Forum FAQ Szukaj Użytkownicy Rejestracja Statystyki Profil Zaloguj Albumy Kontakt

Poprzedni temat «» Następny temat

Tatry part 2 - wieczorny wyskok

Autor Wiadomość
sokół


Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 12261
Skąd: Bytom
Wysłany: 2023-07-15, 08:33   Tatry part 2 - wieczorny wyskok

Tak, jak już się okazało, że oplem nie wrócimy do domu, to troszkę czasu mi zajęły poszukiwania nowego pojazdu. Dodatkowo dziewczyny łaziły sobie same, a ja pilnowałem psa.
No ale w końcu trafiły się wolne dwie godziny wieczorem, tom zabrał aparat i plecak, zahaczyłem jeszcze o sklep :usm i taka to była wycieczka.

Z racji usytuowania domku (2 minuty do ronda kuźnickiego) nie musiałem się martwić o cel.

Kilka minut spaceru wzdłuż ruchliwej ulicy i oto jestem, ja, samotnie podążający w kierunku gór, podczas, gdy wszyscy inni właśnie z nich wracają. Dolina Olczyska, zawsze traktowana po macoszemu, bo nudno, nieciekawie, tym razem jest moim celem - bo blisko, bo dawno nie byłem, bo dlaczego by nie? Lepiej tu niż na jakieś mocno oklepane trasy.



Hmm, las się szybko kończy i wychodzę na otwartą przestrzeń - troszkę zaskoczony jestem, bo dawno temu kojarzę, ze całość w lesie była. Ale płakać nie będę, może widoki nie powalają na kolana, ale jest bardzo przyjemnie.



Szybko osiągam Polanę Olczyską, a tu to już powiedzmy teren jest przypomniany niedawno, bo pięć lat wcześniej zaczynaliśmy tu jedne z tatrzańskich wakacji. Troszkę się zachmurzyło, niebo zrobiło się "mleczne", zdjęcia krajobrazu przestają wychodzić. Próbuję zrobić jakies bohehy, ale nie mam przy sobie stałki, bo w sumie liczyłem chyba na dalekie widoki, a nie na "kwiotki".



Tak czy inaczej po kilku chwilach melduję się na Nosalu i czekam z niecierpliwością, aż wielka czarna chmura wisząca nade mną łaskawie się przesunie i nieco podświetli okoliczne szczyty, bo póki co jest "tak sobie" - niby coś tam widać, ale nie ma efektu "wow" - o ile można go w ogóle osiągnąć na Nosalu...

Ta, można, można wszędzie, ale trzeba po prostu mieć nosa, szczęście i... Nikona? :o-o



Chmura idzie bardzo powoli, ale bez obaw, ja mam czas, nie spieszy mi się. Przecież byłem w sklepie, to mam co robić, a w takich okolicznościach przyrody smakuje wybornie. Tym razem nie popełniam błędów z Granatów, tym razem otwieram turystyczny napój izotoniczny dopiero po szczytowaniu. Dodatkowo bawię się troszkę targanym dzielnie, poleconym kiedyś przez Sebę obiektywem. Ach, uwielbiam go.



Mam też towarzysza. Niestety nie mam dla niego żadnego okrucha, bo na dwie godziny nie opłacało się brać bułki z kiełbasą.



Minęły dwie puszki. Chmura w końcu się zlitowała. Nie do końca, ale dzięki temu znów nabrałem ochoty do łapania kadrów.



O, a tam byłem na pierwszej wycieczce, chyba miałem zrobić to na odwrót, ale w sumie nie ma czego żałować, nogi mnie bolały tylko dwa dni, trzeciego już prawie normalnie chodziłem.



Zaczynają się pojawiać ludzie, do tej pory siedziałem sam. Pewnie idą łapać zachód, nie, nie, ja nie będę czekać na zachód, bo wydaje mi się, że nic z niego nie będzie - złaże na dół, karkołomną ścieżką.



Jeszcze na chwilkę w połowie zejścia zaświeciły jakieś nieśmiałe promienie...



Po czym zaciągneło się znów, a ja zadowolony wróciłem do domku, naśmiewając się w duchu z ludzi czekających na zachód słońca na szczycie...
I tyle, fajnie wykorzystane dwie godziny z hakiem. To znaczy mnie się podobało. :D
Profil Facebook
 
 
Sebastian 


Wiek: 51
Dołączył: 09 Lis 2017
Posty: 5893
Skąd: Kraków
Wysłany: 2023-07-15, 10:23   

Spacerek bardzo przyjemny. Jak zacząłeś pisać o Dolinie Olczyskiej, to pierwsza myśl, jaka mi przyszła do głowy, to że idziesz na Wielki Kopieniec. Może dlatego, że byłem na nim cztery razy, a na Nosalu jeszcze nigdy.

sokół napisał/a:
Dodatkowo bawię się troszkę targanym dzielnie, poleconym kiedyś przez Sebę obiektywem. Ach, uwielbiam go.

Ta 70-300 wymiata.
_________________
mój blog: http://sebastianslota.blogspot.com/
Profil Facebook
 
 
Adrian 
Cieszynioki


Wiek: 40
Dołączył: 13 Lis 2017
Posty: 9434
Wysłany: 2023-07-15, 11:07   

My robiliśmy Nosal, Olczyską i Kopieniec jako jedna wycieczkę i do dziś wspominam jak mnie zaskoczył Nosal swoim podejściem od Kuźnic, bo miało być lajtownie po trudach dnia poprzedniego :lol
 
 
Dobromił 


Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 14425
Wysłany: 2023-07-17, 09:25   

sokół napisał/a:
Dolina Olczyska, zawsze traktowana po macoszemu, bo nudno, nieciekawie


Przez kogo jest tak traktowana ?

Sebastian napisał/a:
Może dlatego, że byłem na nim cztery razy, a na Nosalu jeszcze nigdy.


Fakt jest faktem - z Kopieńca widok ciekawszy ale i z Nosala są piękne widoki. No chyba że akurat nic z niego nie widać.
_________________
Decyzją administracji Dobromił otrzymał nagany :
- za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum
- za niecytowanie w postach wypowiedzi, do których się odnosi
- za relację przypisaną do niewłaściwego działu
 
 
sokół


Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 12261
Skąd: Bytom
Wysłany: 2023-07-17, 09:48   

Przeze mnie. Zawsze była omijana. Dwa razy tylko tam byłem, w sumie przelotem, nie zastanawiając się, co jest wokół.

A wiesz, teraz sobie uświadomiłem, że nie byłem nigdy przy tych szałasach, co są pod Kopieńcem.
Profil Facebook
 
 
Dobromił 


Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 14425
Wysłany: 2023-07-17, 09:54   

Cudowne miejsce.
_________________
Decyzją administracji Dobromił otrzymał nagany :
- za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum
- za niecytowanie w postach wypowiedzi, do których się odnosi
- za relację przypisaną do niewłaściwego działu
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Copyright © 2013 by Góry bez granic | All rights reserved | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group