norami, zapewne nornic. Jedna z nich szybko znika, ale poza szarą smugą nic więcej nie dostrzegam. Za to jest Lubań w Gorcach:
Obrazek

Chwila na rozgoszczenie się na kwaterach i idziemy na obiad, a po nim odpalamy grilla. I saunę. I amerykańską wołowinę z colą ;)
Kolejnego dnia umówieni jesteśmy o 8.
Awatar użytkownika
Tępy dyszel
Posty: 3159
Rejestracja: 2013-07-07, 16:49
Lokalizacja: Tychy

Re: Dwie Doliny Białej Wody na powitanie jesieni

Postautor: Tępy dyszel » 2026-09-28, 18:07

Jesień zaczyna dochodzić do głosu. Na to czekałem cały rok, myślę że "żniwa" jakieś będą.

Fajnie obejrzeć rejony i miejsca o których człek nawet nie ma pojęcia. Szczególnie przy takiej pogodzie jaką mieliście.

P.s. Góry Lewockie na tych zdjęciach wyglądają całkiem do rzeczy.
Awatar użytkownika
_laynn
Posty: 1744
Rejestracja: 2024-08-10, 08:10

Re: Dwie Doliny Białej Wody na powitanie jesieni

Postautor: _laynn » 2026-09-28, 20:30

A Jaworki to jednak dość znane miejsce, choć jak widać można tam bywać a dopiero za którymś razem wyjść na górę.
Lewockie już mam oglądnięte. Baaardzo kuszą, ale na jeden dzień za daleko, a na dwa dni jakoś pętli nie mogę wymyśleć.
włodarz
Posty: 3102
Rejestracja: 2014-05-13, 17:38
Lokalizacja: Góry Sowie

Re: Dwie Doliny Białej Wody na powitanie jesieni

Postautor: włodarz » 2026-09-29, 17:46

O, wędrowałem tam. Z Jaworków ? (Jaworek?) na Radziejową i Wysoką. Powrót przez Homole. Bardzo ładne tereny.
Awatar użytkownika
_laynn
Posty: 1744
Rejestracja: 2024-08-10, 08:10

Re: Dwie Doliny Białej Wody na powitanie jesieni

Postautor: _laynn » 2026-09-29, 18:16

Bardzo - dla mnie jeszcze te szlaki są nieznane, poza samą doliną B. Wody.
Awatar użytkownika
sprocket73
Posty: 6937
Rejestracja: 2013-07-14, 08:56
Kontakt:

Re: Dwie Doliny Białej Wody na powitanie jesieni

Postautor: sprocket73 » 2026-09-29, 22:26

Zwykle jak jestem w Małych Pieninach to utwierdzam się, że są bardzo piękne. Bo są :)
A Tobi kiedyś wyszedł na Smolegową Skałę ;)
Awatar użytkownika
_laynn
Posty: 1744
Rejestracja: 2024-08-10, 08:10

Re: Dwie Doliny Białej Wody na powitanie jesieni

Postautor: _laynn » 2026-09-30, 07:44

Tobi był wyjątkowym wspinaczem.
Małe Pieniny są piękne.
Awatar użytkownika
_laynn
Posty: 1744
Rejestracja: 2024-08-10, 08:10

Re: Dwie Doliny Białej Wody na powitanie jesieni

Postautor: _laynn » 2026-09-30, 08:01

Kolejnego dnia umówieni jesteśmy o 8. Chwilę po niej ruszamy. Nauczeni, po ostatnim wyjeździe ( https://mniejszeiwiekszegory.blogspot.c ... em-na.html - nie było miejsca na parkingach) dziś mamy zarezerwowane bilety na parkingu na Łysej Polanie. Gdzieś w okolicach Wdżaru wjeżdżamy w mgłę - większość z nas ma w głowie, o nieee, na szczęście po chwili mamy piękny widok na Tatry. Jeszcze tylko przejazd przez granicę:
https://www.youtube.com/watch?v=k7_GmNJV_FQ

i po chwili parkujemy na parkingu, do którego już od mostu jest kolejka.
Już z parkingu mamy piękne widoki:
Obrazek
Turnia nad Dziadem kończąca grzbiet Wołoszyna z lewej, a z prawej Mała i Wielka Koszysta.

Zakupy i ruszamy. Wybieramy niebieski szlak, biegnący słowacką Doliną Białej Wody. Jest chłodno, a w cieniu nawet rześko. Ale nam humory dopisują - drugi dzień przepięknej pogody! Początek drogi prowadzi lasem, więc każda przerwa w lesie powoduje oglądanie, nie tak bliskich widoków z zachwytem:
Obrazek

Obrazek

Po chwili docieramy na Polanę Biała Woda, gdzie zajmujemy jedną z ławek i zarządzamy przerwę.
Obrazek

Obrazek

Po dłuższej chwili ruszamy dalej. Przy wejściu w las słyszymy jakieś pomruki - to rykowisko jeleni. O spotkaniu z jednym zrobiłem osobny wpis.
My wędrujemy dalej, droga wiedzie lasem, ale nieco widoków jest:
Obrazek

Obrazek

Są też te bliższe, w lesie. Ot spotkany punkowy kamień:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Rozglądam też się wokół doliny na skały i góry nad nami:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

W oddali widzę, że latają dwa ptaszory. Z ciekawości robię im zdjęcie i w domu powiększając rozpoznaję, że to myszołów włochaty:
Obrazek

Przechodzimy mostek i na kolejnym kończymy nasz marsz w górę. Zrobiliśmy niecałe 7km, może to niewiele, gdzieś pod Niżnymi Zamkami robimy odwrót:
Obrazek

Obrazek

oglądam czerwieniące szczyty:
Obrazek

Obrazek

przez co zostaje za moją grupą, ale dzięki temu w drodze powrotnej spotykam jelenia - https://mniejszeiwiekszegory.blogspot.c ... eleni.html
Obrazek

Doganiam pozostałych na polanie, tym razem odpoczywających w wiatce. Słońce jest już z innej strony, więc można spróbować sfotografować te wyższe szczyty, które dziś były naszym horyzontem.
Brama Mordoru:
Obrazek
Młynarczyk
Obrazek

Młynarz, Wysoka i Rysy tak z grubsza:
Obrazek

Na Rysach nawet widać ludzi:
Obrazek
IMGP8076K.jpg
IMGP8076K.jpg (2.65 MiB) Przejrzano 3106 razy


Po obserwowaniu jeleni, nasłuchiwaniu ich ryków, rozpoczynamy powrót. Tym razem wybieramy drogę przez Osturnię. Droga jest niezwykle malownicza, wieś wygląda bardzo ładnie, ale tym razem się nigdzie nie zatrzymujemy - choć to kolejny rejon dopisany na zaś, który zamierzam odwiedzić.
W Szczawnicy parkujemy w centrum i idziemy na spacer po mieście. Idziemy na Plac Dietla, gdzie wchodzimy do pijalni i kupujemy po kubku wody.
Obrazek

Obrazek

Potem spóźniona kolacja z przebojami (jeden ze stolików dostał zimne pizze - więc w ramach przeprosin dostajemy po regionalnym piwie i płacimy tylko za napoje, dostając w gratisie zimne jedzenie).
Potem jeszcze spacer do Parku Dolnego i powrót na kwatery:
Obrazek

Obrazek

Wieczorem znów grill, mięso przegryzane wołowiną z ameryki z colą ;) oraz znów saunujemy:
WhatsApp Image 2026-09-27 at 14.23.41.jpeg
WhatsApp Image 2026-09-27 at 14.23.41.jpeg (125.46 KiB) Przejrzano 3106 razy
Awatar użytkownika
_laynn
Posty: 1744
Rejestracja: 2024-08-10, 08:10

Re: Dwie Doliny Białej Wody na powitanie jesieni

Postautor: _laynn » 2026-10-01, 19:17

W poniedziałek budzi nas deszcz...cóż prognozy tego dnia się lekko mówiąc nie sprawdziły, bo między 9 a 14 miało być okno pogodowe, a był na przemian deszcz i słońce. Do tego temperatura spada poniżej 10ciu stopni. Więc omijamy kościół w Grywałdzie; leje jak cholera, oraz z tego samego powodu Rezerwat Bór na Czerwonym.
Zwiedzamy za to Zamek w Niedzicy.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wraz z przewodnikiem, więc trochę człowiek się dowiedział więcej (o ostatnich właścicielach choćby), niż to co wcześniej już wiedziałem.
Oczywiście, mimo zimnego wiatru naoglądaliśmy się również widoków z tarasów:
Obrazek

Obrazek

Zamek w Czorsztynie:
Obrazek

A tu widać, nasz powód, czemu tak mało zdziałaliśmy:
Obrazek

Wał chmur nad Gorcami!
Tego dnia spadł pierwszy śnieg w Tatrach, co dla mnie nie jest zdziwieniem, ale niezmiernie się cieszę, że udało nam się je jeszcze w cieple odwiedzić.

Na koniec obiad w pobliskiej karczmie, w związku z którą mamy uwagi, że w górach zaczyna być drożej niż nad morzem...
A potem już tylko powrót do domu, z ominięciem obwodnicy krakowskiej. I tak oto skończył się nasz super wyjazd.
Awatar użytkownika
maurycy
Posty: 1082
Rejestracja: 2013-11-17, 09:25
Lokalizacja: Bielsko okolice

Re: Dwie Doliny Białej Wody na powitanie jesieni

Postautor: maurycy » 2026-10-20, 09:38

Od dwóch lat wybieram się do Jaworek i zawsze coś stoi przeciw. A to przecież zajefajna baza wypadowa jest :lol
To znaczy co roku bywam w Pieninach, ale zawsze nocleg wypada gdzie indziej.
Byliście może na koncercie w słynnej Owczarni?
Awatar użytkownika
_laynn
Posty: 1744
Rejestracja: 2024-08-10, 08:10

Re: Dwie Doliny Białej Wody na powitanie jesieni

Postautor: _laynn » 2026-10-20, 14:21

Fajna, ale one są na samym końcu drogi. Więc jak trafisz np na redyk, no to...z wyjazdem będzie ciężko. Inna sprawa, że za Owczarnią właśnie ilość nowych budowli jest spora. Więc gdy one będą dostępne...

Nie, nie byliśmy w tej Owczarni - był jakiś koncert nawet, ale my mieliśmy w planach grill/sauna/amerykańska wołowina od Jacka Daniela no i te atrakcje wygrały ;)

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości