Strona 1 z 2

4-5.11.2017 Gorczańska kuracja nożna... Hop! na Łapsową Pola

: 2017-11-06, 22:02
autor: nes_ska
Od ostatnich Bieszczad minęły już dwa bezczynne weekendy, więc coś trzeba było z tym zrobić... Przynajmniej tak wydawało mi się na początku tygodnia. Zważywszy na to, że w poprzedni weekend ze względu na pogodę, nie czułam się gotowa ruszyć z moją nogą w góry, w tym tygodniu już miało to być nieuniknione... Prawie! Bo 39 stopni gorączki i inne czwartkowe rewolucje spowodowały, że wieczorem odmawiałam rezerwacje noclegów i już się poddałam!

Ale w piątek znów wstąpiło we mnie nieco mżycie! Napisałam do Pudelka, że jednak mogłabym się pojawić w górach, poszperałam po mapach i ustaliliśmy, że spotkamy się na trasie, a że chciałam stracić jak najmniej, mieliśmy się zobaczyć już prawie na jej początku.

I co?! Jadę autobusem, siedzę na pierwszym siedzeniu, a kierowca w pewnym momencie mówi, że nie działa mu pedał gazu, więc dokąd dojedzie, dotąd dojedzie, a potem stanie... :D Bądź tu mądry, człowieku. Najpierw noga, później pogoda, następnie choroba, a na końcu konający autobus! Udało się jednak dotrzeć do Klikuszowej. Pogoda piękna zgodnie z zapowiedziami!

Obrazek

Tal naprawdę przebijało się słońce i widać było, że te mgły wkrótce opadną, a sobota według prognoz faktycznie zapowiadała się pięknie. Autobusem nowotarskiego MZK dotarłam do Obidowej, skąd odchodzi zielony szlak. Napisałam Pudelkowi, że już ruszam, żeby powoli już się zbierał i pomknęłam ku górze.

Tam już nie było jakiejś specjalnej mgły. Do lasu wpadały promienie słońca.

Obrazek
Obrazek

Do spotkania z Pudelkiem miałam iść głównie lasem, więc pozostało ekscytować się właśnie takimi widokami ;)

Obrazek
Obrazek

Pojawiała się odrobina niestopniałego jeszcze śniegu obok szlaku, ale sama droga była co najwyżej błotnista.

Obrazek
Obrazek

Po drodze minęłam się z jedną polanką.

Obrazek
Obrazek

Aż w końcu dotarłam do Bukowiny Obidowskiej i okazało się... że Marcin jeszcze nie ruszył ze schroniska. Pół godziny czekania! :D Stanęłam sobie w słońcu, bo siedzieć można było jedynie na błocie... i czekałam. Podobno dotarłam za szybko, bo z kulawą nogą tak nie wolno!

Po jego dotarciu ruszyliśmy już czarnym szlakiem w kierunku Turbacza i powoli zmienialiśmy plany - zamiast nocować na Starych Wierchach, na których mieliśmy rezerwację, postanowiliśmy spać na Łapsowej Polanie, która marzyła mi się już od bardzo dawna. Ale najpierw na Turbacz.

Obrazek

Po drodze kilka widoków, głównie na Tatry...

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

I trochę lasu...

Obrazek

I trochę innych gór, nieco niższych...

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Mieliśmy także widok na obiekty architektoniczne ;P

Obrazek

Z czarnego szlaku odbiliśmy na żółty, gdzie też w pewnym momencie czekały na nas widoki. Niestety otulone kablami:)

Obrazek
Obrazek
Obrazek

W końcu jednak dotarliśmy do Schroniska pod Turbaczem. Moja noga już wtedy zaczęła się buntować, więc nawet nie myślałam o wychodzeniu na szczyt, czy odwiedzaniu pobliskich hal...

Obrazek

Rozsiedliśmy się w schronisku i czas płynął...

Obrazek

...aż do zmroku.

Obrazek
Obrazek

Do Koliby na Łapsowej Polanie schodziliśmy tą samą trasą, ale w ciemnościach. Zanim to zrobiliśmy, wysmarowałam się maścią przeciwbólową. Ale niewiele to dało. W górę nie boli. Po płaskim boli trochę, w dół boli bardzo :dev ... Wieczorem były śpiewy, smaczne jedzonko, napoje, śmiechy, uśmiechy i integracja.

W nocy niezbyt twardo spałam, więc gdy zobaczyłam tuż po 6.00 warunki za oknem, padłam z wrażenia. Założyłam na piżamę polar, wskoczyłam w skarpety oraz buty i pomimo bolącej nogi pomknęłam przed chatę!

(zdjęcia niestety są badziewne, bo nie zauważyłam - tak, tak, ruda blondyna :O - że mam mega duże ISO ustawione :PPP)

Na niebie piękne kolory, więc latałam od jednej strony chaty do drugiej :D

Obrazek
Obrazek
Obrazek

I co najlepsze miałam ten widok na wyłączność, bo nikomu innemu najwyraźniej nie chciało się wstawać... :D

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Chatka spała...

Obrazek
Obrazek

A góry budziły się do życia :D

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Słońce wprawdzie wschodziło w miejscu, które było zasłonięte drzewami, ale w pewnym momencie zaczęło wpadać i do mnie :D

Obrazek
Obrazek

...a ja zapatrzona w te Tatry dalej nie widziałam, że ISO takie wielkie :D

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Słońce natomiast było coraz wyżej...

Obrazek
Obrazek

No, cóż... W końcu mnie olśniło... jak już słońce wstało ;)

Obrazek
Obrazek
Obrazek

W końcu jednak postanowiłam zmierzać w stronę łóżka pomimo naprawdę ciepłego poranka ;)

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Wstałam ponownie dopiero godzinę później, bo i tak nie mogłam spać. Wypierdzieliłam się ze schodów, niby uważając na nogę - bolała tak, że schodziłam schód po schodzie, dostawiając do siebie nogi, a na koniec zleciałam z kilku schodów, budząc do życia chyba wszystkich :D...

Gdy już się pozbierałam, otrzepałam tyłek, pogłaskałam nowe siniaki, wróciłam na górę po aparat. Pogoda już nie była tak łaskawa, bo zaczęły pojawiać się chmury.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Zaczęli pojawiać się też inni turyści. My natomiast się nie spieszyliśmy, więc niektórzy spali, inni grali w kości... I tak zleciał czas aż do wyjścia, które zostało stanowczo zaplanowane na godzinę 13.00. Zrobiło się zimno, ludzie rozpalili sobie ognisko, a my w drogę!

Obrazek
Obrazek

Schodziliśmy niebieskim szlakiem do Marchwianej Góry (Marfianej? Mam dwie nazwy na różnych mapach :O)

Obrazek

Dotarłszy tam, musieliśmy jeszcze asfaltem ruszyć do Kowańca.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Tym samym zostawiliśmy za sobą Łapsową Polanę...

Obrazek

...ale postanowiłam, że muszę wrócić do Koliby jeszcze tej zimy.

Wyjazd zakończyłam koncertem i śpiewankami turystycznymi we Wrędze w Krakowie, a w nocy wróciłam do domu. Odkupiłam ten wyjazd bolącą nogą, ale dla takich wrażeń widokowych było warto! Teraz zapewne będę miała weekend przerwy, by w przyszły znów wrócić w góry! :)


Rozgrzewka nóżki na gorczańskim szlaku

: 2017-11-06, 22:29
autor: sokół
Powinniśmy Cię zbanować.

Niby duże iso a i tak miazga, a nawet bardziej mi się spodobał ten wschód niż zwykle.

: 2017-11-06, 22:35
autor: nes_ska
Na żywo to była miazga! Ja byłam tak podekscytowana, że nawet próbowałam niektórych budzić, ale się nie udało;D... a mój poziom radości na zewnątrz urósł do maksimum;)

Jutro poprawię zepsute linki;)

: 2017-11-06, 22:51
autor: sokół
No, przy takich widokach to tez bym choćby na balkoniku się kulał do przodu. Masz jednak nosa do warunków.
Rzuć coś czasem na naszego fejsa, bo zacznę bez Twojej wiedzy i zgody kraść te Twoje gnioty!

: 2017-11-06, 22:55
autor: nes_ska
Jak patrzę na te Wasze, to moje się wydają beznadziejne i wydaje mi się, że nie mam co wybrać:/ więc jeśli coś widzisz, to wybierz...

: 2017-11-06, 23:15
autor: laynn
nes_ska pisze:Jak patrzę na te Wasze, to moje się wydają beznadziejne i wydaje mi się, że nie mam co wybrać:/ więc jeśli coś widzisz, to wybierz...

Ty chyba sobie żartujesz?
Bo ja oglądając takie zdjęcia z dużym ISO jak Twoje, to mnie zazdrość zżera...!!!

: 2017-11-06, 23:18
autor: sokół
nes_ska pisze:moje się wydają beznadziejne i wydaje mi się, że nie mam co wybrać:/ więc jeśli coś widzisz, to wybierz...


Będę więc korzystać, od zaraz, a Ty patrz, jak bijesz nasze lajkami na łeb. :) (ku uciesze wszystkich, bo a nuż ktoś z fb zajrzy tutaj :) )

: 2017-11-06, 23:19
autor: sokół
laynn pisze:takie zdjęcia z dużym ISO jak Twoje, to mnie zazdrość zżera


To się nazywa mieć porządny aparat hehehe a nie jakieś pentaksy. :D

: 2017-11-07, 07:50
autor: sprocket73
Zawsze mówiłem, że wystarczy chcieć i można w każdych okolicznościach pojechać w góry.
A w nagrodę góry odpłaciły się takim wschodem :)

: 2017-11-07, 09:05
autor: laynn
Czyli muszę kupić nikona i zacząć chcieć. Wasze porady są nieocenione :P

: 2017-11-07, 09:15
autor: Dobromił
laynn pisze:Czyli muszę kupić nikona i zacząć chcieć. Wasze porady są nieocenione :P


To ja Ci jeszcze polecę - WON do tematu zdjęciowego ! :D

: 2017-11-07, 09:15
autor: nes_ska
Mój nikon jest amatorski i w dodatku roztrzaskany, więc ma problemy ostrzeniem :P Muszę w końcu kupić nowy, ale ostatnio poszalałam sporo z zakupami, więc na razie poczekam:P

: 2017-11-07, 09:55
autor: laynn
To tylko ness świadczy, że Ty wszystkim zrobisz dobre zdjęcia :ok

: 2017-11-07, 10:00
autor: laynn
Dobromił pisze:WON do tematu zdjęciowego !

Następny :D

: 2017-11-07, 10:08
autor: Dobromił
nes_ska pisze:Podobno dotarłam za szybko, bo z kulawą nogą tak nie wolno!


Ale On o Ciebie dba ... Prawdziwy Gentelmen.