Forum FAQ Szukaj Użytkownicy Rejestracja Statystyki Profil Zaloguj Albumy Kontakt

Poprzedni temat «» Następny temat

Sezon rozpoczęty!!!

Autor Wiadomość
sokół


Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 11754
Skąd: Bytom
Wysłany: 2015-04-15, 22:50   Sezon rozpoczęty!!!

Zaraz po pracy ruszyliśmy w Beskidy. Bo w weekend ma lać, a miało być ładnie.
Kij ze snem.

Milczeniem skomentuję jazdę. Tęskno mi czasem do starej hondy...


Zaczynamy w Leśnicy. Zielonym od razu w las.



Julka zadowolona. Jeż także.



A na Starym Groniu postawili takie coś...



Poszliśmy na górę, fajnie, ale schody strome. No i bez tej wieży i tak wszystko ładnie widać.



Ponoć chatę na Grabowej otwarli na nowo, poszliśmy sprawdzić, co i jak. A ja cały czas zastanawiałem się, czy dobrze zrobiłem rezygnując z pętli przez Halę Jaworową....



Na miejscu czekała miła niespodzianka.



Z plecaka Julki powyłaziły jeże. Korzystały ze zjeżdżalni i z huśtawki.



Potem poszliśmy na Salmopol.



A że fajnie się szło, a słońce dokazywało, poszliśmy dalej i dalej... Po ośmiu kilometrach musiałem trochę Julce pomagać, no i przy robieniu zdjęć czasem jakieś dziwne coś mi z góry wskakiwało w obiektyw.



Na Baraniej śniegu kupę, ale powoli jakby puszczało....



Tu, na 800m, też były płaty, były mocną atrakcją dnia.



Będąc tak blisko, grzechem byłoby ominąć Czupel.



Szczytowaliśmy więc i tam.



Mały to szczyt, niepozorny, ale jakże inny od reszty. Nawet wybrednej zwykle Magdzie się spodobało.



Takie widoczki oferuje ten pagórek. Niestety, w drugą stronę było gorzej. Kiepska przejrzystość powietrza. Najdalej było widać Świński Wierch (Raczę), a Fatra to niby majaczyła, albo to mnie się wydawało tylko, że majaczy.



Późno się robiło, więc szybko udaliśmy się na Trzy Kopce, do Telesforówki.



Julka miała frajdę z garbusa, a ja przypominałem sobie, jak swego czasu tam wojowałem z kilkoma osobnikami na butelki i kiełbasy. To też był kwiecień, ale tak ładnie nie było.





Ciężko było nie stwierdzić, że tam ładnie było po prostu.





Całość uzupełniło kapitalne zejście wprost do auta szlakiem zielonym.



razem ok 16 km, 7 godzin z licznymi popasami


a teraz wybaczcie, ale znikam do pracy, po 30 minutach drzemki. Góry wymagają wyrzeczeń.
_________________
Lepiej paść na stojąco, niż przetrwać bitwę na kolanach
Profil Facebook
 
 
sprocket73


Dołączył: 14 Lip 2013
Posty: 4259
Wysłany: 2015-04-15, 23:01   

Widzę, ze tendencja jest taka, że coraz więcej jeżów chodzi po górach ;)
_________________
SPROCKET
https://picasaweb.google.com/107852838183145186231
 
 
ceper 


Dołączył: 02 Sty 2014
Posty: 8598
Wysłany: 2015-04-15, 23:16   

Przy takiej pogodzie to sama frajda spacerować. Dobrze jest mieć kilku współtowarzyszy, np. jeże, pieski albo świnie (tylko maskotki) ;)
A na jaki wynalazek zmieniłeś hondę? Ja tam nie narzekam ...
_________________
Bo kto ma, temu będzie dodane, i nadmiar mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą również to, co ma. /Mt 13,12/
Enjoy your life-never look back. Jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej.
 
 
buba 


Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 5360
Skąd: Oława
Wysłany: 2015-04-16, 00:24   

O matko! ale sie te jeze przez zime rozmnozyly! :o-o

sokół napisał/a:

Milczeniem skomentuję jazdę. Tęskno mi czasem do starej hondy...


Trzeba bylo nabyc skodusie to bys nie tesknil za jakas honda!! :P (a ile kasy by na wyjazdy zostalo ;)
_________________
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..
Ostatnio zmieniony przez buba 2015-04-16, 00:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Mirek 
mirek


Wiek: 60
Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 3399
Skąd: wodzisław śląski
Wysłany: 2015-04-16, 07:56   

Tą walkę na Telesforówce się pamięta, i nie tylko ja. :DD
_________________
Sto wiorst nie droga,sto rubli nie pieniądz,sto gramów nie wódka.
 
 
 
Majka 


Dołączyła: 30 Lip 2014
Posty: 919
Skąd: Beskid Mały/ Kraków
Wysłany: 2015-04-16, 11:24   

Moje dziecko ,jak było mniej więcej w wieku Julki, targało po górach plecak w kształcie żaby i małego trolla, którego imienia nie pamiętam już. Ale kolekcja jeży to zdecydowanie bardziej oryginalny pomysł. :)
_________________
"Wokół góry, góry i góry
I całe moje życie w górach..."
 
 
_Sokrates_ 


Wiek: 40
Dołączył: 06 Kwi 2015
Posty: 1506
Skąd: Białystok
Wysłany: 2015-04-16, 14:53   

W Telesforówce zrobiłem jednego ze swoich pierwszych górskich browarów.
Jakieś pół godziny później pierwszy raz w życiu zgubiłem szlak i jakimiś chaszczami schodziłem do Wisły :D
_________________
Wiem, że nic nie wiem.
 
 
ceper 


Dołączył: 02 Sty 2014
Posty: 8598
Wysłany: 2015-04-16, 15:14   

_Sokrates_ napisał/a:
W Telesforówce zrobiłem jednego ze swoich pierwszych górskich browarów.
Jakieś pół godziny później pierwszy raz w życiu zgubiłem szlak i jakimiś chaszczami schodziłem do Wisły :D
To nie powód, żeby się zaraz topić ;)
Złapałem kiedyś złotą rybkę, więc miałem 3 życzenia i oto one:
- Proszę dużego jeża i ... jest jeż :(
- Do dupy z takim jeżem ... oj, oj :!
- Zabierzcie tego jeża ... i po kłopocie ;)
_________________
Bo kto ma, temu będzie dodane, i nadmiar mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą również to, co ma. /Mt 13,12/
Enjoy your life-never look back. Jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej.
 
 
Tępy dyszel 


Wiek: 43
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 2483
Skąd: Tychy
Wysłany: 2015-04-16, 16:25   

sokół napisał/a:
Z plecaka Julki powyłaziły jeże. Korzystały ze zjeżdżalni i z huśtawki.

Gdzie podział się dzik Janusz ?
Jeż drugi z lewej jakoś mało ,,jeżowy" jest.

sokół napisał/a:
Tu, na 800m, też były płaty, były mocną atrakcją dnia.

Widzę, że na tej wysokości śniegu znacznie mniej niż myślałem. Za bardzo zasugerowałem się obrazem z kamer. Zeszłą sobotę szlag zatem trafił :zly


Nadal spodnie ,,kościelne". To dokładnie te same, co z Rysianki ?

ceper napisał/a:
Przy takiej pogodzie to sama frajda spacerować

Nie ma jak wycieczka w środku tygodnia - weekendy przeważnie są gorsze.

P.s. sokół - jakie plany turystyczne z ,,jeżami" ?
 
 
sokół


Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 11754
Skąd: Bytom
Wysłany: 2015-04-16, 16:36   

Jeży jest łącznie w domu 33 sztuki, więc pojechała tylko mała część.

Dzik Janusz hasa na Pomorzu.

Spodnie kościelne z Rysianki dawno poszły w kosz.
To nowy nabytek, testowany wczoraj pierwszy raz. Norronki.

Plany turystyczne... wyjdzie w praniu. To raczej takie będzie spontaniczne. Jedno tylko mam pewne, czerwcowe Tatry. Beskidów nie trzeba planować. Jedzie się i już.

Tylko muszę termostat w hani wymienić, bo się zbyt silnik zagrzewa i krew mnie zalewa z taką jazdą.
_________________
Lepiej paść na stojąco, niż przetrwać bitwę na kolanach
Profil Facebook
 
 
Piotrek 


Wiek: 47
Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 9815
Skąd: Żywiec-Sienna
Wysłany: 2015-04-16, 17:46   

No widoki rasowe :-)
Są na tej trasie jakieś stromsze podejścia?
 
 
Iva 


Wiek: 39
Dołączyła: 04 Wrz 2013
Posty: 1544
Skąd: łódzkie
Wysłany: 2015-04-16, 20:45   

Pogoda jak marzenie :) a ilością jeży jestem porażona ;)
_________________
"Kiedy świat się od ciebie odwraca, ty też musisz się od niego odwrócić."
 
 
Wiolcia 


Dołączyła: 13 Lip 2013
Posty: 3070
Wysłany: 2015-04-16, 22:03   

A myślałam, że więcej śniegu jednak będzie. Widać, że zima jednak odchodzi w niepamięć.
Ładne widoki i imponująca i oryginalna kolekcja jeży.
 
 
bton1 


Wiek: 36
Dołączył: 08 Lip 2013
Posty: 3311
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-04-16, 22:46   

Dobre otwarcie, warunki łaskawe, jeże nie atakowały.. I faktycznie nie ma dramatu z tym śniegiem. W sobotę ja otwieram sezon :D
_________________
W mieście możesz kogoś znać dziesięć lat i go nie poznać. W górach znasz go na wylot po paru tygodniach.
 
 
sokół


Dołączył: 06 Lip 2013
Posty: 11754
Skąd: Bytom
Wysłany: 2015-04-16, 22:55   

Piotrek napisał/a:
Są na tej trasie jakieś stromsze podejścia?


Łącznie są na trasie trzy podejścia.

Pierwsze - na Stary Groń, z początku takim systemem ścieżek, bez męki, końcowy odcinek trochę stromy ale krótki, porównałbym do przejścia na Rysiankę od Trzech Kopców (nawet podobnie się zaczyna)

Drugie - Na Grabową, zaczyna się od Chaty, krótkie jak na Malinowską od strony Skrzycznego.

Trzecie - na Czupel. podobnie jak z ta malinowską, tyle, ze 1,5 raza tego

Reszta w zasadzie połogo lub prawie.
_________________
Lepiej paść na stojąco, niż przetrwać bitwę na kolanach
Profil Facebook
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Copyright © 2013 by Góry bez granic | All rights reserved | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group