Forum FAQ Szukaj Użytkownicy Rejestracja Statystyki Profil Zaloguj Albumy Kontakt

Poprzedni temat «» Następny temat

Sobotnia Misja Górska : Cel - śniadanie na Zielonym Kopcu

Autor Wiadomość
FasolaNaSzlaku 


Wiek: 39
Dołączył: 12 Maj 2019
Posty: 21
Skąd: Beskid Śląski
Wysłany: 2019-05-12, 22:11   Sobotnia Misja Górska : Cel - śniadanie na Zielonym Kopcu

Pierwsza relacja ... zacznę więc od czegoś jeszcze świeżego
Tak mnie jakoś naszło by zjeść sobie śniadanie w górskiej scenerii . Padło na Zielony Kopiec w Beskidzie Śląskim Miejsce w którym jeszcze nie byłem . Szczyt jak znalazł nadawał się do smakowania widoków oczami , a śniadanie przez to lepiej smakowało .

Dzień : 11.05.2019

Trasa w skrócie :
Kamesznica Złatna - Dolinka przy Źródełku Zimna Woda - Barański Groń - Hala Barania - Magurka Wiślana - Gawlas - Zielony Kopiec - Gawlas - Magurka Wiślana - Magurka Radziechowska - Hala Radziechowska - Magurka - Glinne - Wielki Żar - Mały Żar - Przełęcz Siodełko - Czerwieńska Grapa - Przełęcz Siodełko - Dolinka przy Źródełku Zimna Woda - Kamesznica Złatna

Zbytnio nie musiałem się za daleko od domu oddalać . Wystarczyło podjechać na drugi koniec wsi , by zacząć moje górskie szwendanie

Startowałem więc o 5:15 z parkingu w Kamesznicy Złatnej skąd podążyłem dalej Doliną przy Źródełku Zimna Woda (taka nazwa potoczna tegoż, więc nie szukajcie jej na mapach :) , choć źródełko samo w sobie bywa na mapach oznaczone)

Źródełko Zimna Woda jak widać wielkością nie grzeszy :)


Droga początkowo asfaltowa , czyli taka jakiej nie lubię . Z czasem na szczęście zamieniła się kamienistą . Szło się lajtowo , czyli na totalnym luzie bez wysiłku ... droga łagodnie pnie się do góry aż do Hali Baraniej .







Przy Barańskim Groniu odbiłem na drogę pożarową W-22 skąd było mi najłatwiej dojść na Halę Baranią .






Na Hali Baraniej jak zwykle gdy tam dotarłem byłem jedynym baranem (jakiem spod znaku zodiaku - baran :) ) . Fajne , ciche i pełne uroku miejsce . I najważniejsze poza szlakiem jak lubię :) W tamtejszej bacówce można się nawet przespać , ogrzać przy piecu i ... ale to gdy akurat nie ma tam wypasu owiec :)








Trochę się tam zasiedziałem . By nie zapuścić korzeni postanowiłem za w czasu się pozbierać i ruszyć dalej w kierunku Magurki Wiślanej .




Na Magurce Wiślanej (czasami też Wiślańskiej , zależnie od mapy) tylko szybka fotka i ruszam dalej na Gawlas .


Na Gawlas szło się wybornie , poza jednym małym wiatrołomem nie było przeszkodą by bez przeszkód na luzie maszerować do celu








Na Gawlasie tylko szybka fotka przy tabliczce i ruszam dalej




Nie każdy miał to szczęście powrócić ze swego górskiego szwendania do domu ...


Zielony Kopiec był moim celem dnia . Wpierw szybka fotka przy tabliczce (niby szczytowa ,a szczyt jakieś 10m wyżej jest ) ...


... a potem wypadałoby w końcu zjeść śniadanie na szczycie . Ze szczytu o niebo lepsze widoki ,aniżeli przy tabliczce szczytowej . Trochę mi się tam zasiedziało (45 min na 4 literach) . Lecz najadł się wtedy mój żołądek (zjadając cały prowiant z plecaka :) ) ... jak i oczy najadły się garścią widoków w oddali :)






Zanim zacząłem myśleć o drodze powrotnej to na szybko w mej głowie opracowałem sobie trasę powrotną . Taką dłuższą niż tu przyszedłem ... bym mógł spalić te kalorię po swoim śniadaniu . Gdy już obmyśliłem to ruszyłem .
Odcinek Zielony Kopiec - Magurka Wiślana pokonałem ta samą trasą co w druga stronę szedłem . I tak samo szło się dalej wybornie :)












Na Magurce Wiślanej odbiłem w kierunku Magurki Radziechowskiej . Pogoda dalej wyborna , więc i szło się wyborowo .










Na Magurce Radziechowskiej znów się "trochę" zasiedziałem ... lecz dla takich widoków warto było przykleić się do tej skały , często mylonej z tą na Malinowskiej Skale :)












Dalsza droga aż po Hale Radziechowską również lajtowa , bez problemowa ... przyjemna dla nóg i oczu :)












Na Hali Radziechowskiej czekała mnie kolejna porcja błogiego lenistwa , czyli kolejne kwadransowe zasiedzenie 4 liter :) . Chatka , a raczej pół chatki ze względu na stan dalej odstrasza ... jakoś nie ma ... odnowić jej . A szkoda ... :)












Dalsza droga szlakiem aż po Glinne strasznie szybko zleciała . Tam też zakończyłem wędrowanie szlakiem na dzisiaj . Po czym skręciłem w dziką ścieżkę , którą pognałem w kierunku szczytu Wielki Żar








Ktoś tu kogoś zeżarł :D


Wielki Żar cały w drzewach zarośnięty , więc na dalekie widoki perspektyw nie ma :)
Jedyne co może tam kogoś zainteresować to pewien sporych rozmiarów kamienny mur , na kształt kwadratu . Od pewnego czasu staram się dowiedzieć co tam było ... lecz wszyscy zapytanie tubylcy nic o nim nie wiedzieli :)






Po Wielkim Żarze przyszła pora na szczyt Małego Żaru . Co zabawniejsze pomiędzy tymi szczytami różnica w wysokości to 2 metry ! Za nim dotarłem na Mały Żar zrobiłem sobie mały postój na małej polance między tymi szczytami . Przy pewnej małej chatce ...








Mały Żar oglądany z tej wspomnianej polanki nader stromo wygląda


Na szczęście to mały problem , biorąc pod uwagę tą stertę wiatrołomów chcąc dostać się na szczyt . Mały Żar dodatkowo obrodził w sporą ilość przeróżnej maści kształtów skały ...






Ten skalny jegomość zrobił na mój widok niezbyt zadowoloną minę :)


Po zrobieniu porcji zdjęć pora była się zbierać do miejsca startu .








Trzeba było sprawdzić , czy te buty na serio wodoodporne jak producent napisał :) ... bo jak na razie to nie raz mi skarpety ratowały przed pływaniem :)


Łącznie z przerwami gramoliłem się po tych górach 8 h i 30 min . Robiąc ok.30km
Trochę turystów na szlaku też spotkałem tj. 17 piechurów , 9 biegaczy i 2 co na kole pedałowali :P . Na dzikich ścieżkach to tylko 2 sarny i 1 lisa spotkałem ... lecz nie mieli ochoty na zdjęcie :)

I coś na koniec
Gdy idziesz z kimś . Idź z silniejszym ... w razie czego poniesie cię na plecach


ps.sorry za ta ilość zdjęć . Uwierzcie tu jest ich mało . Sokół potwierdzi , bo widziałem na moim fotokoncie na fb sporo dłuższe fotorelacje .
_________________
Rano , wieczór i w południe
W słońcu , śniegu no i w deszcz
... w górach zawsze cudnie jest !
Ostatnio zmieniony przez FasolaNaSzlaku 2019-05-13, 21:25, w całości zmieniany 5 razy  
Profil Facebook
 
 
sokół 
wujek falcon


Wiek: 38
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 7694
Skąd: Bytom
Wysłany: 2019-05-12, 22:29   

No, oficjalnie napiszę, że się strasznie cieszę, że tu się pojawiłeś, bo byłeś numerem jeden w moim drafcie.
Jak pewnie wszyscy zauważyli, warto było. Zdjęć dobrych i bardzo dobrych nigdy za wiele.
Niby taki rejon znany, ale widać chadzasz swoimi ścieżkami - co też pokazuje znane miejsca z innej perspektywy.
Profil Facebook
 
 
laynn 


Dołączył: 01 Sie 2013
Posty: 7213
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2019-05-12, 22:31   

Ja tam za dużej ilości zdjęć nie widzę. Spoko śniadanie, zazdrościć odległości do gór!
_________________
"Tam na dole zostało wszystko
Wszystko to co cię męczy...
Od złych rzeczy na dole Jesteś mgłą oddzielony..."
https://www.flickr.com/photos/138543993@N07/albums
Profil Facebook
 
 
FasolaNaSzlaku 


Wiek: 39
Dołączył: 12 Maj 2019
Posty: 21
Skąd: Beskid Śląski
Wysłany: 2019-05-12, 22:36   

laynn napisał/a:
Ja tam za dużej ilości zdjęć nie widzę. Spoko śniadanie, zazdrościć odległości do gór!


Kiedyś miałem znacznie dalej mieszkając w Gliwicach i Zabrzu ... na szczęście poznałem pewną góralkę . I tak teraz jako mąż i żona w górach mieszkamy przy szlaku na Baranią Górę .
_________________
Rano , wieczór i w południe
W słońcu , śniegu no i w deszcz
... w górach zawsze cudnie jest !
Profil Facebook
 
 
sokół 
wujek falcon


Wiek: 38
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 7694
Skąd: Bytom
Wysłany: 2019-05-12, 22:39   

FasolaNaSzlaku napisał/a:
Kiedyś miałem znacznie dalej mieszkając w Gliwicach i Zabrzu ... na szczęście poznałem pewną góralkę


No, a jeden mój Kolega miał podobnie, też mieszkał daleko, potem poznał góralkę i wyjechał z nią ... za granicę. Tzn do Sosnowca! :D
Ostatnio zmieniony przez sokół 2019-05-12, 22:39, w całości zmieniany 1 raz  
Profil Facebook
 
 
laynn 


Dołączył: 01 Sie 2013
Posty: 7213
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2019-05-12, 22:42   

sokół napisał/a:
wyjechał z nią ... za granicę. Tzn do Sosnowca!

Hanys w Sosnowcu? no no... :D
FasolaNaSzlaku napisał/a:
miałem znacznie dalej mieszkając w Gliwicach i Zabrzu ... na szczęście poznałem pewną góralkę . I tak teraz jako mąż i żona w górach mieszkamy przy szlaku na Baranią Górę .

To duże szczęście! :)
_________________
"Tam na dole zostało wszystko
Wszystko to co cię męczy...
Od złych rzeczy na dole Jesteś mgłą oddzielony..."
https://www.flickr.com/photos/138543993@N07/albums
Profil Facebook
 
 
Piotrek 


Wiek: 43
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 6428
Skąd: Żywiec-Sienna
Wysłany: 2019-05-13, 08:47   

Zajebista pogoda. Własnie takie chmury są chyba najlepsze, bo urozmaicają nieziemsko krajobraz.

Na Małym Żarze grzbietem ciągnie się kilometrowej długości mur skalny, w kierunku zachodnim. Przy nim byłeś?





 
 
FasolaNaSzlaku 


Wiek: 39
Dołączył: 12 Maj 2019
Posty: 21
Skąd: Beskid Śląski
Wysłany: 2019-05-13, 12:41   

Całego tego muru jeszcze nie przeszedłem . Tylko kawałek od strony Wielkiego Żaru

Pewnie znów tam wrócę i dokładniej zbadam sobie to miejsce ...a przy okazji grzybów na zbieram , bo sporo ich tam rośnie w sezonie grzybowym :)
_________________
Rano , wieczór i w południe
W słońcu , śniegu no i w deszcz
... w górach zawsze cudnie jest !
Profil Facebook
 
 
Adrian 17 


Wiek: 35
Dołączył: 13 Lis 2017
Posty: 259
Wysłany: 2019-05-13, 19:31   

Spoko, ale je widzę tylko jedno zdjęcie ...
 
 
laynn 


Dołączył: 01 Sie 2013
Posty: 7213
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2019-05-13, 19:43   

Bo teraz, większość znikła niestety :(
_________________
"Tam na dole zostało wszystko
Wszystko to co cię męczy...
Od złych rzeczy na dole Jesteś mgłą oddzielony..."
https://www.flickr.com/photos/138543993@N07/albums
Profil Facebook
 
 
FasolaNaSzlaku 


Wiek: 39
Dołączył: 12 Maj 2019
Posty: 21
Skąd: Beskid Śląski
Wysłany: 2019-05-13, 20:35   

Próbowałem jeszcze raz wrzucić na nowo ... lecz nadal bez zmian to wina tej durnej strony od zdjęć ...
_________________
Rano , wieczór i w południe
W słońcu , śniegu no i w deszcz
... w górach zawsze cudnie jest !
Profil Facebook
 
 
FasolaNaSzlaku 


Wiek: 39
Dołączył: 12 Maj 2019
Posty: 21
Skąd: Beskid Śląski
Wysłany: 2019-05-13, 21:28   

Adrian 17 napisał/a:
Spoko, ale je widzę tylko jedno zdjęcie ...


Zmieniłem ten felerny fotosik.pl na tinypic.com ... bo tamten nie był nigdy aż tak felerny z tego co wiem z doświadczenia . Więc teraz powinno być wszystko widać .
_________________
Rano , wieczór i w południe
W słońcu , śniegu no i w deszcz
... w górach zawsze cudnie jest !
Profil Facebook
 
 
laynn 


Dołączył: 01 Sie 2013
Posty: 7213
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2019-05-13, 22:11   

Widać :)
_________________
"Tam na dole zostało wszystko
Wszystko to co cię męczy...
Od złych rzeczy na dole Jesteś mgłą oddzielony..."
https://www.flickr.com/photos/138543993@N07/albums
Profil Facebook
 
 
Wiolcia 


Dołączyła: 13 Lip 2013
Posty: 1471
Wysłany: 2019-05-14, 17:56   

Hala Barania - ładne miejsce. A ze śniadaniowego wyjścia zrobiło się chyba i obiadowe, bo sporo kilometrów przedeptałeś.
 
 
FasolaNaSzlaku 


Wiek: 39
Dołączył: 12 Maj 2019
Posty: 21
Skąd: Beskid Śląski
Wysłany: 2019-05-14, 19:29   

Wiolcia napisał/a:
Hala Barania - ładne miejsce. A ze śniadaniowego wyjścia zrobiło się chyba i obiadowe, bo sporo kilometrów przedeptałeś.

Obiadowanie było już w domu . Start o 5:15 - meta 13.45 . O 14 mogłem już w domu się obiadem zająć :)
_________________
Rano , wieczór i w południe
W słońcu , śniegu no i w deszcz
... w górach zawsze cudnie jest !
Profil Facebook
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Copyright © 2013 by Góry bez granic | All rights reserved | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group