Czwartkowy poranek wita mnie w Krzeszowie.O dwunastej muszę być w domu,więc krótki spacerek.Za plecami Żurawnica.

Idzie się przyjemnie,cudnie śpiewają ptaki.Widoki ograniczone.

Pod szczytem Gronika kapliczka ufundowana przez miejscowych górników.

Kawałek wyżej w lesie znajdują się wychodnie skalne.


Kolejna kapliczka,już w Targoszowie.

Idę w kierunku Czarnej Góry.Z osiedla Snakówka widoczek.

W Uroczysku Suwory kolejne dziś na mojej drodze kilkumetrowe wychodnie skalne.




Podążam dalej lasem i na skraju polany Suwory opuszczam szlak i leśną drogą śmigam do groty.


Przy drodze spotykam smoka.

Bardzo lubię to miejsce.

Startują kaczeńce.

Pędem na busa i do domu

.