Strona 4 z 4

Re: MOJE CHATKI - śladem "chatek studenckich" na przestrzeni bardzo wielu lat

: 2026-07-18, 19:06
autor: buba
opawski1 pisze:
Coldman pisze:Był ktoś niedawno w chatce AKT w Karkonoszach ? Widzę na FB, że działa, jest chatkowy. Tak myślę czy by się tam kiedyś nie wybrać. W Sudetach nic innego nie znajdę :)
Buba nie planujesz pochatkować ? :D

Nie byłem jeszcze, ale też zamiaruję się tam wybrać ;)
Wydaje się całkiem fajne miejsce.


Hmmmm... Może zlocik na jesien? :) Pażdziernik?

Moze Pudel by dołączył? Albo Wiolcia? Oni tez lubią chatki. Może jeszcze ktoś, z forum kto może siedzi cicho i nie ujawnia swoich prochatkowych ulubień? Może jacys ludzie z forum sudeckiego? Jakis czas temu Raubritter próbował zorganizowac zlot, ale cos chyba się rozsypało przy dobieraniu terminu.

Re: MOJE CHATKI - śladem "chatek studenckich" na przestrzeni bardzo wielu lat

: 2026-07-18, 19:47
autor: Coldman
Ja tam jestem za tylko wcześniej termin ustalić, bo jak wiadomo ciężko u nas z kalendarzami :D Nawet mogę komuś coś pomóc wnosić xD

Re: MOJE CHATKI - śladem "chatek studenckich" na przestrzeni bardzo wielu lat

: 2026-07-19, 12:08
autor: Pudelek
Na razie za wcześnie się deklarować ;)

Re: MOJE CHATKI - śladem "chatek studenckich" na przestrzeni bardzo wielu lat

: 2026-07-20, 07:37
autor: _laynn
Będę śledził temat.

Re: MOJE CHATKI - śladem "chatek studenckich" na przestrzeni bardzo wielu lat

: 2026-07-26, 20:54
autor: Pudelek
Dopiero teraz doczytałem, że ten zlot ma być w chatce AKT. Jeśli tak, to ja odpadam - miałem już kilka razy okazję dyskusji na grupach z obecnym chatkowym i była tą wątpliwa przyjemność ;)

Re: MOJE CHATKI - śladem "chatek studenckich" na przestrzeni bardzo wielu lat

: 2026-08-03, 11:46
autor: buba
Pudelek pisze:Dopiero teraz doczytałem, że ten zlot ma być w chatce AKT. Jeśli tak, to ja odpadam - miałem już kilka razy okazję dyskusji na grupach z obecnym chatkowym i była tą wątpliwa przyjemność ;)


A z ciekawosci - na jakie tematy się nie zgadzaliscie?

Re: MOJE CHATKI - śladem "chatek studenckich" na przestrzeni bardzo wielu lat

: 2026-08-05, 00:01
autor: Pudelek
Zaczęło się zimą, gdy pisałem o Chatce Sylwestrowej. Dostałem od niego zjebę, jakim prawem w ogóle ja poruszam takie tematy, tylko ludzi prowadzący chatki mogą to robić, a tutaj robię czarną propagandę itp. - taki to był przekaz. Potem kilka razy coś pisał w stylu "u mnie na chatce to byś nie był taki cwany", więc wynika, że opisywanie chatek i burdelu w nich panującego to cwaniactwo. Niedawno znowu coś było, że wtrącił się z hasłem typu "mógłbym cię nawet zaprosić na chatkę, ale coś tam coś tam" - generalnie kilka razy sugerował, że gówno widziałem i gówno wiem, bo nie byłem u niego w AKT ;) Musiałem się mocno starać, aby nie napisać, że do niego na AKT to na pewno się nie wybieram nawet z zaproszeniem :P A ostatnio nawet uruchomił Krwawego, żeby ten mnie utemperował, bo niby szkaluję chatkę :P Szkalowanie polegało na tym, iż napisałem, że wcale się nie dziwię, iż w środku lata siedzi w niej sam, a tłumy turystów walą w inne miejsca ;)

Z rozmów facet wygląda na nawiedzonego, takich na chatkach spotkałem już wielu i nie mam ochoty poznawać kolejnego. Z Leninem by się pewnie dogadali

Re: MOJE CHATKI - śladem "chatek studenckich" na przestrzeni bardzo wielu lat

: 2026-08-05, 11:05
autor: buba
Pudelek pisze:Zaczęło się zimą, gdy pisałem o Chatce Sylwestrowej. Dostałem od niego zjebę, jakim prawem w ogóle ja poruszam takie tematy, tylko ludzi prowadzący chatki mogą to robić


No ale Sylwestrowej nikt nie prowadzi. To w takim razie nikt o niej mówić nie może? :lol

Pudelek pisze: A ostatnio nawet uruchomił Krwawego, żeby ten mnie utemperował, bo niby szkaluję chatkę :P


I co? Wywiązał się ze swojej roli? Bo ja jakoś nie bardzo widzę Krwawego w roli temperującego :lol A to gdzieś na grupie o samej chatce?


Pudelek pisze: Z Leninem by się pewnie dogadali


Niewykluczone, że oni się znają. W podobnym chyba wieku, o podobnych zainteresowaniach i życiowych drogach. A świat nie jest taki duży. Jak wpadne kiedyś na Andrzeja - to na bank go o to spytam!


No ale w sumie niefajnie, że się zdążyliście pokłócić (i to jeszcze wirtualnie) bo AKT wydaje się takim dogodnym miejscem na zlot - klimat, cena, objętość, położenie, itp. A tu się jeszcze cieszyłam, że znajomy, sympatyczny chatkowy. Szkoda...

Re: MOJE CHATKI - śladem "chatek studenckich" na przestrzeni bardzo wielu lat

: 2026-08-05, 11:07
autor: Pudelek
I co? Wywiązał się ze swojej roli? Bo ja jakoś nie bardzo widzę Krwawego w roli temperującego :lol A to gdzieś na grupie o samej chatce?
I co? Wywiązał się ze swojej roli? Bo ja jakoś nie bardzo widzę Krwawego w roli temperującego :lol A to gdzieś na grupie o samej chatce?


wywiązał się, bo dałem chatkowemu bana :lol już mnie na AKT nie zaprosi...

Krwawy pisał mi na priva

Re: MOJE CHATKI - śladem "chatek studenckich" na przestrzeni bardzo wielu lat

: 2026-08-05, 11:26
autor: Coldman
Ostatnio mu się włamali na AKT i narobili burdelu.

A w Sylwestrowej ostatnio znowu słyszałem od kolegi, że był i niemiło wspomina. Wszystko śmierdziało dymem i bałagan był.

Re: MOJE CHATKI - śladem "chatek studenckich" na przestrzeni bardzo wielu lat

: 2026-08-05, 12:25
autor: Pudelek
To niedobra takie rzeczy pisać, jak nie być chatkowym!