opawski1 pisze:Fajna relacja, zaciekawił mnie bardzo opis tego przysiółka, kapliczki, zdjęcia domów, w których skończyło się życie. Ciekawe miejsce. Aż sobie odszukałem ten przysiółek na mapie. Muszę go kiedyś przejść, też wysiadając z pociągu w Milówce.
Okolice Suchej Góry są bardzo fajne i praktycznie bezludne, a sama chata dość łatwa do odnalezienia.
W większości domów ciągle życie tętni, z tym że zapewne nie na co dzień.
Wiem, gdzie leży chatka, ale jeszcze tam nie byłam po prostu
