Forum FAQ Szukaj Użytkownicy Rejestracja Statystyki Profil Zaloguj Albumy Kontakt

Poprzedni temat «» Następny temat

Turczańskim grzbietem Wielkiej Fatry

Autor Wiadomość
Gór Ski 

Dołączył: 08 Maj 2018
Posty: 446
Skąd: Katowice
Wysłany: 2021-12-01, 13:35   

laynn napisał/a:
No to kto chętny na 3 dniową trasę?
Póki co namiotu nie mam.


Tam tyle jest tyle chatek że można planować bez namiotu.
 
 
laynn 


Dołączył: 01 Sie 2013
Posty: 12913
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2021-12-01, 17:09   

Dlatego póki co nie planuje go kupić ;) córka chcę spróbować, żona kategorycznie odmawia spania w górach w namiocie, a córka twierdzi, że bez mamy nie jedzie. I nie wiem, jedynkę? Dwójkę? Trójkę? ;)
_________________
Blog o moich wędrówkach.
Moje zdjęcia.
Profil Facebook
 
 
Wiolcia 


Dołączyła: 13 Lip 2013
Posty: 2844
Wysłany: 2021-12-01, 18:47   

laynn napisał/a:
Mnie Halna Fatra mega zauroczyła. Ale ja byłem tam pod koniec lipca, wysokie trawy na Plosce, kolorowe między Ostredokiem a Kriżną, miały jakiś urok w sobie.
Niemniej po Twojej relacji widzę, że chyba rzeczywiście w zielonej porze roku, to te polany z dnia drugiego najbardziej zrobiły robotę.

Halna Fatra ma swój urok, ale mnie skradł serce ten fragment od Javoriny po Ploską. Może dlatego, że "zagrało" światło. I może też dlatego, że nie znałam go wcześniej, a na Ostredoku już bywałam?

laynn napisał/a:
Widzę, że dalej na Zvolen warto się puścić.

A tak. Szczyt jest ciekawy, można na niego zrobić widokową jednodniówkę z Revucy i zejść tak jak Ty wtedy żółtym i zielonym szlakiem. Choć sporo tu lasu.

Piotrek napisał/a:
Aż mnie relacja Wiolci natchnęła, żeby poszperać po zdjęciach, pooglądać, przypomnieć sobie :) .
Ale skleroza daje się we znaki, bo namiot gdzie mieliśmy rozbity, w którym miejscu to już nie pamiętam : :D

Góry w chmurach, więc będzie trudno o lokalizację. To może napisz przynajmniej, gdzie wtedy szliście?

Dobromił napisał/a:

To chyba najbardziej widokowa, panoramiczna, przestrzenna relacja jaką widziałem na tym Forum.

Noo, przestrzeni tu co nie miara. Choć myślałam, że dla Ciebie to Tatry będą najbardziej przestrzenne.

Adrian napisał/a:
Warto na pewno :)

Pewnie jakieś jednodniówki będę chciał zrobić w tym paśmie, bo na nocki w życiu Izy nie namówię :lol
Bardzo przyjemnie się oglądało i czytało wasze przejście.

Dzięki! A Izy na schronisko nie namówisz?

Sebastian napisał/a:
Wiolcia, piszesz, że Halna Fatra jakaś taka pusta i nie, a mnie właśnie ta przestrzeń Ostredoka i Kriżnej fascynuje. Jeszcze tam nigdy nie byłem, a ciągnie mnie tam strasznie. Jednocześnie podziwiam cię za zrobienie takiej trzydniowej trasy z noclegami po drodze, ja chyba bym nie dał rady jej zrobić w ten sposób.
Mimo burzowej pogody zdjęcia bardzo fajne.

Ja chyba wolę, jak jest jakieś drzewko, krzaki, coś, na czym można zawiesić wzrok. Dlatego tak depresyjnie na mnie działały angielskie wrzosowiska jesienią. Nie ma na czym oprzeć oka.
Co nie znaczy, że ujmuję piękna tym terenom. Marzy mi się zobaczenie Kriżnej na przełomie maja i czerwca, gdy jest tam biało od zawilców narcyzowych. I takie różnokolorowe trawy, o jakich pisał laynn, też brzmią kusząco. Może za bardzo rozbestwiłam się wcześniejszymi fragmentami pełnymi kwiatów i tu mi czegoś brakowało? I jeszcze ta pogoda - też nie sprzyjała.
Co do przejścia tej trasy, to wytężam teraz pamięć i wydaje mi się, że to była nasza ostatnia kilkudniowa plecakowa włóczęga (bo wycieczka nie jest z tego roku). Teraz różne dolegliwości chwyciły naszą dwuosobową ekipę. Ale chciałabym jeszcze kiedyś coś takiego przejść.

Gór Ski napisał/a:
Wiolcia napisał/a:
Dzień trzeci, czyli Halna Fatra z Ostredokiem i zejście przez Zvolen do Donoval.


a potem zaczyna się kolejne 100km pasmo Niżnych Tatr , kiedyś może się uda mi jednym ciągiem przejść od Strecna przez Małą i Wielką Fatrę kończąc w Telgracie.

No to ambitnie. Grań Niżnych Tatr też kiedyś przeszłam w całości na raz, ale trzech pasm to jednak nie widzę.

Gór Ski napisał/a:
Warto dodać że Maju od Ploskiej po Kriżną to jedno wielkie pole krokusów






 
 
Adrian 
Cieszynioki


Wiek: 38
Dołączył: 13 Lis 2017
Posty: 5673
Wysłany: 2021-12-01, 19:12   

Cytat:
Dzięki! A Izy na schronisko nie na


Na schronisko pewnie i bym namówił, tylko jak wytłumaczyć że tam nie ma niedźwiedzi i że będzie łatwo i przyjemnie :lol
 
 
laynn 


Dołączył: 01 Sie 2013
Posty: 12913
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2021-12-01, 19:51   

Wiolcia napisał/a:
I może też dlatego, że nie znałam go wcześniej, a na Ostredoku już bywałam?

Bardzo często, to pierwsze wrażenie robi na mnie wrażenie. Potem, im częściej gdzieś bywam, ten zachwyt, powoli mija. Zresztą, ten odcinek, który na Tobie zrobił takie wrażenie, jest, przynajmniej patrząc na zdjęcia - rewelacyjny i nie dziwię się, że tak się spodobał.
_________________
Blog o moich wędrówkach.
Moje zdjęcia.
Profil Facebook
 
 
Wiolcia 


Dołączyła: 13 Lip 2013
Posty: 2844
Wysłany: 2021-12-02, 19:34   

Adrian napisał/a:
Cytat:
Dzięki! A Izy na schronisko nie na


Na schronisko pewnie i bym namówił, tylko jak wytłumaczyć że tam nie ma niedźwiedzi i że będzie łatwo i przyjemnie :lol

Przecież w Tatry z Tobą chodzi, a tam też są niedźwiedzie... Tak się zastanawiam, jakie są szanse na spotkanie go i nie sądzę, że jakieś duże.

laynn napisał/a:
Wiolcia napisał/a:
I może też dlatego, że nie znałam go wcześniej, a na Ostredoku już bywałam?

Bardzo często, to pierwsze wrażenie robi na mnie wrażenie. Potem, im częściej gdzieś bywam, ten zachwyt, powoli mija. Zresztą, ten odcinek, który na Tobie zrobił takie wrażenie, jest, przynajmniej patrząc na zdjęcia - rewelacyjny i nie dziwię się, że tak się spodobał.

Chyba tak właśnie jest. Jeśli coś znamy, mamy już inne nastawienie. Jeszcze myślę, że tu pogoda zagrała i dlatego ten fragment z drugiego dnia był rewelacyjny. Ciekawe, czy gdybym tam teraz wróciła, podobałby mi się tak samo?
 
 
Adrian 
Cieszynioki


Wiek: 38
Dołączył: 13 Lis 2017
Posty: 5673
Wysłany: 2021-12-02, 21:28   

Cytat:
Przecież w Tatry z Tobą chodzi, a tam też są niedźwiedzie... Tak się zastanawiam, jakie są szanse na spotkanie go i nie sądzę, że jakieś duże.


No to myśmy z Sebą mieli chyba ogromne szczęście albo pecha, bio przy pierwszej wizycie od razu trafiliśmy misia :lol
 
 
Dobromił 


Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 11933
Wysłany: 2021-12-03, 07:08   

Wiolcia napisał/a:
Choć myślałam, że dla Ciebie to Tatry będą najbardziej przestrzenne.


Hej. Może trochę w Zachodnich. Natomiast w Wysokich doliny są mniejsze, szczyty w koło dość gęsto rozmieszczone, ściany przepaściste więc przestrzeni mniej.

Adrian napisał/a:
No to myśmy z Sebą mieli chyba ogromne szczęście albo pecha, bio przy pierwszej wizycie od razu trafiliśmy misia :lol


Tatrzańskie misie już na Was czekają. Do tej pory widziałem je z 7 razy. Weźcie mnie ze sobą ! :)
_________________
Decyzją administracji naganę otrzymał:

Dobromił - za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Copyright © 2013 by Góry bez granic | All rights reserved | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group