Forum FAQ Szukaj Użytkownicy Rejestracja Statystyki Profil Zaloguj Albumy Kontakt

Poprzedni temat «» Następny temat

Spontaniczny wesoły wyjazd w Góry Choczańskie

Autor Wiadomość
Dobromił 


Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 14444
Wysłany: 2022-11-15, 11:37   

laynn napisał/a:
Łąki fajowe


Chwalcie łąki umajone !

Sebastian napisał/a:
Całość, od góry schodziliśmy



Ha ! My od dołu. Po lewicy progów. Tak z trzy razy.

P.s. Oczywiście to nieprawda turystyczna.
_________________
Decyzją administracji Dobromił otrzymał nagany :
- za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum
- za niecytowanie w postach wypowiedzi, do których się odnosi
- za relację przypisaną do niewłaściwego działu
 
 
laynn
[Usunięty]

Wysłany: 2022-11-15, 11:53   

Ależ Wam tej nieprawdy turystycznej zazdroszczę :)
 
 
Adrian 
Cieszynioki


Wiek: 40
Dołączył: 13 Lis 2017
Posty: 9484
Wysłany: 2022-11-15, 13:08   

Drugi dzień piękny, a dziura z drabinką sztos :ok5

Jednak nie jesteś taki hardcorowy cały czas ;)
 
 
sprocket73


Dołączył: 14 Lip 2013
Posty: 5610
Wysłany: 2022-11-15, 17:10   

Adrian napisał/a:
Drugi dzień piękny

w końcu ktoś obejrzał zdjęcia ;)
_________________
SPROCKET
http://gorybezgranic.pl/n...-kim-vt1876.htm
 
 
Lidka 
Lidka


Dołączyła: 26 Sty 2022
Posty: 367
Wysłany: 2022-11-15, 17:14   

Kto słucha prognozy pogody tylko w jednej stacji? Należy szukać tak długo , aż się trafi na dobrą. Prognozę oczywiście, nie stację ;)
_________________
Podróżnik widzi to, co widzi. Turysta widzi to, co przyszedł zobaczyć. (Gilbert Keith Chesterton).
 
 
Sebastian 


Wiek: 51
Dołączył: 09 Lis 2017
Posty: 5914
Skąd: Kraków
Wysłany: 2022-11-15, 17:18   

sprocket73 napisał/a:
w końcu ktoś obejrzał zdjęcia ;)

Ja też obejrzałem. Spokojna spacerowa wycieczka. Czy to rezultat przemyśleń a propos wczorajszego dnia?
Też mam wrażenie, że listopadowe dni są za krótkie. Da się coś z tym zrobić?
_________________
mój blog: http://sebastianslota.blogspot.com/
Profil Facebook
 
 
sprocket73


Dołączył: 14 Lip 2013
Posty: 5610
Wysłany: 2022-11-15, 17:52   

Lidka napisał/a:
Kto słucha prognozy pogody tylko w jednej stacji? Należy szukać tak długo , aż się trafi na dobrą.
Robię tak :) Jednak taka zła prognoza zawsze trochę odstrasza ;)

Sebastian napisał/a:
Czy to rezultat przemyśleń a propos wczorajszego dnia?
Albo może lekki kac po pierwszym wieczorze z barmańskimi? ;)

Sebastian napisał/a:
listopadowe dni są za krótkie. Da się coś z tym zrobić?
Czekać na wiosnę.
_________________
SPROCKET
http://gorybezgranic.pl/n...-kim-vt1876.htm
 
 
sprocket73


Dołączył: 14 Lip 2013
Posty: 5610
Wysłany: 2022-11-15, 18:59   

III - męskie wyjście na wschód słońca

Pierwszego dnia trochę dawaliśmy w szyję, więc na drugi wieczór nie zostało zbyt wiele alkoholu. W związku z tym zaczęły przychodzić nam do głowy głupie pomysły - a może by tak iść na wschód słońca? Chętni byli tylko faceci ;)

Ciemno, zimno, wszystko zmrożone - idziemy ;)



Wygląda, że wschód będzie. Mamy godzinkę podejścia na szczyt.



Jesteśmy - tu wczoraj mieliśmy zachód.



Słońce długo chowało się za Tatrami.



Widać było, że już wzeszło i oświetla okoliczne szczyty, a u nas mrok.



Czekaliśmy cierpliwie.







W końcu się pokazało.



Od razu z pełną mocą.



No ładnie jest :)





Zdecydowaliśmy się zejść inną, krótszą drogą, najpierw kawałek przez las.



A potem grzbiecik, gdzie jeszcze nie byliśmy.



Słońce operowało już mocno.





Ale w oddali była niepokojąca strefa mroku.



Tobi jakby nie chciał do niej wejść.



Ależ zmiana klimatu - szok.



I taka to była wycieczka przed śniadaniem ;)

C.D.N.
_________________
SPROCKET
http://gorybezgranic.pl/n...-kim-vt1876.htm
 
 
Sebastian 


Wiek: 51
Dołączył: 09 Lis 2017
Posty: 5914
Skąd: Kraków
Wysłany: 2022-11-15, 20:12   

Taki se ten wschód ;) Było coś jeszcze po śniadaniu?
_________________
mój blog: http://sebastianslota.blogspot.com/
Profil Facebook
 
 
sprocket73


Dołączył: 14 Lip 2013
Posty: 5610
Wysłany: 2022-11-15, 20:27   

Rzadko mam wschody, więc mi się podobało :)
_________________
SPROCKET
http://gorybezgranic.pl/n...-kim-vt1876.htm
 
 
Adrian 
Cieszynioki


Wiek: 40
Dołączył: 13 Lis 2017
Posty: 9484
Wysłany: 2022-11-15, 20:41   

A to takie buty, na wschód poszliście, dobry pomysł !
Wypicie alkoholu na początku też dało dobre efekty, bo poszliście na wschód :D

Tobi na tej polanie i mrok, zdjecie jest świetne!
 
 
laynn
[Usunięty]

Wysłany: 2022-11-15, 21:29   

Ja tylko czytam, jakby co ;)
 
 
Dobromił 


Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 14444
Wysłany: 2022-11-16, 07:52   

Sebastian napisał/a:
Było coś jeszcze po śniadaniu?


Obiad.
_________________
Decyzją administracji Dobromił otrzymał nagany :
- za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum
- za niecytowanie w postach wypowiedzi, do których się odnosi
- za relację przypisaną do niewłaściwego działu
 
 
sprocket73


Dołączył: 14 Lip 2013
Posty: 5610
Wysłany: 2022-11-16, 11:10   

IV - Prosiak

Po śniadaniu spakowaliśmy się, podjechaliśmy do Veľké Borové i wybraliśmy się najkrótszą drogą na najwyższą okoliczną górę Prosečné, czyli Prosiaka ;)



Początkowe podejście stromą drogą z końcówki pierwszego dnia. A od przełęczy szlakiem.



Tzn. miało być szlakiem, ale szlaku jakby nie było. Szliśmy więc jedyną widoczną ścieżką.



Pamiętałem, że z Prosiecznego nie ma żadnych widoków i cały czas idzie się gęstym lasem. Teraz wiele się zmieniło - są widoki.





Weszliśmy w pas starych wiatrołomów i zrobiło się ciekawie.





Sporo było walki i momentów zwątpienia u niektórych, ale szczyt został zdobyty.



Piękne są teraz z niego widoki.
Pragnę zwrócić uwagę na skałki w prawym dolnym rogu. To są te co do których poczułem zew pierwszego dnia.



A to łączki, po których wędrowaliśmy dnia poprzedniego.



Następnie podzieliliśmy się. Ja, Ukochana, Tobi oraz córka znajomych zeszliśmy z powrotem po wiatrołomach na przełęcz, a reszta ekipy zeszła na drugą stronę szlakiem, który wydawał się całkowicie przejściowy i taki był.
My schodząc poszliśmy nieco innym wariantem i też było spoko. Szybko zameldowaliśmy się na przełęczy.



A potem udaliśmy się na poszukiwania skał.



I znaleźliśmy je.



Zaczęło się szaleństwo zdjęciowe.











Oraz podziwianie widoków.





Dolina Príslop, którą szliśmy pierwszego dnia.



A potem powrót. Jeszcze innym wariantem, pozaszlakowo, ale z widokami.



Jesteśmy na dole. Pełen sukces.



Ostatnie spojrzenie na góry.



Na koniec wspólny obiad w knajpie i można wracać do domu.

Wyjazd był idealny pod każdym względem:
- dopisała pogoda - co wcale nie było pewne
- ciekawe trasy - zarówno trochę przygody i adrenaliny oraz spokojne i piękne okoliczności przyrody
- świetne towarzystwo i udane imprezy
- rewelacyjna kwatera
- udało się iść na wschód, zaliczyć skałki które mnie wzywały, zdobyć Prosiaka, zjeść obiad w knajpie, wyspać się, odpocząć i zmęczyć

THE END
_________________
SPROCKET
http://gorybezgranic.pl/n...-kim-vt1876.htm
Ostatnio zmieniony przez sprocket73 2022-11-16, 11:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Dobromił 


Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 14444
Wysłany: 2022-11-16, 11:15   

sprocket73 napisał/a:
zdobyć Prosiaka, zjeść obiad w knajpie


Odpowiednia kolejność.
_________________
Decyzją administracji Dobromił otrzymał nagany :
- za obraźliwą formę wypowiedzi oraz ironizowanie na temat innych użytkowników forum
- za niecytowanie w postach wypowiedzi, do których się odnosi
- za relację przypisaną do niewłaściwego działu
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Copyright © 2013 by Góry bez granic | All rights reserved | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group