Ludzi przy schronie sporo choć bez przesady, porozkładani to tu to tam opalają się w słoneczku-znaczy, że to punkt oporowy i na Czupel już nie wielu się stąd rusza.
W drodze na Czupel borówek-czyli opóźniaczy


W końcu szczyt. Szkoda wielka, że "pomnik" się zwalił, nie wiem kiedy bo ostatni raz widziałem go gdy stał w całości jakieś 3 lata temu, a był interesujący, układany przez turystów. Ten zwyczaj chyba ktoś wyraźnie chce tu wprowadzić, bo przy szlaku czasami pojawiają się niewielkie stosiki kamieni.
Z powrotem planowałem odbić w jakąś trasę (ścieżkę, przyrodniczą?) która prowadzi do schroniska innym przebiegiem ale gdzieś mi odbicie umknęło. Ale to drobiazg.
Dzionek minął przyjemnie, słonecznie, widokowo. Borówek sporo, zbieraczy po całej okolicy jeszcze więcej. Ceny w schronisku dziwnie wysokie

Zdjęcia-> http://www.zuziawdrodze-galeria.cba.pl/czupel072013.php